Węże: Czy HARDCORE wróci do łask? Wini i Węże w limuzynie!
Dzisiejsza rozmowa (nie wywiad): Węże: Czy hardocre wróci do łask? Wini i Węże w limuzynie! Wini rozmawia z zespołem Węże o tym, jak wygląda tworzenie muzyki w modelu zespołowym. Rozmowa dotyczy genezy składu, wspólnego podejmowania decyzji, brzmienia, tekstów oraz procesu twórczego. Węże opowiadają o graniu koncertów, reakcjach publiczności i o działaniu niezależnym, poza głównym nurtem. To spokojny, rzeczowy wywiad o pracy zespołu jako całości, bez konfliktów i bez sensacyjnej narracji.WĘŻE TO JEDEN Z NAJCIEKAWSZYCH I NAJBARDZIEJ ENERGETYCZNYCH ZESPOŁÓW WSPÓŁCZESNEJ POLSKIEJ SCENY HARDCORE/PUNK. ICH MUZYKA ŁĄCZY AGRESYWNĄ EKSPRESJĘ Z MELODYJNĄ WRAŻLIWOŚCIĄ, A TEKSTY PORUSZAJĄ TEMATY SPOŁECZNE I EMOCJONALNE - ZAWSZE Z PERSPEKTYWY AUTENTYCZNOŚCI, DIY I BEZKOMPROMISOWEGO PRZEKAZU. TO ZESPÓŁ, KTÓRY W NATURALNY SPOSÓB TRAFIA ZARÓWNO DO SCENY ALTERNATYWNEJ, JAK I DO SŁUCHACZY POSZUKUJĄCYCH PRAWDZIWOŚCI, INTENSYWNOŚCI I KONTRKULTUROWEGO PODEJŚCIA.Węże 👉https://www.instagram.com/w3ze666https://www.wezehardcore.com/
Janka i wszystkich z ekipy Filipa, no to jak oni się do mnie odezwali to było krótko po tym jak przestałem pracować dla firmy SBM, czyli wszedłem w ten proces bycia bezrobotnym człowiekiem. Bo tak to się kończy jak się przestaje dla SBM-u pracować. Zaraz bezdomność. Bezdomność, dokładnie. Popatrzcie na Matę i Bediego. Mati, Bedich gdzieś tam w jakichś ranczach się na koniach musi jeździć. Normalnego samochodu nie ma głup. Tak to się kończy. Kto przedwczoraj tatuował ręce okiemu?
Tak się zrodził, że zespoły, że punk był dla nich za lajtowy, no nie wiem, dla Black Flag na przykład takich błędów. Ja bym chciał powiedzieć, że my jesteśmy kapelą HARDCOROWĄ Z tego powodu, że my uskuteczniamy DIY, czyli zrób to sam. Robimy wszystko sami. Mateusz robi całą oprawę graficzną i w ogóle muzyczną też. Wizualną. Wizualną. No to jest definicja bycia hardcorowcem i hardcorowego środowiska, że po prostu wszystko się robi samemu. Ja jeszcze mam ostatni argument, no bo punk jest u podstawy nihilistyczny.
Proszę? Chyba już nie jest takie silne. Trudno ich powiedzieć, nie? Jakby... A wy stryniecie wszyscy do używek? Czy jak to u was? W gruncie, Panie Boże. Tak pół na pół. To mam! Bardzo dobrze! Bardzo to mi się podoba! Jezus Maria! Ja zapomniałem o najważniejszej rzeczy! Wini się! Natychmiast. Nie odpowiadam za skutki. Ktoś jeszcze nie dostał? Nie wiem, czy ktoś z Was jeszcze nie je mięsa?
Ale nie sam, nie sam, żeby nie było. Tam z paroma osobami. No i to jest transcenentalna przygoda, polecam to bardzo, żeby trochę odnaleźć siebie pośrodku niczego. No i tam pierwszą noc absolutnie zerwane maszty, żagle, sztorm. Absolutna dysocjacja po jakichś trzech, czterech dniach, kiedy budzisz się na wachtę o drugiej rano albo czwartej rano. Nic nie widzisz, bo jest ciemno. Jedyne co słyszysz, takie napierdalanie oceanów kadłub. Czujesz się jak w jakiejś kopalni uranium na Marsie. Naprawdę dysocjacja. To było hardcorowe, no. Ale zajebiste. Udawałem, że znam co znaczy to słowo, ale w sumie nie znam. Wytłumacz co znaczy to słowo. To jest taki stan psychiczny, w którym stajesz trochę obok siebie i nie wiesz co jest prawdą, co nie.
Najgorzej było to utrzymywać, dlatego że ja tuż przed tą sytuacją, jak odezwała się do mnie ekipa, którą pozdrawiam serdecznie, Janka i wszystkich z ekipy Filipa. No to jak oni się do mnie odezwali to było krótko po tym jak przestałem pracować dla firmy SBM, czyli wszedłem w ten proces bycia bezrobotnym człowiekiem. Bo tak to się kończy jak się przestaje dla SBM-u pracować. Dokładnie. Od razu bezdomność. Bezdomność, dokładnie. Popatrzcie na Matej Bediego. Ale fajna historia, bardzo.
Był punk rock, był hardcor w latach 90. Potem tak trochę mam wrażenie, że tego zabrakło, bo był ten indie rock i hip hop przejął jakby tę sferę buntu. Wyraża ten bunt już od dłuższego czasu. Od 10-15 lat. Teraz to już jest swag raczej. Teraz to jest dokładnie. I mi się wydaje, że właśnie znowu może być powrót albo potrzeba u ludzi, żeby słuchać takiej muzyki, która wyraża ich bunt, niepokój, wkurwienie. Wkurwienie, ja bym chyba to nazwał to w ten sposób. Nawet nie buntem, tylko wkurwieniem. A to wiecie, chciałbym się tutaj zapytać, to przeciwko czemu wy się buntujecie? Kulejnowym. Okej, dobra. Czyli jebać hulajnogi okropieństwo. A ja mówię stop hulajnogom na skateparkach.
No tak, bo w Polsce pewnie dłużej się to ciągnęło, ale ogólnie na świecie rap mówił o tym, że ma się pieniądze, a teraz mam wrażenie, że jak wszystko jest na temat tej Na temat tego konsumpcjonizmu, to fajnie znaleźć jakąś muzykę, w której nie słychać tak wyraźnie, że ktoś skupia się na tym konsumpcjonizmie, tylko właśnie na jakichś emocjach, no nie? W ogóle ma mega dotarcie u dzieciaków, nie? Że jak ja widzę po koncertach, no to nasi jakby odbiorcy, to są często ludzie w okolicach, nie wiem, dwudziestki i dwudziestu paru lat, nie? I to też jakby dla mnie jest jakimś szokiem też, nie? Że... Ja mógłbym być rodzin sam. No, na ludzie, nie? I oni w ogóle mają super podejście, bo się bawią zajebiście na tych naszych koncertach, wiesz, skaczą z Bogą od, kurwa, pierwszego kawałka, nie? W zasadzie, nie? Także gdzieś tamtym dzieciakom, mam wrażenie, brakuje tej emocji po prostu, nie?
A gdzie jest w waszej muzyce nacisk bardziej na tą właśnie energię, na tak zwane pierdolnięcie, czy na ile w tym wszystkim jest ważny tekst? U nas to się dzieje wszystko bardzo, bardzo organicznie. Nasza pierwsza piosenka, Jest mi za ciepło, powstała tak, że po koncercie przed zespołem The Armed pojechaliśmy do studia i po prostu Bartek i Marcin napisał tekst, my zrobiliśmy muzykę. No i to nie zastanawialiśmy się nad tym, a myślę, że i jest pierdolenie, i tekst jest bardzo głęboki. Obie rzeczy są ważne.
Tak. Jedźmy tam. Koniecznie. Powiedzmy od razu, że jesteśmy od Jurka. Chyba się da. Powiedz do tego pana od razu. To jest terroryzm. Trzymaj. Nagrywaj go. Nagrywaj go. Od razu wam rozmowa. Mów, że od Jurka jesteśmy. My od Jurka. My od Jurka. Od Jurasa. Tak. Dla niektórych Pana Jurka, dla nas... Nie mamy, nie mamy. Co, wjedziemy na chwilę? Pięć minut. Nie poznałem, bo jako organizatora u stoku naszego znałem Piękny bardzo dobrze, prawda? No, o 20.00 na Gwiezdnej Scenie, w Jurkowskim Egadzie, bardzo ślicznie, nie wiem czy fajne.
Węże to jest suma indywidualności jakaś i dla chyba całkiem sporej ilości osób nie jesteśmy anonimowi, poszczególne osoby. Dostaliśmy dobry stot na tym festiwalu, bo jeżeli chodzi o te festiwale showcase'owe, no to bywa tak, że zespoły takie mniej znane jak my na przykład, to dostają taki stot typu szesnasta w jakimś tam, wiecie, klubie, który nie będzie wypchany, a my dostaliśmy naprawdę dobry stot, bo graliśmy 21 na sam koniec festiwalu w fajnym miejscu. Ale wiecie czemu go dostaliśmy? Czemu? Bo my graliśmy na tym festiwalu dwa lata wcześniej i graliśmy w najgorszym slocie, po takiej dziurze. To był super koncert. Byli w ogóle, przyszedł na nas Krzysiek Ostrowski i Walusz Kraksa-Kryzys. Było super vibe, tylko że to było... Iron Horse fajne miejscowo. Zajebista misja. Pozdrawiamy właściciela, bo pan właściciel chciał nam też zrobić później koncert, tylko jakoś tam się nie złożyło.
Kamil, masz koszulkę zespołu? Tak, jest mam. Możesz mi ją pokazać? No i kurde, już wszystko wiecie. Węże, HARDCORE. Tak trzeba chodzić po ulicy. Gdzie można kupić? 100% prosto, tak trzeba chodzić po ulicy. Gdzie można kupić t-shirt w Węże? To jest dobre pytanie. Ja niestety nie jestem dobry w pamiętanie tych adresów www, ale na pewno można kupić u nas, w sensie można zobaczyć nasz profil na Instagramie. Będzie w opisie, wrzucimy w opisie. Wyciągnąłeś mi to z ust. Wejdźcie na program Węży na Instagramie i tam wszystkiego się dowiecie, a jak się nie dowiecie to napiszcie do nas, na pewno wam odpiszemy i dostaniecie tą koszulkę. Może sobie ją kupicie. I płytą!
Czekaj, kurde. Jego trzeba włączyć, nie? Najpierw chyba. Włączony jest. Tak? Dawaj. Włączajcie te, u góry to. Naciskaj. Raz tylko. Dobra. Nie, nie mam. U góry, u góry. Czekaj, bo trzeba pewnie włączyć. Raz naciskasz. Warto mieć marzenie. Warto mieć marzenie.
O kurde. I co, jedziemy? Nagrywamy się? Żyją wszyscy? Jest wam za ciepło? Jest wam za ciepło. O kurwa, widzę właśnie. W ręce jestem za ciepło. Dobrze, że nie dostałem śmieszną w ręce. Weganizm i *** też towarzyszy kapelom hardcorowym? Z pewnością tak. No w końcu kawałek za ciepło. A jak do tego wszystko ma się u macza? Słone zdania są podzielone. Nie chodzi o kawę. Ja lubię. Kawa zajebiście. Ja lubię macze. Ja nie przepadam jednak. Ja nie lubię maczy. W ogóle? Ani trochę? Słodycze z maczą są spoko, ale mojej maczy nie lubię pić.
Pokazano wszystkie 13 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Dzisiejsza rozmowa (nie wywiad): Węże: Czy hardocre wróci do łask? Wini i Węże w limuzynie! Wini rozmawia z zespołem Węże o tym, jak wygląda tworzenie muzyki w modelu zespołowym. Rozmowa dotyczy genezy składu, wspólnego podejmowania decyzji, brzmienia, tekstów oraz procesu twórczego. Węże opowiadają o graniu koncertów, reakcjach publiczności i o działaniu niezależnym, poza głównym nurtem. To spokojny, rzeczowy wywiad o pracy zespołu jako całości, bez konfliktów i bez sensacyjnej narracji.WĘŻE TO JEDEN Z NAJCIEKAWSZYCH I NAJBARDZIEJ ENERGETYCZNYCH ZESPOŁÓW WSPÓŁCZESNEJ POLSKIEJ SCENY HARDCORE/PUNK. ICH MUZYKA ŁĄCZY AGRESYWNĄ EKSPRESJĘ Z MELODYJNĄ WRAŻLIWOŚCIĄ, A TEKSTY PORUSZAJĄ TEMATY SPOŁECZNE I EMOCJONALNE - ZAWSZE Z PERSPEKTYWY AUTENTYCZNOŚCI, DIY I BEZKOMPROMISOWEGO PRZEKAZU. TO ZESPÓŁ, KTÓRY W NATURALNY SPOSÓB TRAFIA ZARÓWNO DO SCENY ALTERNATYWNEJ, JAK I DO SŁUCHACZY POSZUKUJĄCYCH PRAWDZIWOŚCI, INTENSYWNOŚCI I KONTRKULTUROWEGO PODEJŚCIA.Węże 👉https://www.instagram.com/w3ze666https://www.wezehardcore.com/