Mentionsy Mentionsy
WINI Rozmawia
WINI Rozmawia

Węże: Czy HARDCORE wróci do łask? Wini i Węże w limuzynie!

11.02.2026 ·1 godz 28 min

Dzisiejsza rozmowa (nie wywiad): Węże: Czy hardocre wróci do łask? Wini i Węże w limuzynie! Wini rozmawia z zespołem Węże o tym, jak wygląda tworzenie muzyki w modelu zespołowym. Rozmowa dotyczy genezy składu, wspólnego podejmowania decyzji, brzmienia, tekstów oraz procesu twórczego. Węże opowiadają o graniu koncertów, reakcjach publiczności i o działaniu niezależnym, poza głównym nurtem. To spokojny, rzeczowy wywiad o pracy zespołu jako całości, bez konfliktów i bez sensacyjnej narracji.WĘŻE TO JEDEN Z NAJCIEKAWSZYCH I NAJBARDZIEJ ENERGETYCZNYCH ZESPOŁÓW WSPÓŁCZESNEJ POLSKIEJ SCENY HARDCORE/PUNK. ICH MUZYKA ŁĄCZY AGRESYWNĄ EKSPRESJĘ Z MELODYJNĄ WRAŻLIWOŚCIĄ, A TEKSTY PORUSZAJĄ TEMATY SPOŁECZNE I EMOCJONALNE - ZAWSZE Z PERSPEKTYWY AUTENTYCZNOŚCI, DIY I BEZKOMPROMISOWEGO PRZEKAZU. TO ZESPÓŁ, KTÓRY W NATURALNY SPOSÓB TRAFIA ZARÓWNO DO SCENY ALTERNATYWNEJ, JAK I DO SŁUCHACZY POSZUKUJĄCYCH PRAWDZIWOŚCI, INTENSYWNOŚCI I KONTRKULTUROWEGO PODEJŚCIA.Węże 👉https://www.instagram.com/w3ze666https://www.wezehardcore.com/

Co kto z Was zrobił najbardziej HARDCORE'owego? Ty, Bartuś, wypowiadasz się na końcu. Ja myślałem o tym i myślę, że wygranie konkursu wojewódzkiego w gimnazjum biologicznego to mogłoby się wydarzyć. No, powiem Ci, że to jest mocna rzecz. Mocny kandydat. Co można puścić, to chyba najbardziej przepłynąłem ocean, wiesz? Atlantyk? Nie, nie, na łódce, na łódce. Ale takiej małej czy dużej? Na takiej większej łodzi, ale zrobiłem patent żeglarski w sierpniu, a w październiku przepłynąłem ocean.

O Jezus! Poprosimy brawa! No dobra, Bartuś, kurde, mów o swoim specjalnym kurna-koktajlu, który... performatywnie. Kurcze, był taki fajny koncert w remoncie. W 2020 roku chyba. I koncert był też hardcorowy moim zdaniem przez to, jaki udało się wytworzyć vibe publiczności. Bo wymyśliłem sobie takie małe przedstawienie, które polegało na tym, że miałem dwóch ziomów, którzy byli w publiczności między ludźmi. I jeden z nich miał worek ze sztuczną krwią, a drugi miał za pazuchem krzyż, co nie?

W ogóle wydaje mi się, że strona jest już takiego, że jakby chęć wykrzyczenia czegoś i agresja, jeżeli jej w jakiś sposób nie damy temu ujścia, to jest jedna z najgorszych emocji, którą można w sobie trzymać. No tak. Ja uważam, że smutek jest trudniejszy, ale dla każdego słowa może być coś innego, nie? Rozumiem, rozumiem. Ale w sumie staramy się właśnie dawać ujście w muzyce. W jaki sposób się pisze teksty, jak jest tak wiele osób? Tutaj ktoś z Was jest głównym, naczelnym tekściarzem, ingerujecie to wszyscy razem, no właśnie ja. Prawdopodobnie ja najwięcej napisałem, ale Bartuś moim zdaniem To chyba najbardziej do tego podchodzi tak na serio, bo jak ja próbowałem się z tym zmierzyć, to tak, żebyśmy po prostu z Marcinem jakoś znaleźli jakiś sposób, żeby właśnie zrobić coś razem, no nie?

I to były same początki, a w tej chwili no to mam wrażenie, że każdy sobie już jakąś stylówkę tutaj, każdy swój ogródek pijeli i ja myślę, że będę już na szczęście mógł pisać mniej, a bardziej właśnie dokrzykiwać. No tak, a Marcin i Bartuś? Tak możemy powiedzieć? Tak. Nasi główni wokaliści, nie? I główni tekściarze. Ale na koniec tekst... Przepraszam, panie gierowcu, zawracajmy może już pod narodowy, bo trzeba koncert dać. Bóg i Jarosław. Tak. I no właśnie, ale czy każdy z was musi ten tekst zaakceptować? Czy ktoś go pisze, a pod koniec przedstawia całemu szerokiemu gronu i ktoś mówi nie, tutaj kurna z tym się nie zgadzam, czy... Jak to w ogóle wygląda?

Jest to jakiś tam fajny, charytatywny cel. Więc tak, my też się staramy się... staramy się... Wydaje mi się, że to jest... Fajnie jak muzyka jest o czymś. Zawsze kochałem. Nawet jeśli to jest abstrakcja, to jednak lubię jakieś przesłanie w tym wszystkim. I chyba w naszych dokonaniach To też słychać. Nie wiem, każdy z nas indywidualnie, Mati czy Bartuś, robią rzeczy, które pewnie niekoniecznie muszą spełniać tę rolę, ale w Wężach chyba staramy się coś tam zwiedzać. Nie jest nic z nich i listami ogólnymi. Zangażujemy się, myślę. Chociaż nie będziemy udawać kapelę polityczną. Bardzo bym tego nie chciał, żebyśmy byli tak profilowani, bo Bo chyba nie mamy aż takich też kompetencji, żeby tak głęboko wnikać w temat na przykład polityki.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.