Mentionsy Mentionsy
WINI Rozmawia
WINI Rozmawia

Węże: Czy HARDCORE wróci do łask? Wini i Węże w limuzynie!

11.02.2026 ·1 godz 28 min

Dzisiejsza rozmowa (nie wywiad): Węże: Czy hardocre wróci do łask? Wini i Węże w limuzynie! Wini rozmawia z zespołem Węże o tym, jak wygląda tworzenie muzyki w modelu zespołowym. Rozmowa dotyczy genezy składu, wspólnego podejmowania decyzji, brzmienia, tekstów oraz procesu twórczego. Węże opowiadają o graniu koncertów, reakcjach publiczności i o działaniu niezależnym, poza głównym nurtem. To spokojny, rzeczowy wywiad o pracy zespołu jako całości, bez konfliktów i bez sensacyjnej narracji.WĘŻE TO JEDEN Z NAJCIEKAWSZYCH I NAJBARDZIEJ ENERGETYCZNYCH ZESPOŁÓW WSPÓŁCZESNEJ POLSKIEJ SCENY HARDCORE/PUNK. ICH MUZYKA ŁĄCZY AGRESYWNĄ EKSPRESJĘ Z MELODYJNĄ WRAŻLIWOŚCIĄ, A TEKSTY PORUSZAJĄ TEMATY SPOŁECZNE I EMOCJONALNE - ZAWSZE Z PERSPEKTYWY AUTENTYCZNOŚCI, DIY I BEZKOMPROMISOWEGO PRZEKAZU. TO ZESPÓŁ, KTÓRY W NATURALNY SPOSÓB TRAFIA ZARÓWNO DO SCENY ALTERNATYWNEJ, JAK I DO SŁUCHACZY POSZUKUJĄCYCH PRAWDZIWOŚCI, INTENSYWNOŚCI I KONTRKULTUROWEGO PODEJŚCIA.Węże 👉https://www.instagram.com/w3ze666https://www.wezehardcore.com/

Przeciwko czemu wy się buntujecie? Ok, dobra, czyli jeździć kolejnogi okropieńską. Jestem dzisiaj na Pradze, w Warszawie, na Brzeskiej i mam wyjątkowe wyzwanie, ponieważ będę rozmawiał z zespołem Węże. Hardcorowym zespołem. Hardcore, jakbyście nie wiedzieli, wraca do łask, ale jest aż 7 członków tego zespołu. Powiem Wam, że nigdy nie rozmawiałem z tyloma osobami naraz, dlatego wynajęliśmy limuzynę i właśnie idę po chłopaków. Siemanko, panowie. Słuchajcie, no to co? Zapraszam do limuzyny.

Naprawdę? Hardcorowo dosyć, nie? Hardcorowo, tak, to jest takie hardcorowo, ale tak szczerze Miłosz naprawdę ma dużo takiego punkowego zacięcia w tym swoim lifestylu i w sumie nawet miał taką, miał podjazd pod punkową piosenkę? No tak, oczywiście, no i występował z gitarzystą, z Demczenką, z bardzo fajnym gitaristą. Tak, właśnie. W ogóle rap i punk, myślę, że bardzo podobny wyborek. Hardcore i rap też. No dobra, właśnie o to chciałem się Was zapytać. Jak się ma hardcore do punka? Jak się rozróżnia te dwa gatunki? I może w ogóle ja powinienem zacząć od tego, czy Wy macie się za kapelę punkową czy hardcorową? Pracowanie HARDCOROWO. Raczej HARDCOROWO, bo jakby nawiązując do tego pierwszego pytania, to różnica zasadnicza jest taka, że HARDCORE jest bardziej agresywną i cięższą wersją punk'a, powiedzmy, przynajmniej na początku.

Zbuntowanie i anarchia, w sensie, że wszystko trzeba rozwalić. A HARDCORE to jest odpowiedź na punk'a, ale konstruktywna, czyli że trzeba zadbać o swoje środowisko. To jest bardzo właśnie... Komuniki, nie? Tak, o ekipowości. Wiesz, punk'i byli raczej tacy, dążyli do destrukcji, a my dążymy właśnie do konstrukcji, do konstruktywnego podejścia. Ale przetwarzamy podobną energię, no nie? A jak się ma do HARDCORE'u filozofia Strange Age? Edge, kurwa. No, jakby jest to jakiś tam nurt w HARDCORE'ze, bardzo ważny i też go bardzo kształtował. To chyba nie takie silne jest teraz, to nie?

Tak lubili spędzać czas. Mamy mieście, w którym niewiele się dzieje. Albo sobie znajdziesz zajawę, zechcesz grać w bendzie, zechcesz jeździć na desce, albo się wpierdolisz w kabałę. Sporo osób się wjebało. Czyli tylko bend i deska, nic poza tym. Nie, no wiesz no, pewnie każdy tam sobie znalazł... A florystyka myślisz, że też może być sposobem na wyjście? Myślę, że tak. To o tym jest HARDCORE, wiesz, żeby właśnie dbać o środowisko, więc straight edge łączy się z HARDCOREM, ale my już nie jesteśmy straight edge'owcami. Nie, nie, nie. Ale, no co, fajnie... Chcesz jeść? No, oczywiście. Potem jest faza, stary. Nieprawda, to suplementacja diety. Aha, dobra.

No i jak wróciłem do używek, to pamiętam, że nie wiem, czy tak mnie ściskało, że muszę zapalić, czy coś. No żelada trochę, bo uważam, że fajki są chujowe. No i zajarałem papierosem. A ja uważam akurat palenie za cholernie mocną używkę. I znam całą masę ludzi, którzy powychodzili z tak ciężkich rzeczy, a z fajek nie powychodzili. No właśnie, to jest dobrze, to nie? Serio, że ja po pięciu latach pierwszą rzeczą, którą zrobiłem w kierunku używek był papieros. Dobra, a używka, która powiedzmy wpływa na świadomość, to co? Wypiłeś alkohol, zapaliłeś jointa, bo... Potem mówisz, co było następne. Chyba browarka wypiłem, no. Ok. Wypiłem piwo chyba, tak, tak. To już było około lat temu, więc wiesz, tam z pamięcią też nie do końca wszystko. Panowie, jesteście kapelą HARDCORE'ową.

Co kto z Was zrobił najbardziej HARDCORE'owego? Ty, Bartuś, wypowiadasz się na końcu. Ja myślałem o tym i myślę, że wygranie konkursu wojewódzkiego w gimnazjum biologicznego to mogłoby się wydarzyć. No, powiem Ci, że to jest mocna rzecz. Mocny kandydat. Co można puścić, to chyba najbardziej przepłynąłem ocean, wiesz? Atlantyk? Nie, nie, na łódce, na łódce. Ale takiej małej czy dużej? Na takiej większej łodzi, ale zrobiłem patent żeglarski w sierpniu, a w październiku przepłynąłem ocean.

Ale nie sam, nie sam, żeby nie było. Tam z paroma osobami. No i to jest transcenentalna przygoda, polecam to bardzo, żeby trochę odnaleźć siebie pośrodku niczego. No i tam pierwszą noc absolutnie zerwane maszty, żagle, sztorm. Absolutna dysocjacja po jakichś trzech, czterech dniach, kiedy budzisz się na wachtę o drugiej rano albo czwartej rano. Nic nie widzisz, bo jest ciemno. Jedyne co słyszysz, takie napierdalanie oceanów kadłub. Czujesz się jak w jakiejś kopalni uranium na Marsie. Naprawdę dysocjacja. To było hardcorowe, no. Ale zajebiste. Udawałem, że znam co znaczy to słowo, ale w sumie nie znam. Wytłumacz co znaczy to słowo. To jest taki stan psychiczny, w którym stajesz trochę obok siebie i nie wiesz co jest prawdą, co nie.

Mamy mają rację. A mama Putina miała rację? Zrobiła wszystko co w jej mocy pewnie, wiesz o co chodzi. Chcę w to wierzyć. A wyszło jak wyszło. Mamy na ten temat piosenkę na temat stosunku naszego do właśnie Władka, więc można sobie tam sprawdzić. Jest pozytywny czy negatywny? Nie zdradzajcie. Następna osoba. Hardcore'owe czyny życiowe. Może nie było jakiejś hardcore'owej z mojej strony, ale raz ci powiem o swojej życiu, bo... To już wiecie jakie macie słabe ogniwo. Kiedyś postanowiłem przeoszczędzić na noclegu w Miami. To było 10 lat temu. Spałem w noclegowni na ileś osób.

Jak jeden raz sobie w życiu złamałem nogę, złamałem sobie ją tak, że przeskakiwałem przez taki murek, zahaczyłem nogą, upadłem na głowę, no i złamałem sobie po prostu, przepraszam, co ja powiedziałem, nogę, rękę złamałem sobie, tak upadłem na rękę, Koledzy przenieśli mnie do domu, mama wsadziła mnie do wanny i pojechaliśmy do szpitala w gips i po dwóch dniach okazało się, że mam jeszcze wstrząśnienie mózgu. I to było dosyć hardcorowe, a pozytywne hardcorowe to, że kurde dwa albo trzy lata temu zadzwonił do mnie menadżer nieżyjącego już rapera Lil Peepa, że chcą opublikować oficjalnie jego płytę, do której zrobiłem okładkę i chcą mi za nią oficjalnie zapłacić. Jeśli słucha to jego ktoś z urzędu skarbowego, to wcale nie chcieli mi zapłacić.

Podwójną, kurwa, scenę, kurwa, światową. Nie wiem czy wiesz, ma najpopularniejszą płytę na świecie. Bardzo mu gratuluję. No. Nie płyty, ale smaczne. Ani mi tu, kurwa, mrum, mrum. Płyta jest taka, jest niestety, ale dobra. Są bardzo smaczne. To jest na pewno dobre. Hardcorowe slash głupie, bo trochę się na tym rozumieniu tego słowa skupiliśmy, bo takie hardcorowe to pewnie bycie z Freddage było bardzo hardcorowe, ale hardcorowe w rozumieniu głupie to było przejście piechotą przez Skid Row w Los Angeles. Jeśli ktoś nie wie co to jest, to polecam wrzucić w YouTube, jest parę filmów, że ktoś...

Nie, kurde, wiesz, nic mi nie stało, ale, ale wiesz, Freaking'em. Wyglądam jak Kadhafi. No wiem, teraz mnie coś wie po gazetce. Kiedyś kurwa Kadhafi wali do Beatlesu. Albo chociaż jak Wajda, wyglądam jak Wajda! Dobra, no powiedz coś prawdziwego, bo kurwa... Kurde. No ogólnie rzecz biorąc, to myślę, że mam sporo takich jakichś historii i akcji, które można by uznać, że są hardcorowe, a one są w większości z tego samego worka, czyli jakiegoś takiego Przegraczanie jakichś, powiedzmy, granic ciała i trochę bezczeszczenia go, co nie? To jest ciekawe i zaraz chętnie opowiem jakiś taki koncert, który najbardziej pamiętam z tych moich performatywnych koncertów, ale chciałbym zrobić coś pozytywnego i powiedzieć, że najbardziej hardcorowe jest to, że mi się udało, kurde, jakoś ogarnąć, co nie?

Ten teledysk powstał tak, że któregoś dnia po imprezie się obudziliśmy. Ja wszystkich obudziłem, wzięliśmy udział na chacie, mówię nagrywamy kurwa teledysk. I polegało to na tym, że siedzimy sobie przy kanapie i jest na środku miska z wodą, na której postanowiłem, że trzeba zrobić koktajl z jakichś takich rzeczy, które nas otaczają. Więc zaczęliśmy tam wrzucać śmieci, zaczęliśmy tam pluć, wrzucać pety. I ja w pewnym momencie wymiotowałem do tego i potem wszyscy to piliśmy. No jest to Gigi Arjen style. No więc wypada się zapytać jak smakowało? Fuck, shit, wypadało. Myślę, że w ogóle nie miało smaku, tak szczerze. Naprawdę? Nie wpadało w kogoś goryczka? Nie, ale szczerze wam powiem, że jakby to są jakieś takie rzeczy, które ludzie uważają za jakieś mega kontrowersyjne, hardcorowe, ale jeżeli robicie to i to nie jest aż tak ciężkie jak się ludziom wydaje, ale masz shock value i to jest całkiem interesujące, no można by, wiecie, jakby...

Teatr okrucieństwa. Trzeba srokować ludzi, żeby próbować coś im przekazać. No nie wiem, w sensie... Nie będę tego bronił, nie mówię, że to jest jakieś... Teraz wszyscy rzygajmy i to jedzmy, ale dla... Ale, ale, ale... Ale jakoś się dało. Nie jest aż tak źle, jak... Ale nie smakuje tak źle, jak by się wydawało. Jak by się wydawało. Wiecie, jak się nazywa ta dziedzina w sztuce, zajmująca się tym wszystkim? Object Art. Panowie, no dobrze, to są ciekawe opowieści. Ja miałem wrażenie, że HARDCORE miał szansę się przebić w Polsce jakieś 15 lat temu.

Mój brat czyteczny Marek miał taką kapelę. Znam paru kolegów, którzy, mój kumpel kieru też, nie wiem, znacie taki na przykład zespół Roadtrips Over? Ja chyba nie wiem. No ale przez chwilę nawet cieszył się popularnością i kurde jednak to jakoś nie wybuchło. Czy jest szansa, że ten gatunek muzyczny może się przebić teraz na naszym rynku tutaj polskim? Ja bym chciał powiedzieć, że piętnaście lat temu to był w sumie najgorszy czas na przebicie się z taką muzyką, no bo to jest muzyka lat dziewięćdziesiątych, taki HARDCORE i w ogóle te metalowe rzeczy, początek lat dwutysięcznych. Wiktor to shippo bardzo był.

Tak, a 2010 to w sumie 2020 to taki martwy okres i dopiero teraz jest powrót takich kapel, co na przykład Zespół Turnstyle potwierdza i w ogóle cały hype na zespoły HARDCORE. Zespół Turnstyle był najbardziej hot kapelą zeszłego lata i wszyscy mówili, że to jest Turnstyle Summer. Zaraz obok Brad Summer. Tak. Rok wcześniej Charlie CX. A później Thirstyle. No i predykcje w branży muzycznej są chyba takie, że właśnie ciężkie brzmienia się będą teraz przywijać, więc nie zgodzę się z tą teorią, że 50 lat temu był najlepszym okresem. Wtedy wydaje mi się, że też mało nowych rzeczy w tym.

Był punk rock, był hardcor w latach 90. Potem tak trochę mam wrażenie, że tego zabrakło, bo był ten indie rock i hip hop przejął jakby tę sferę buntu. Wyraża ten bunt już od dłuższego czasu. Od 10-15 lat. Teraz to już jest swag raczej. Teraz to jest dokładnie. I mi się wydaje, że właśnie znowu może być powrót albo potrzeba u ludzi, żeby słuchać takiej muzyki, która wyraża ich bunt, niepokój, wkurwienie. Wkurwienie, ja bym chyba to nazwał to w ten sposób. Nawet nie buntem, tylko wkurwieniem. A to wiecie, chciałbym się tutaj zapytać, to przeciwko czemu wy się buntujecie? Kulejnowym. Okej, dobra. Czyli jebać hulajnogi okropieństwo. A ja mówię stop hulajnogom na skateparkach.

Pozdrawiamy Cię Max. Maxiu jest człowiekiem, z którym zaczął się ten zespół tworzyć, bo tak naprawdę na początku my z Marcinem mieliśmy po prostu takie jakieś marzenie, żeby po prostu sobie pograć taką muzę po to, żeby właśnie gdzieś tą energię ulokować, no a Maxiu nagrywał na pełne zdanie. Max nie koncertował już, wycofał się z koncertowania już przed naszym, nie wiem, No po prostu już z założenia po prostu chciał tylko nagrywać tę bębnę, no nie? I współtworzyć utwory, te pierwsze utwory też współkomponował je, nie? Więc bardzo, bardzo ważna rola na początku na starcie zespołu. Tak. Co jest dla Was takim początkami HARDCORE'u i inspiracjami?

Pozdrawiamy serdecznie. Oni w ogóle grają teraz, zawsze grają jakiś cover na trasie, a teraz właśnie grają cover Beastie Boys. Oni też grali tutaj też. Tak, grali. No i też są w Nowym Jorku, też są tych trzech Żydów, tak samo jak... No dokładnie trzech Żydów. Macie jakieś żydowskie korzenie? No dobra. Ale tak, tylko nawiązując do tego co powiedziałeś, że HARDCORE chuj z Dyskorolką powiązany, mega zajawa dla nas. Jak ja zaczynałem jeździć, to

Wszyscy wysłali HARDCORE'a i później duża część przerzuciła się na hip-hop, natomiast ja tego etapu nie miałem, ja raczej zostałem przy HARDCORE'owym. Słyszałem rapu, ale dla mnie HARDCORE jest dużo bliżej. Skate or Die. Bad Brains to początki, hardcora. Ale dla mnie nie. Prędzej zacząłem od takich, są dyskusje czy to jest hardcore czy nie, ale Biohazard, Madball na pewno. Ja tak samo. Biohazard, Cultura. Sepa to nie hardcore, to bardziej metal. Ja w ogóle zacząłem słuchać hardcore'u, w sumie od takich metalowych rzeczy, a później przerzuciłem się na lżejsze i strasznie lubiłem taką kapelę z Nowego Jorku, H2O, na tyle, że sobie wytatuowałem, jak miałem 17 lat, tekst piosenki.

A jakie jest zaangażowanie np. w sprawy społeczne albo politykę przez tego typu zespoły? Podejmowaliście takie tematy, bo wydaje mi się, że gdzieś to mogłoby być blisko filozofii punka, hardcoru i w ogóle tego typu muzyki. Te dwie filozofie są osobne, jako to tylko podkreślę. Polityka i społeczne? No chyba tak. Hardcore i punk ma inne po prostu podstawy. No tak, ale to postawa inne, a tematy do rozmowy mogą być podobne. Mogą być, no. Myślę, że większa część hardcore'owych bandów jest w jakiś sposób zaangażowana. Jedne są dużo bardziej polityczne, nawet... Na Skocie, na Puławskiej. Zbieramy pieniążki dla osób w kryzysie bezdomności, dla choziłki, dla niej się dobrze kojarzę.

Ma swój urok. No dobra, ale ten slot obiektywnie można ocenić za słaby, a ten slot, który nam super pomógł, no to był świetny slot. Chociaż było w diskotece, to ogarnęliśmy wszystko. Ogólnie rzecz biorąc, to ta prywatka na Słodzie to jest dosyć mroczne miejsce. Po naszym koncercie zmieniła się od razu w mroczne miejsce, bo tam kolejka w białych koszulach, wiesz. Pozdrawiamy. Kutasiarze już tam stali. Jak się przechodzi w Łodzi w weekend, to dziwny klimat. Pachnie tam problemami. Ale ona ma taką niesławę, bo nie wiem, czy widzieliście te materiały na ich social mediach, no trochę przybołowe są. No cóż. No dobra, dobra. Ale to chodziło trochę w tej scenie, żeby właśnie zespół hardcore'owy, który kompletnie nie pasuje do tego typu miejsca, żeby właśnie tam zagrał z gościem, który to organizował.

Kamil, masz koszulkę zespołu? Tak, jest mam. Możesz mi ją pokazać? No i kurde, już wszystko wiecie. Węże, HARDCORE. Tak trzeba chodzić po ulicy. Gdzie można kupić? 100% prosto, tak trzeba chodzić po ulicy. Gdzie można kupić t-shirt w Węże? To jest dobre pytanie. Ja niestety nie jestem dobry w pamiętanie tych adresów www, ale na pewno można kupić u nas, w sensie można zobaczyć nasz profil na Instagramie. Będzie w opisie, wrzucimy w opisie. Wyciągnąłeś mi to z ust. Wejdźcie na program Węży na Instagramie i tam wszystkiego się dowiecie, a jak się nie dowiecie to napiszcie do nas, na pewno wam odpiszemy i dostaniecie tą koszulkę. Może sobie ją kupicie. I płytą!

Węże! Kurwa! Przerzucam się, kurwa, na HARDCORE. Dzięki, bo to ciepło było, nie? To mnie dotknął w mordę! Ej chłopaki, pytanko.

Jak wygląda scena HARDCORE w Polsce? Czy jesteście odpowiedzią warszawską na nowojorski HARDCORE? No, może właśnie, wiesz, żeby nie, nie, nie, nie przesadzać. Właśnie, bo czy środowisko hardcorowe nas akceptuje, czy nie? To, co charakteryzuje to środowisko, to to, na przykład, co usłyszeliśmy, jak zabukowali nas właśnie ostatnio na skłocie, na tym...

A Mati może tak. Ja się nie zgadzam z tym. Z kim byście się widzieli we sceny rapowej? A możemy z jazzowej? Bo mieliśmy ostatnio bohaterów. Nie, nie, z jazzowej nie wolno. Ja myślę też tylko z rapowej. Zdechły osa by do nas pasował pewnie jakoś. Zdechły osa by mógł do nas pasować, chociaż też to jest blisko. Rzecz to nas lubi chyba, no nie? Tak, tak, tak. Bo ten półpraca był w trzyra, nie? Ja uważam, że Słoń by do nas pasował. On też nagrywa z HARDCORE'owymi kapelami. Widziałem, że ma takie... Z HARDCORE'ową, z Draw My Day nagrał kiedyś. No więc on by się na pewno wpasował, ale no co, co jeszcze? Nie wiem, tak sobie pomyślałem jak Biohazard zrobił ten numer z Onyxem.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.