Mentionsy Mentionsy
W razie W
W razie W

PSYCHOLOGIA PRZETRWANIA. Nie daj się złamać.

24.08.2025 ·34 min 33 s

Jak nie wpaść w panikę, gdy zewsząd docierają informacje o zagrożeniu wojną? Prof. Marcin Rzeszutek, psycholog i ekspert od traumy z Uniwersytetu Warszawskiego, tłumaczy, dlaczego w sytuacji stresu, na który nie mamy wpływu, najlepszą strategią może być… pozytywne unikanie. W tym odcinku poznasz 5 psychologicznych „szczepionek” na stres, które pomogą ci zbudować odporność psychiczną.

Wcześniej była... Pandemia, teraz wojna, też kryzys gospodarczy. Chciałbym powiedzieć tak, zebrać takie najnowsze też badania z psychologii stresu, dotyczące właśnie jak radzić sobie z takim stresem niekontrolowalnym, czyli przewlekłym na przykład stres wojny, na który nie mamy rady. Zacznę może od jakby podstawowego pojęcia stres. Badania w psychologii stresu zaczęły się mniej więcej tak Prawie 100 lat temu i badacze chcieli na początku odpowiedzieć, czy stres to jest w ogóle bodziec, na przykład trudny egzamin, czy bardziej należy go rozpatrywać jako na przykład reakcja stresowa, że na przykład jak jestem zestresowany, czuję się napięty, mam problemy z podejmowaniem decyzji.

Ale nie mamy na nią, nie ma na nią rady, prawda? Ona się dzieje... Nie mamy kontroli nad tym, że ta wojna jest. Tak. Tak. I właśnie przechodzę do paradoksalnej strony tego radzenia sobie ze stresem, który okazał się adaptacyjny w czasie pandemii. Okazało się, bo prowadziliśmy też takie badania, że w czasie pandemii jedni ludzie czuli się bardzo zestresowani, mieli problemy ze zdrowiem psychicznym, wypaleni, a inni wręcz przeciwnie. Ich dobrostan był wysoki, a nawet pozytywnie przewartościowali swoje życie. I okazało się, że Ci ludzie stosowali tak zwany pozytywny styl unikowy, czyli nie poszukiwali informacji o źródła stresu niekontrolowanego, bo nic to nie da.

Na którą też nie mamy wpływu. Na którą nie mamy wpływu. Prowadziliśmy np. osoby zakażone wirusem HIV, czy też zmagające się z bólem przewlekłym. I okazało się, że te osoby, które nie poszukiwały informacji w internecie o swojej chorobie, o jakichś lekach itd. Tej choroby nie da się wyleczyć do końca, to czuły się najlepiej. Czyli można to porównać ten stres, który dzisiaj doświadczamy, wcześniej pandemii, jako taki stres choroby przewlekłej, której nie da się wyleczyć. Więc zamiast się nakręcać i szukać informacji na ten temat, lepiej się wyłączyć. Więc zacznę od tego, bo ja mam takich, przygotowałem takich, można powiedzieć, pięć Sposobów radzenia sobie z tym stresem, które no opowiem i one no wynikają z też takich współczesnych badań psychologii stresu, psychologii zdrowia, czyli pozytywny styl unikowy.

To ja mam taką uwagę akurat do tego konkretnego zachowania, bo to, że unikamy, nie przyswajamy wiedzy o tym, że jest wojna, o tym, że jesteśmy chorzy, nie sprawdzamy statystyk i tak dalej i tak dalej, to nie znaczy, że tego nie ma. Tak, znaczy to jakby tutaj bardziej chodzi o to, że nie chodzi o jakby wypieranie tego, chowanie głowy w piasek, tylko na przykład no w czasie, chociażby znowu wracam do pandemii, sprawdzanie ile jest dzisiaj statystyk na przykład zakażonych i takie nakręcanie się, nic jakby człowiekowi nie dało, tylko sprawiało, że on czuła się bardziej zestresowana, czyli jakby Tutaj mówię, bo pytanie jak na przykład, jak to zrobić?

Psychologowie szczęścia przez bardzo długi czas, dekady zastanawiali się od czego zależy właśnie ten element naszego życia i okazało się, że niezwykle ważne są bliskie relacje z ludźmi. Czyli już nasz wybitny filozof Leszek Kułakowski jak zapytano go Co jest najważniejsze w życiu? To odpowiedział przyjaźń. Czyli mówię o pielęgnowaniu relacji z bliskimi ludźmi, przyjaciółmi, kolegami, czy nawet sąsiadami na żywo. No bo dzisiejszy problem, szczególnie po pandemii, to jest właśnie taka wirtualizacja relacji, kontaktów i to, że ludzie coraz mniej mają czasu, żeby po prostu spotkać się.

Ja mam czasem takie Ja się tak śmieję wrażenie, że ja mieszkam na pracy północ, tam kolega załóżmy na Mokotowie i zajmuje nam pół roku, żeby się umówić. Tak jakbym mieszkał w Australii, on w Afryce i tak dalej. Więc jakby pytanie, im więcej możemy poświęcić tego czasu dla pielęgnowania tych relacji z bliskimi, No to tym też poziom naszego szczęścia, a w konsekwencji też lepszego radzenia sobie ze stresem będzie wyższy. No i tutaj przechodzę też do środowiska pracy, bo też od czasów pandemii upowszechniła się bardzo praca zdalna i od tego czasu też jest, badania pokazują, też jest duży poziom, przepraszam, problemy na przykład z wypaleniem zawodowym czy

wypowie te swoje trudne emocje, lęki i po prostu jej posłuchajmy. Czyli np. dajmy tej osobie wypowiedzieć ten swój stres, czasem smutek i myślę, że im więcej będziemy słuchać, a im mniej komentować i oceniać, to będzie w tej sytuacji, o której pan redaktor mówi, takie najlepsze podejście. Powiedział Pan o tym, że na wiele czynników nie mamy wpływu. Wiele rzeczy dzieje się poza nami, np. pandemia, np. wojna. Natomiast wiele osób ma problem z radzeniem sobie, gdy traci kontrolę. Wiele osób boi się latać samolotem, bo to nie te osoby pilotują. Zupełnie to jest wszystko poza ich kontrolą. Co wtedy?

Co w takich sytuacjach? Przede wszystkim to jest uznanie, że na pewne rzeczy po prostu nie mamy kontroli. Na pandemię nie mieliśmy kontroli, teraz na wojnę. Ale jak to sobie wytłumaczyć? Pewne rzeczy są, jakby to powiedzieć, takimi obiektywnymi czynnikami, którymi trzeba je po prostu przyjąć. Ale można, w związku z tym, jeżeli ktoś ma Nie daj się złamać..

Czyli na przykład skoncentrowały się na tym, co im w życiu brakowało. Czyli jeżeli mówię tu o takim przeniesieniu środka ciężkości z kontroli, z chęcią, nie mam kontroli nad wojną, nad pandemią, a na przykład mogę mieć kontrolę nad tym, jak będzie wyglądał mój dzień, jeśli będę chciał. Czyli bardziej to jest taka, mówiłem tutaj o takich bardzo prozaicznych, ale ważnych elementach np. o tym jak wygląda mój dzień w kontekście aktywności fizycznej, jedzenia, chodzenia spać, czyli takiego szeroko rozumianego zdrowia. Próba przeniesienia tej kontroli na jakieś rzeczy abstrakcyjne, globalne, niekontrolowalne na mnie, czyli na przykład na to, na co ja mogę mieć wpływ, na przykład żeby moje życie, moje zdrowie było teraz lepsze, na przykład w tym momencie sytuacji niekontrolowanej i tak na przykład w czasie pandemii tak się okazało, że część, spora część osób, znaczy pewna część osób, które badaliśmy właśnie tak podeszła do tego stresu pandemii.

Więc to jest takie koło, które się zamyka. Czy źle myślę? Ale pan redaktor mówi tak, no bo mówimy na razie w kontekście tu i teraz, prawda? Tak, ale jak sobie radzić z tym lękiem przed utratą kogoś właśnie bliskiego? Bo z tym wiele osób też ma problem. Czy to w pandemii, o której wielokrotnie mówiliśmy, czy w czasie wojny, czy w czasie jakiegokolwiek kryzysu. Boimy się, mamy lęki przed tym, że ktoś dla nas ważny, ktoś nam bliski po prostu zginie, umrze, dotknie go choroba lub będzie chodził bez ręki czy bez nogi jak wróci z frontu. Myślę, że nie powinniśmy tak bardzo antycypować w przyszłość katastroficznie. To jest też taka pierwsza kwestia.

Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.