Mentionsy Mentionsy
W cieniu sportu - Łukasz Kadziewicz
W cieniu sportu - Łukasz Kadziewicz

THE BEST OF "W CIENIU SPORTU". NAJLEPSZE FRAGMENTY

15.06.2025 ·56 min 47 s · 1 rozdział · 1 sponsor

Za nami kolejny sezon podcastu Łukasza Kadziewicza "W cieniu sportu". Zapraszamy na najlepsze fragmenty odcinków, anegdoty i historie opowiedziane przez gości. 

36:57 · XTB 5

Kocham zwierzęta, bardzo kocham zwierzęta, więc to, że ja w ogóle się przeprowadziłam do Kalisza, że zaczęłam jeździć konno, to mi daje poniekąd takie poczucie spełnienia. Ale cała ta otoczka, bycie w tym sporcie, bycie w tej drużynie, taka beztroska, wiesz, taka łatwość, łatwość życia. Miałeś w sobie chęć... Przetrzymania troszeczkę dłużej kontaktu wzrokowego z prezesami, którzy kiedykolwiek brali cię pod uwagę, na przykład w roli asystenta albo pierwszego trenera. Wiesz, o co mi chodzi? Wiem, wiem, ale wiesz co? Że spojrzałeś na takiego Crispina Barana, przykład, no wziąłeś Winiara, no nie, to jest przykład.

No ale na jednego z prezesów topowych klubów powiedziałaś, zobacz. Nie, wiesz co, ja akurat taki nie jestem, nie jestem pamiętliwy, nie jestem taki, że... No Darka Gadomskiego. No tak, Darka Gadomskiego. No właśnie, Boże. Darku, wyciągamy cię za uszy. To ja ci powiem akurat też historię a propos tego, że właśnie było wiadomo, że Andrea odchodzi i szukali jeszcze wtedy trenera. Nie było powiedziane, że to będzie jeszcze Winiar, ale gdzieś tam był na liście i ja poszedłem do prezesa i prezes, nie pamiętam jaka to była sytuacja, czy on mi komunikował, że Andrei nie będzie, jakie ja mam plany na przyszły rok, czy coś w tym stylu. Taka luźna rozmowa. I ja mówię, prezesie, jeśli to są finanse mniejsze, to jestem gotowy być pierwszym trenerem. Ja to wezmę na swoje barki i będę to dźwigał.

No i prezes tak, wiesz, popatrzył trochę na mnie i mówi... No ja nie wiem, czy ty jesteś, Piotrek, gotowy. Mniej więcej taka odpowiedź była, nie? I ja mówię, no dobra, ja uważam, że jestem, ale zostawmy tą sprawę na ten moment tak. No i później doszła informacja jakaś, że Winiar już będzie. No i w pierwszej kolejności właśnie prezes mnie zapytał, mówi, chciałbyś być asystentem Winiara? Ja mówię, prezesie, no uważam, że w pewnym sensie to jest trochę policzek. Bo wtedy Winiar był asystentem z Krzebełchatów. Ja byłem tu asystentem. Wcześniej byłem z kobietami jakby w tym samym klubie, mijaliśmy się i tak dalej. Mam dobrą opinię, okej, nie mam takiego nazwiska, ale uważam, że to dźwignę. A teraz jak ma Winiar przyjść, który był asystentem, teoretycznie ma mniej doświadczenia trenerskiego.

Mówimy o tym wtedy, wiesz, doświadczeniu młodzieżowe, zagraniczne, kluby i tak dalej. Ma krótszą listę stażu na tym trenerce i ma przyjść nade mnie Nie wiem. Czuję to jako drobny policzek, powiedzmy sobie, tak? Ale mówię, no ja szanuję ten klub, szanuję wszystko, ale nie wiem, jak będę miał inne możliwości, to pewnie skorzystam z innych. Bo na tej zasadzie zobacz, że było. Winiar mógł zostać w skrze Bełchatów pierwszym trenerem. Nie został tam, bo przychodził Mieszko Gogol. Tak. Więc on poszedł do Gdańska. Nie chciał być asystentem Mieszka. Dokładnie. Więc no ja jakby w tym momencie nie mówię, że nie chciałem być. To była jedna z opcji, bo wiem, że Winiar jest super człowiekiem i wyrobił się jako trener. Miał, tak jak powiedziałaś, dobre doświadczenie.

Ale jak miałem wybór, żeby przyjść do Warszawy, do klubu dużo wyżej postawionego, z Andreą Anastazją, od którego Tak naprawdę mogłem się jeszcze wtedy dużo nauczyć, bo tak naprawdę rok pracowaliśmy wcześniej razem. To mówię, sorry, ale wybieram asystenta z Andreą Anastazim w Warszawie, w klubie, który ma duży budżet, który walczy o najwyższe cele, a nie, przepraszam, ale w Gdańsku z Winiarem, gdzie tam delikatnego, powiedzmy, jakiegoś liścia czy pstryczka w noc bym dostał. Jakie to uczucie wrócić jako pierwszy trener? Wiesz co, później się spotykaliśmy właśnie. Mężczyźni, jest takie powiedzenie, nie płaczą, a później z dachu skaczą. Facetowi w naszym społeczeństwie troszeczkę jest zabronione pokazywanie emocji.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.