NOWE KARALUCHY, POCAŁUNKI W MROŻONKACH, ZŁODZIEJE NA LINII I INNE HISTORIE. LATO 2026
👉 𝐨𝐧𝐥𝐲 𝐠𝐨𝐨𝐨𝐝 𝐯𝐢𝐛𝐞𝐬 🤙🏼: https://herohero.co/vogulepolandogv👉 więcej nas: http://vogulepoland.online👉 zamów książkę Patryka "Bagno": https://newhomers.pl/products/bagno-chilewicza👉 montaż: Ania Kanik / https://www.instagram.com/xkanix👉 Fragmenty utworów należą do ich prawnych właścicieli i zostały wykorzystane wg prawa cytatu (art. 29 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych).
Dzień dobry. Cześć wszystkim. Tu Patryk Hilewicz. Madam. Witamy was w podcaście Vogule Poland. Vogule co myślisz? Odcinek numer? Letni. Letni jesienią, no to ty jesteś po prostu internet explorer. Jeszcze nie. Kochaniutki, jesień dopiero się zaczyna za chwilę, tak, kalendarzowa, a u nas to nie widać, aby to się zaczynało. To prawda, znowu wróciły upały. Ale zanim, kilka słów wprowadzenia. Nie dotykaj Rybuś mikrofonu. Zaczekaj, ja tutaj muszę się z Rybusiem, bo Rybuś dla tych, co nas tylko w audio słuchają, jest na mnie, w sensie siedzi i próbuje bardzo zabłysnąć, pukając w mikrofon. Więc jeśli coś się takiego wydarza, to zwalamy to na Rybusia. Możecie się przygotować na to, tak? Jesień, zima, więc będzie kotków coraz więcej.
Na chwilę obecną też wprowadziliśmy jakieś zmiany pod tytułem nałożenie siatki na odpływ, tak że te karaluchy nie mają możliwości wejścia. Przyklejona została siatka do tego odpływu, z którego one wychodziły najczęściej, ale w zeszłym tygodniu wreszcie spadł duży deszcz. I przez tę siatkę zrobił się basen na tarasie, więc musieliśmy zrobić dziurę w siatce. Patryś musiał zrobić, wszedł bosymi stópkami, była bardzo zimna deszczowa woda, był po prostu brodzik i po prostu musiałem tam wykuć dziurę. Nie jest ona duża, więc może nie przejdą te największe, ale no nie pojawia się. To też nie jest tak, że wiecie, mamy plagę codziennie itd., bo to tak może brzmi, ale my mówimy o okresie kilku miesięcy.
Nie wiem, po prostu umrę z tymi wszystkimi ludźmi, z tym wszystkim. A wiesz co jest najlepsze? Bizum to jest taki blik i on po prostu wysłał na zły numer chyba pieniądze, na zły numer telefonu. Ale te pieniądze nie dotarły do ciebie, bo sprawdzałeś. Patryk, Bizum to jest hiszpański blik. No powiedziałem to przed chwilą. I ja na początku, tak, ale ja teraz się okładam, ja na początku pomyślałem, że jemu chodzi o rewoluta, a jemu nie chodzi o rewoluta. Jemu chodzi o unmarzin, do którego nie mam dostępu. Bo zablokowałeś sobie, no. Ja nie wiem o co k***a mu chodzi, czy on naprawdę wysłał te pieniądze, bo ja nie mam dostępu do tego k***olonego konta. Sprawdzę jeszcze raz czy się zaloguje. Rolstep. Nie wierzę, że po prostu kręci się odcinek.
No, na początku wszyscy są mieli, wiadomo. No, wiadomo. Więc może teraz jakiś miły akcent, bo również tego lata, wiecie, my co tydzień chodzimy na zakupy spożywcze, co jest chyba normalne z naszym łóżeczkiem. Dzisiaj też byliśmy, tak. I mamy swoje panie tam, kasjerki, się uśmiechamy, smoltoki, coś tam, coś tam, ochroniarzy. I zdarzyła się raz przedziwna sytuacja, gdy byliśmy pomiędzy warzywami a mrożonkami. No, wiem gdzie. Tam się nic nie działo jakiegoś, wiecie, zazwyczaj to jest tak, że ja się rozglądam co wziąć, bo to raczej ja wybieram rzeczy. Ja steruję wózeczkiem. Tak, a Patryk jest operatorą wózka. I on stał przy tym wózku i nagle podeszła do niego pani tak na oko około 60, między 60 a 70 lat. Tak, coś takiego, no.
I zaczęła mówić po hiszpańsku różne rzeczy. Część z nich zrozumieliśmy. Tak, tak. Znaczy właściwie Patryk był z tą panią, bo ja zawsze jak widzę jakieś takie dziwne sytuacje, to staram się zachować dystans i obserwować to z odległości. Ja wchodzę w ten ośrodek. On lubi. Ja, wiecie, jestem czujny, gdyby coś miało się jakoś rozwinąć, ale ogólnie wolę sobie obserwować. Pani była przyjaźnie nastawiona, widać było, że jest jakaś pozytywnie zakręcona, więc była to czysta przyjemność. Ale o co chodziło? Pani... No właśnie, no pamiętasz, bo ona ci tam... Zobaczcie, domyślam się, że ty średnio pamiętasz. No ja ci tam pamiętam, że o gay rights chodziło. Tak, pani choć... Nie wiem, no właściwie... No bezpośrednio nic by na to nie wskazywało po naszym zachowaniu, ale nie wiem, z tego jak rozmawiamy, czy patrzymy, czy wyglądamy, pani wydedukowała, że jesteśmy razem w związku.
Nie wiem po czym to zrobiła, było to trochę zastanawiające, w życiu bym tak nie powiedział. No i miała rację, więc chyba może jest jakąś fruszką, a może nas obserwuje od dawna, słuchajcie, jest jakąś naszą stalkerką. Nie wiem, ale ogólnie podeszła i zaczęła opowiadać historię swojego życia, że ona już ma ileś tam lat, że ona ma synów i jakby do niej przyszedł i powiedział, że jest homoseksuel, to jest dla niej żadna różnica, to jest całkowicie normalne, że ta prawica jest jebnięta, że oni teraz chcą dojść do władzy, oni chcą wszystko zmienić, nie możemy na to pozwolić, nie poddamy się, będziemy walczyć, jakieś takie rzeczy, słuchaj, Tak, takim wiecie, już podniesionym głosem, ale w tym sensie takim zagrzewającym do boju o sprawiedliwość. Jesteśmy na mrożonkach cały czas. Tak, z taką wrażliwością, taką empatią, a Patryk taki si, si.
Si. No ja chciałem, żeby się wygadała, no ja chłonąłem po prostu. I ostatecznie pocałowała cię. Pocałowała mnie ostatecznie. A pamiętasz, gdzie cię pocałowała? Ona cię pocałowała w rękę, Patryk. Tak. Wzięła moją rękę do góry, jak prezes Kaczyński, i pocałowała mnie po prostu w zewnętrzną część dłoni. I poszła sobie wybrać morzonki. Tak to wygląda w Hiszpanii, słuchajcie. Jakbyście się zastanawiali. Musimy jeszcze tak ogólnie poruszyć temat lata, ponieważ to lato było wyjątkowo okropne. Mam tutaj na myśli szczególnie kwestię pogodowo-temperaturową i to nie jest nasz wymysł, to są fakty. To są statystyki, moni mili. To było nasze piąte lato, takie gdzie tutaj mieszkamy już tak na stałe i było absolutnie najgorsze.
Nie, wydaje mi się, że sufitowe to są wentylatory, a takie stojące bardziej to wiatraki. WENTYLATORY? Profesjonalnie mówię. WENTYLATORY, jestem taką profesjonalną rozjebywaczką klimatyzatorów. Ja bardzo lubię wentylatory, słuchajcie. Ja wolę wiatraki jak coś. To już jest ustalone, już nie martwcie się. Nie, ja po prostu powiedziałem mu, że jak przyjdzie zima, będzie taniej i będzie na to przestrzeń. Po prostu robimy klimatyzację i po prostu zapowiedziałem to mojemu mężowi i to się wydarzy. Nie do końca tak było. Ty powiedziałeś, że w przyszłe lata mają być klimatyzatory, a ja powiedziałem tak, zrobimy zimą, ponieważ wtedy są tańsze. Nie, ja powiedziałem o zimie akurat. Nie. Ja mam to od początku przemyślane i nawet wiem do kogo się odezwę z tej sprawy. Ty po sobie żartujesz. Przecież ty Patryk jesteś bardzo rozrzutną osobą w porównaniu do mnie.
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Opowieść o myszy, która obserwuje karaluchy na tarasie dla kotów i jej zachowanie.
Opowieść o sąsiadzie z drugiego piętra, który miał problemy z karaluchami i pluskwy.
Opis sytuacji z administracją i karaluchami na tarasie, a także zmiany wprowadzone przez właścicieli mieszkania.
Opis problemów z karaluchami po deszczu i wprowadzenie siatki do odpływu.
Opowieść o podróży do Amsterdamu i spotkaniu z osobą, która zadała pytanie o karaluchy.
Opowieść o problemach z szpitalem zwierzęcym i konflikcie z kurierem firmy MRW.
Opowieść o podróży zakupowej i zdarzeniu z osobą, która zadała niezwykłe pytanie.
Rozmowa o klimatyzacji i wentylatorach, opowieść o zablokowanych banknotach w bankomacie i planach na przyszłe lata.
Przypadek oszustwa z bizumem, gdzie nieznanego starszego mężczyzny przelał niechcący pieniądze na konto odbiorcy, który nie ma tych środków.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
👉 𝐨𝐧𝐥𝐲 𝐠𝐨𝐨𝐨𝐝 𝐯𝐢𝐛𝐞𝐬 🤙🏼: https://herohero.co/vogulepolandogv👉 więcej nas: http://vogulepoland.online👉 zamów książkę Patryka "Bagno": https://newhomers.pl/products/bagno-chilewicza👉 montaż: Ania Kanik / https://www.instagram.com/xkanix👉 Fragmenty utworów należą do ich prawnych właścicieli i zostały wykorzystane wg prawa cytatu (art. 29 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych).