Mentionsy Mentionsy
Up The Blues - Podcast o Chelsea
Up The Blues - Podcast o Chelsea

#57 Kompromitacja Chelsea trwa! | Chelsea 1:3 Nottingham Forest

04.05.2026 ·29 min 53 s · 10 rozdziałów

Wesprzyj nas: https://buycoffee.to/utbpodcast6 porażka Chelsea w Premier League, stała się faktem. Katastrofalna forma The Blues trwa, a o blamażu na Stamford Bridge, porozmawiają Filip i Jano

1:30 · Debiut Jesse'ego Derygo 3

I jeszcze chciałbym wspomnieć, że był to debiut w Premier League Jesse'ego Derego, o którym sobie pogadamy w późniejszej fazie tego podcastu na pewno, bo jest o czym mówić. No a tak to jednak moim zdaniem bez zaskoczeń to na pewno i dużo, dużo poniżej oczekiwań. A ty Filip, czy masz jakieś tutaj uwagi do tego składu? W sensie ja zupełnie się nie spodziewałem takiego składu, jednak zarówno Dery, jak i Lawia i Tosin, o którym ty już wspomniałeś, mnie zaskoczyli. Jeśli chodzi o Tosina, to to była decyzja, którą najbardziej rozumiałem, no bo jednak Nottingham słynie z tej takiej bezpośredniej gry i wysokich napastników, którzy są silni i myślałem właśnie, że Tosin się przyda ze swoimi warunkami fizycznymi.

Niestety z przebiegu meczu widać było, że jego fizyczność niewiele nam dawała. a Nottingham nas bezlitośnie karciło po prostu. Dodatkowo Romeo Lavia też nie był to jego najlepszy mecz, nie dokończył go i chyba wciąż nie skończył jeszcze ani jednego meczu, nie zagrał ani jednego meczu w barwach Chelsea od pierwszej do dziewięćdziesiątej minuty. Jak zobaczyłeś nazwisko Dery, to domyślam się, że to było to, co najbardziej Cię ucieszyło. Tak, zwłaszcza, że w styczniu, gdy dołączałem do Up The Blues, założyłem się bodajże z Kubą, w sumie to nawet nie jestem pewien, ale mieliśmy taki zakład, że Dery zadebiutuje w Premier League, w sensie zadebiutuje w pierwszym składzie w Premier League, bo ja byłem na przykład, nie chcę powiedzieć, że nachajpowany, ale to był ten wychowanek, którego chciałem już zobaczyć w tym sezonie, ponieważ

gdzie zderzył się z piłkarzem Nottingham, który również musiał opuścić boisko ze względu na uraz głowy, ale w jego przypadku skończyło się to dużo lepiej niż w przypadku naszego młodego Anglika, który został zniesiony po prostu na noszach. Tak jest. Generalnie, odnosząc się jeszcze może na początku do tej kontuzji, życzymy Jesse'emu Deremu jak najszybszego powrotu do zdrowia, bo faktycznie wyglądało to strasznie. Na pewno sezon dla niego jest skończony. Myślę, że tutaj nie ma o czym mówić. Ja liczę, że w zdrowie dopisze przede wszystkim, ale też trzeba przyznać, że karny, którego dostaliśmy po... po tym faulu. Nie jestem do końca pewien, czy to powinien być podyktowany karny. Jak ty sądzisz, Filip?

5:37 · Analiza meczu i bramek 1

I trzeba oddać Jesse'emu, że naprawdę starał się przez te 90 minut, zostawił kawał serca na boisku, zaryzykował zdrowiem walcząc o rzut karny. Znaczy właściwie to walcząc nawet o główkę, nie o rzut karny. Ale jest mi naprawdę przykro. Jest mi naprawdę... Bardzo szkoda Jesse Derego, bo widać było, że wyprówał się na boisku, żeby coś popróbować, podryblować. Naprawdę, jakby to w ogóle ciekawe. Wydaje mi się, że więcej akcji dopóki był na boisku przechodziło właśnie przez Derego niż przez Palmera, który grał na drugim skrzydle. No tak jak wspomniałem, popełniał błędy, ale to się zdarza, zwłaszcza kiedy debiutujesz na tak wysokim poziomie. Tak, tak. Też wydaje mi się, że pierwszy celny strzał w tym spotkaniu został oddany właśnie przez wychowanka Crystal Palace. No i było widać, że piłkarze Chelsea też szybko i chętnie mu zaufali, ponieważ tak jak ty wspomniałeś, wiele tych akcji było prowadzonych lewą stroną, gdzie właśnie występował...

9:21 · Krytyka Chelsea 1

Tutaj naprawdę poza Jessim Derym, Romeo Lawią i Tosinem był tak naprawdę, a przepraszam, Jamesem, no był tak naprawdę najmocniejszy skład Chelsea. Gdy widzimy Enzo, gdy widzimy Caicedo, gdy widzimy João Pedro i Palmera, no tak naprawdę... My wiemy, że mamy kim budować akcje ofensywne, mamy kim się bronić, aczkolwiek z tym bronieniem dzisiaj było fatalnie, bo to był okropny występ całej naszej defensywy. Tutaj nie ma jednego piłkarza, który by zrobił nam niejakiekolwiek minimalne pozytywne wrażenie, jeśli chodzi o linię defensywy, bo trzeba przyznać, że katastrofalny Kukureja, katastrofalny Czalobach, no... To Sim powiedzmy, że nie popełnił chyba aż tak druskoczących błędów jak ta dwójka, ale też bardzo słabo, gusto beznadziejny po prostu ten sprokurowany rzut karny.

14:42 · Zakończenie i perspektywy 1

i nie ma Estevão, nie ma Jesse'ego Derego, no to jesteśmy naprawdę na fatalnym położeniu, ale niestety też trzeba przyznać, że nawet jeżeli którykolwiek z nich byłby dostępny na następny mecz, to w mojej perspektywie nic by to nie zmieniło. Dalej w żadnym z pozostałych spotkań nie stawiam Chelsea w roli faworyta, ani nawet w roli... drużyny, która miałaby powalczyć jako równy z równym. No niestety w takiej jesteśmy dzisiaj rzeczywistości, bo naprawdę gramy fatalną piłkę w Premier League. Ostatnie sześć spotkań przegranych. No my wygraliśmy ostatni raz za Stonevillą, co miało miejsce w marcu, a tak dokładnie 4 marca, czyli mijają dokładnie dwa miesiące, odkąd ostatni raz wygraliśmy w Premier League. No i dzisiaj minęły również dwa miesiące od zdobycia ostatniego gola w Premier League.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.