#21 - Nokaut na Stamford Bridge. Chelsea miażdzy Barcelonę | Chelsea 3:0 Barcelona
Wesprzyj nas: https://buycoffee.to/utbpodcastMecz który zapamiętamy na dłuuuuugo. Chelsea w kapitalnym stylu pokonuje bezradną Barcelonę 3 do 0 na Stamford Bridge a Kuba i Filip opowiedzą między innymi o wybitnym występie Cucurelli, gwiazdorze Estevao i kapitalnym planie Maresci.
Co myślałeś o tej jedenastce, jak ją zobaczyłeś? Bo ja zobaczyłem i stwierdziłem, jest dużo szybkości w tym zespole, bardzo dużo szybkości, wiemy jak wysoko gra linia obrony Barcelony, no i wydaje się, że Mareska po prostu zagrał po, w sensie najprościej jak tylko mógł, po prostu wykorzystał to, co wiedział, że może wykorzystać, korzystał szybkość Garnaccio, Pedroneto i... Ale powiedz mi, co ty o tym myślisz, bo zaraz się rozgadam. No spokojnie, po takim meczu to by się chciało tylko i wyłącznie gadać. Tak jest, powinniśmy się tu kontrolować. Ja tu już przed meczem byłem zdziwiony, ale tak pozytywnie zaskoczony, że Enzo Mareska ma widocznie jakiś pomysł na to, a nie stawia na wariant, który stawia regularnie.
Barcelona ostatni celny strzał, albo ogólnie nawet celny strzał, jeśli dobrze pamiętam, oddał w 30 którejś minucie. a potem dopiero pod koniec meczu, więc to też pokazuje, że już nawet przed tą czerwoną kartą to bardzo troszkę kasła przy napędzającej się Chelsea. Tak jest, ja to właśnie sobie obserwuję. Dokładnie wychwyciłeś. 44. minuta. Czerwona kartka Ronalda Raucho, druga żółta, ponieważ pierwszą za dyskusję z arbitrem dostał Ronalda Raucho w 32. minucie. To było po tym, gdzie faul próbował wymusić właśnie Jamal w dość przeciętny sposób, szczerze mówiąc. Ja jak to zobaczyłem, to miałem takie, jeśli to zostanie odgwizdane, to zwątpię. To ja Ci powiem, że ja miałem pewne wątpliwości, ale to tylko przez chwilkę i to było na samym początku meczu, kiedy najpierw bramka Enzo Fernandesa została anulowana, gdzie byłem bardzo podirytowany, ale później zobaczyłem, że na powtórce jednak ta ręka dosyć bardzo niefortunna.
Teraz sobie przeglądam. On ma 7 wygranych pojedynków na 15, czyli mniej niż połowę teoretycznie. jeden wygrany pojedynek w powietrzu i tym podobne, ale pressing i to jak on po prostu odprowadza piłkarza za każdym razem, to jak on wymusza na nim błędy, no coś niesamowitego, zasłużony zawodnik meczu, według mnie mógł go dostać również wielu innych zawodników, m.in. obaj nasi reprezentanci ze środka pola, czyli Enzo Fernandez i Moises Caicedo, ale my sobie teraz przejdziemy myślę płynnie do naszego starboya. Ja tylko jeszcze słówko o Kukure i zanim przejdziemy do starboya. Mi się bardzo spodobało i rzuciło w oczy też jak on walczył o piłkę, atakując ją brzuchem, gdy ona leżała na ziemi w pierwszej połowie.
Początkowo wydawało mi się, że jest troszkę wystraszony, ale potem jak dostał już piłkę do nogi, zaczął się bawić, to to było coś niesamowitego. Bałem się, że też presja związana z Barceloną, o której sam kiedyś już wspominał, że jest to jego ulubiony zespół, może go trochę przytłoczyć. Ale ten chłopak, on chyba nie wie w ogóle, że istnieje coś takiego jak presja. On bierze piłkę, chce grać do przodu, chce dawać show, o czym zresztą mówił po meczowym wywiadzie i on daje nam to show. Dzisiejsza bramka to jest coś pięknego, a mógł mieć też asystę przy jednej z nieuznanych bramek Enzo Fernandeza. Nie wiem, mi też powoli brakuje słów, szczerze mówiąc. Ja chciałbym naprawdę czasami tonować nastroje takie na spokojnie, on jest jeszcze młody, ale już powoli brakuje mi energii, żeby te nastroje tonować.
To jest drugi występ dla mnie 10 na 10 i to jest dla mnie występ Enzo Fernandesa. To, z jakim ogniem ten człowiek wszedł w mecz, to wyglądało tak, jakby Barcelona po prostu, nie wiem, obraziła go przed spotkaniem. To było jak, nie wiem, jak po prostu ujma na honorze, gdyby on dobrze nie zagrał. Bramka na samym początku spotkania, ręka Fofany anulowana. Później kolejna bramka w okolicach 23, bodajże minuty 24, również anulowana po spalonym. Mi się wydaje, że tam do spalonego został wywołany Czaloba, bo według mnie Enzo Fernandez nie był na spalonym tutaj. ku wielkim niezadowoleniu mojego ojca, który obstawił, że pierwszą brabkę strzeli Fernandez i został oszukany dwa razy do tego obstawił również, że w 24 minucie i no niestety pozdrawiam go bardzo serdecznie, wiem, że będzie jutro nas słuchał
bywa, nie denerwuj się następnym razem, ci się uda, ale to z jakim ogniem Enzo Fernandez szedł ten mecz, walczył o każdą piłkę, w ogóle nie przypominam sobie meczu, w którym Enzo Fernandez byłby tak wybiegany, on biegał niczym Caicedo w tym meczu, był po prostu wszędzie, grał bardzo wysoko, ale też bardzo się cofał, miał sporo, wydaje mi się, że miał sporo odbiorów, bo wydaje mi się, że naprawdę był bardzo aktywny w kontrapressingu. Filip, powiedz mi, co ty myślisz o tym występie Enzo Fernandesa? Ja powiem ci szczerze, dla mnie to jest występ 10 na 10, ta asysta do Delapa to jest takie ukoronowanie tego meczu, że on skończył jeszcze z jakąś liczbą ofensywną, według mnie on na te dwie bramki też w 100% zasłużył, niestety pech, że nie strzelił, ale... Bardzo mi się podobał Argentyńczyk i w ogóle fakt, że on jest dla mnie tym drugim kapitanem, to jest wręcz, nie wiem, Rich James i Enzo Fernandez jako ci dwaj kapitanowie Chelsea, no świetny, świetny lider na boisku.
Tak jest. Marco Correa powinien oddać swoją statuetkę do jakiegoś majstra, który powinien przeciąć ją równiutko na pół i powinni się po prostu podzielić po jednej, ponieważ Enzo Fernandez był dzisiaj kapitalny. To był Enzo Fernandez, jakiego chcemy widzieć, jakiego ostatnio witujemy. Ja uważam, że ta fantastyczna forma Enzo nie jest tylko dzisiaj. Ale dzisiaj po prostu ona się jeszcze bardziej ukazała. Te dwie bramki, o których wspomniałeś, no szkoda bardzo, że one nie wpadły. Ja z kolei oglądałem mecz z dziewczyną i ona jako wielka fanka Enzo Fernandez'a marzyła, żeby właśnie padła bramka strzelona przez Argentyńczyka. To się niestety nie udało, ale asysta, no i myślę, że wszyscy zapamiętamy ten kapitalny mecz Enzo.
Bo on był po prostu liderem z krwiej kości. I kapitanem bez opaski w końcowym momencie meczu już z opaską Titoris opuścił boisko. Zdecydowanie. Ja powiem Ci nawet więcej. Uważam, że zdecydowanie powinni podzielić się tą nagrodą. Dla mnie Enzo Fernandez był dzisiaj niesamowity. I nie wiem, czy się ze mną zgodzisz, bo słusznie zauważyłeś, że on był w dobrej formie już od dłuższego czasu. Ten jego box crushing, który już po prostu staje się takim jego... markowym wręcz zagraniem, że on po prostu wpada w to pole karne i odnajduje się tam doskonale i dzisiaj uważam, że ta jego dobra forma osiągnęła po prostu swoje apogeum. Zagrał po prostu według mnie jeden z lepszych meczy, według mnie najlepszy mecz w barwach Chelsea.
Nie wiem, czy się ze mną zgodzisz, ale dla mnie to był występ, w którym po prostu ja oglądałem Enzo Fernandesa i podobał mi się na każdym kroku. Nie miałem do niego żadnego zarzutu. A ja często mam chociażby jeden zarzut do kogokolwiek, a dzisiaj nie miałem żadnego zarzutu do Enzo Fernandesa. Powiedz mi, czy uważasz, że było wiele lepszych meczów niż ten Enzo Fernandesa dzisiaj? Na pewno nie było wiele lepszych meczów. Jeśli chodzi o Enzo... Dzisiaj też mamy wyjątkowe emocje związane z tą Barceloną, bo jako kibice Chelsea musimy mieć. Ja pamiętam jeszcze mecz z Aston Villą w Pucharze Anglii bodajże, gdzie on strzelił tą bramkę z rzutu wolnego. Tam też fantastycznie rozgrywał i ta bramka była zwieńczeniem tego.
Ale dzisiejszy mecz to na pewno wszyscy zapamiętamy. Ja też chciałbym zauważyć, że Enzo ma taki temperament, że czasem, gdy zaczyna trochę mu nie iść, zaczyna gadać z sędzią, dyskutować, negować decyzji arbitra. Tak, dokładnie. To on też się trochę zraża. A dzisiaj strzelił te dwie bramki po spalonym i zupełnie, które oczywiście zostały nieuznane i one zupełnie nie spowodowały tego, że Jemu się przestało chcieć, żeby było więcej gadania niż grania, tylko cały czas na 110% jechał. No i to są takie fundamenty, które potem wygrywają mecze, a miejmy nadzieję, że długoterminowo i trofea. Zdecydowanie. Ja uważam, że on wręcz po tych bramkach to się jeszcze bardziej podpalił i chciał jeszcze więcej.
że Liam Dela po prostu, no on się w ogóle z tego śmiał i to jest takie, że nie wiem, może on po prostu musi też wyhamować, jeśli chodzi o te starcia, ale kończy ten mecz z bramką, bramką, którą bardzo ładnie, w sensie to, co mu po prostu wystawił Enzo Fernandez, wydaje mi się, że gdyby on tego nie strzelił, to byśmy wieszali na nim psy. A tak mimo wszystko jednak strzelił tę bramkę. Uważam, że też zaciął solidne wejście. Pokazał, że bardzo chce i to mi się w nim bardzo podobało. No i co? Wszystko, co powiedziałem po meczu z Burnley, gdzie martwię się trochę o jego formę, gdzie boję się, że może Giugo wygryźł. Jak to abstrakcyjnie brzmi. jaki ten mecz może wszystko zmienić. Oczywiście jeszcze długa droga przed nim i mimo wszystko trzeba będzie jeszcze budować tę formę, ale ta bramka na przełamanie jeszcze z takim rywalem, w takim meczu, takiego kalibru bardzo, bardzo dobrze mu zrobi.
Paradoksalnie, według mnie, jeśli chodzi o rozegranie i takie tracenie piłek, które mogło powodować jakieś tam zagrożenie, wychodziło od Risa Jamesa, co mnie bardzo zaskakiwało. I tych błędów też nie było dużo, żeby nie było, ale właśnie to, jak pewny w tych sytuacjach był zarówno Fofana, jak i Czalobach. Fofana, który trochę wzorem Risa Jamesa wygląda na to, że się prowadzi nieco lepiej i unika tych kontuzji. Trzymamy kciuki, żeby to trwało jak najdłużej, ale tak. Bardzo, bardzo dobry występ tych zawodników. O Kajsedo jeszcze nie powiedzieliśmy nawet, bo skupiliśmy się na Enzo Fernandesie, ale co za mecz. Ten chłop był po prostu wszędzie. To jest kolejny zawodnik po Marku Kukurej, którego nigdy nie chciałbym trafić w swoim życiu.
Ale Chelsea dzisiaj jako kolektyw, jako kolektyw i Enzo Maresca jako trener, który dzisiaj taktycznie po prostu zachował się doskonale. Tak, powiedz. Myślę, że to może być właśnie postać, o której za mało powiedzieliśmy, czyli Enzo Maresca, który kapitalnie przygotował taktycznie zespół na wysoko próbujący odebrać piłkę zespół Hansiego Flicka. Ja myślę, że Enzo Maresca dzisiaj zagrał taki mecz, jak zagrał z PSG. To był równie duży majstersztyk taktyczny. I możemy być dumni z tego, że gdy on do nas przychodził, wtedy powiem szczerze, ja nie byłem aż takim optymistą.
To możemy być dumni, że nasi dyrektorzy sportowi mu zaufali, a on to zaufanie po prostu... Pokazał, że na nie zasłużył. A tak z ciekawości jeszcze Cię zapytam, zanim przejdziemy do Enzo Mareschi, tak już bardziej, kogo chciałeś za Enzo Mareschia? Bo ja na przykład, powiem Ci jeszcze, nawiążę tutaj, poruszam ten temat nie bez powodu, ponieważ kiedy zwolniliśmy, to było jeszcze chyba, kiedy zwolniliśmy Tuchela i kiedy było szukanie nowego trenera takiego, który miałby tam poprowadzić cały ten projekt i tak dalej, Ja bardzo liczyłem na to, że naszym szkoleniowcem zostanie obecny dzisiaj na ławce trenerskiej Barcelony Hansi Flick. Jeśli chodzi o pozwolnienie Tuchela, to ja byłem bardzo ukontentowany nominacją Grahama Pottera.
A że się do tego przyznałeś, to szacun. Nie, nie. Wtedy wszystko mi się łączyło w jedną całość. Niestety się to nie sprawdziło. Powiem więcej, jak został trenerem West Hamu, również mu kibicowałem. Jakoś tak kupił moją sympatię. Ale w późniejszym etapie liczyłem również na Luisa Enrique oraz na... Teraz mi wypadło nazwisko. Ale był on trenerem... Nie, nie, nie. Był on trenerem Ipswich. Teraz to nie przypomnę. No ale musicie napisać w komentarzach, bo co, jeśli ci wróci, to możesz wspomnieć. Wracając do Enzo Mareschi, który wydaje mi się nie był trenerem, którego byśmy wymieniali w kandydacie faworytów do objęcia tej pozycji właśnie w zespole.
Pokazano wszystkie 15 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Wesprzyj nas: https://buycoffee.to/utbpodcastMecz który zapamiętamy na dłuuuuugo. Chelsea w kapitalnym stylu pokonuje bezradną Barcelonę 3 do 0 na Stamford Bridge a Kuba i Filip opowiedzą między innymi o wybitnym występie Cucurelli, gwiazdorze Estevao i kapitalnym planie Maresci.