#21 - Nokaut na Stamford Bridge. Chelsea miażdzy Barcelonę | Chelsea 3:0 Barcelona
Wesprzyj nas: https://buycoffee.to/utbpodcastMecz który zapamiętamy na dłuuuuugo. Chelsea w kapitalnym stylu pokonuje bezradną Barcelonę 3 do 0 na Stamford Bridge a Kuba i Filip opowiedzą między innymi o wybitnym występie Cucurelli, gwiazdorze Estevao i kapitalnym planie Maresci.
Słuchacie Up The Blues Podcast, polskiego podcastu o Chelsea Football Club. Od kibiców dla kibiców. Dla takich meczy, dla takich meczy jest się kibicem piłki nożnej. Drodzy Państwo, dzisiaj tak, dzisiaj tak, dzisiaj ja i Filip skomentujemy sobie ten mecz, ten przecudowny mecz z Barceloną w Lidze Mistrzów, wygrany 3 do 0 przez zespół Chelsea. Filip, jak samopoczucie? Ja się tu od razu... Ja czekałem na ten mecz bardzo długo, mówiłem o tym meczu i... Ciężko jest opisać to, co przeżyliśmy. To był kapitalny mecz naszej drużyny.
Wspaniały, wspaniały. Ja Ci jeszcze muszę powiedzieć, nie powiedziałem Ci tego przed tym, ale jak doskonale wiecie, a może i nie wiecie, na aplikacji Chelsea jest opcja obstawiania meczu, gdzie można obstawić wynik i tam można zgarnąć voucher, jak się ma dobry wynik. Ja dzisiaj zaszalałem, obstawiłem, że wygramy 4-0. Było blisko, ale powiem Ci szczerze, stwierdziłem, nie ma co, po prostu wierzę w 100% w ten zespół i dzisiaj z dumą mogę powiedzieć, że słusznie, przecudowne zwycięstwo. Zanim zaczniemy oczywiście tradycyjnie, linki w opisie, bardzo gorąco zapraszamy, myślę, że gdzieś tak dzień po meczu, czyli tak właśnie w środę puścimy oceny na Twitterka, zawsze tam przewidujemy też składy, gorąco, gorąco zapraszamy, również
też mecze, ten dwumecz co prawda nieudany 2017-18 i ta bramka Williana po dwóch słupkach między innymi, no Barcelona i Chelsea mają bardzo bogatą historię w tej konfrontacji swoją drogą nie wiem czy wiesz, wychodzimy teraz na prowadzenie, mieliśmy dokładnie taki sam bilans zwycięstw i porażek i tyle samo remisów i dzisiaj Mamy to prowadzenie. Prowadzimy, prowadzimy, będę się kontrolował, ale wybaczcie, jestem bardzo zadowolony. Ten zespół, który właśnie widzieliśmy, oczywiście ja też powiem, że też byłem zaskoczony nieco obecnością Neto, ale bardzo mi się spodobało to, że Mareska zagrał niekonwencjonalnie. Czułem, że ten skład, to jest skład, który jest... to jest specjalny tylko dla Barcelony, to jest Barcelona special i jak się okazało Mareska po prostu taktycznie rozegrał to doskonale, ponieważ jak widzicie na grafice, jeśli nie widzicie to powiem, wygrywamy 3-0 na Stamford Bridge z Barceloną.
z Barceloną, która nie chcę powiedzieć, że w drugiej połowie już praktycznie nie istniała, do tej czerwonej kartki Ronalda Raucho jeszcze coś tam próbowali stwarzać jakieś zagrożenie, ale umówmy się, że bardzo żywiołowym startem, te pierwsze 10-15 minut, gdzie to tak naprawdę Chelsea i Barcelona szła cios za cios, to po prostu Chelsea później już przejęła inicjatywę, walka w środku pola praktycznie zdominowana, Lamin Jamal, żebym się nie przejęzyczył jak ostatnio, praktycznie schowany w kieszeni Marka Kukurej, który swoją drogą dostał zawodnika meczu, o nim też parę słów za chwilę. Filip, co ja Cię mogę zapytać? No powiedz mi, jak Ci się podobał ten mecz i czy miałeś w pewnym momencie jakieś wątpliwości, czy w ogóle, nie wiem, czy może coś się odwali?
Bo ja powiem Ci szczerze, że po pierwszej połowie byłem prawie tak samo pewny, jak po tym pierwszej połowie z meczu z Peż, że z finałów klubowych Mistrzostw Świata. Po prostu nie wierzyłem, że to wypuścimy. Początek meczu... Ty powiedziałeś, że miałeś ciarki. Ja byłem podekscytowany, ale nie byłem taki pewny, że my ten mecz wygramy, ponieważ na początku dość mocno się trzymała. W pierwszych 10 minutach też Rizowi zdarzył się dość poważny błąd, który mógł zakończyć się bramką, ale tam Ferran Torres się pomylił. Potem Chelsea zdobywa coraz większą pewność siebie, potem w 30, przepraszam, w 40 którejś minucie Ronaldo Araujo dostał tą czerwoną kartkę, o której wspomniałeś i mecz dla Barcelony de facto wtedy już się zakończył, prowadziliśmy wtedy już 1 do 0.
Barcelona ostatni celny strzał, albo ogólnie nawet celny strzał, jeśli dobrze pamiętam, oddał w 30 którejś minucie. a potem dopiero pod koniec meczu, więc to też pokazuje, że już nawet przed tą czerwoną kartą to bardzo troszkę kasła przy napędzającej się Chelsea. Tak jest, ja to właśnie sobie obserwuję. Dokładnie wychwyciłeś. 44. minuta. Czerwona kartka Ronalda Raucho, druga żółta, ponieważ pierwszą za dyskusję z arbitrem dostał Ronalda Raucho w 32. minucie. To było po tym, gdzie faul próbował wymusić właśnie Jamal w dość przeciętny sposób, szczerze mówiąc. Ja jak to zobaczyłem, to miałem takie, jeśli to zostanie odgwizdane, to zwątpię. To ja Ci powiem, że ja miałem pewne wątpliwości, ale to tylko przez chwilkę i to było na samym początku meczu, kiedy najpierw bramka Enzo Fernandesa została anulowana, gdzie byłem bardzo podirytowany, ale później zobaczyłem, że na powtórce jednak ta ręka dosyć bardzo niefortunna.
Według mnie to jest piękna historia i materiał w ogóle jakby, nie wiem, wręcz odcinek o powrocie Marka Kukurei po tym jak on dołączył do Chelsea, gdzie grał po prostu fatalnie i po tym jak się odnalazł w tym zespole. Dzisiaj nie wyobrażamy sobie Chelsea bez Marka Kukurei, to jest fenomenalny zawodnik, którego byśmy nie oddali prawdopodobnie za żadne pieniądze. który walczy za zespół, ale powiedziałem to dzisiaj swojej dziewczynie, powiedziałem dzisiaj swojemu bratu swoją drogą, z którym też rozmawiałem po meczu. Ja, gdybym nie był fanem Chelsea, nienawidziłbym tego człowieka całym sobą. Ja już zdecydowanie nigdy nie chciałbym na niego grać, bo to wydaje się być tak frustrujące. żebym się nie przejęzyczył, Jamal. Żeby Jamal to będzie miał po prostu z nim koszmary przez następny tydzień. On nie odpuszczał go ani na krok. I to nawet nie chodzi o to, bo jego statystyki pojedynków wygranych nie są aż takie, nie wiem, niesamowite.
To było po prostu zwieńczenie tego, jak bardzo waleczny jest. I oprócz asysty i fantastycznych odbiorów, to pamiętajmy, że to też on dziubnął piłkę w momencie, gdy faulował Gaarao. Dokładnie tak, on wywracował jeszcze tą czerwoną kartkę i jeszcze a propos tego zagrania brzuchem, bardzo rozbawiła mnie reakcja Jamala, który rozłożył ręce, jakby oczekiwał faulu, po prostu nie wiedział jak się zachować, ja też bym nie wiedział, no po prostu waleczność tego chłopaka jest niewiarygodna, ale to teraz już możemy chyba przejść, myślisz do... do naszego Starboya. Powiem Ci tak, jak zapowiedzieli mecz Chelsea-Barcelona, to ja prześmiewczo myślę, że nie jedyny jestem z naszej fanbazy, który tak może prześmiewczo, ja przysięgam prześmiewczo, ja w ogóle nie myślałem o tym w kategoriach takich realistycznych, bo Estewao wtedy jeszcze w ogóle u nas nie zadebiutował chyba, kiedy ja o tym mówiłem, chociaż może się mylę.
bywa, nie denerwuj się następnym razem, ci się uda, ale to z jakim ogniem Enzo Fernandez szedł ten mecz, walczył o każdą piłkę, w ogóle nie przypominam sobie meczu, w którym Enzo Fernandez byłby tak wybiegany, on biegał niczym Caicedo w tym meczu, był po prostu wszędzie, grał bardzo wysoko, ale też bardzo się cofał, miał sporo, wydaje mi się, że miał sporo odbiorów, bo wydaje mi się, że naprawdę był bardzo aktywny w kontrapressingu. Filip, powiedz mi, co ty myślisz o tym występie Enzo Fernandesa? Ja powiem ci szczerze, dla mnie to jest występ 10 na 10, ta asysta do Delapa to jest takie ukoronowanie tego meczu, że on skończył jeszcze z jakąś liczbą ofensywną, według mnie on na te dwie bramki też w 100% zasłużył, niestety pech, że nie strzelił, ale... Bardzo mi się podobał Argentyńczyk i w ogóle fakt, że on jest dla mnie tym drugim kapitanem, to jest wręcz, nie wiem, Rich James i Enzo Fernandez jako ci dwaj kapitanowie Chelsea, no świetny, świetny lider na boisku.
Bo on był po prostu liderem z krwiej kości. I kapitanem bez opaski w końcowym momencie meczu już z opaską Titoris opuścił boisko. Zdecydowanie. Ja powiem Ci nawet więcej. Uważam, że zdecydowanie powinni podzielić się tą nagrodą. Dla mnie Enzo Fernandez był dzisiaj niesamowity. I nie wiem, czy się ze mną zgodzisz, bo słusznie zauważyłeś, że on był w dobrej formie już od dłuższego czasu. Ten jego box crushing, który już po prostu staje się takim jego... markowym wręcz zagraniem, że on po prostu wpada w to pole karne i odnajduje się tam doskonale i dzisiaj uważam, że ta jego dobra forma osiągnęła po prostu swoje apogeum. Zagrał po prostu według mnie jeden z lepszych meczy, według mnie najlepszy mecz w barwach Chelsea.
Nie wiem, czy się ze mną zgodzisz, ale dla mnie to był występ, w którym po prostu ja oglądałem Enzo Fernandesa i podobał mi się na każdym kroku. Nie miałem do niego żadnego zarzutu. A ja często mam chociażby jeden zarzut do kogokolwiek, a dzisiaj nie miałem żadnego zarzutu do Enzo Fernandesa. Powiedz mi, czy uważasz, że było wiele lepszych meczów niż ten Enzo Fernandesa dzisiaj? Na pewno nie było wiele lepszych meczów. Jeśli chodzi o Enzo... Dzisiaj też mamy wyjątkowe emocje związane z tą Barceloną, bo jako kibice Chelsea musimy mieć. Ja pamiętam jeszcze mecz z Aston Villą w Pucharze Anglii bodajże, gdzie on strzelił tą bramkę z rzutu wolnego. Tam też fantastycznie rozgrywał i ta bramka była zwieńczeniem tego.
On po prostu biegał jak szalony po tym boisku. No szkoda, że nie miał tej jednej bramki. Miał wszystko szkoda, ale miał asystę. Miał asystę do zawodnika. No i tutaj... nagadałem się z Damianem, wykrakałem. Asystę miał do zawodnika, którego tutaj możecie zobaczyć na grafice, wśród pozostałych zawodników Chelsea, Liam Delap. Liam Delap kończy ten mecz z bramką, wchodzi i strzela bramkę. I muszę powiedzieć, że Liam Darab mi się dzisiaj bardzo podobał. Był to zawodnik, który wszedł, który bardzo mocno opresował, który bardzo chciał. Oczywiście wdawał się w takie fizyczne starcia z zawodnikami Barcelona, którzy, mam wrażenie, byli bardzo zaskoczeni tym, jak potężny jest Liam Darab. Praktycznie co kontakt, to ktoś tam leżał i mnie też po prostu bawiło bardzo.
Dzisiaj Chelsea po prostu jako kolektyw zagrała mecz doskonały. Malo Gusto zagrał naprawdę nieźle w pierwszej połowie. Później został w połowie zmieniony na Andrej Santosa, ponieważ miał żółtą kartkę. Andrej Santos, który też... prawie zaliczył bramkę, ale na spalonym garnaczu. Garnaczu, o którym nie powiedzieliśmy, też według mnie naprawdę solidny występ. Wydaje mi się, że dopiero z Miennicy już tak pod koniec się i Jamie Gidden, czy tam Tyreek George nie mieli specjalnie czasu, żeby się pokazać, nie weszli w ten mecz na najwyższych obrotach, ale to już był mecz 3-0, to już był mecz tak naprawdę, który trzeba było dowieźć i wydaje mi się, że nie ma tu w ogóle o czym mówić. Pedro Neto, który też zagrał dzisiaj doskonały mecz, ponownie muszę przeprosić, dzisiaj z kolei bez asysty, ani bramki, ale właściwie to można mu tak asystę, tak
Ale Chelsea dzisiaj jako kolektyw, jako kolektyw i Enzo Maresca jako trener, który dzisiaj taktycznie po prostu zachował się doskonale. Tak, powiedz. Myślę, że to może być właśnie postać, o której za mało powiedzieliśmy, czyli Enzo Maresca, który kapitalnie przygotował taktycznie zespół na wysoko próbujący odebrać piłkę zespół Hansiego Flicka. Ja myślę, że Enzo Maresca dzisiaj zagrał taki mecz, jak zagrał z PSG. To był równie duży majstersztyk taktyczny. I możemy być dumni z tego, że gdy on do nas przychodził, wtedy powiem szczerze, ja nie byłem aż takim optymistą.
gra zespół przeciwnika i dostosowuje zespół do przeciwnika, to jest trochę tak jak to, co robił Tuchel, który nie przygotowywał swoich zespół podgrania tylko swojego stylu gry, on też przygotowywał zespół na rywala konkretnie i na każdego rywala miał pomysł i dlatego byliśmy tak niewygodnym zespołem do grania, no i dzisiaj się to utwierdziło. No Barcelona miała z nami bardzo ciężko, nie wspomnieliśmy nawet o Robercie Lewandowskim, który też miał bardzo, bardzo ciężko praktycznie mało co miał kontakty z piłką. Oferalnie to poza tą dobrą okazją z początku też praktycznie nic nie grał. Ale to wszystko zasługa doskonałej gry Chelsea i fenomenalnego planu Mareski. Tak jest. Ja jestem bardzo ciekaw, co JJ oraz Diana zaraz nam powiedzą, jak ten mecz oglądało się z trybun, jakie aspekty gry taktycznej oni jeszcze dostrzegli, jakie emocje były na Staple, bo myślę, że o tym też jest warto wspomnieć, że nawet w audycji telewizyjnej można było usłyszeć po prostu naszych kibiców.
Fantastyczna atmosfera, chyba najlepsza ever kiedykolwiek byliśmy. Od pierwszej minuty do ostatniej kibice dopingowali, zdzierali gardła i o ile normalnie... Trudno pochwalić kilitu w Chelsea, no to dzisiaj stanęli na wysokości zadania. Nie no, dzisiaj trybuny były po prostu ogniem, tak samo jak te fajerwerki, które jakby rozpaliły się na początku spotkania, tak samo trybuny rozpaliły się w trakcie spotkania i ciągnęły doping przez cały mecz, bo to nie było tak, że trybuny przy 1, 0, 2, 3 osiadły na laurach, tam był doping cały czas, no ale jak się ogląda takich zawodników jak Esteban na boisku, no to nie dziwne, że ten doping po prostu siada. Dziś uwaga pewnie będzie skupiona na Istewą, ale podkreślmy jeszcze, że z perspektywy trybun zawodnik, którego trzeba bardzo docenić, no to jest Marko Kukureja.
Dla mnie to jest naprawdę najlepszy zawodnik tego meczu. To jak on wsadził do kieszeni Jamala, ale też jak grał fantastycznie po prostu pod każdym względem. No naprawdę, ja bym mógł teraz przez 10 minut, czy 15, czy nawet godzinę opowiadać o tym, jak fantastycznie oglądało się Marko Kukureję do tego Istewą i co możemy jeszcze dopowiedzieć, no. Kompletny występ Chelsea. Tak naprawdę tutaj bramek mogło być więcej. Barcelona miała jedną sytuację tak naprawdę i potem oczywiście czerwona kartka to też wpłynęło na przebieg meczu. Po faulu na Kukureju. Ale no Chelsea tutaj zagrała świetne spotkanie i to jest właśnie to tradycyjne spotkanie Chelsea, która... stawia się w najlepszym garniturze na takie spotkania z top rywalami. Bez Kola Palmera, bez kontuzjowanego Levi'ego Coluila, dajemy radę, pokonujemy Barcelonę, nie 1-0, 3-0 i jest to absolutnie niesamowity występ.
Pokazano wszystkie 17 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Wesprzyj nas: https://buycoffee.to/utbpodcastMecz który zapamiętamy na dłuuuuugo. Chelsea w kapitalnym stylu pokonuje bezradną Barcelonę 3 do 0 na Stamford Bridge a Kuba i Filip opowiedzą między innymi o wybitnym występie Cucurelli, gwiazdorze Estevao i kapitalnym planie Maresci.