Kamil Całus - Rosja chce destabilizacji Mołdawii
Rozmowa z Kamilem Całusem ekspertem OSW ds. polityki Rumunii i Mołdawii o sytuacji wewnętrznej w Mołdawii, powodach ostatniej zmiany rzadu i rosyjskich planach destabilizacji tego kraju.
Także to jest jakby kolejny element tego wszystkiego. No i na to się nałożyły ostatnie wydarzenia, o których też pewnie porozmawiamy. Po pierwsze oczywiście od niemal roku trwa wojna rosyjsko-ukraińska, która wpływa na sytuację w Mołdawii, ale w ostatnim czasie te kwestie stały się szczególnie istotne w Kiszyniowie, dlatego że strona ukraińska dostarczyła mołdawianom informacje zdobyte przez wywiad ukraiński, dotyczące rosyjskich planów dywersyjnych w Mołdawii. Zanim do tego przejdziemy, to tylko powiem, że to co, że jakby ta zmiana rządu też miała być pewną odpowiedzią na to. To znaczy ostatecznie na premiera nowego zaproponowano, bo już jesteśmy po kryzysie de facto, on trwał bardzo krótko, Dorina Rećana, byłego szefa MSW od 2012 do 2015 i do niedawna doradcę do spraw bezpieczeństwa pani prezydent Sandu, czyli osobę jednoznacznie kojarzoną z bezpieczeństwem,
Po to, żeby pokazać właśnie, że wiemy, że mamy przed sobą poważne zagrożenia, także zagrożenia natury stricte twardej, to znaczy zagrożenia bezpieczeństwa takiego fizycznego kraju i w związku z tym powołujemy na stanowisko nowe osoby, które znają się na tych rzeczach, które mają doświadczenie w służbach, w strukturach policyjnych, no bo to MSW, mają doświadczenie w kwestiach bezpieczeństwa i będziemy stawiać temu czoło. Czyli jak rozumiem nowy premier został powołany na swoją funkcję nie tylko ze względu jakby na to, że poprzedni rząd nie cieszył się popularnością i częściowo być może w percepcji społecznej, percepcji Mołdawian nie radził sobie najlepiej z rozwiązywaniem tych największych problemów, no ale z drugiej strony mamy te kwestie bezpieczeństwa, które jeśli dobrze rozumiem teraz rząd Mołdawii, również pani prezydent
Tak było, ale po pierwsze Maja Sandu też była przecież ministrem, czy też ministrą w czasie rządów tego układu politycznego, była ministrem edukacji, a sam Reczan znany jest z tego, tak w każdym razie się mówi, że mimo że funkcjonował właśnie w tamtym czasie pod tymi rządami, to był w stanie się opierać naciskom ze strony Filata, czy naciskom ze strony Plachotniuka, by realizować ich interesy. No, miejmy nadzieję, że faktycznie tak było. Rzeczywiście istotne jest też to, że w 2015 roku on już przestał pełnić tą funkcję, a to był ten moment, kiedy w Latwii Lat przejął pełną władzę w kraju, czyli on już jakby nie pełnił już roli szefa MSW, kiedy Plachotiuk był takim hegemonem mołdawskiej polityki i osiągnął szczyty władzy.
Więc tak to wygląda. Natomiast jest to, tak jak mówię, zawodowy polityk. Co jeszcze ważniejsze, może nie ważniejsze, ale równie ważne z punktu widzenia PAS-u, to jest bardzo zręczny administrator. On się rzeczywiście dał poznać jako człowiek, który potrafił sobie to MSW ułożyć tak, żeby ono działało skutecznie. A to jest to, czego w tym momencie administracja kontrolowana przez PAS potrzebuje. Może nie silnej ręki, bo to źle zabrzmi, ale kogoś kto wie jak zorganizować administrację publiczną, wie jak wydawać polecenia komu, jak ustrukturyzować te wszystkie instytucje tak, żeby działały szybko i sprawnie. No i takie są nadzieje pokładane w Ryczanie. Przejdźmy w takim razie do tych kwestii bezpieczeństwa, które w ostatnim czasie rozgrzały też debatę publiczną w samej Mołdawii, ale nie tylko, bo w poniedziałek 13 lutego, jeśli się nie mylę, pojawiła się informacja, sama zresztą osobiście chyba prezydent Sandu ją podała, że ukraińskie służby przekazały swoim mołdawskim odpowiednikom informację na temat szykowanego
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Rozmowa z Kamilem Całusem ekspertem OSW ds. polityki Rumunii i Mołdawii o sytuacji wewnętrznej w Mołdawii, powodach ostatniej zmiany rzadu i rosyjskich planach destabilizacji tego kraju.