BIEDRONKA VS LIDL (ŻABKA IN THE BACKGROUND) | Epizod 10 - Typowy Podcast
Wojna biedronki z lidlem jest tematem tak kultowym, że spokojnie będzie jednym z największych klasyków internetu w przeciągu 10 lat. Te dwa sklepy (które nawet nie należą do Polaków) zrobiły największą batalię sklepową XXI wieku. Zdecydowaliśmy trochę porozmawiać o tym, przypominając najciekawsze wydarzenia ostatnich miesięcy. Podzieliliśmy się swoimi doświadczeniami z tych sklepów, a także które uważamy za lepsze. Wspomnieliśmy o lokalnych sklepach i największych pokrzywdzonych wojny. Koniec epizodu głównie został poświęcony Żabce, naszych doświadczeniach z tym sklepem i innymi ciekawymi historiami.
No i ta wojna to już w pewnym momencie przeszła do takiego stopnia, Names mentioned – Biedronka, Lidl, Żabka. No ale nawet te sklepy się zbytnio siebie nie pozywają, no bo też jest taka teoria, że to tak naprawdę nie jest wojna, tylko oni to wszystko między sobą ukartowali, bo koniec końców tych klientów jest coraz to więcej w tych sklepach i inne sklepy na tym tracą, jest coraz to mniej klientów w innych dyskontach, a coraz to więcej osób chodzi do Biedronki bądź Lidla.
Nie, ogólnie nie, bo się zagłębiłem. No SMSy Biedronka wysyłała. Nie, bo najpierw... Tak, tak, tak, ale słuchaj. Najpierw wszystko zaczął ogólnie Lidl, co najzabawniejsze. Bo Lidl robił reklamy, że u niego jest najtańszy koszyk. I od tego się zaczęło, od tego się zaczęło. Koszyk faktów, koszyk faktów. Tak, tak, tak, tak, koszyk faktów. I potem właśnie Biedronka zaczęła wysyłać SMS-y do swoich klientów posiadających kartę Moja Biedronka, gdzie właśnie, tak jak mówisz, pisali między innymi, że masło jest tańsze niż właśnie w Lidlu itp. Końcowo najzabawniejsze jest to, jeśli zaczęło się o te koszyki, że i tak Moim zdaniem nie mam pojęcia, gdzie jest taniej, bo Biedronka robiła swoje reklamy, że u nich jest taniej, u nich jest tańszy koszyk, natomiast Lidl robił swoje koszyki i u nich było taniej.
W ogóle ja sobie myślę, ale super, nie mam nigdzie takich stacji wokół. No, mają tanie paliwo. Ono niby jest też takiej, wiesz, niejakości, tak jak w Orlenie, że trochę ono jest rozwodnione, ale wciąż wychodzi lepiej cenowo. Tak czy siak. Ale na tej całej wojnie najbardziej skorzystali mimo wszystko obywatele zwykli. Bo właśnie jak się bili o te ceny, czy to masła, czy czegoś, to ceny mocno spadały ogólnie moim zdaniem. No nie powiedziałbym. Z takich podstawowych produktów na jakiś czas. No i na jakiś czas, tylko długoterminowo. I wiesz, chodziło też właśnie o to bicie się też o na przykład karty właśnie typu Moja Biedronka, czy tam te aplikacje Lidla.
Więcej mi się już takich rzeczy nie zdarzyło, żeby nie było. No to ja nie miałem takiej sytuacji. A ogólnie do jakiego sklepu wolisz chodzić? Do Biedronki czy do Lidla? Przypominając gdzie masz bliżej, gdzie częściej, ale jak już masz wybierać, no to gdzie wolisz? Jakby były naprzeciwko siebie, tak? No jakbyś miał naprzeciwko siebie Biedronkę i Lidla, no to robisz takie same zakupy za 100 złotych, masz jakieś tam standardowe, no to idziesz do Biedronki czy do Lidla. Pod względem takich na przykład słodyczy, chipsów, co niektórych napoi. To bym wybrał Lidla, co do niektórych produktów, bo wiesz, bo mają też swoje zawsze odpowiedniki, na przykład świeżo wyciskany sok jabłkowy, nie?
Wiesz, Biedronka ma odpowiednik i Lidl ma odpowiednik, no to na przykład ja wolę ten Lidlowski, nie? No oryginały Lidla są lepsze. No właśnie, na przykład wolę Lidlowski, ale jeśli chodzi pod względem mięsa... No nie... To wolę Biedronkę. No nie, co ty. No, no, wolę Biedronkę. Przysięgam. Kilka razy kupowałem w Lidlu mięso, między innymi wołowinę i kurczaka i mam wrażenie, że było tak, że lesmakowało. To może akurat taką partię trafiłeś. No może, ale wiesz, już się trochę zraziłem, nie? No to dla mnie wielu, znaczy pomijając już to, że faktycznie wydaje mi się, że w Biedronce jest taniej. Ja w zasadzie w sumie w Biedronce to kupuję tylko piersi z kurczaka, ewentualnie jakieś tam skrzydełka czy coś w tym stylu.
Ja ogólnie nie lubię kupować mięs typu mielonych i tak dalej, w żadnych sklepach, wolę iść do masarni, ale na przykład do jakiegoś powiedzmy spaghetti. No nie, ale mówię, masz dwa sklepy do wyboru, tylko te dwa, możesz nigdzie indziej iść. Ciężko stwierdzić, bo wydaje mi się, że chyba świeższe warzywa i owoce są w Lidlu, tak mi się wydaje, no ale kurde, no muszę iść do tej Biedronki, no bo faktycznie, tak jak mówisz, nie mogę niby wybrać, no ale mam bliżej i mi się wydaje, no bo nie chodzę do tego Lidlu, nie?
To nie wiem. No ja wiem, bo masz blisko do Biedronki, dlatego ciężko. No ja ogólnie, ja wolę Lidla, wiele bardziej. Z wielu powodów, wydaje mi się, że tam są lepszej jakości rzeczy. Niemiecka jakość, proszki niemieckie. Ale to czuć, nie wiem, ale ja w większości produktów, które tam kupuję, no to mi się wydaje, że są lepsze. Już nie mówię, no te produkty, co są w każdym sklepie dostępne, to tam tak samo smakują, ale no te oryginały na przykład z Lidla są lepsze. Czy to słodycze, czy to chipsy, czy właśnie warzywa, owoce z Lidla. To wszystko jest lepsze, to jest świeższe, to ma lepszą jakość według mnie. No w Biedronce jest faktycznie taniej. No ale no, na to zresztą już każdy się z tego śmieje, no ten syf jaki jest w tej Biedronce i do każdej ja pójdę, nieważne czy ona jest na drugim końcu świata, czy ona jest w centrum miasta, to zawsze ten syf w tej, to zawsze w tej Biedronce jest syf, a w Lidlu się z tym nie spotykam.
No zdarzają się sytuacje, że stoją jakieś palety, no bo to tego nie unikniesz, ale mimo wszystko jakoś, no i też czujesz się bardziej zaopiekowany mimo wszystko, ci pracownicy tam, Chodzą, oni tam pracują, a w tej Biedronce no to ty możesz czekać pół godziny jak kupujesz piwo z kasie samoobsługowej i nikt do ciebie nie przyjdzie, bo nikogo nie ma albo nawet są, ale im się nie chce. Także no jest dużo takich rzeczy, jest dużo takich rzeczy, które no ja jednak powodują, że jak mam wybór to wolę pójść do tego Lidla. Mnie zawsze zastanawiało dlaczego jest taki syf. W każdej Biedronce, nie? Wszędzie jest zawalone paletami. Gdzie? Najgorszą jaką spotkałem ostatnio Biedronkę, to byłem we Wrocławiu i ona była w takim jakby w podziemiach, się wchodziło budynku, nie?
U mnie są kasy i jest zawalone, tak powiem. A mieszkam w wiosce. No u mnie też jest i nie ma kas samousługowych, więc to jest pewien problem akurat. Ale jak byłem u ciebie, tam pierwszy raz w tej Biedronce, to było czysto. Nie wiem jak jest teraz, ale było czysto. Nie, to jakbyś teraz, znaczy już teraz tylko wakacje minęły, ale w czasie wakacji to była tragedia. To już nie dawali rady. Czuć było ten brak kaseł obsługowych. Także ja osobiście bym wybrał Lidla, bo wiele argumentów jest za tym. A jeśli jeszcze chodzi o te palety, to podobno one tak są na tych sklepach z tego względu, że oni nie mają magazynów.
A wiesz, a jak jeszcze ludzie są, chodzą, stoją, nie? Są też inne pustki. A że z reguły są. A że z reguły są. Właśnie, tak jak już mówimy o syfie, że tak powiem, jednym zagraniem właśnie Lidla, nie? Było przejęcie takiej TikTokerki, Marty, teraz sobie przeczytam, z Gudczyńskiej, która wcześniej nagrywała filmy jako niby pracownik Biedronki, nie wiem czy kojarzysz, nic nie wiedziałeś? Ona nagrywała takie w formie właśnie memów i tak dalej, ale nie tak, żeby obrażać Biedronkę, tylko bardziej, żeby zachęcać, nie? Coś w tym stylu. Takie prześmiewcze i takie właśnie wręcz przeciwnie do Lidla, nie? Tylko, że nikt jej za to nie płacił.
To była taka fanowska, że tak powiem, inicjatywa. No i Lidl to wykorzystał podczas tej wojny i zatrudnił ją, Jako swoją taką doprowadzenia tego socjalmediów, nie? I pierwszym TikTokiem na oficjalnym profilu właśnie Lidla, Lidl Polska. Powiem ci, tak rozwalili system, nie? I było tak. Tekst, że właśnie ona zmieniła barwy, nie? Wchodzi do Lidla i mówi tak. Jakoś tak... A dobra, to wiem o co chodzi, to wiem o co chodzi, widziałem to. Jakoś tak czyściej. I pracownik Lidla odpowiada, śmiejąc się z uśmiechem, witamy w Lidlu.
Sam zresztą już dawno nie byłem żadnym takim właśnie prowadzonym przez jakiegoś Ja na ten przykład czasami właśnie muszę iść do, że tak powiem, tego zwykłego sklepu, bo w Biedronce na przykład nie dostanę śmietanki 18% słodkiej w kartoniku. Nie wiem dlaczego. No co, słabe zaopatrzenie, jak nie mają śmietanki. Wiesz, w sali klienci i tak będą chodzić, ale kiedyś to, że nie było innych sklepów, to wszyscy byli zmuszeni do tego, żeby do tych małych sklepów wchodzić, ale teraz mają do wyboru, ja sam zresztą jak mam do wyboru pójść do Lidla albo do Biedronki, to wolę tam pójść niż do takiego małego sklepu, gdzie wiem, że zapłacę dwa razy więcej, a jeszcze nie mam pewności, że coś dostanę.
Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podróż do historii i lokalizacji sklepów Biedronka i Lidl, w tym ich zagraniczne odpowiedniki.
Analiza konkurencji między Biedronką a Lidl, w tym ich strategie i rywalizacja na poziomie produktów.
Opis konkretnych akcji cenowych i promocji, w tym pączki i SMS-y z Biedronki.
Rozważania na temat doświadczeń zakupowych w różnych sklepach, w tym porównanie Biedronki i Lidla.
Analiza dystrybucji sklepów i doświadczeń klientów w zależności od lokalizacji, w tym problem z paletami i kasy samousługowe.
Podróżnicy opisują swoje doświadczenia z zakupami w Żabce, podkreślając, że większość ludzi preferuje kasy z kasjerem, nawet mając możliwość korzystania z samoobsługowych.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Wojna biedronki z lidlem jest tematem tak kultowym, że spokojnie będzie jednym z największych klasyków internetu w przeciągu 10 lat. Te dwa sklepy (które nawet nie należą do Polaków) zrobiły największą batalię sklepową XXI wieku. Zdecydowaliśmy trochę porozmawiać o tym, przypominając najciekawsze wydarzenia ostatnich miesięcy. Podzieliliśmy się swoimi doświadczeniami z tych sklepów, a także które uważamy za lepsze. Wspomnieliśmy o lokalnych sklepach i największych pokrzywdzonych wojny. Koniec epizodu głównie został poświęcony Żabce, naszych doświadczeniach z tym sklepem i innymi ciekawymi historiami.