Sobota, minęła godzina 16, startuje tutorial na antenie Radia Campus. Jest pan Kuba. Jest pan Kamil, dzień dobry. No i cóż, drodzy państwo, zabierzemy was na początek z taką delikatną przypominajką do roku 2004. Czyli lat temu 21, jak szybko liczę, tak? 21 lat. Wuja miał wtedy lat 14. Ja nie istniałem. Chodził do gimnazjum. Miał kolegę Krzycha, z którym siedział w ławce, u którego bardzo niedaleko naszego studia, również na ulicy Dobrej, znajdował się kąkuter. Kąkuter? Był to kąkuter, bardzo dobry kąkuter, jak na rok 2004, na którym to kolega Krzychu
Grał w gry. Grał w gry. I ja z kolegą Krzychem dosyć często po szkole schodziliśmy z naszego kochanego gimnazjum numer 44 na ulicy Smolnej, schodziliśmy parkiem w dół na ulicę Dobrą, gdzie zasiadaliśmy przed tym komputerem i myśleliśmy sobie, w co będziemy grali. I w co graliście. No i jest rok 2004. kwiecień, dokładnie 12 dzień kwietnia, gdy wychodzi polska gra od studia People Can Fly, Painkiller. Która, ja nie wiem, czy jakby od razu po premierze, wątpię, ale myślę, że bardzo szybko zawitała na Krzychowym komputerze. No i myśmy, proszę pana, w PaintKillerze spędzili godziny.
Wróciły wspomnienia z lat sprzed komputera na ulicy Dobrej. Wróciły długogodzinne posiadówy z Krzychem, rozmowy, kombinowania, przechodzenia tej gry na dziesiątki milionów sposobów i kombinowania co tam jeszcze można zrobić. No i cóż, ja nie będę wam oczu mydlił, bo trzeba powiedzieć, że to nie jest stary dobry painkiller. Stary dobry painkiller został sobie na komputerze na ulicy Dobrej i ja nie wiem, czy to jest dobrze, czy niedobrze, ale... Cóż mogę wam powiedzieć? Założenie painkillera zostało dosyć podobne.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Gra dostępna na: PC, PS5, XBOX X/S