Oczywiście. W Diablo IV przeskakujesz od razu do momentu finalnego i jesteś w stanie się bawić. I myślę, że to jest zasadnicza różnica tego, że... W bardzo szybkim czasie jesteś w stanie sobie wszystko wywrócić do góry nogami, zacząć wręcz od zera. I jest to bezbolesne. W sensie, miałem ochotę wykoksować sobie nekromantę, ale nie miałem bólu z tym, że jak dostałem Paladyna, że porzuciłem nekromantę. Jestem teraz na etapie, że ten mój paladyn już, no ja go już tak znam całkiem nieźle. I wręcz pomyślałem sobie, że może zrobiłbym coś szalonego i zagrał postacią, którą nigdy nie grałem, czyli barbarzyńcom.
Czy chcesz się przebiec po prostu po tych mobach i sobie, wiesz, porobić dungeony, czy chcesz się skupić na zbieraniu jakichś rzeczy, czy dropieniu. No z tym dropieniem czegoś to różnie bywa, bo na przykład tą laskę do nekromanty, o której opowiadałem, ja wiem gdzie ją się zdobywa. Jeszcze mi się nie udało. Mimo, że wiesz. Mimo, że wiem, to nie tak łatwo jest się dostać do tego bossa, nie? Więc no jakby tutaj, no są też takie punkty, które na przykład chciałbym odhaczyć, ale wiem, że tu po prostu losowość musi zagrać. Mam też na przykład zrobioną listę przedmiotów, bo sprawdziłem sobie. Które właśnie są takimi game changerami, które gdy wydropię, to zrobię jakąś postać. Mam tak na przykład z Barbarzyńcą, że jest taka mityczna maska do Barbarzyńcy, którą wiem, że jak wydropię, to zrobię Barbarzyńcę, bo chciałbym ją wypróbować w boju.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.