Nowe pole bitwy: cyberzagrożenia i ich wpływ na wybory
W erze rozwoju technologicznego próby zakłócenia procesów wyborczych w państwach europejskich stały się już w zasadzie normą. O tym, jakimi narzędziami posługują się cyberprzestępcy, jakie mają cele i jak możemy się bronić przed ich atakami Sara Nowacka rozmawia z Aleksandrą Wójtowicz.Jakimi atakami posługują się cyberprzestępcy?Jakie narzędzia ma Unia Europejska oraz poszczególne państwa, by chronić się przed atakami?Jak na tle państw europejskich wypada Polska?Jaka jest rola mediów społecznościowych w dezinformacji?
Kolejne zagrożenie oczywiście, no to są ataki FIMI, czyli tak zwane Foreign Information Manipulation and Interference, czyli to są po prostu zagraniczne, ale w rozumieniu zagraniczne, czyli przede wszystkim związane z Rosją, Chinami, Iranem, Koreą Północną, Białorusią, ataki na naszą przestrzeń informacyjną i to jest też w raporcie Enisy wymieniony właśnie jako ten cyber threat, jako cyber zagrożenie, no bo nim to jest, tak? W tym sensie musimy pamiętać, że kiedy mówimy o FIM-ie, o dezinformacji, to nie mówimy tylko o narracjach, tylko właśnie o takich dosyć rozwiniętych już metodach cyber, które skupiają w sobie chociażby tworzenie statek kontbotów, kontroli, takiej pełnej automatyzacji i tak dalej, i tak dalej.
No i właśnie chciałam Cię zapytać, jak fakt, że media społecznościowe czy platformy społecznościowe funkcjonują wciąż w taki bardzo, powiedziałabym, zderegulowany sposób i też mierzą się z kompletnie innymi zobowiązaniami finansowymi niż tradycyjne media. Czy jest związane z tym, jakie cyberzagrożenie stanowi aktywność na nich specyficznych aktorów i kont? No to jeśli chodzi o właśnie same wybory, to wydaje się, że FIMI i generalnie te różne zagrożenia związane z platformami społecznościowymi, to jest jedno z kluczowych zagrożeń w ogóle. Przykład Rumunii jest bardzo dobry, ponieważ on pokazuje jak aktywnie, aktywność jednego z kandydatów, czyli w tym wypadku Georgesku, który później już nie mógł kandydować i w ogóle przez kilka z resztą powodów pierwsza tura wyboru została anulowana i wybory zostały przełożone.
To są przede wszystkim działania FIMI. One były bardzo szeroko zakrojone i wyglądały różnie w różnych krajach członkowskich. I tych narracji było bardzo dużo. I w ogóle nie tylko narracji, ale tych szerokich, tych różnych działań. Po pierwsze, mieliśmy do czynienia z czymś, co nazwiemy taką dezinformacją wyborczą. Dezinformacja wyborcza, czyli dezinformacja, która dotyka samego tematu wyborów. Czyli nie chodzi tak o narrację o COVID-zie, Ukrainie, zdrowiu, klimacie i tak dalej, to jest osobny temat, tylko o narracje, które stricte dotykają procesu głosowania, tego jak głosować, gdzie głosować, kiedy głosować i czy w ogóle głosować. I to było naprawdę bardzo popularne wtedy.
Jakiś czas temu porównywałam tę narrację pomiędzy właśnie rokiem 2019, czyli jeszcze poprzednimi wyborami do Europarlamentu i rokiem 2024. I okazuje się, że właśnie te narracje związane z dezinformacją wyborczą, czyli też no właśnie poza tym, co już wymieniłam, takie przekonanie chociażby, że wybory zostały sfałszowane albo że już będą sfałszowane. I widać zdecydowanie, że w 2024 roku to było ogromnie nasilone w porównaniu z tym w 2019. To nie jest tak, że w 2019 filmi nie było, dezinformacji nie było, ludzie nie mówili, że wybory są sfałszowane. Oczywiście, że to wszystko było, ale było tego zdecydowanie mniej. I tutaj widać taką bardzo dużą koordynację tych aktorów dezinformacji. Widać też ich takie duże zaplecze techniczne, bo część z tych narracji pojawiało się chociażby w ramach operacji Doppelganger.
No ale żeby to zrobić, to trzeba się przygotować, to trzeba mieć dużo osób, które będą zbierały te dane, trzeba mieć kogoś, kto wymyśli ten content, trzeba mieć siatki kont botów, które będą koordynowane. No więc to była bardzo szeroko zakrojona operacja, która faktycznie w tę Unię Europejską uderzyła. Uderzyła w taki sposób, że jesteśmy w stanie na przykład zmierzyć jej efektywność, czyli na przykład ilu ludzi zdemotywowała do pójścia do wyborów. Nie, nie, ja tutaj rozczaruję wszystkich, ponieważ no niestety to jest też podstawowy problem właśnie z FIMI, z dezinformacją, no nie za bardzo jesteśmy w stanie zmierzyć, tak, możemy zmierzyć ile osób to zobaczyło, no i faktycznie zasięgi tego typu wpisów były bardzo duże, to było tak zwane cross-platform też, bo to się działo nie tylko na X, o którym mówiłam,
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W erze rozwoju technologicznego próby zakłócenia procesów wyborczych w państwach europejskich stały się już w zasadzie normą. O tym, jakimi narzędziami posługują się cyberprzestępcy, jakie mają cele i jak możemy się bronić przed ich atakami Sara Nowacka rozmawia z Aleksandrą Wójtowicz.
Jakimi atakami posługują się cyberprzestępcy?Jakie narzędzia ma Unia Europejska oraz poszczególne państwa, by chronić się przed atakami?Jak na tle państw europejskich wypada Polska?Jaka jest rola mediów społecznościowych w dezinformacji?