Mentionsy Mentionsy
Transformaty
Transformaty

#4. Historie z pracy: Amerykańska prowincja i wielki transformator

29.04.2025 ·19 min 21 s

W pracy oprócz codziennych obowiązków zdarzają się chwile, które nadają jej inny, ciekawszy kolor. W tym odcinku Podcastu Transformaty opowiadamy nietypowe historie z pracy – zabawne, zaskakujące i inspirujące.💡 Amerykańska prowincja i jej niespodzianki💡 Szwajcarski spokój w świecie inżynierii💡 Wielki transformator i inne nietypowe doświadczenia💡 Dlaczego takie historie zostają z nami na lata👉 Subskrybuj i napisz w komentarzu, jaka najdziwniejsza albo najciekawsza historia przydarzyła się Tobie w pracy.#historiezpracy #praca #zespoły #doświadczenie #kariera

I właśnie z tego co pamiętam, jak lecieliśmy, to mieliśmy taką sytuację, że samolot z Krakowa się spóźnił. Wysiadaliśmy we Frankfurcie i już nam, jak wysiadaliśmy z samolotu, który gdzieś tam stał na płycie i autobusy podjeżdżały po ludzi, to już pani czekała z tabliczką Washington. Dokładnie tak. I podwiozła nas pod bramkę bezpośrednio, gdzie lot właśnie do Stanów wylatywał. Nie można było podejść do tego tam, powiedzmy, biurka, który jest przy bramce, bo trzeba było mieć naklejkę w paszporcie, że zostało wszystko sprawdzone, że jest wiza i tak dalej. A tutaj właśnie Tomka chyba... Staying alive, staying alive. Tak, a wywoływali chyba kilka razy, że proszę podejść, że coś tam z kartą boardingową i tak dalej.

Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.