TILL i CHLEB I SÓL (2022) - recenzja Tomasza Raczka
Moja ocena: TILL: 7/10 CHLEB I SÓL: 8/10
Złożonym z osób LGBT. I to ciekawe, że ten film jest niemiecki, a nie polski. Ten chór istnieje po to, żeby przełamywać opory, żeby łączyć ludzi, którzy, jak oni mówią, są przecież tacy sami, którzy i tak kochają i inaczej kochają. Żeby łagodzić wszystkie spory muzyką, bo jak mówił Jerzy Waldorf i tak pisał w swoich felietonach, muzyka łagodzi obyczaje. Więc tutaj oni chcą łagodzić obyczaje, jeżdżąc w różne miejsca. I ten film jest o tym, jak jechali do Lublina. I bali się trochę jechać do Lublina, bo pamiętali co tam się działo na ulicach, pamiętali twarze tych, którzy wykrzykiwali wąs, wynosić się i że w prawdziwej Polsce nie ma miejsca dla ludzi LGBT.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podstawowe informacje o filmach TILL i CHLEB I SÓL, ich różnice i podobieństwa.
Opowieść o czarnoskórem chłopcu zamordowanym w Stanach Zjednoczonych w 1955 roku i jego matce, która postanowiła zmienić sytuację.
Opis małego polskiego miasteczka i konfliktu między obcymi a lokalnymi mieszkańcami.
Oceny filmów TILL i CHLEB I SÓL, omówienie ich zalet i wady.
Opis akcji autora, polegającej na rozmowach z cudzoziemcami, którzy przyjeżdżają do Polski z innych krajów.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Moja ocena:
TILL: 7/10
CHLEB I SÓL: 8/10