Mentionsy Mentionsy
Tomasz Raczek
Tomasz Raczek

GLADIATOR II (2024) - recenzja Tomasza Raczka

20.11.2024 ·50 min 14 s

Moja ocena: 7/10

No nie, no ale to przecież jest nieprawda o Rzymie. Nic nie jest prawdą. Tam jest taki bohater Makrynu, z którego gra Denzel Washington. Który jest, jak wiadomo, aktorem czarnoskórym, gdzie mogli być oczywiście czarnoskórzy obywatele w Rzymie, wyzwoleńcy, no bo byli jako niewolnicy przywożeni do Rzymu. Oczywiście, no ale to już rzadki bardzo przypadek, to już jest poprawność polityczna, którą dzisiaj Hollywood Sposób bardzo hojny, którą szafuje w swoich kolejnych, szczególnie tych widowiskach, które są przeznaczone do bardzo szerokiego rozpowszechniania i które mają podbić cały świat.

Więc może raczej nie od wieku uzależniajmy to, co dzieci mogą zobaczyć, tylko przypatrujmy się tym dzieciom, jakie one są i do każdego dziecka dopasowujmy właściwe działanie. Łatwo mi mówić, bo nie mam swoich dzieci. Czasem żałuję. Ale wracam do GLADIATORA II. No więc aktorstwo. Denzel Washington już wpadło to nazwisko. To jest jego film. To znaczy on tu zagrał najciekawszą rolę. Zagrał przedsiębiorcę rzymskiego, który ma niewolników, gladiatorów. i który nimi nie tylko się posługuje, ale także dzięki nim obstawia zakłady, wzbogaca się, jest bogaczem, jest takim rzymskim milionerem.

No więc tak, ale jednocześnie ma taki ironiczny stosunek do Rzymu, aż trudno sobie wyobrazić, że w tamtych czasach, w takiej sytuacji, jaka tam jest pokazana, że można tak Dla kaprysu, z sekundy na sekundę stracić głowę, że można być ironicznym i sobie chodzić i do wcipy opowiadać albo patrzeć takim wesołym spojrzeniem, prowokującym spojrzeniem. Nawet chwilami Denzel Washington, który jak powiedziałem bardzo mi się podobał w tej roli, wiecie kogo mi przypominał? Johnny'ego Deppa w Piratach z Karaibów. Właśnie to, co miał Johnny Depp, że on wprowadził taką nieoczywistość. W filmie widowiskowym też były statki, piraci.

Paradoksalnie to są blisko te filmy. I jeżeli podejść do GLADIATORA II tak jak do Piratów z Karaibów, Jako do bajki, w której ktoś, jak Denzel Washington w tym przypadku, jak Johnny Depp w Piratach z Karaibów, staje się kontrapunktem dla tej opowieści dramatycznej, pełnej dramatycznych różnych wydarzeń, to nagle znajdujemy się w domu, to nagle Kamerton nam gra dobrze. Uwaga, Kamerton. Ten dźwięk. To jest ten dźwięk, który się słyszy jak Gladiator II działa.

Choć ją widziałem w filmie, nie tylko straciła swoją dużą rolę, to znaczy większość scen z jej udziałem po prostu wycięto z filmu, została naprawdę w jakiś takich epizodycznych miejscach, ona się przewija przez ekran, nic nie mówi i nie ma jej na liście obsadowej, to znaczy nie ma jej w napisach końcowych. Coś się wydarzyło. Ale nie wiemy dokładnie co. Natomiast wiemy co się wydarzyło, bo opowiedział o tym Denzel Washington w wymiarze LGBT+. Bo Denzel Washington miał pocałunek gejowski.

To znaczy pocałował mężczyznę, to zostało sfilmowane, a następnie wycięte. I on nie może się z tym pogodzić i opowiada dlatego w wywiadach, jak to było. I twierdzi, że, uwaga, amerykańska wytwórnia filmowa w roku 2024 wycięła tę scenę, ponieważ, jak mówi Denzel Washington, wciąż nie są na to gotowi. I tak sobie pomyślałem, że tyle się rzeczy zmienia, ale jeżeli chcemy wyprodukować coś, co ma bić rekordy kasowe, co ma się podobać wszystkim, to jest najgorszy pomysł na świecie.

Chcieć się podobać wszystkim. Bo wtedy, jeżeli chcemy się podobać wszystkim, musimy rezygnować z tego, kim jesteśmy. I jacy jesteśmy, bo kogoś to może urazić. Nie da się tak żyć, żeby się podobać wszystkim. No więc zobaczymy, czy to wyjdzie Gladiatorowi II na dobre. W każdym razie, żeby się podobać wszystkim, pozbawiono role Denzela Washingtona tego według niego ważnego momentu, ważnej sceny, gdy całuje, nie będę mówił kogo, w każdym razie mężczyznę w usta, którego kilka minut później zabija. Więc ten pocałunek nie oznacza miłości, w tym przypadku jest pocałunkiem śmierci, ale jednak męsko-męskim.

Lubię ten moment. Jesteśmy w strefie premium. I miałem opowiedzieć o filmie, który oglądałem jako ośmiolatek w latach 60. I który zrobił na mnie podobne wrażenie, jak dzisiaj zrobił Gladiator II. I teraz uwaga. Tamten film starsi widzowie mogą pamiętać. Młodsi mogą poszukać tego filmu, bo on jest cały czas do obejrzenia. Nazywa się Długie Łodzie Wikingów. To był film amerykański. W rolach głównych mieliśmy Richarda Widmarka i Sidneya Poitier. Który trochę był tym, kim dzisiaj jest Denzel Washington w filmie Gladiator II.

To w moim przypadku nie prowadziło do żadnych obciążeń, moim zdaniem, psychicznych. Raczej do tego, że ja nic nie traktuję poważnie do dzisiaj. Że cokolwiek by się działo, to trochę tak do tego podchodzę jak Denzel Washington, czyli z takim ironicznym pół uśmiechem. I staram się przerobić to na anegdotę. To raczej tak mogło podziałać. Zobaczcie Państwo, jak różne mogą być reakcje na takie okrucieństwo. Bo zgodzicie się, że Długie Łodzie Wikingów i Żelazna Klacz to jest widowisko zawierające elementy okrucieństwa. A moim zdaniem było 14 lat wtedy dozwolone, a ja oglądałem jako 8-latek i do dzisiaj wspominam ten seans z przyjemnością.

Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.