ANORA / SEBASTIAN / BABYGIRL (2024) - recenzja Tomasza Raczka
Moja ocena: ANORA - 8/10 SEBASTIAN - 6/10 BABYGIRL - 4/10
To, jak pokazuje Halina Rein perwersję dominacji, Jest właśnie bardzo powierzchowne, nawet powiedziałbym życzeniowe. I dlatego być może na mnie to tak nie działa. Być może dlatego Nicole Kidman bardziej mnie denerwuje niż zachwyca. Bo wiem, ile można by z tego tematu wyciągnąć. No przykład daję. Trochę inny, ale też rozegrany na zasadzie ta kobieta powoli przekwitająca, Ale pragnąca jeszcze, żeby przeżyć coś, co ją prawie ominęło, ale nie chce, żeby ją ominęło. Emma Thompson. Dwa lata temu.
Może już prawie trzy. Pamiętają państwo? Leo Grande, powodzenia Leo Grande. Emma Thompson, jak ona to zagrała. Jakie to było dobre, jakie to było soczyste, jakie to było wielopoziomowe. I jak sobie przypomnę tę Emmę Thompson, to Nicole Kidman taka płaska jest strasznie, taka sama obwoluta. I dlatego mnie ten film ani nie obruszył, ani nie zachwycił. Rozumiem, że dla wielu rola Nicole Kidman może się wydać atrakcyjna, bo jej z tym nie kojarzą, chociaż oczy szeroko zamknięte, to jednak był też krok w tę stronę i dużo bardziej udany moim zdaniem.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podsumowanie infekcji gardła i opóźnienia rozpoczęcia recenzji. Omówienie trzech filmów: Anora, Sebastian i Baby Girl.
Opis filmu Anora, nagrody i autorskie podejście. Analiza postaci Ani i jej relacji z klientem.
Opis filmu Sebastian, postaci Maxa i jego relacji z klientami. Analiza tematycznych aspektów i aktorstwa.
Opis filmu Baby Girl, postaci Romi i jej relacji z klientem. Ocena i porównanie z poprzednimi filmami.
Tomasz Raczka opowiada o swoim doświadczeniu jako China Blue i jego wpływie na życie.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.