ALCARRAS, reż. Carla Simon (2022) - recenzja Tomasza Raczka
Moja ocena: 8/10
To moja asystentka Ania rano zaczynała pracę od tego, że szła do sadu, mieliśmy na to pozwolenie właścicieli tego domu i zbierała morele. Zbierała te, które spadły, a było ich dużo i kładła w takiej dużej wazie, na takim dużym szerokim talerzu właściwie. W sekretariacie i każdy, kto wchodził do sekretariatu, mógł się częstować tymi morelami. Kiedy Haresz przyjechał kolejny raz, żeby sprawdzać, co jest w numerze Playboya, no to oczywiście poczęstowałem go morelami. On mówi, a skąd te morele? A ja mówię, no z naszego sadu. I wtedy wyszedł do ogrodu i mówi, Boże, jaki piękny jest ten sad.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podrecenzja filmu hiszpańskiego ALCARRAS, reż. Carla Simon, nagrodzonego Złotym Niedźwiedziem w Berlinie.
Opis przeżycia reżyserki Carli Simon i jej inspiracji do stworzenia filmu opartego na wspomnieniach o dziadku.
Opis planu reżyserki i jej zdziwienia z powodu liczby zgłoszeń od ludzi z wsi, którzy chcieli wystąpić w filmie.
Opis sytuacji, w której rodzina Sadowniców może utracić swoje sady z powodu nowego planu właściciela.
Opis relacji między głównym bohaterem a jego żoną oraz konfliktów w rodzinie w związku z przyszłością sady.
Podsumowanie filmu, osobiste wspomnienia reżysera i ocena filmu.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Moja ocena: 8/10