Mentionsy Mentionsy
Toga bez wroga | Adam Sornek (Fundacja Alchemia Zmiany)
Toga bez wroga | Adam Sornek (Fundacja Alchemia Zmiany)

Blogi dają radę! - gość Rafał Chmielewski

08.08.2024 ·1 godz 36 min · 6 rozdziałów

A jednak blogi dają radę. Czy zawsze? Jakie warunki muszą być spełnione, by blog pozyskiwał klientów? No i czy blogi, w 2024 r. naprawdę jeszcze mają sens? Gościem #60 odcinka podcastu #togabezwroga jest Rafał Chmielewski z web.lex. Z rozmowy dowiesz się: → jak Rafał zaczynał i co popchnęło go w kierunku prawniczego blogowania, a następnie wspierania prawników w blogowaniu → jak Rafał zapewnia równowagę w swojej firmie dywersyfikując rodzaj świadczonych usług → czym się różni specjalizacja przedmiotowa od podmiotowej i jak to wpływa na promocję kancelarii w sieci → jaka jest relacja blogów do publikacji w social mediach → czy pójście w niszę się opłaca i na jak długo → czy blogowanie jest dla każdego → czy oprócz bloga należy płacić za reklamę bloga albo treści na blogu → ile zajmuje blogowanie → ile to kosztuje → jaka jest przyszłość blogowania → i kto w blogowaniu jest naprawdę godny obserwacji i naśladowania → oraz wiele wiele innych :) Chipsy albo coś zdrowego w dłoń i zapraszamy do odsłuchu :) PS. Ten odcinek stanowi suplement do sezonu IV, który oficjalnie się zakończył :) Sezon V będzie sezonem KOBIET :) ZAJRZYJ PROSZĘ... → do e-booka "Prawniku, wylicz stawkę!", z którego dowiesz się, jak policzyć stawkę, marżę, dobre życie, a przede wszystkim przestaniesz podcinać sobie skrzydła ⁠https://prawnikuwyliczstawke.pl/⁠ → na warsztat z wyliczenia stawki (6 godzin, online, Zoom) ⁠https://wyliczstawke.pl/⁠ → na Togę bez wroga, jeśli chcesz ze mną popracować solo lub w grupie. ⁠https://www.togabezwroga.pl/#oferta⁠ → na NIEODPŁATNĄ sesję wstępną: ⁠https://calendly.com/togabezwroga/poznajmy-sie⁠

14:31 · Prowadzenie bloga i promocja kancelarii prawnej 7

Ale to ja od razu, bo ja znam te kontrsugestywne argumenty, więc ja od razu Ci je tutaj wrzucę. Ale wiesz, oni są wielcy. Ty mówisz teraz o jakichś dużych korporacjach, które mogą naprodukować, mogą mieć sztab dwunastu osób, które im piszą treści, dwunastu specjalistów od SEO, pół miliona budżetu miesięcznie na to, żeby to się klikało w Google. No bo przecież jak ja wpisuję nazwę jakiejś firmy, to i tak mi pierwszy wyskakuje wynik tej firmy z płatnego wyszukiwania, czyli reklama, a pod spodem dopiero trzeci link to jest ich organiczny link i ja wybieram ten organiczny po to, żeby im od portfela nie wyciągać pieniędzy niepotrzebnie. Więc Rafał, ja jestem jednoosobową działalnością. Co ty mi powiesz? Jak ja to mam zrobić?

Koniec kropka. Więc cóż to, że duża firma czy duża kancelaria prowadzi już swojego bloga? To nie ma żadnego znaczenia. Ty jesteś lepszy. Ale ja się zgubię w tym gąszczu tych wyników wyszukiwania w Google. No bo jak ja bym dzisiaj zaczął pisać vloga? No nie wiem, tam... Majątek firmy w podziale majątku. Majątek firmy małżonka w podziale majątku, tylko tyle. To ja jestem cwany i leniwy. Cwany i leniwy i tylko o tym bym chciał pisać. Licząc na bardzo tłustych klientów, że właśnie ten kolega tego kabaryciarza, co ja tam pracowałem z nim, to że on jak będzie miał taki problem, to on uderzy do mnie, bo ja chcę mierzyć ludzi, którzy minimum rocznie mają bańkę.

Nie wiem ile w Polsce, ale tego jest ogrom. Tego jest masa. Więc przede wszystkim warto sobie zdać sprawę z tego, że jeżeli chodzi o wyszukiwarki, to tutaj operujemy na słowach kluczowych. Czyli na tym, czego ludzie w Google poszukują tak naprawdę, tak? Tani rozwód na przykład, nie? Albo rozwód bez winy, nie? No bo tak tani, no to wiadomo, że jak tani, to może mnie to nie interesować jako prawnika, że ktoś szuka taniego. Cokolwiek, tak? Weźmiemy jako przykład. To... My myślimy tylko kilkoma takimi słowami kluczowymi. Ale my prawnicy czy my klienci? My prawnicy.

Albo rozwód na przykład, albo coś innego, albo rozstanie definitywne na przykład. Więc ludzie bardzo różne rzeczy wpisują i nie chodzi o to, żeby być na topie w Google na frazę rozwód Warszawa, czy rozwód Wrocław, czy tani rozwód, czy coś tam. Ale chodzi o to, żeby być na 90 tysięcy innych fraz na topie. I blog nam to umożliwia. Bo pisze bardzo dużo treści w różnych kontekstach, w różnych odmianach zdań. Dokładnie tak, a wyszukiwarki jeszcze rozróżniają to, gdzie ty mieszkasz, gdzie jest składane zapytanie w wyszukiwarce. Wyszukiwarki to też jest sztuczna inteligencja, w związku z tym ta sztuczna inteligencja jest w stanie rozpoznać to, co ludzie tam wpisują, czego oni tak naprawdę potrzebują i jakie wyniki im podrzucić i podesłać.

Bo innego rodzaju będzie specjalizacja na przykład na placówkę medyczną, placówki medyczne, a innego rodzaju będzie specjalizacja na spółkę za oczy rozwód. Spółka za oczy i rozwód to są specjalizacje przedmiotowe, natomiast branża medyczna to jest specjalizacja podmiotowa bądź mieszana. I w przypadku specjalizacji podmiotowej bardzo często będzie tak, że nie będziesz miał słów kluczowych, czyli ludzie z Google nie będą przychodzić, bo nie zadają takiego pytania. Bo na przykład dyrektor w placówce zdrowia nie zadaje pytania w Google jak zatrudnić sprzątaczkę do zakładu opieki zdrowotnej. Tylko jak zatrudnić sprzątaczkę. Kurde, super, że o tym mówisz.

Dużo częściej takie zapytania pojawiają się w wyszukiwarkach. Wiesz co, pełna zgoda, ja też bym nie szukał w mediach społecznościowych jak się rozwieść. Wpisałbym po prostu w Google i albo by mi wyskoczył blog, albo płatna reklama. Ale jest jeszcze jeden taki element i myślę, że go możemy pomijać, nie do końca świadomie albo świadomie, ale zapominając o tym, że te pieprzone telefony nas słuchają. Jeżeli ja rozmawiam z moją psiapsiółą na temat tego, że ten skurczybyk to on mnie zdradził i ja składam papiery rozwodowe, To przynajmniej ja sobie tak to wyobrażam, że algorytm już wie, że Messenger albo Instagram już wie, że ja się zamierzam do rozwodu.

Tak, no na tym też praca ze mną polega, że pierwsza rzecz, o którą pytam, jeżeli klient przychodzi z takim tematem, no to ja go pytam, ale czym ty się zajmujesz, czym chcesz się zajmować i do kogo chcesz dotrzeć? Jak nie wiesz, gdzie chcesz płynąć, jakim okrętem i co jest skarbem, po który płyniesz, no to co ja ci mogę poradzić? Nic ci nie podpowiem, nic ci nie pomogę, nie przekieruję cię do innych specjalistów, no bo Przecież ja robię tylko jakiś skrawek tej całej roboty, którą mój klient ma do wykonania. Więc tutaj jest pełna zgoda. Czyli tak, blogi mają sens, bo jesteś bardzo unikatowy, jeżeli chodzi o treści. Ja zresztą chwilę to czytałem, bo nie wytrzymałem, ale wiem, że jest taki wyciek z Google'a na temat tego, jak działają roboty, algorytmy Google'owe w wyszukiwaniu i że tam to, co przedstawiciele Google'a mówili, że nie, nie ma takich mechanizmów zaimplementowanych w nasz system wyszukiwania, to okazało się, że te mechanizmy są zaimplementowane, bo firmy, które zajmują się pozycjonowaniem, jakby widziały po wynikach, że musi być taki mechanizm, skoro przy danych założeniach to działa.

69:59 · Strategia blogowania i relacje z klientami 5

Ja bym jedną rzecz dodał, pewnie może się ze mną zgodzisz, nie wiem czy pewnie, że potrzebna jest taka cecha w ogóle w całym marketingu prawniczym, że mam zgodę na to, że popełniam błąd, że dana ścieżka nie działa, potrafię się cofnąć i powiedzieć sobie, no okej, to przynajmniej wiem, że to nie działa, tak jak z tymi butami, tak jak ty powiedziałaś z tym, że z tą specjalizacją. No to próbuję czegoś innego, ale też uważność na to, co działa. Widzę wyniki, analizuję na Google Analytics, które wpisy działają. Dzięki temu wiem, czego ludzie tak po co przychodzą i czego naprawdę potrzebują, czyli idę w to. Więc jest to o uważności, ale też o takiej zdolności powiedzenia sobie Fajna ta droga była, ale ona nie prowadzi mnie do oczekiwanych rezultatów.

Tak? No są takie, tak. Teraz pracuję właśnie z takim panem mecenasem. Właśnie dla którego w tej dziedzinie, a tam jest jeden tylko przepis, nisza, jeden przepis i to takie jedno zdanie złożone z dziesięciu wyrazów, gdzie tam jest pięć postów do napisania i tyle. Więc to niekoniecznie tak, że musisz mieć jakiś tam rytuał, że co tydzień musisz napisać jakiś post. Nie. Posty muszą być napisane dobrze. Czyli tak, jak się powinno je po prostu pisać w blogu. I teraz, jeśli masz specjalizację przedmiotową, czyli ważny jest dla ciebie ruch z Google, musisz wiedzieć, co to znaczy dobrze napisany post, czyli taki, który będzie się dobrze promował.

Mój patron jak wrócił ze Stanów Zjednoczonych był zbulwersowany, bo widział reklamy prawników od pogryzień psów na billboardach. Jeden przepis i faktycznie tu mogę sobie wyobrazić pięć postów na blogu. Większość tej branży powie w życiu nie zostanę prawnikiem od pogryzień psów bo mnie wszyscy wyśmieją, a ten który zostanie prawnikiem od pogryzień psów będzie jeździł furą za pół miliona. Dokładnie tak. Czy bloga trzeba promować? Wiesz co? To jest bardzo dobre pytanie, dlatego że jeżeli masz na przykład specjalizację przedmiotową, czyli bloga promuje ci Google, no to wtedy oczywiście w zasadzie nie musisz tego bloga w żaden sposób promować. On cię się promuje sam. Organiczne wyniki wyszukiwania.

Tutaj też może pojawić się taka wątpliwość, czy bloga promować w sposób płatny, czyli na przykład wykupując reklamy Google czy na Facebooku i tak dalej. Nie. Nie. To jest strata pieniędzy. Czyli jak zarejestrować w PRS spółkę z o.o. wpis na blogu nie jest czymś, na co powinienem wydawać pieniądze? Wiesz co, na samego bloga nie, ale gdybyś na przykład w tym blogu, tak jak mówiliśmy wcześniej, miał na tym poście akurat, miał na przykład zapis na newsletter, zapis na szkolenie, czy tam coś, to wtedy warto się zastanowić, czy tego postu nie podpromować w jakiś sposób za pomocą płatnej reklamy. Ale jeżeli na przykład ktoś myśli sobie tak, będę pozycjonował mojego bloga, bo nie mam w nim ruchu,

Raz w miesiącu i mam jakąś swoją dziedzinę, bo to jest ta dziedzina ważna. Czyli nie tak dużo. Nie, absolutnie nie. Tylko trzeba wiedzieć, bo jeśli dobrze napisałeś tekst, to on ci się dobrze pozycjonuje, w związku z tym blog ci rośnie. To nie oznacza, że musisz za dwa tygodnie czy za tydzień napisać kolejny tekst. Po co? Ale też potrzebuje poczekać trochę czasu, aż to wszystko się rozkręci, nie? Owszem, bo to jakby wiesz, to tak jak wino i skrzypce, tak? Z czasem jest coraz lepsze. No tak, no. W taki przykład mogę podać bloga Prawnik Podpowie na Budowie. Pani mecenas Katarzyna Sobynić prowadzi tego bloga i ona tam wcale nie ma wielu postów, ale te posty są fajne, one są wyczerpujące, one są takie, jakie lubi Google i tam w tym blogu jest naprawdę doskonały ruch.

Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.