Mentionsy Mentionsy
To jest Sport.pl
To jest Sport.pl

Lech, Raków i Jagiellonia zrobiły to! A Legia? Totalna katastrofa

03.10.2025 ·46 min 8 s

Powołania reprezentacji Polski i bardzo dobry występ polskich klubów w pierwszej kolejce Ligi Konferencji będą tematami kolejnego odcinka programu "To jest Sport.pl". Czy Lech Poznań rozegrał najlepszy mecz w sezonie? Czy Jagiellonia Białystok zażegnała kryzys? Czy Marek Papszun w końcu poukładał Raków Częstochowa? Czy trener Iordanescu swoją decyzją przypieczętował porażkę Legii Warszawa? Na te pytania postarają się odpowiedzieć goście Konrada Fersztera - Jakub Kosecki oraz Dawid Szymczak.Zapraszają ekspert: Jakub Kosecki.  Oraz redaktorzy ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠Sport.pl⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠: Konrad Ferszter, Dawid Szymczak. Odcinek dostępny również na naszym ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠YouTube! ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠ Serwis ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠Sport.pl⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠ 

Szymon Rzeczy też się dostosowuje, więc super i bardzo ważne było to, co stało się w drugiej połowie, czyli Lech traci gola na 1-3, no i nagle można się obawiać, bo się przypomina Raków, przypominają się te mecze, w których Lech wypuszczał prowadzenie. No ale nie. Mija tam kilkanaście sekund, wchodzi Bengson i strzela na 4-1 i Lech ma ten mecz uśpiony. I tak jak ostatnio Michał Żewołekow mówił, że jemu się marzą takie mecze Legii, w którym po 70 minucie on jest zupełnie spokojny i sobie patrzy na meczyk, no to Lech taki mecz od 70 minuty faktycznie grał, że było jasne, że wygra, że się nie przemęczy, no i że nie wypuści tego, co wypracował.

I to jest to co mówisz. Niestety dla niego jeszcze powiem fizycznie, Jego ciało też i mentalnie nie jest gotowy na to, aby tak błyszczeć i grać na takim poziomie, jaki potrafi. I stara się za dużo rzeczy naraz robić. A to też nie jest dobre, jak chcesz z każdej akcji rzeczywiście to, co mówisz, wyjść jakimś niesamowitym ekstra zagraniem. Powinieneś się skupić na tych prostych zagraniach, powoli budować swoją pewność i na pewno z czasem to wszystko zacznie wychodzić. Na koniec, jeśli mogę Cię prosić, Raków, Uniwersytet Krajowy 2.0. Chyba Marek Papszun powoli gasi pożar, który był w Częstochowie, bo remis z Legią, remis z Lechem wyszarpany, ale jednak zwycięstwo na Widzewie, teraz zwycięstwo pucharowe Raków wraca, czy to jeszcze za wcześnie?

Nie, wydaje mi się, że wraca i ten mecz z Lechem za parę miesięcy może być dla nas taką cezurą, że wtedy to się zmieniło, że wtedy Raków się odbudował, bo to był taki mecz, że rzeczywiście mogłeś go wykorzystać jako trampolinę, wracając na 2-2, jakby tam jeszcze było zwycięstwo, to już w ogóle. Ale bardzo dobry mecz wczoraj Rakowa. To znaczy długo oni się męczyli, żeby napocząć rywala, no ale jeżeli zarzutem podstawowym do Rakowa jest to, że on gra nudno, mało widowiskowo i że ma problem z kreacją, że nie strzela wielu goli, No to akurat wczoraj 22 sytuacje bramkowe, no to jest dużo. To jak grał Michael Ameyao, to jest fajne, to jest dobrze widzieć tak dysponowanego Ameyao'a też w kontekście pewnie za jakiś czas reprezentacji naszej dyskusji o skrzydłowych.

Wczoraj jako wahadłowy i po drugiej stronie Adriana Amorim. Też pokazywał, że potrafi. I jeżeli, to chyba mówił Marek Papszon na konferencji albo po meczu, albo przed, że jeżeli on dołoży liczby, to czeka go bardzo dobra kariera. Tylko, że teraz przed nim trening decyzyjności, trening strzelecki, kiedy co robić, kiedy uderzać, a kiedy podawać. Bo taki potencjał techniczno-motoryczno, jakiś, nie wiem, sprawnościowy, to u niego jest bardzo duży. I chyba Marek Papszon trochę przestał, nie wiem, kombinować. Ten Brunes na dziewiątce, Vahadła na Vahadłach. O, Tudor się bardzo ładnie przyjął jako jeden z trzech środkowych obrońców. Wygląda lepiej niż na prawym Vahadle. Bez Zorana Arsenicia z Rakowitanem chyba i Raków jeszcze nie przegrał.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.