Mentionsy Mentionsy
Tłoczone z danych
Tłoczone z danych

Rządy populistów szkodzą gospodarce?

22.02.2024 ·40 min 40 s

⚠️ Odcinek nagraliśmy przed wyborami ⚠️ Jak smakuje populizm po polsku? Czy populiści zdobyli władzę w Polsce dzięki 500 plus? O wyniku wyborów parlamentarnych 2019 roku zdecydował strach przed odebraniem rodzinom świadczenia? Rozszerzenie programu na pierwsze dziecko pomogło w wyborczym zwycięstwie? Jaki jest gospodarczy bilans rządów populistów? Odpowiedzi szukamy z ekonomistą prof. Michałem Brzezińskim, który bada, jak rządzą populiści. Zapraszają: Joanna Tyrowicz & Marcin Bojanowski. 🔗 Strona odcinka 📚 ŹRÓDŁA: When populists deliver on their promises: the electoral effects of a large cash transfer program in Poland – Jan Gromadzki, Katarzyna Sałach, Michał Brzeziński Prudent populists? The short-term macroeconomic impact of populist policies in Poland – Michał Brzeziński, Katarzyna Sałach Populists and Fiscal Policy: The Case of Poland – Maciej Wysocki, Cezary Wójcik, Adnreas Freytag 🍇 O TŁOCZONE Z DANYCHKobiety pomagają kobietom w karierze? Urlopy ojcowskie obniżają mężczyznom pensje i pozbawiają ich awansów? Da się prowadzić samochód zgodnie z przepisami? Jaka jest cudowna broń w walce z długiem państwa? Kim był kapitan Nemo i co ma wspólnego z polską prywatyzacją? W podcaście GRAPE odpowiedzi tłoczymy z danych wraz z najlepszymi polskimi ekonomistkami i ekonomistami. ℹ️ Podcast powstaje dzięki wsparciu finansowemu Fundacji Wolności Gospodarczej.

Trudno też przetestować hipotezę, czy w znaczącym stopniu mechanizmem, który odpowiadał za wzrost poparcia, był lęk przed utratą świadczenia. Niewątpliwie sam PiS podsycał te lęki, sugerując, że opozycja odbierze to świadczenie i że je stracimy. Nie jesteśmy w stanie, mając te skąpe dane, którymi dysponujemy, rozstrzygnąć tego jednoznacznie, ale moglibyśmy się na przykład spodziewać, że gdyby ten lęk przed utratą świadczenia był dominującym czynnikiem, to znacznego wzrostu poparcia dzięki transferowi w ramach programu Rodzina 500+, byśmy nie zaobserwowali przy wyborach do Parlamentu Europejskiego. gdzie znaczenie programu Rodzina 500 Plus jest mniejsze, wyniki tych wyborów nie determinują tego, czy ten program będzie utrzymany, czy odebrany.

My jednak znajdujemy właściwie równie silny efekt wzrostu poparcia dzięki 500 Plus w wyborach parlamentarnych, prezydenckich, jak i do Parlamentu Europejskiego. To jest takie drobne świadectwo na rzecz tego, że lęk przed utratą niekoniecznie był dominującym czynnikiem. Okazuje się też, że najlepsze wyniki osiągają osoby bardzo jasno identyfikowane z samym programem 500+, w wyborach do Europarlamentu. Tak. W jednej z wersji testów, które próbowały wyjaśnić, jakie są powody, dla których ludzie zaczęli dzięki transferowi głosować częściej na PiS, przeprowadziliśmy badanie

Ten ów bliźniak jest stworzony z krajów podobnych do Polski, ale jednak takich, które nie stały się populistyczne, nie przyjęły populistycznych polityk. Przypisujemy tym krajom pewne wagi, które zostały dobrane w taki sposób, aby przed 2015 rokiem zmienna, która nas interesuje, na przykład PKB owego syntetycznego bliźniaka, jak najbardziej przypominał to PKB, które w Polsce ewoluowało przed 2015 rokiem. Na przykład w naszym badaniu Uw syntetyczny bliźniak dla krajów europejskich właściwie składa się ledwie z trzech krajów. Bułgaria 70%, Słowakia około 15% i bodaj Łotwa również 15%. Taki syntetyczny bliźniak przed 2015 rokiem pod względem PKB ewoluował podobnie jak Polska.

To prawda, absolutnie. Przy czym tamte kraje nie musiały prowadzić optymalnej polityki. Prowadziły taką, jaką prowadziły i statystyczne narzędzia sugerują, że ów bliźniak złożony z krajów, o których powiedzieliśmy, zachowywał się tak samo jak Polska przed 2015. Po 2015 z innych powodów mógłby się zachowywać inaczej. I tutaj na naszą obronę mogę tylko tyle powiedzieć, że przeprowadzamy wiele różnych testów wrażliwości, tworząc różne podpróbki krajów, w których konstruujemy naszego bliźniaka, wyrzucając na przykład Bułgarię, wyrzucając inne kraje. tworząc to badanie nie tylko na próbce krajów, które wchodzą w skład Unii Europejskiej, ale też krajów OECD. No i właściwie za każdym razem wyniki są podobne, niezależnie od tego, jakie kraje tworzą naszego bliźniaka, co nam daje jakąś taką pewność, że coś w nich jednak jest.

I jedną z jednej strony zalet, ale z drugiej strony takich ograniczeń tych badań, które przeprowadził, o których opowiedział teraz Michał, to jest to, że jednak porównujemy się do innych krajów, a to europejskich, a to OECD. A jak mówię, żyjemy w trochę szalonych czasach, żyjemy trochę w czasach, w których hulaj dusza, piekła nie ma, banki centralne mogą drukować dowolną ilość pieniądza i cały czas nie ma inflacji, przez dekadę nie było inflacji. Potem przychodzi pandemia, to wydrukujmy jeszcze trochę pieniądza i to jeszcze trochę, to są jakieś ciężkie procenty PKB i nagle wszyscy są zdziwieni, że jest inflacja. To, co próbuję powiedzieć, to, że z jednej strony odniesienie się do grupy krajów porównywalnych jest bardzo twórcze i pozwala nam popatrzeć na Polskę w jakiejś takiej szerszej perspektywie, ale z drugiej strony trochę zapomina, że ci inni też będą musieli prędzej czy później skorygować różne zejścia z kursu odpowiedzialnej czy jakiejś bardziej zgodnej z prawami ekonomii polityki gospodarczej.

I kiedy rozmawialiśmy o tym z Michałem, Michał zwrócił uwagę, że byliśmy w procedurze nadmiernego deficytu przez pewną część tego czasu, więc być może ta odpowiedzialność po stronie tworzenia budżetów była związana z chęcią spełnienia zobowiązań, jakie Polska podjęła wobec wspólnoty europejskiej. Ale to za każdym razem jest wybór na poziomie polityków i polityki, to znaczy negocjuje się z Komisją Europejską i jakieś odstępstwa od tej reguły wiele krajów w różnych czasach miało. A ta mniejsza responsywność budżetu na sytuację naszego zadłużenia oznacza, że w praktyce nie ma gwarancji, że cokolwiek zostanie w ryzach. To znaczy przychodzi kryzys, taki jak na przykład pandemia,

luźno leżących i do przeznaczenia na jakikolwiek cel. To nie są małe kwoty, to jest bardzo duża poduszka. Pytania skierowane do ekonomistów. Mówiliście, że za to się nie da zapłacić. Nikt nie zakładał, że znagła koszty obsługi długu będą niższe o 1,5 punkta procentowego PKB niż we wcześniejszych latach, więc to też są duże kwoty. Jak wiesz, mamy Michale taki zwyczaj w naszym podcaście, że pytamy gości, jak w ulicy Sysamkowej, jaki numerek sponsoruje dzisiejszy odcinek, jaką liczbę wybrałeś i dlaczego ona jest ciekawa. Liczba to 10. Aż do 10 mandatów w parlamencie, zgodnie z wynikami naszego badania, PiS uzyskał więcej dzięki programowi Rodzina 500+, w 2019 roku.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.