Daniel Michalski: Chcę w swoim tempie znaleźć się tam, gdzie Korda, Baez czy Tseng
Jeszcze na początku 2022 roku Daniel Michalski był notowany w piątej setce rankingu ATP. Nieco ponad pół roku później osiągnął najwyższe w karierze 243. miejsce i po raz pierwszy zdobył mistrzostwo Polski seniorów. - Celem na przyszły rok jest wystąpienie we wszystkich eliminacjach turniejów wielkoszlemowych. Blisko US Open byłem już teraz, ale nieco zabrakło - przyznaje 22-letni tenisista.
Pytam właśnie o tego Mercedesa na początek z tego względu, że to chyba taka największa Twoja nagroda do tej pory, zgadza się? Czy gdzieś tam finansowo dostawałeś większe wynagrodzenia w dotychczasowej karierze? Zdecydowanie jest to największa nagroda, bo z tego co mi się wydaje druga największa to był za finał w Zadarze, gdzie był to zdecydowanie mój największy sukces na turniejach międzynarodowych. To nadal jest to przepaść między jakby przeliczyć jaką wartość ma Mercedes, a ile dostałem właśnie za finał w Challengerze w Chorwacji. W tym roku, jeśli dobrze policzyłem, minął 4 lata od Twojego ostatniego występu w turnieju wielkoszlemowym. Zagrałeś w 2018 na US Open w juniorskim turnieju.
Super podsumowanie, kiedy mogłem wystąpić w czterech właśnie juniorskich szlamach, ale dopiero tak Taka prawdziwa kariera zaczyna się w kategorii seniorskiej, kiedy trzeba się przebijać przez te turnieje rangi Futures. Potem jest możliwość grania właśnie na tych Challengerach. Ja obecnie jestem już bliżej Challengerów niż dalej. Tak naprawdę mogę grać w większości turniejach rangi Challenger w turnieju głównym, a jeśli nie, to w eliminacjach na Futuresy. Mogę czasem wrócić głównie na 25-tki, kiedy właśnie potrzebuję czy większej ilości meczów, czy coś z kalendarzem po prostu jest Jest mi dużo łatwiej ustalić logistycznie właśnie jakieś turniej rangi Futures, ale generalnie już dzięki uważam, że super końcówce zeszłego roku i bardzo dobremu początkowi w tym roku zapewniłem sobie właśnie już tą pozycję taką, gdzie można mówić, że powoli staję się zawodnikiem challengerowym.
Chciałem zapytać właśnie o te eliminacje US Open tegoroczne. Czy często patrzyłeś na ranking, często gdzieś tam kalkulowałeś, ile może brakować, ile nie brakować, czy raczej gdzieś tak na spokojnie, na chłodno zerkałeś po prostu, może się uda, a może nie i bez większego ciśnienia? Końcówka była dosyć pechowa, bo tak naprawdę już zaczynając od tego, że przegrałem w ćwierćfinale w Oeiras w Lizbonie, kiedy miałem tak naprawdę to było bardzo blisko, bo miałem breakpointy, aby prowadzić, mieć seta i breaka z przodu. Potem na kolejnym Challengerze tydzień później też miałem dużo szans, żeby wygrać z Włochem Brancaccio, gdzie miałem też breaka w drugim secie. Potem były Mistrzostwa Polski, gdzie jakby chciałem je zagrać, musiałem też je zagrać, więc jakby kolejny tydzień, a właściwie dwa, bo też przygotowania do Mistrzostw Polski wypadły, a niestety po Mistrzostwach Polski, na Mistrzostwach Polski właściwie nabawiłem się kontuzji, przez którą jakby zagrałem na słoni 25, ale nie byłem, jakby nie mogłem grać w stóp pro.
Skok rankingowy w stosunku do stycznia, jak sprawdziłem, 424 miejsce. Teraz jesteś 170 miejsc wyżej. Grasz swój najlepszy tenis w karierze? Ciężko ocenić tak naprawdę, bo największy skok miałem właśnie tak jak powiedziałeś od końcówki zeszłego roku aż po tak naprawdę najlepszy okres miałem do turnieju w Zadarze. Wtedy później trochę było ciężej, bo bardzo dużo meczów się nałożyło, też musiałem mieć przerwę. No i tak, ale też z turnieju na turniej, tak naprawdę z challengera na challengera jestem coraz bardziej doświadczonym, też coraz więcej wiem o tenisie, a to, że czasami wyniki aż tak tego nie pokazują, to właśnie jest całe piękno sportu, że można grać dużo lepiej, a wyniki wcale nie muszą iść w parze z tym, jakie są odczucia i jaka może być faktycznie gra,
Czego życzyć Danielowi Michalskiemu na najbliższe miesiące? Na razie to zdrowia, bo jeszcze nadal nie wylęczyłem się z kontuzji, a jeżeli wszystko będzie ok, to najbliższe turnieje prawdopodobnie będzie to Challenger w Tuluzie, a dwa tygodnie później będzie to najlepszy polski Challenger, czyli Szczecin 125. Moim gościem w trzecim odcinku podcastu Tennis Breakfast był Daniel Michalski. Dzięki. Dziękuję bardzo.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.