WIELKIE UNITED W DERBACH! CZOŁÓWKA ZWALNIA. GLASNER SIĘ ODPALA! PODSUMOWANIE 22. KOLEJKI
Podsumowanie 22. kolejki Premier League - pełnej remisów i niespodzianek. Kto się najbardziej odpalił: Dalot czy Glasner? Kiedy zwolnią Thomasa Franka? Czy ktoś jeszcze w tej lidze potrafi grać w piłkę?Jak wspaniały był gol Charalamposa Kostoulasa? Jaką krzywdę zrobił swojej drużynie Arne Slot?Top Four Podcast - zapraszają Piotr Domagała, Adrian Olek, Radosław Przybysz i Michał Zachodny.🔴 Zostań naszym Patronem! https://patronite.pl/topfourpodcastNasze sociale:🟢 Discord: / discord 🟢 Grupa Facebook - / 1824658341737315 🟢 Instagram - / topfour.podcast 🟢 TikTok - / topfourpodcast 🟢 E-mail - [email protected]🟢 Liga Fantasy Premier League - f0hdry#pilkanozna #podcast #premierleague
W ogóle nikt, żadnej radości. Słuchajcie, to może ja na początku, zanim przejdziemy do omawiania wyników. Sympatyczna ceremonia. Otóż Adi zdobywa w tej kolejce 8 punktów. Dwa idealnie trafione wyniki Nottingham Forest Arsenal oraz Chelsea Brentford. Uszanowanie. Do tego wskazania derbowe. Przepraszam jedno derbowe bo United City a także Sunderland Crystal Palace. Jeśli chodzi o dorobek innych Radosław przywyż punktów 5. Trafił Sunderland Crystal Palace 2-1. Sporo radził. Leeds Fulham wskazanie dobre, czyli punkcik i Chelsea Brentford wskazanie dobre, czyli także punkcik.
Tak, nie mówię Manchester United, tylko w ogóle, w ogóle, w ogóle. A nie tylko ja się spodziewałem, bo założyciel Statsbomb, który też jest hazardcistą zawodowym, chyba tak można to nazwać, dobrze wiedział, że Manchester United wygra to spotkanie. Albo inaczej, że City go nie wygra. Nie wiedziałem tego, bo widziałem tego posta dopiero po meczu i mogłem się z tym zgodzić. Wiadomo, że mną bardziej kierowało przywiązanie, sympatia i gdzieś tam może nie aż tak mocne oparcie się na danych, twardych danych, ale widać, że jedno do drugiego się ładnie połączyło, z drugim jedno i wyszedł z tego mecz kompletny, którego oczywiście się aż tak kompletnego i spektakularnego nie spodziewałem.
Nie odstawał od zespołu, mało tego w niektórych momentach był bardzo dojrzały w poruszaniu się bez piłki. Widać było, że posłuchał co do niego się mówiło i wykonywał te zadania. Nie uciekał gdzieś tam za bardzo do boku, nie dawał się wciągać skrzydłowym City, którzy nie zagrali wcale jakiegoś super meczu, ale nie dawał się wciągać. w te strefy, w których by pewnie łatwiej zrobili z niego miazgę, tylko naprawdę kilka razy wykonywał taki ruch, takie jakby fałszywe wjeździe do boku, cofał się wąsko do tych swoich kumpli z obrony i też była oczywiście szybka asekuracja, bo cały zespół świetnie pracował bez piłki, a to było największą bolączką Manchesteru United od, nie wiem, trzech sezonów.
Świetny mecz od początku Manchesteru United. Co tutaj dużo mówić? Wskazywałem, że trzeba od razu zaatakować City. Zaatakowali City. I z tego była korzyść. Ani przez moment City nie czuło się komfortowo. W środku pola wyglądali katastrofalnie. No po prostu katastrofalnie. W środku pola przegrywali wszystko. Rodri dalej nie jest sobą. Miewa tylko momenty. Brakuje mu takiej szybkości na tych pierwszych metrach. To jest bardzo widoczne, kiedy trzeba po prostu zdobyć drugą piłkę. On to miał przed kontuzją. Siła fizyczna, długie nogi, umiejętność odnalezienia się we właściwym miejscu. Teraz tej piłki nie przyciąga do siebie jak magnes.
Oto lekcja od Sermajtela Karyka. Po prostu. A jeśli chodzi o City, no to dla mnie największa dysproporcja była w tym, i to tak samo było w przypadku Arsenalu, bo do niego także przejdziemy. Newcastle w niedzielę, w sobotę Chelsea. Drużyny po prostu już wyczerpane, nawet nie na finiszu, no bo to nie jest finisz tego grania co kilka dni od świąt, czy tam nawet jeszcze od grudnia do praktycznie połowy lutego. Po prostu są zajechani i to widać straszliwie. Nie wiem, w którym momencie zdecydują się na jakieś rotacje, ograniczanie kadry. Przypomnijmy, że Guardiola rzucał Haalanda na Exeter City, na to, żeby nawalić bramki.
czwartoligowcom i to się udało oczywiście, wyszło super, ale później był mecz z Newcastle, też wyszło super, natomiast wszystko się nawarstwia i teraz kiedy ktoś raz, że doskoczył i przeskoczył ich intensywnością, był agresywny, zamykał im wszystko w odpowiednich momentach, okazało się, że nie ma tej świeżości, która gwarantuje... szybsze operowanie piłką, bardziej kreatywne pomysły w ofensywie i tak dalej i tak dalej. Mógłbym naprawdę tutaj wymienić jeszcze parę takich cech. Tego nie było w City, nie było tego absolutnie, ale tak samo w Chelsea nie było. W Arsenalu też akcje na spowolnionym tempie, mimo tego, że pewnie z tych czterech drużyn, które zagrały w półfinałach Pucharu Ligi, to Arsenal wykreował najwięcej.
jak tą decyzją, bo kompletnie nie rozumiał. Natomiast ja się zgadzam w stu procentach z Guardiolą, że to w ogóle i tak nie ma co, bo byłoby nie fair dla Manchesteru United, mówienie o tym, że gdyby nie to, to City by wygrało, bo zagrali fatalny mecz, nie zagrali nigdzie na poziomie, na jakim zagrał Manchesteru United. Ja powiem wam szczerze, że Świetnie się bawiłem, patrząc na to Manchester United po tym, co oni prezentowali wielokrotnie w ostatnich, nawet nie mówię w tym sezonie, tylko bardziej w ostatnich kilkunastu miesiącach, czy może nawet kilku sezonach. I chyba jedną z takich moich ulubionych rzeczy było to, na co też zwracaliśmy uwagę na naszym czacie, jak sobie oglądaliśmy ten mecz. Czyli to jak Martinez sobie Haalanda tam ustawiał, schował do kieszeni, wziął, przeżuł, wypluł, że Guardiola już w 80. minucie mówi, dobra chłopie, ty i tak jesteś zajechany, już zejdź z tego boiska, nic tu dobrego dla ciebie nie wyniknie.
Bruno, jak patrzyłem na Bruno, ja wiem, że on grając niżej grał też bardzo dobrze, kreował bardzo dużą liczbę sytuacji w trakcie tego sezonu, ale On wyglądał jakby ktoś taki, kogo ktoś spuścił ze smyczy w trakcie tego spotkania, nieustannie po prostu tworząc zagrożenie. No i gdyby nie te kilka różnych sytuacji, gdzie naprawdę niewiele brakowałoby, któryś z tych goli został uznany. to ta wygrana Manchester United byłaby jeszcze bardziej okazała, bo też mam wrażenie, że różnica 2 do 0 to trochę za mało względem tego, co faktycznie się działo na boisku i zachowanie piłkarzy City chociażby przy tym drugim golu, gdzie z niczego przy tym zagraniu Kuni nagle do orgu zamyka akcję piłka, przychodzi koło trzech zawodników City, nikt nawet nie jest w ogóle zainteresowany, by jakkolwiek zareagować i tę sytuację wybronić.
Mają swoją broń gigantyczną i z niej korzystają. I wtedy wyglądają znakomicie. A jak się nie da w ten sposób grać z Evertonem, to bywa różnie. No właśnie, Everton pewnie był jednym z najgorszych występów w tym sezonie ligowym. Ja zapytałem Was, czy to był w ogóle najlepszy drużynowy, to jak szukałem sam w głowie, nie znalazłem, bo słabo mam w tych kwestiach pamięć, to gdzieś tam Brentford ostatnio już tam szadę tak szalał. To był taki trochę podobny mecz jak te szybkie ataki Manchesteru United, więc to jednak zespoły, które w tej dzisiejszej piłce, w tej dzisiejszej Premier League właśnie potrafią... zaprosić rywala do tego, żeby sam się prosił, sam się pchał też Manchester City i został za to brutalnie pokarany, więc bardzo dobry plan Carricka, ale też egzekucja doskonała w zasadzie, każdy piłkarz zagrał na świetnym poziomie, od Maguire'a i Martineza, Maguire, który po dwóch miesiącach przerwy wraca do składu, Amat wrzucony zaraz po Pucharze Narodów Afryki, Mbemo też zagrali kapitalnie, Bruno na dziesiącej, Kobimainu, który odmrożony
Ale ze względu na to, jak szybko i w tej najlepszej swojej dyspozycji efektywnie wykonuje rzeczy, to cały zespół korzysta. W sensie cały zespół przyspiesza. Jeśli on jest w zespole i masz wrażenie, że Manchester United gra szybko piłką, że jest zdecydowany, że wie, co ma robić na boisku, to jest to w dużej mierze zasługa właśnie takiego kobiego... ale do jego takiej topowej formy uważam, że też potrzebuje kogoś, kto jeszcze mniej go ściąga. bliżej obrony. Oczywiście tutaj też sporą rolę odegrał przeciwnik, bo z City trzeba grać, no to też mówił sam Kalik, wiedzieli, że będą mieli mniej piłki, więc też wiedzieli, że każdą sytuację, kiedy tę piłkę odzyskają, będą musieli wykorzystać do maksimum.
I to im się zdecydowanie udawało. No ale będą mecze, to nie jest żadna tajemnica, nie wiem, jakieś wielkie odkrycia, będą mecze, w których Manchester United będzie miał tyle piłkę. i w zupełnie innych pozycjach będzie ją otrzymywał Kobimainu i sztuką będzie to, by równie szybko operował nią, równie sprawnie i efektywnie, by ta cała gra Manchesteru United przyspieszała. Natomiast ja chciałem jeszcze o antybohaterach, ale już oczywiście z perspektywy City. Katastrofalny mecz Fila Fodena, który jakby pomyślał sobie, że Gra na szóstce. Grał tak głęboko. Nie grał w ogóle między liniami.
I chyba dostaliśmy odpowiedź dlaczego. Bardzo umiejętnie United wyłapywali tych wszystkich zawodników, którzy czyhali w półprzestrzeniach czy w tych kieszonkach, zwał jak zwał, między liniami. Świetnie dostrzegali to zagrożenie i swoim ustawieniem je eliminowali. Dlatego tak trudno było City cokolwiek zdziałać. Nie, no ale na przykład Ake, jako ten, który miał być tym najbardziej doświadczonym w defensywie, mocno sklejonej, no przecież gość nie nadążał w każdej akcji praktycznie w defensywie po stronie Guardioli. Kurczę, kiedyś tam było chyba, już nie pamiętam, czy to było przy 2-0, gdzie on przegrał takie starcie szybkościowe chyba na 20-30 metrów, bo ktoś tam mógł jeszcze strzelić gola, chyba słupek był.
Dziennikarz Daily Telegraph napisał, a później... Nie, nie, są słowa Guardioli, że ma broken his bones, but he has protection and he will be fine for the next game. Można grać. Ręką nie gra. No szkoda tak pewnie z perspektywy City, patrząc na właśnie występ Wodona czy Szerkiego, tego Reindersa, który wszedł już na rozstrzygnięty mecz, nie? Dobra, daj kota Patrickowi Dorgu, niech ma, bo go wszyscy ostatnio besztali. Nie wszyscy, tylko ty powiedziałeś, że za 10 lat, jak tak będzie grał, to będzie w Ekstraklasie. Nie wiem. No niewykluczone, jak się nie przebudzi. Jak dalej będzie zestresowany. Ale teraz nie był zestresowany, kiedy piłka do niego trafiała.
Mogą tak stwierdzić, jasne. I może to się to jakiś na krótki moment wyjdzie. A wiesz co jest smutne? W sensie tak odnoszę się do tego, o tym mówisz, czy o czym Viciay, czy jak on tam jest, wspomniał w tym liście, co do kadry i tak dalej. Ja sobie teraz słuchając ciebie spojrzałem sobie na zakupy ich z ostatnich sezonów. To jest zespół, bo tam pewnie przy Guardiola, a już City omawialiśmy, ale ok, no Guardiola kolejne robi tam transfery do klubu za spore pieniądze. Tottenham od początku sezonu 2023-2024, czyli to jest 2023-2024, 2024-2025 i teraz 2025-2026 wydał 700 milionów funtów. Ten skład był bardzo mocno przemodelowany już w ostatnim czasie, a i tak patrzysz na ten zespół i patrzysz na to jak oni grają, jaka tam jest kadra i tak wiesz, że...
City 0, Arsenal 0. 0, Aston Villa 0. W kolejnych spotkaniach. Czy mamy coś do powiedzenia o Arsenalu? W ostatnich sześciu meczach czołowa trójka strzeliła jednego gola. Jakby zsumować po dwa mecze z każdego zespołu. Tak, Arsenal pierwsze dwa remisy bezbramkowe też od kilkunastu lat już tam nawet. Nie pamiętam i pierwszy raz w tym sezonie nie wygrywa dwóch kolejnych spotkań. Sfrustrowany Declan Rice znowu głośno tam coś do siebie mówi, że znowu to samo. Chyba nie do siebie, tylko do... No tak, tak. Do wszystkiego koła. Stój Wenberga znowu? Nie, teraz to nie. Już się przytulali po ostatnim wtedy.
musiał zarotować, bo chciał pewnie uniknąć tego, co można było zobaczyć choćby po City, ale nie trafił totalnie. No i Saka miał dobrą okazję po wejściu, dobra interwencja Selsa. miał Jezus, ale no generalnie to takie okazje było kilka, Arsenal nie przyspieszał, Arsenal mam wrażenie, że dość podobne spotkanie do tego z Liverpoolem, to znaczy nie ma tam takiego podwyższenia tempa, walki na 100%, jest wśród kibiców oczywiście poczucie niewykorzystanej okazji, bo zamiast 11 punktów na przykład po tych potknięciach City jest... jest siedem przewagi, ale koniec końców też tak im dalej od tego spotkania, tym mniej nad nim rozpaczam. No jednak Nottingham Forest u siebie jeszcze niejednemu punkty wydaje mi się odbierze.
Za każdym razem to było z Sonem Dajszem. Za każdym razem drugi mecz to było w Forest na wyjeździe. Z tych dwóch, wiesz? A jeden z nich to dawał Mistrzostwo City chyba wtedy, nie? Jak raz przegrali. Dokładnie. Jeden do zera. Tak. Z cyklu robiłem ten mecz, jak mówią świętej pamięci w naszym podcaście Guti. Mecz był, zapomnijmy. Myślę, że tutaj nie ma co nad tą się tutaj dalej rozwodzić. Mogło być lepiej, ale... Punkt więcej masz niż Aston Villa, niż Manchester City. Są jakieś symptomy. Trzeba patrzeć do przodu. Tak, ale wiesz, w tabeli sytuacja jest dobra, natomiast można zrozumieć też niepokój kibiców, bo ta gra ofensywna jest jaka jest, niestety.
Ja bym dał coś w jakiś mecz Pottera, ale kompletnie nie wiem jakie to były lata. Lamparda może nawet. Przepraszam, nie mecz, tylko zwycięstwo. Wygrany mecz. Jest już późno. Home win. 2014. Kto był wtedy, Jose? Były mecze z City, w których oni notowali mniej strzałów, to na pewno. To był Jose wtedy? 2014? Nie wiem, tylko było... Nie wiem, nie miałem tego na myśli. Nie było tego w zagadce, co? Do tej informacji nie dotarłem. Nie pojawiło ci się na feedzie? Nie znalazłeś tego, tak? Dobra, chłopie, słuchajcie. Rafał pyta nas na Discordzie.
No to też było wtedy, wstrząsnęło to. Dobrze, że nie fagata oblizał usta za 21. Ja oblizuję usta, bo wysłałem wam na grupie o tym klubie Aston Birra, bardzo mi się to podoba, a jak się okazuje, jest jeszcze Leicester City, ale no nieważne, to sobie zobaczcie, że jest klub we Włoszech, jakiś amatorski, który używa herbu Aston Willi, ale ten lew ma w ręku kufel piwa i nazywają się Aston Birra. grają. Ciekawe czy mają swojego bizota. Tak, tak. Dobra, słuchajcie, idziemy spać. Dajte spokój z tymi Newcastlami i innymi.
Miałem Szerkiego, Semenyo, Sake i Palmera z drugiej linii. Zbarnowałeś transfer. To jest przyszłościowy transfer. I tak musiałem kogoś wprowadzić do składu. Bo miałem czterech zawodników Manchesteru City. Musiałem się jednego pozbyć. I pozbyłem się O'Reilly'a i mam Halla. Lewis Hall, kolejne ciekawe spotkanie. Ale generalnie fantazy dramatyczne. Ja mam 42 punkty też, ale Zagajego, który nie zagrał, jak wiemy, wskoczy mi Senesi z trzema punktami, więc będzie... Nie wiem, jak tam się liczy, no bo teraz ja patrzę na tę stronę oficjalną, a ona chyba jeszcze nie zsumowała tego po ostatnim meczu, tak mi się wydaje.
Pokazano wszystkie 20 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Adi, the floor, the stream is yours. Bardzo Wam dziękujemy za Wasze wsparcie i wędrujecie na początek następnego odcinka.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Adi, the floor, the stream is yours. Bardzo Wam dziękujemy za Wasze wsparcie i wędrujecie na początek następnego odcinka."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Podsumowanie 22. kolejki Premier League - pełnej remisów i niespodzianek. Kto się najbardziej odpalił: Dalot czy Glasner? Kiedy zwolnią Thomasa Franka? Czy ktoś jeszcze w tej lidze potrafi grać w piłkę?
Jak wspaniały był gol Charalamposa Kostoulasa? Jaką krzywdę zrobił swojej drużynie Arne Slot?
Top Four Podcast - zapraszają Piotr Domagała, Adrian Olek, Radosław Przybysz i Michał Zachodny.
🔴 Zostań naszym Patronem! https://patronite.pl/topfourpodcastNasze sociale:🟢 Discord: / discord 🟢 Grupa Facebook - / 1824658341737315 🟢 Instagram - / topfour.podcast 🟢 TikTok - / topfourpodcast 🟢 E-mail - [email protected]🟢 Liga Fantasy Premier League - f0hdry#pilkanozna #podcast #premierleague