STUDIO POMECZOWE CHELSEA - ARSENAL | PODSUMOWANIE 13. KOLEJKI PREMIER LEAGUE
⚽️🏴 TOP FOUR PODCAST - TWÓJ PODCAST O PREMIER LEAGUE🔴 Zostań naszym Patronem! https://patronite.pl/topfourpodcastNasze sociale:🟢 Discord: / discord 🟢 Grupa Facebook - / 1824658341737315 🟢 Instagram - / topfour.podcast 🟢 TikTok - / topfourpodcast 🟢 E-mail - [email protected]🟢 Liga Fantasy Premier League - f0hdry#pilkanozna #podcast #premierleague
Dzień dobry, dobry wieczór chłopcy i dziewczęta. Witamy Was bardzo serdecznie na żywo w pierwszym naszym programie na żywo. Sukces rodzi się w bólach. A wy chcieliście od początku robić przypominam na żywo, a ja mówiłem, że to jest technologia, która dla nas będzie lotem w kosmos, natomiast jesteśmy coraz bliżej tego lotu w kosmos, na razie lecimy na drzwiach od stodoły. Ale najważniejsze, że jak twierdzi nasza reżyserka, że nas słychać. Adrian Olek, dzień dobry. Dzień dobry. Jak za chwilę się przekonacie w koszulce Burnley.
No właśnie, to najważniejsze. To się niestety zmieni. Obraz prawdopodobnie na ta chwila będzie, więc spokojnie. Na razie możecie nas posłuchać. Na razie podzielę się anegdotą ze spotkania z wizyty w Leicester u Jakuba Stolarczyka kilka tygodni temu, kiedy poza kamerą, sorry Jakub, zapytałem go Janika Westergarna, kto tam jeszcze jest w obronie, bo czekajcie cały czas. A nie Wolt Fass? No tak. No Boże. Mówi, wiesz co, jak ja stąd odejdę, to pogadamy. A widziałeś, co się działo właśnie w weekend razy? Są mocni, jest tam wesoło, jeżeli chodzi o defensywę. Wes Morgan się przewraca na naszej kanapie.
Co raz smutniejszy. Ale tada jest najlepszym obrońcą Leicester. Myślę, że z Wasym uporządkowali drużynkę. No i ruszyła gierna nazwisk na czacie. Igor Tiago, este vao, London is red. To się do końca, nie wiem. Manchester United na mistrza. Manchester United wygrywa swoje spotkanie. Dzisiaj jest Crystal Palace na wyjeździe 2 do 1. Zacznijmy od podtrzymowania wyników w tej 13 kolejki. Zaraz rusza 14. Może tym bardziej dobrze, że spotykamy się z Wami. Na żywo. Zaczęło się to wszystko wczoraj o 16. Sunderland Boardmove 3-2, chociaż Boardmove bardzo szybko prowadziło 2-0. Manchester City Leeds też 3-2. Ależ tam było nerwowo i dwa gole Phila Fodena. Brentford Bentley 3-1. Everton Newcastle 1-4 i Tottenham Fulham 1-2. A dzisiaj Krystal Polas Manchester United 1-2.
West Ham Liverpool, uwaga, 0-2. Nottingham Brighton też 0-2. Aston Villa, Wolverhampton 1-0. I w ostatnim starciu tej kolejki Chelsea vs. Arsenal 1-1. Tak to się prezentuje. Niezmiennie zachęcamy Was, byście dołączyli do grona naszych subskrybentów. Niezmiennie zachęcamy Was, byście polubili każdą naszą produkcję. Jesteśmy tutaj po każdej kolejce i zazwyczaj również przed każdą. Zobaczymy, czy uda się jeszcze zmieścić jakiś program przed 14. Niezmiennie zapraszamy Was na naszego Discorda. gdzie sobie na bieżąco dyskutujemy o wszystkich palących sprawach ze świata Premier League, na naszą grupę na Facebooku Top4Podcast i do grona naszych patronów. Adi, czy to jest ten moment, by podziękować naszym patronom? Oczywiście, pewnie, czemu nie, możemy. Są to Błażej Lięciński, Piotr Modliborski, Patryk Olek, Andrzej Florek, Ruben Kubica, Damian Sołtys, Rafał Winiarski, Filip Kwaśniewski, Jakub Ostrowski, Marta, Bartek Jastrzębski, Hubert Wiśniewski, Tomasz Bartosik, Dariusz Myszkowski, Łukasz Macheta, Maciek Różański, Bartek Mierzyński, Kyle Walker, Kuba Ferlin,
No nie zawsze gra się z Tottenhamem, tak? Czy z Bayernem, czy z innymi tego typu leszczami. Czasami trzeba zmierzyć się z poważną drużyną. Chelsea dowiodła, że jest dobrze dysponowana, dobrze funkcjonował jej wysoki pressing. Może tylko mieć pretensje do Mojsa Sakajsadu, bo kto wie, co by było, gdyby Chelsea grała to spotkanie w całości, w komplecie. I tak przecież wyszła na prowadzenie, grając w dziesiątkę. I to po rzucie rożnym. Gol Trewocha Chaloboacha, który wcześniej nabił sobie guza w starciu z Piero Ink sobie sam na biegu guzna. Pierwym kapie na biegu guzna. Arsenal wyrównał po trafieniu Mikela Merino. Później masa niedokładnych dośrodkowań, strzałów, bukają zaki. Ten mecz już tak mocno, mocno zwolnił. I dojechał do końca z wynikiem 1 do 1. Panowie, wasze wnioski po tym starciu na Stamford Bridge, starciu drugiej z pierwszą drużyną. Wielki Rhys James, od razu przejdę do konkretu, do najlepszego zawodnika tego spotkania.
Prawy obrońca, który został wrzucony w pomocnika środkowego, dostrzegł w nim coś ekstra, no nie tylko oczywiście Enzo Maresca, ale on zaczął głównie stawiać na Anglika właśnie na tej pozycji. No i co tu dużo mówić, opłaciło się, bo kapitalnie się spisuje. Widać nas. Widać nas, jesteśmy. O, pięknie, pięknie. No takie rybie oko trochę, ale jesteśmy. Nie ma co narzekać. Jest dźwięk, dźwięk jest dobry. Step by step. Step by step, tak. I tak samo było z Lewisem Jamesem, ale dzisiaj to było takie... kontraktem jako środkowego pomocnika. To jest moje wrażenie. Świetnie w przechwytach, w odbiorach, w rozegraniu piłki, w przebojowości. Kiedy trzeba było, kiedy Chelsea miała piłkę, rozgrywał jako jeden z trzech środkowych obrońców, pierwszy wprowadzający piłkę.
Był zawsze jako ten, który musiał zebrać drugą piłkę, kiedy był moment chaosu, kiedy trzeba było skoczyć do pressingu na połowie przeciwnika, to również on się tam... Pojawiał. Dla mnie kompletny występ jego. Także super. Jestem zachwycony Rizem Jamesem, bo bez niego nie udałoby się tego wyniku doprowadzić do końca, bo przecież szalał Moises Caicedo. Zrobił Moisesa po prostu. Zrobił Moisesa jak to on ma w zwyczaju. Wiesz, że to była jego czerwona kartka? Pierwsza czerwona kartka w Premier League? Tak. Ja się śmiałem, że on ma taki swój sposób na to, żeby nie oglądać, może nie aż takich, ale podobnych faulach jakichkolwiek kartek. Jak kiedyś Casemiro w Realu zawsze miał taką umiejętność. Też, nie chcę powiedzieć udaje, też jest kontuzjowany, też jest obolały.
mogło kolano, że tak powiem, zatrześcić po tym, jak wjechał prosto w nogę Merino. Dyplomacja piękna, piękna dyplomacja. Ja bym chciał pochwalić pana... Był bardzo zdziwiony, że ta czerwona kartka dla niego jest. On już był zdziwiony na żółtą, a co dopiero na czerwoną. Ja bym chciał pochwalić Roberta Sancheza za interwencję na linii przy dwóch naprawdę kapitalnych okazjach Arsenalu. Kapitalnych? No nie no, ta pierwsza? Dawid Raja takie coś robi, nie słyszymy nic innego od kibiców Arsenalu przez następne 5 tygodni. Nie, nie, bardzo dobre... Jezus Maria. Nie słyszymy nic innego. To jest moja ulubiona figura. To jest kolejne 5 tygodni. To jest moja ulubiona figura retoryczna. Nie no, spektakularne interwencje. Bardzo dobre interwencje, tak, ale to nie były jakieś... To były bardzo dobre interwencje Sancheza.
Dla mnie ta pierwsza była spektakularna. Jeżeli Pickford miał w poniedziałek spektakularną, to ta pierwsza Sancheza, gdzie się w miejscu praktycznie jeszcze rzucił, zasłonięty przez Bukowicaka, to naprawdę. Akurat spodziewałem się, że to będzie jeden z tych słabszych momentów, albo ogniw, że tak powiem, w Chelsea, a bardzo dobrze się spisał. Wyłączyliśmy komentarz, dźwięk z transmisji na drugą połowę, bo robiliśmy live'a na Insta, takiego szybkiego, krótkiego. Ale podobno kibice Chelsea mają nową przyspiewkę, oznacza się, że kiedyś był shit, a teraz jest alright. Tak, tak. And he's walking in Santa's wonderland. Dokładnie, dokładnie tak. Chelsea Atletico FC, pisze Fabio870. Andrzej Wojewoda pisał, że... Gdzie on jest? Że nic z Was nie widać, tak jak nie było widać gry w piłkę u Chelsea, tylko kopaniny.
Czy to sprawiło, że Arsenal był w stanie, inaczej, że Arsenal panował nad meczem? Moim zdaniem nie. I jeśli po tych 90 minutach Arsenal może mieć o cokolwiek w tym meczu pretensje, to na pewno nie do tego, co z tego meczu zrobiła Chelsea, bo akurat myślę, że kto widział mecz z Barceloną, to mógł się spodziewać bardzo podobnego. Chelsea sama sobie utrudniła ten mecz, ale wywalczyła ten punkt i mogła nawet więcej, no co tu dużo mówić, mogła nawet więcej. James do pochwały, Sanchez do pochwały, a z Arsenalu kogo Radek pochwalisz? Merino, tylko. No to taki fenomen Michela Merino, bo wiele rzeczy mogło nam się nie podobać, jak schodził i rozgrywał, to jest czasami jego zadanie, ale no na koniec dochodził do wielu sytuacji. I też po tym faulu Moises Akaysadu jednak był znowu najgroźniejszą postacią Arsenalu w polu karnym przeciwnika, więc...
Nie mogę nie pochwalić strzelca gola na 1-1. Dośrodkował do niego Bukai Osaka. Wyczytałem na szybko, że to jest pierwsza asysta od roku Bukai Osaki w Premier League. Wyobraźcie sobie. Nie chce się dowiedzieć. Może z gry. Zostały fragmenty gry do tej pory asysty. W każdym razie później już Saka nic dobrego nie zrobił. Tym razem nie będę chwalił zmian, których dokonał Mikel Arteta, bo bardzo te zmiany pomogły w meczu z Bayernem. Tym razem Anonima Dueka na lewym skrzydle, nie bardzo. Miles Lewis Kelly za Calafioriego. Okej, Calafior miał oszczędną kartkę, ale Miles Lewis Kelly też po chwilę ją miał. Nie jest w dobrej formie, młody lewy obrońca Arsenalu. Graliśmy, grał Arsenal bez Saliby i bez Gabriela. Bez Gabriela to było wiadomo, on wypadł na dłuższy czas, natomiast Saliba wczoraj doznał jakiegoś delikatnego urazu na treningu, czuł dyskomfort, nie wyszedł na to spotkanie.
Dzisiaj naprawdę drużyna Arsenalu mnie rozczarowała, zwłaszcza grając w przewadze. Więc okej, na koniec ten remis to nie jest zły remis. Chciałem tylko powiedzieć, że mi się wydaje, że chyba największym komplementem dla Chelsea jest to, że jak mało, nawet pomimo grania bardzo długo w czerwonej karce, jak mało dobrego możemy powiedzieć o ofensywie Arsenalu, poza tym, nie wiem, pochwaliłeś teraz Merlina, czy ewentualnie Sakę za to zagranie, to tak naprawdę, czy Martinelli, którego nie widzieliśmy, czy później wejście Madueke, który też wyglądał bardzo słabo, że za bardzo ta Chelsea na Arsenalu by się nie pozwoliła tak rozhulać. A Arsenal ostatnio taką bujankę ładną złapał, czy to w lidze, czy w lidze mistrzów, że tutaj moim zdaniem bardzo duże brawa dla Chelsea. Taki dojrzały mecz od momentu tej czerwonej kartki, mimo wszystko. Ja mam takie wrażenie.
Tak, to czego Arsenalowi brakowało dziesiątkę, to większej cierpliwości, zwłaszcza w budowaniu przewagi na skrzydłach, tak jak to miało miejsce przy golu, gdzie nagle wykorzystali fakt posiadania dodatkowego zawodnika, stworzyli bukajosace, trochę więcej miejsca na jeden na jeden i ta cierpliwość się też opłaciła, bo mieli przewagę w polu karnym w świetle bramki, a tej cierpliwości głównie nie mieli, ale to też jest zasługa Chelsea i oczywiście możemy tutaj odwracać na różne sposoby narrację wokół tego spotkania i chwalić jednych, krytykować drugich, ale prawda jest taka, że jeśli Chelsea grając w dziesiątkę też nie potrafiłaby grać tak blisko przeciwnika, wypychać, zmuszać do niewygodnych decyzji, do nawet pomyłek, do wybić w aut, do podań wstecznych, nie budujących przewagę, no to wówczas Arsenal miałby łatwiej.
Więc ja dalej będę uważał, że oczywiście Arsenal ofensywnie mimo rzucania kolejnych zawodników do ataku Nie spisał się dobrze. To jest to bardziej zasługą samej Chelsea niż jej przeciwnika. Zasługą oczywiście w przypadku Arsenalu w cudzysłowie. Osiem goli Mikela Merino, bo o nim też sobie gadaliśmy. To jest chyba obecnie najwyższy wynik zawodników Arsenalu w 2025 roku, jeśli chodzi o liczbę goli strzelonych w Premier League. Pięć z nich głową. Osiem? Dosyć mało, tak mi się wydaje. To jest wiadomo problem Arsenalu, dłuższego czasu już nie ma. Bardzo dobrego strzelca. Mikel Merino powiedział po meczu, że poczuł, że jego kostka wygięła się maksymalnie jak tylko mogło, ale na szczęście jest bardzo mobilny w kostkach i w ogóle.
Jest bardzo mobilny i od początku wiedział, że to było bardzo, bardzo brzydkie zagranie i że to będzie czerwona kartka. Zapytany, czy rozmawiał z Moisésem Caicedo, powiedział no, nothing. W tych czasach warto być mobilnym. Caicedo nie mógł porozmawiać, bo cierpiał wtedy. Słuchajcie, na razie dwie mandarynki tylko zjedzone, licznik bije. Właśnie, żeby nie było. Sponsorem mandarynek dzisiaj jest firma Adrenolek. Jestem ja, bo tutaj ta drużyna Burnley nie sprawiła niespodzianki. I nie zremisowała nawet w meczu z Brentfordem, więc musiałem zadbać o poczęstunek. Są ragaliki, są mandarynki, były też suszone owoce, ale już... Żelki, ale to ja zadbam w trakcie meczu. Zostały zjedzone. Mimo, że przegrałem zakład z Radkiem, to dba o mojego zdrowia, bo też uraczyłem go syropem z Niszku. I będzie na następny odcinek już czyste gardło, mam nadzieję, i chrypka nie będzie Radkowi przeszkadzać.
Też mam taką nadzieję. A i herbatka, ale to musimy zaparzyć. Dużo pytań o sędziowanie i o to, że doliczone tylko 4 minuty wczoraj w meczu 4-3-4. Absurd totalny, no ale to jest Antony Taylor, dostarcza jak zwykle. My sobie tak swobodnie dosyć interpretowaliśmy, ale też liczyliśmy, że między 30 a 42 minutą to tak naprawdę gry były Było ile? 120 sekund max, bo i była czerwona kartka i jeszcze VAR i potem kolejny chyba uraz Scharobacha przy też brutalnym wejściu w hincapie. Nie, to nie w hincapie. W hincapie, brutalnym nadużyciem. Oczywiście. A gdyby było w drugą stronę, to pięć tygodni byśmy słyszeli. No, z drugiej strony było brutalne jedno wejście i skończyło się czerwoną krewką.
O łokcie też mówicie? No łokieć na twarzy. Nie, to nawet nie był łokieć. To nie było wydarzone z łokieć. No dobra, ale w każdym razie to nie zawsze jest czerwona kartka. Nie było tam zamachu żadnego. To jest czy nie jest? Nie, nie. No oczywiste, że nie. Nie, nie, absolutnie nie. Nie jest czerwona karka. Dla mnie ten mecz był ciekawy. Ciekawa parówa, pisze o tym. Pozdrawiamy, widać nas oglądasz. Dlaczego mi się ten mecz podobał, jak jeszcze było 11 na 11, bo obie drużyny pokazywały, że w rozegraniu od własnej bramki, wychodziło to różnie, oczywiście jednym i drugim, ale... szukały bardzo konkretny sposób wolnego zawodnika Chelsea przy zejściu Risa Jamesa między środkowych obrońców i stwarzała sobie wolnego zawodnika z Malogusto, który schodził do środka, czyli prawy obrońca, który został defensywnym pomocnikiem, stawał się rozgrywającym obrońcą, a prawy nominalny obrońca stał się środkowym pomocnikiem, żeby przenieść piłkę wyżej.
Te kombinacje w głowie Enzo Mareschi, prawda matematyka? Ale w przypadku Arsenalu też nie jest to takie oczywiste, bo przecież środkowy pomocnik w roli napastnika cofał się do środka pola, żeby być tym wolnym zawodnikiem. No bo oczywiście, że za nim najtrudniej wyjść środkowemu obrońcy i parokrotnie Arsenalowi udawało się rozegrać piłkę przez bok do środka i nagle Merino miał więcej przestrzeni. z 15 metrów dookoła niego nie było, ale po zagraniu Timbera w ogóle nie przyjął piłki. Była strata i poszła kontra Chelsea, ale było takie właśnie jedno zejście do Merino, gdzie totalnie nikt za nim nie wyskoczył. I można to było z perspektywy Arsenalu na pewno lepiej wykorzystać. W poniedziałek też grali czerwoni z niebieskimi, bardzo długo w przewadze, ale wtedy był pokaz tego jak nie grać z przewagą jednego zawodnika.
Moja wrażliwość też nie została tutaj naruszona. Twoja? Nie, nie, nie. Chodzi o to, że było mało... Ciut więcej piłki w piłce. Tak, w piłce. Po prostu patrzę przez prędkość rozczarowania postawą drużyny, której kibicuję, więc ten mecz nie był ciekawy, nie był na wysokim poziomie, o to mi chodzi. Natomiast mister WSB ma mój miecz, jest moim przyjacielem, bo wydaje mi się, że Enzo to najbardziej antypatyczny człowiek w Premier League. Mieliśmy o zawodnikach, któremu chciałoby się sprzedać liścia. To Enzo Fernandez chyba. U mnie jest numer jeden na liście. I ostatnia sprawa. Mikołaj Naleśnik. Co sądzicie o ślizgu pewnego Szweda? Tak rozumiem, w bramkarze. Nie no, chyba taka głupia decyzja kogoś, kto... Pięć tygodni będę nic słyszał.
Kogoś, kto trochę pauzował, chodzi na mecz zerwowy, który już jest podgrzany fest i nie chce odstawać. Dla mnie to sprawa była przegrana tam od początku, że on tej piłki nie sięgnie i musiał sobie z tego zdawać sprawę. Ale nie zadziałały hamulce. Dlaczego musiał? To jest instynkt. Przecież podbijać bramkę, aż nie wiesz ile ta piłka odleci, od razu ruszasz. Ale ile razy widziałeś podwinięte nogi? No. Znaczy też nie robię z tego dramatu. Nie przypominam sobie aż takiego starcia na czerwoną kartkę. Ja też. Koniec końców sędzia Antony Taylor podjął same słuszne decyzje. Świetnie jego występ. Moi mili, kolejne spotkanie, o którym bardzo chcielibyście porozmawiać. Jakie to? Z tej kolejki.
A są wila Wolves. Tak? Oczywiście. Dziewiąty gol. Z Napolaki. Ładny gol. Ładny gol. Ja też nie widziałem tego meczu, ale chciałem o tym powiedzieć, bo pisałem o tym w newsletterze. Ja też nie widziałem tego meczu, ale chcę o tym powiedzieć. Pisałem o tym meczu w newsletterze. W takim kąciku taktycznym. O tym, że te strzały z dystansu... Bo dla patronów mamy też 3-leter pod każdą kolejką. O, jest o fantasy również, są ciekawostki Adriana, także warto. Natomiast w tabeli punktów oczekiwanych przed tą kolejką Aston Villa nieznacznie punktów oczekiwanych wyprzedzała Wolverhampton. Aston Villa będąca czwarta od końca w punktach oczekiwanych, teraz jest co trzecia, czwarta w tabeli?
Czwarta w tabeli. Nie wiem jak po tym meczu, ale... City wygrało, chyba czwarta. Już Ci mówię. Czwarta tak. W każdym razie znacznie overperformuje. Jej dorobek bramkowy w tym sezonie... To jest hit, że Ostromila ma tyle punktów do czerwca. Ja widzisz, właśnie zapewniam skrót. Jest dośrodkowanie, piłka odbija się od barku, w poprzeczkę trafia. No i zawsze jakimś cudem są blisko, nawet kiedy sytuacja jest nie do strzelania gola, to oni robią z tego coś, co... może sprawić, że gol będzie. Był też gol anulowany dla Urus. Tak, bo tam był Arias na Spolone. Tak, no i ja pisałem w tym newsletterze, że Aston Villa strzeliła 8, w sensie, że wszystkie gole Aston Villi w tym sezonie padły z łącznego xG 1.58 z gry.
To jest niesamowite, to jest o 15 goli z 1.58 xG, teraz szesnasty gol, którego xG to pewnie 0,09 jakoś tak, więc 9% szansa, piękne uderzenie zresztą, no ale to tylko pokazuje. Już ta krowa taka wysuszona, już mleka nie daje, ale gdzieś tam jeszcze wycisnął. Tak, ale jeszcze wycisnęli tego i to jest w ogóle ironia, bo oni umocnili się na czwartym miejscu od końca, nie wiem jakie było xG w tym meczu, ile miało szansę Wolverhampton, Ale no... 1,0 do 0,49. Toczy się, toczy się te Aston Villa. No po prostu toczy się wedle charakterystyki ekip Unai Emery'ego po prostu. Nawet tymi strzałami z dystansu. Ale słuchaj, są w czwórce... w Lidze Europy po pięciu meczach.
Cztery zwycięstwa, jedna porażka. Są w czwórce w Premier League po tym fatalnym starcie, no ale to zastanawialiśmy się nad tym zapowiedzi, jak oni mogą długo na takim farmazonie, można powiedzieć, pojechać, a cały czas jednak sobie dają radę. Pytanie, czy to jest farmazon. To jest w ogóle dla mnie rewelacja, bo jak widzę, to nie tylko Morgan Rogers uderzający z dystansu, tak? Teraz mamy Kamarę, który wali w okienko z dystansu. Tileman też próbował. Tak, Tileman spróbował. Mati, Kaś. To jest wielu zawodników, którzy... dołożyli się do tych goli strzelonych z dystansu. To jest w tym wszystkim... Ona pamiętam, że strzelił w tym sezonie z dystansu. To jest w tym wszystkim naprawdę niesamowite. Czyli siedzi wszystkim. Ciekawe w tym wszystkim jest to, że w ogóle masz gości, którzy tylu walą zza pola karnego, a ich podstawowy gościu, który powinien gole strzelać w ogóle albo nie gra w pierwszym składzie, albo w ogóle strzałów nie oddaje.
Bo teraz też chyba, jeżeli dobrze kojarzę, to Watkins w ogóle z ławki wchodził w drugiej połowie tego spotkania i też... Wreszcie wyszedł Malen w pierwszym, ale to też wiele to nie poprawiło, Wolverhampton na resty pisze DG. Tak, Martinez miał bardzo wysoką ocenę, coś tam podobno wyratował w tym meczu. To może przejdźmy do rozmowy o zawodniku, który nie wyszedł w wyjściowym składzie, ale w innym spotkaniu, które odbyło się w Londynie dzisiaj. Trzeba tylko jeszcze powiedzieć, że Villa Park to jest jedyny stadion, na którym chyba kibice mają pełne prawo i przekonanie krzyczeć shoot, kiedy ktoś ma piłkę przez bolem karnym, bo oni walną, a reszta szuka tych najdogodniejszych okazji, żeby zmaksymalizować swą szansę. Pojawił się cojones w Londynie jednak, u pewnego łusego Hollendra. A to zaraz, za momencik, tylko zakończmy to spotkanie. Artur Mierne, to Wulst, nie ma co o nich gadać, Aston Villa bez ataków pomysłu, pyta na czacie Bowen Goat, kto wygląda lepiej na tym przedmiotowym sezonu, wilki z tego sezonu, czy święci z tamtego?
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Sponsorem mandarynek dzisiaj jest firma Adrenolek.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Sponsorem mandarynek dzisiaj jest firma Adrenolek."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
⚽️🏴 TOP FOUR PODCAST - TWÓJ PODCAST O PREMIER LEAGUE🔴 Zostań naszym Patronem! https://patronite.pl/topfourpodcastNasze sociale:🟢 Discord: / discord 🟢 Grupa Facebook - / 1824658341737315 🟢 Instagram - / topfour.podcast 🟢 TikTok - / topfourpodcast 🟢 E-mail - [email protected]🟢 Liga Fantasy Premier League - f0hdry#pilkanozna #podcast #premierleague