Mentionsy Mentionsy
TOP 4 PODCAST - twój dom Premier League
TOP 4 PODCAST - twój dom Premier League

STUDIO POMECZOWE CHELSEA - ARSENAL | PODSUMOWANIE 13. KOLEJKI PREMIER LEAGUE

02.12.2025 ·1 godz 27 min · 1 rozdział · 1 sponsor

⚽️🏴󠁧󠁢󠁥󠁮󠁧󠁿 TOP FOUR PODCAST - TWÓJ PODCAST O PREMIER LEAGUE🔴 Zostań naszym Patronem! https://patronite.pl/topfourpodcastNasze sociale:🟢 Discord:   / discord  🟢 Grupa Facebook -   / 1824658341737315  🟢 Instagram -   / topfour.podcast  🟢 TikTok -   / topfourpodcast  🟢 E-mail - [email protected]🟢 Liga Fantasy Premier League - f0hdry#pilkanozna #podcast #premierleague

Piotr Domagała. Podobno w koszulce Leicester. Dobry wieczór, Leicester City Football Club. Dzisiaj niereprezentujące Premier League, aczkolwiek to co ostatnio wyczyniało w obronie mignął wam gdzieś tam w mediach społecznościowych ten fragment. Z Leicester? Nie, nie widziałem. To zobaczcie koniecznie, bo ostatnie spotkanie chyba z Sheffield United. Ostatnio dostali z Łomoc Sofam, to na teraz grali chyba u siebie z Sheffield United i po prostu dokonywali... Dosłownych komedii w jednej z akcji. Michał Zachodny, Chelsea, dzień dobry. Chelsea FC, Mistrzowie Świata, tak, dzień dobry. Dzień dobry. I Radosław Przybysz, Arsenal, dzień dobry. Dzisiaj podzieliliśmy się punktami, jeden do jednego, jeszcze bez Mistrzostwa Świata. Ani na wielkiej, dużej, ani na normalnej skoczni. Dostaliśmy komplement, że jesteśmy dzisiaj wyjątkowo przystojni, bo nas nie widać.

West Ham Liverpool, uwaga, 0-2. Nottingham Brighton też 0-2. Aston Villa, Wolverhampton 1-0. I w ostatnim starciu tej kolejki Chelsea vs. Arsenal 1-1. Tak to się prezentuje. Niezmiennie zachęcamy Was, byście dołączyli do grona naszych subskrybentów. Niezmiennie zachęcamy Was, byście polubili każdą naszą produkcję. Jesteśmy tutaj po każdej kolejce i zazwyczaj również przed każdą. Zobaczymy, czy uda się jeszcze zmieścić jakiś program przed 14. Niezmiennie zapraszamy Was na naszego Discorda. gdzie sobie na bieżąco dyskutujemy o wszystkich palących sprawach ze świata Premier League, na naszą grupę na Facebooku Top4Podcast i do grona naszych patronów. Adi, czy to jest ten moment, by podziękować naszym patronom? Oczywiście, pewnie, czemu nie, możemy. Są to Błażej Lięciński, Piotr Modliborski, Patryk Olek, Andrzej Florek, Ruben Kubica, Damian Sołtys, Rafał Winiarski, Filip Kwaśniewski, Jakub Ostrowski, Marta, Bartek Jastrzębski, Hubert Wiśniewski, Tomasz Bartosik, Dariusz Myszkowski, Łukasz Macheta, Maciek Różański, Bartek Mierzyński, Kyle Walker, Kuba Ferlin,

Po porażce z Planetarnymi 5-6 było blisko. Wcześniej z Pro Team 1-8 nie było blisko. Przegrały 3-5 z firmą Osmar. Dobrze, że nie ostram. A większa. Dobrze, słuchajcie, przechodzimy do spotkania Chelsea-Arsenal, po to się tu spotkaliśmy, żeby na gorąco pomówić o tym meczu, ale szczerze mówiąc ten mecz był gorący pod względem emocji, fauli, walki, natomiast piłki w piłce tam za dużo nie było. Jako sympatyk kanonierów jestem troszkę rozczarowany. No bo jesteś rozczarowany swoją drużyną, ja nie jestem rozczarowany swoim zespołem. Dobrze, w porządku, okej. Po kolei, po kolei. Świetny mecz. Każdy będzie miał okazję, żeby się mu powiedzieć. Już mówiłem w trakcie naszego live'a na Instagramie w drugiej połowie i wcześniej, że generalnie Chelsea spoko, zaimponowała.

No nie zawsze gra się z Tottenhamem, tak? Czy z Bayernem, czy z innymi tego typu leszczami. Czasami trzeba zmierzyć się z poważną drużyną. Chelsea dowiodła, że jest dobrze dysponowana, dobrze funkcjonował jej wysoki pressing. Może tylko mieć pretensje do Mojsa Sakajsadu, bo kto wie, co by było, gdyby Chelsea grała to spotkanie w całości, w komplecie. I tak przecież wyszła na prowadzenie, grając w dziesiątkę. I to po rzucie rożnym. Gol Trewocha Chaloboacha, który wcześniej nabił sobie guza w starciu z Piero Ink sobie sam na biegu guzna. Pierwym kapie na biegu guzna. Arsenal wyrównał po trafieniu Mikela Merino. Później masa niedokładnych dośrodkowań, strzałów, bukają zaki. Ten mecz już tak mocno, mocno zwolnił. I dojechał do końca z wynikiem 1 do 1. Panowie, wasze wnioski po tym starciu na Stamford Bridge, starciu drugiej z pierwszą drużyną. Wielki Rhys James, od razu przejdę do konkretu, do najlepszego zawodnika tego spotkania.

Prawy obrońca, który został wrzucony w pomocnika środkowego, dostrzegł w nim coś ekstra, no nie tylko oczywiście Enzo Maresca, ale on zaczął głównie stawiać na Anglika właśnie na tej pozycji. No i co tu dużo mówić, opłaciło się, bo kapitalnie się spisuje. Widać nas. Widać nas, jesteśmy. O, pięknie, pięknie. No takie rybie oko trochę, ale jesteśmy. Nie ma co narzekać. Jest dźwięk, dźwięk jest dobry. Step by step. Step by step, tak. I tak samo było z Lewisem Jamesem, ale dzisiaj to było takie... kontraktem jako środkowego pomocnika. To jest moje wrażenie. Świetnie w przechwytach, w odbiorach, w rozegraniu piłki, w przebojowości. Kiedy trzeba było, kiedy Chelsea miała piłkę, rozgrywał jako jeden z trzech środkowych obrońców, pierwszy wprowadzający piłkę.

Dla mnie ta pierwsza była spektakularna. Jeżeli Pickford miał w poniedziałek spektakularną, to ta pierwsza Sancheza, gdzie się w miejscu praktycznie jeszcze rzucił, zasłonięty przez Bukowicaka, to naprawdę. Akurat spodziewałem się, że to będzie jeden z tych słabszych momentów, albo ogniw, że tak powiem, w Chelsea, a bardzo dobrze się spisał. Wyłączyliśmy komentarz, dźwięk z transmisji na drugą połowę, bo robiliśmy live'a na Insta, takiego szybkiego, krótkiego. Ale podobno kibice Chelsea mają nową przyspiewkę, oznacza się, że kiedyś był shit, a teraz jest alright. Tak, tak. And he's walking in Santa's wonderland. Dokładnie, dokładnie tak. Chelsea Atletico FC, pisze Fabio870. Andrzej Wojewoda pisał, że... Gdzie on jest? Że nic z Was nie widać, tak jak nie było widać gry w piłkę u Chelsea, tylko kopaniny.

Blade Universe, udawane faule Chelsea to 30% tego meczu. Chyba mamy dużo kibiców w Arsenalu. Mamy jedną fanbazę dzisiaj. Przyciągasz. Wyobrażam sobie, że we wszystkich domach kibiców Arsenalu i Chelsea było tak gorąco, jak między wami na kanapie, zwłaszcza w pierwszej połowie, kiedy jeszcze nie odpaliliśmy live'a na Instagramie. Adam Teler pomagał. Każdy faul, rzuca kartkę od razu. Kibice Arsenalu muszą się, może nawet nie tyle przyzwyczaić, ale muszą się spodziewać, że nie wszystkie mecze będą dla nich wygodne, że rywale będą też... Powiem brzydko, chcieli się zameldować w meczach i to zrobiła Chelsea, tylko Chelsea zrobiła to samo z Barceloną, nie skończyło się wówczas czerwoną kartką, tylko tą agresywnością po prostu zepchnęli rywala do obrony, sprowokowali nawet, można powiedzieć, taki mecz, w którym Barcelona źle się odnajdywała, ale czy Arsenal też, nawet grając 11 na 10, przy tym, że nawet grając nisko, to cały czas mieli kogoś blisko siebie, ktoś doskakiwał, ktoś ich odpychał, wypychał, kazał im się odwracać od bramki w posiadaniu piłki,

Czy to sprawiło, że Arsenal był w stanie, inaczej, że Arsenal panował nad meczem? Moim zdaniem nie. I jeśli po tych 90 minutach Arsenal może mieć o cokolwiek w tym meczu pretensje, to na pewno nie do tego, co z tego meczu zrobiła Chelsea, bo akurat myślę, że kto widział mecz z Barceloną, to mógł się spodziewać bardzo podobnego. Chelsea sama sobie utrudniła ten mecz, ale wywalczyła ten punkt i mogła nawet więcej, no co tu dużo mówić, mogła nawet więcej. James do pochwały, Sanchez do pochwały, a z Arsenalu kogo Radek pochwalisz? Merino, tylko. No to taki fenomen Michela Merino, bo wiele rzeczy mogło nam się nie podobać, jak schodził i rozgrywał, to jest czasami jego zadanie, ale no na koniec dochodził do wielu sytuacji. I też po tym faulu Moises Akaysadu jednak był znowu najgroźniejszą postacią Arsenalu w polu karnym przeciwnika, więc...

Drugi raz, ostatnie 162 spotkania, żadne z tego duetu. Nie grał, trochę było to widę, zwłaszcza w pierwszej połowie, zwłaszcza w Jeroen Cupie był nerwowy, Moskera wyglądał lepiej. Timbera bym pochwalił, znowu solidny występ, tak mi się wydaje. Rice'a bym pochwalił zdecydowanie, tym razem mniej dawał z przodu, też później po wejściu Martina Odegaarda, zejściu Zuby Mendy'ego, Rice już został na szóstce, ale defensywnie bez zarzutu, kilka dobrych ślizgów, kilka dobrych bloków. Napracował się jak to on, z przodu, bez strzału, cały arsenal. Jeden z najsłabszych występów w tym sezonie zdecydowanie. Nie wiem czy nie najsłabszy od pierwszej kolejki meczu z Manchesterem United. Trudne warunki postawiła Chelsea. Agresywna, dobry pressing. Wiadomo, na Stamford Bridge ten stadion też żyje z drużyną. Nie każdy się przed Arsenalem położy.

Dzisiaj naprawdę drużyna Arsenalu mnie rozczarowała, zwłaszcza grając w przewadze. Więc okej, na koniec ten remis to nie jest zły remis. Chciałem tylko powiedzieć, że mi się wydaje, że chyba największym komplementem dla Chelsea jest to, że jak mało, nawet pomimo grania bardzo długo w czerwonej karce, jak mało dobrego możemy powiedzieć o ofensywie Arsenalu, poza tym, nie wiem, pochwaliłeś teraz Merlina, czy ewentualnie Sakę za to zagranie, to tak naprawdę, czy Martinelli, którego nie widzieliśmy, czy później wejście Madueke, który też wyglądał bardzo słabo, że za bardzo ta Chelsea na Arsenalu by się nie pozwoliła tak rozhulać. A Arsenal ostatnio taką bujankę ładną złapał, czy to w lidze, czy w lidze mistrzów, że tutaj moim zdaniem bardzo duże brawa dla Chelsea. Taki dojrzały mecz od momentu tej czerwonej kartki, mimo wszystko. Ja mam takie wrażenie.

Tak, to czego Arsenalowi brakowało dziesiątkę, to większej cierpliwości, zwłaszcza w budowaniu przewagi na skrzydłach, tak jak to miało miejsce przy golu, gdzie nagle wykorzystali fakt posiadania dodatkowego zawodnika, stworzyli bukajosace, trochę więcej miejsca na jeden na jeden i ta cierpliwość się też opłaciła, bo mieli przewagę w polu karnym w świetle bramki, a tej cierpliwości głównie nie mieli, ale to też jest zasługa Chelsea i oczywiście możemy tutaj odwracać na różne sposoby narrację wokół tego spotkania i chwalić jednych, krytykować drugich, ale prawda jest taka, że jeśli Chelsea grając w dziesiątkę też nie potrafiłaby grać tak blisko przeciwnika, wypychać, zmuszać do niewygodnych decyzji, do nawet pomyłek, do wybić w aut, do podań wstecznych, nie budujących przewagę, no to wówczas Arsenal miałby łatwiej.

Więc ja dalej będę uważał, że oczywiście Arsenal ofensywnie mimo rzucania kolejnych zawodników do ataku Nie spisał się dobrze. To jest to bardziej zasługą samej Chelsea niż jej przeciwnika. Zasługą oczywiście w przypadku Arsenalu w cudzysłowie. Osiem goli Mikela Merino, bo o nim też sobie gadaliśmy. To jest chyba obecnie najwyższy wynik zawodników Arsenalu w 2025 roku, jeśli chodzi o liczbę goli strzelonych w Premier League. Pięć z nich głową. Osiem? Dosyć mało, tak mi się wydaje. To jest wiadomo problem Arsenalu, dłuższego czasu już nie ma. Bardzo dobrego strzelca. Mikel Merino powiedział po meczu, że poczuł, że jego kostka wygięła się maksymalnie jak tylko mogło, ale na szczęście jest bardzo mobilny w kostkach i w ogóle.

16:44 · Adrenolek 11

O łokcie też mówicie? No łokieć na twarzy. Nie, to nawet nie był łokieć. To nie było wydarzone z łokieć. No dobra, ale w każdym razie to nie zawsze jest czerwona kartka. Nie było tam zamachu żadnego. To jest czy nie jest? Nie, nie. No oczywiste, że nie. Nie, nie, absolutnie nie. Nie jest czerwona karka. Dla mnie ten mecz był ciekawy. Ciekawa parówa, pisze o tym. Pozdrawiamy, widać nas oglądasz. Dlaczego mi się ten mecz podobał, jak jeszcze było 11 na 11, bo obie drużyny pokazywały, że w rozegraniu od własnej bramki, wychodziło to różnie, oczywiście jednym i drugim, ale... szukały bardzo konkretny sposób wolnego zawodnika Chelsea przy zejściu Risa Jamesa między środkowych obrońców i stwarzała sobie wolnego zawodnika z Malogusto, który schodził do środka, czyli prawy obrońca, który został defensywnym pomocnikiem, stawał się rozgrywającym obrońcą, a prawy nominalny obrońca stał się środkowym pomocnikiem, żeby przenieść piłkę wyżej.

Te kombinacje w głowie Enzo Mareschi, prawda matematyka? Ale w przypadku Arsenalu też nie jest to takie oczywiste, bo przecież środkowy pomocnik w roli napastnika cofał się do środka pola, żeby być tym wolnym zawodnikiem. No bo oczywiście, że za nim najtrudniej wyjść środkowemu obrońcy i parokrotnie Arsenalowi udawało się rozegrać piłkę przez bok do środka i nagle Merino miał więcej przestrzeni. z 15 metrów dookoła niego nie było, ale po zagraniu Timbera w ogóle nie przyjął piłki. Była strata i poszła kontra Chelsea, ale było takie właśnie jedno zejście do Merino, gdzie totalnie nikt za nim nie wyskoczył. I można to było z perspektywy Arsenalu na pewno lepiej wykorzystać. W poniedziałek też grali czerwoni z niebieskimi, bardzo długo w przewadze, ale wtedy był pokaz tego jak nie grać z przewagą jednego zawodnika.

A dzisiaj? Był pokaz tego, jak grać, czy nie do końca? Jak grać w osłabieniu? Myślę, że nawet ok, wiem, że nie skończyło się zwycięstwem, ale w jakimś sensie lepszy występ Chelsea niż Evertonu. Na tle też lepszego rybala. Zdecydowanie lepszego. No i tak. Kołodziej, łokcie i strzały w pysk były po obu stronach. W in-cupie leżało Pedro, Enzo na Moskerze. Właściwie w pewnym momencie, to nie wiem czy był ktoś w środku pola, kto nie wyrwał strzała. Spokojnie, żeby nikt dwa razy nie wyrwał. No dobra, no właśnie. Po kolei. No tak, tak, tak. Też trochę tego oczekujemy, tak? Od, nie wiem, piłki nożnej. Takich strzałów w pysk? To ja bym oczekiwał lepszego Enzu. Trochę lepszej piłki, więcej piłki. Ja jakoś nie jestem na to obrażony mimo liczby kartek, widziałem brutalniejsze mecze w tym sezonie.

Oddał dwa strzały, więcej tylko ci, którzy grali całe spotkanie, Saka, Merino, Neto i miał trzy utworzone szanse, najwięcej. Mam nadzieję, że wyjdzie w następne spotkanie od pierwszych. Dostałeś pytanie, kiedy zirk ze w Chelsea od jednego z użytkowników. Hopefully never. Dobrze. Ale pomijasz ten komentarz na czacie użytkowniczki Julia Tryzno Przybysz 3155. Czy Radek jest zadowolony z wyniku i czy w dobrym nastroju wróci do domu? Naprawdę? Jest takie pytanie? No. Rzeczywiście. Nie jestem zadowolony z wyniku, ale... I nie wracamy dzisiaj do domu. A w jakim nastroju wrócę, to zależy od pana po mojej prawej. No, zmiękczymy gościa. Jak wrócę u barem, to w dobrym. I zależy też od tego... Droga długa, jest parę miejsc, nie można zahaczyć jeszcze, żeby... Tak jest. Ile zjem mandarynek. To też jest ważne. Spotkanie na London Stadium.

To wydarzyło się wszystko, co powinno właśnie. Bartek Bruchel pokazał, że jest w dobrej formie na przykład i po prostu Fabian Hechteler wyciągnął wnioski. Lepsze od początku do końca było Brighton. Co tam się dzieje? Lech Płock. Płock-lech. Płackle. Jak patrzymy sobie na statystyki obronne, tylko w tym meczu ostatnim, co wygrali 2-1 jeszcze wcześniej z Brentfordem, pozwoli na wyższe XG niż 1, no tylko, że tam były dwa rzuty karne. Igor Atiago, jeden wykorzystany, drugi nie, ale w ogóle oni w ostatnim czasie naprawdę bardzo dobrze grają w obronie. Teraz na Forest XG ekipy Shona Dysha 0,71, a przecież to jest zespół, który w ostatnim czasie naprawdę sporo tych goli strzelał. No i tak to Brighton po cichutku, po cichutku z drugiego, trzeciego szeregu, bo tu rozmawialiśmy o jakichś różnych, nie wiem, problemach Totterhamu, o których pewnie jeszcze powiemy dzisiaj, o dyspozycji Chelsea, Manchester City, Liverpoolu, Aston Villa i tak dalej, i tak dalej, a tu Brighton nam ni stąd, ni zowąd, po tym świetnym listopadzie, gdzie stracili tylko punkty w tym meczu z Crystal Palace.

No ciekawe, ciekawe, ciekawe. Na pocieszenie zwracają uwagę dziennikarze, że Frank zaczyna też słowo w innych słuchach. Ktoś wam mówi dobranoc. W innych klubach. Dobranoc! Nasi kochani widzowie. Ja, czyli część naszych widzów. Część przynajmniej naszych widzów, bo niektórzy dziękują nam, że omawiamy całą kolejkę, bo przez Andrzejki ją stracili, więc teraz mogą sobie wszystkie najważniejsze sprawy nadrobić. Dla Was tu jesteśmy. Czy Frank poleci po prostu pytania do wszystkich Andrzejów? Nie poleci. Czemu pozdrawia cały Top 4, a najbardziej pana Michała, mojego ulubionego fana Chelsea. Mojego też. Mało znam fanów Chelsea, ale tak. Adrian Gajda w ogóle proponuje parówę kolejki jako stały punkt z programu. Trochę rozczarowanie, jak jest to i parówa. Słuchajcie, napiszemy maila do Tarczyńskiego.

A to myśleli, że on ze Spencem będzie? Znaczy wiem, że powoływany. Spence jest powoływany. Spence jest powoływany. Dobre pytanie, dlaczego? Malik Tio strzela z tego pierwszego i oczywiście drugiego gola w Premier League, ale jest pierwszym, uwaga, zakatka dla Was, pierwszym strzelcem premierowego gola w pierwszej minucie meczu od jakiego zawodnika? Chelsea. Ostatnim zawodnikiem, który swojego debiutanckiego gola Premier League strzelił w pierwszej minucie był zawodnik Chelsea. Pytanie do Was. Kto nim był? Nie macie absolutnie szans. A jaka pozycja chociaż? Skrzydłowy. Na pewno to było niedawno. Znaczy nie tam, że się odsłuchamy bardzo daleko. Nie wiem, tak sobie rzucam. Skrzydłowy? To oczywiście pytanie do rządu na Chelsea.

Słuchaj, nie można, powiedz tam komu trzeba. Nie można. Donnarumma, Guardiola, ogarnijcie się, nie można. Dzięki Radziu. Ale to jeszcze było takie bardzo perfidne. Bo tak po prostu się położył i tyle. A powiedz mi, jak się w takim razie... Ale to jeszcze był w tym meczu Chelsea i Arsenal. Bandyta Kajsedo. Jeszcze się dziwię, że dostaje czerwoną. On i Enzo to jest szczyt szczeniarstwa. Czego się spodziewać po takich prostakach jak oni. Ja też czuję, że ty Julce tam piszesz co ma pisać na czacie. Julka to po prostu... Nie, to im frau kważe. No na pewno. Frau. Wróćmy do ważnej rzeczy. Jak się udało, jak wyszedłeś na piramidzie finansowej... Fatalnie. ...ze linii Holanda? Katastrofa, ale wszyscy wyszli tam, w sensie cały świat wyszedł źle, a ja wyszedłem o te dwa punkty lepiej.

Jeden celny strzał do sześciu i w ogóle XG tylko na poziomie 0,2. Totalnie oddana inicjatywa Sunderlandowi. Oni w tych warunkach się jakoś tak... Człowiek miał wrażenie, że od razu po tym jak weszli w tą drugą połowę i zaraz przejęli inicjatywę, to naprawdę wyglądali tak konkretnie, że człowiek czuł, że tu się zaraz coś dobrego dla nich wydarzy, więc naprawdę szacun. Kamil Łukasik pisze, że Chelsea to Wimbledon w Iniego Jonesa. Co oni dzisiaj? Kto miał więcej żółtych kartek w tym meczu? No bo ten, bo nie ogarniał sędzia. Łukasz, NUFC, Malik, co za transfer, co za występ. Gdyby grał w Arsenalu, to by była u was egzaltacja, a jak w Newcastle, to cisza.

Czyli od razu sobie tak jakby zapowiemy. Co nieco. Przez minutę. Przez minutę. Na który mecz czekacie najbardziej i dlaczego? A ja muszę zobaczyć, jak jest ten mecz. Właśnie, parę. A to nie robimy teraz zapowiedzi jeszcze półtorej godziny? A, dobra. O Jezu. Może Newcastle-Tottenham, to może być przykre. Newcastle-Tottenham to będzie rzecz niewiniątek. To może być... Liverpool-Sunderland jednak, muszę powiedzieć. Będziesz miał bezpośrednie starcie Luisa Halla z Juddem Spencem, rada chwila, więc się przekonamy. Liverpool-Sunderland też brzmi dobrze. I pytali nas na live w kontekście Chelsea, czy Chelsea już przestała być drużyną ciepłej wody w kranie, bo w kontekście uknutego tutaj określenia. czy Chelsea jest drużyną, która radzi sobie tylko przeciwko mocnym, kiedy już jest napompowana itd., a czasem przepompowana, bo dzisiaj sobie poradziła, to jak sobie poradzi właśnie, kiedy jedzie na takie run road i tam pewnie będzie lało i będzie nieprzyjemnie i będzie w ogóle bach.

I później mają wyjazd do Bormiów, gdzie też wiadomo, że będzie bach. Z tydzień temu mieliśmy, gadaliśmy o tym terminażu Leeds, że właśnie Boston Villa, City, Chelsea i Liverpool, jeżeli dobrze kojarzę. I potem jadą jeszcze do Bergamo. I typowaliśmy chyba, że właśnie na Chelsea, że z Chelsea u siebie to może być chyba ten mecz, gdzie największa szansa, że trzy punkty zgarną. No więc proszę Państwa, najbliższe trzy spotkania wyjaśnią nam, czy ta teoria dalej się tej drużyny trzyma, czy jednak skutecznie Chelsea z nią przewalczyła, bo później Everton u siebie. Newcastle na wyjeździe, to trzeba się sprężyć tak samo za stąd widzą. A kiedy my nagrywamy? No nie wiem, może na razie o tym nie rozmawiajmy. Zobaczymy. Co tam jest jeszcze ciekawego? No Liverpool-Sunderland. Fulham City. Czy nie? A grałem na Fulham. Fulham zawsze przegrywa, ale może teraz nie przegra.

Pokazano wszystkie 23 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.