Mentionsy Mentionsy
TOP 4 PODCAST - twój dom Premier League
TOP 4 PODCAST - twój dom Premier League

EKSPERCI OBNAŻENI! KTO PRZETRWA SEZON? ZAPOWIEDŹ PREMIER LEAGUE 2025/26 | CZĘŚĆ II

13.08.2025 ·1 godz 16 min

Druga część naszej zapowiedzi sezonu Premier League zaczyna się od… kompromitacji. Radek Przybysz odpytuje chłopaków z poprzedniego sezonu i można się dowiedzieć, ile już zapomnieli. A to dopiero początek dobrej zabawy. Za kim będziemy tęsknić a kogo nie będzie nam brakowało? Jak bardzo nietrafione będą nasze „hot takes” przed tym sezonem? Kto pierwszy straci pracę, a kto na pewno nie dotrwa do końca sezonu?Zajmujemy się także pierwszą kolejką Premier League.

Halo, halo, dzień dobry Państwu, witamy Was bardzo serdecznie, przyjaciele angielskiej piłki w Waszym nowym domu. To jest Top Four Podcast, podcast o Premier League, którego będziecie słuchać w towarzystwie Michała Zachodnego, Piotra Domagały, Radosława Przybysza. Dzień dobry. I Adriana Olka, ale to w przyszłości. Tak, Adriana Olka. Czemu jest nas na razie trzech? Tego dowiecie się z poprzedniego odcinka. Z pierwszej części naszej zapowiedzi, wielkiej zapowiedzi sezonu 2025-2026 w Premier League. Serdecznie polecamy, żebyście ją odsłuchali, bo było tam dużo merytorycznych treści, prawda? Prawda. Trochę było, no. Co u was słychać? Co się u was wydarzyło od ostatniej części? I dlaczego to ma dwie części? Tego nie wiemy. Nikt nadal nie wie. Bo trzeba zapełniać treści. Algorytm YouTube'a musi się kręcić.

Coś tam się wypadło. Podnieście? Nie, nie trzeba. Dobrze. Karmimy YouTube'a, karmimy algorytm, karmimy ludzi głodnych, piłkarskiej wiedzy, publicystyki i przemyśleń. Nie odpowiedzieliście na pytanie, co słychać. Co się u was wydarzyło od ostatniej części? Przebraliście się? Tak, przebrałem się i nagrałem dwie rolki. No i super. I to już jest coś. Znajdziecie nas również na Instagramie, top4podcast, ale polecamy wam też nasze prywatne profile w mediach społecznościowych i jedziemy z drugą częścią naszej zapowiedzi. Widać doświadczenie Radzia z YouTube'a. Jest to jednak YouTuber. Nie tylko oczywiście. ale nigdy nie byłem, nie będę i nawet nie aspirowałem. Szukam mojego quizu, który przygotowałem dla Was moi najmilsi. Was również zachęcamy, byście w głowach w trakcie biegania, sprzątania, gotowania, czy cokolwiek robicie, albo po prostu może siedzicie przed Waszymi odbiornikami i nas oglądacie, byście też wzięli udział w tym quizze i sami sobie w sumieniu odpowiedzieliście, jak dobrze pamiętacie sezon 2024-2025, bo właśnie poprzednich rozgrywek będzie dotyczył mój quiz.

10 prostych pytań, panowie, a pierwsze z nich to, kto strzelił pierwszego gola w zeszłym sezonie? To był mecz piątkowy. Joshua Ziergze i Manchester United Fulham. Wielka klasa Piotra Domagały. Nie znał tych pytań. Ja zacząłem myśleć, jaki to był mecz. Tak, ale ja... Punkt dla naszej drużyny. Top four ma punkt. Nie, bo na początku myślałem, że może Liverpool i Ipswich. Ipswich-Liverpool był pierwszym meczem, ale jeszcze w piątek był mecz wtedy. To był właśnie mecz Manchester United-Fulham. Andrzej Dwarowski. Ipswich-Liverpool, Traktor Boys i tam było niewysokie zwycięstwo Liverpoolu. Takie spokojne raczej. Tak jest, Joshua Six wszedł z ławki i strzelił gola na 1-0, który dał zwycięstwo Manchesterowi United-Fulham. Mieliśmy hype wtedy przez kilka tygodni, ale on będzie tam.

Skończył na trzech golach w tym sezonie. No, był hype. Ktoś wtedy powiedział o nim, pozdrawiam tego człowieka, że to jest motyl zaklęty w ciele Bawołu. Zostało tak piękne, że zapamiętałem to do dzisiaj. Zastanawiam się pod kogo to można, o kim tak można jeszcze powiedzieć. Mamy jeszcze parę kandydatów, ale my jedziemy dalej. Pytanie drugie. Kto strzelił gola w zeszłym sezonie po akcji złożonej z 36 podań? Która drużyna? Który zawodnik. Zawodnik! A drużyna to był Arsenal? Tak. Merino? Nie. Havertz? Nie. To był mecz Arsenal? Z Manchesterem City? Miles Lewis Kelly? Nie, ale blisko. Wannery? Tak. 5-1, tak? Tak, tak, 5-1, no właśnie. Tak jest. Dwie minuty trwała ta akcja.

Też Liverpool. Podchwyt Liverpool. 86. W porównaniu do sezonu 2023-2024 największy progres punktowy zaliczyło Nottingham Forest o 33 punkty więcej. A kto zaliczył największy regres? Manchester United. Tottenham. 28 punktów. Zapomniałem, że tam były dwa takie mocarne kluby. W meczu z kim Mohamed Salah strzelił hat-tricka? W meczu z kim Mohamed Salah strzelił hat-tricka? Chyba nie będzie to Southampton? Nie. W meczu z Manchesteru United wydaje mi się, że hat-tricka nie strzelił. Może strzelić jeden zespół. Ale czy to jest zespół z Big Six?

Tak, w sierpniu. W sierpniu, tak. Tak, na początek sezonu, 10 goli w czterech meczach pierwszych. I tak? Nie. Dwa hat-tricky. Czyli Salah wiemy już z poprzedniego pytania, że nie strzelił. Nie strzelił. Dwa hat-tricky. Czy ktoś sobie... Szukam po klubach. Na pewno nikt z United. To by było ich 25% goli. Holender. Nie jest to Dirksen. Kody Gakpo? Nie. Dwa hat-tricky, Holender. Syn wielkiego Holendra. Wielkiego cholera. Teraz wchodzimy na nieogarniętych ludzi. Masakra. Nie, macie prawo zapomnieć. Jeden z tych hot-tricków był w całości zrzutów karnych.

A, Jezu, Cliver, Justin Cliver. Tak jest, brawo. Jeden na Newcastle United. Tak. Taki spektakularny, na St. James Park, a drugi w całości z karnych z Wolverhampton. Brawo, panie Piotrze. Ja nic nie pamiętam. To nieważne, tylko tak wiesz. Na rozgrzewkę. Miałem pracowity lat. Jeden zespół, jeden jedyny zespół, miał trzech zawodników, którzy strzelili powyżej 10+. Brentford. Brawo. Brian Bemo? Wisa. Ja już otwierałem usta, żeby powiedzieć Brentford. I? I? Wisa, Bemo i... Shade? I Shade. Ponieważ to jest podcast angielski, to Shade. A na którym stadionie w zeszłym sezonie padło najwięcej goli? 75.

Na Brentford. Tak jest. 40 strzelili, 35 stracili. Drugi Tottenham 70 goli. Ale to patrz, Thomas Frank idzie do Tottenhamu, jak to się nam pięknie połączy. Wszystko się zgadza. Jedyny piłkarz z pola, który wystąpił we wszystkich 38 meczach od początku do końca. Ciekawostka, Brianowi Memo zabrakło trzech minut, żeby mieć komplet minut. Nathan Collins, Brentford. Nathan Collins, Brentford. To jest quiz o Brentfordzie tak naprawdę. Wszystkie pytania dotyczą Brentforda. Ostatnie, brawo, tak, to był Nathan Collins. Kto to powiedział? Za każdym razem, gdy widzę światełko w tunelu, okazuje się, że to nadjeżdżający pociąg. Ruben Amorim. A, Andrzej Postekoglu, przepraszam. To jest mój ulubiony cytat.

Nie, jego nie stać na takie odważne. Chociaż pewnie bardziej pamiętny cytat Andrzeja Postekoglu to ten, że zawsze w drugim sezonie coś wygrywa. I dotrzymał słowa. Były wpadki te podchwytliwe pytania. Tak, tak, tak. No nie mogło być za łatwo. Będziecie tęsknić za Andrzejem Postkoglu? W jakimś sensie tak, ale ostatecznie te mecze, to te hamy były takie... Nie lubisz oglądać drużyny, która się męczy. Ale to nie były takie mecze hamowe Andrzeja Postekoglu, który chciał... Ale to nie miał... Dwa lata pracował, no to przez pół roku były. Trochę więcej może. Albo będziemy tęsknić za Andrzej Postekoglu z pierwszego sezonu, ale już nie z tego drugiego. Ale jako człowiek będę tęsknił pewnie za ten powiewem świeżości, który wprowadził jako menedżer w pierwszej części sezonu, bo w drugiej to było już takie naprawdę rywalizowanie...

Ze wszystkimi. Będę tęsknił za Enżem, dostawcą kontentu postekoglu. To na pewno i choćby takich cytatów. I gratulujemy też Tottenhamowi wygrania Ligi Europy. Więcej o następcy Andrzeja Postegoglu, o Tomasie Franku rozmawialiśmy dużo w pierwszej części naszej zapowiedzi. Tak się ciekawie składa, że zaczynamy obie od Tottenhamu. Dość nieoczywiście. Jak widzicie, my lubimy troszeczkę pójść pod prąd, ale generalnie za kim zatęsknimy, jeżeli chodzi o piłkarzy, którzy rozstali się z Ligą Angielską, z Premier League tego lata. Bo kilka wielkich nazwisk było. Mówiliśmy sporo o Sonie. A zupełnie pominęliśmy na przykład wielkiego Kevina De Bruyne, który moim zdaniem, pytaliśmy, czy Son jest legendą. De Bruyne, De Bruyne, De Bruyne, na pewno jest legendą. Ja mam wrażenie, że Kevin De Bruyne za moment będzie, za chwilę po zakończeniu swojej zawodowej kariery, czy to będzie w Napoli, czy gdzieś...

Wybrałbym... Nie wiem, czy on nie wróci, wróci na koniec sezonu do Manchesteru, ale nie wiem, czy kiedykolwiek w Manchesterze United zagra Markusa Rashforda, bo to był, pamiętam, ten... To wejście do ligi za, to było chyba Luisa Vanhala w meczu pucharowym w Ligi Europy, to jak on fenomenalnie pokazał się, jaki to był talent. No przepiękny, przepiękny piłkarz i zastanawiam się po prostu te ostatnie lata po tym drugim najlepszym sezonie w karierze, który miał w drugim sezonie Erika Tenhaga. Co się stało? Czy to bardziej Marcus Rashford zawiódł Manchester United, czy mimo wszystko Manchester United trochę zawiódł Marcusa Rashforda? Trzymam za niego kciuki w Barcelonie, nie tylko ze względu na moje sympatie prywatne, ale wydaje mi się, że to jest wciąż do odratowania piłkarz i trochę będę za nim tęsknił, bo jednak lubiłem...

Pana piłkarza Marcusa Rashforda. A będzie dwóch z drugiej części Manchesteru? Czy drugim jest Johnny Evans? Nie, nie, nie. Dwóch ogólnie, w sensie. A drugim będzie Łukasz Fabieński. Nie tylko przez sposób zakończenia współpracy przez Grahama Pottera w West Hamie, na który teraz będę jeszcze gorzej patrzył. niż patrzyłem w zeszłym sezonie, bo oglądanie meczów w Wrocławiu było męką. Jeśli się da. Jeśli się da, tak, jeśli się da, ale Łukasz Fabiański jest dla mnie przykładem fantastycznego człowieka przede wszystkim, oprócz tego, że był kapitalnym piłkarzem i rewelacją w ostatnich latach, kiedy grał w West Hamie, czy w Słoncji wcześniej, czy nawet już po tym odbiciu od Arsenalu, wywalczył sobie świetną karierę w Premier League i ma ten oczywiście też europejski… A za Janem Bednarkiem? Ja myślę, że mu lepiej będzie w drużynie, która wygrywa.

Chyba nawet zostawiłbym ten temat Michału, bo Michał niedawno pisał po prostu tekst na temat Jana Bednarka i chyba lepiej to wytłumaczę, ale za Łukaszem Fabiańskim będę tęsknił, bo oglądając mecze okresu przygotowawczego West Hamu Widać, że tam w bramce nie jest dobrze po odejściu Łukasza Fabiańskiego, że Areola cały czas będzie... Ale kupują Hermansena. Wiem, kupują Hermansena i to jest bardzo dobry ruch na papierze, tak dokładnie. I szansa dla Kuby Stalorczyka być numerem jeden w Champions League w Leicester City. Natomiast tak, Marcus Rashford, Kevin De Bruyne i na przykład Łukasz Fabiański. Czekajcie, ja szukam. O, tych liczby ja znalazłem. O, więc Jan Bednarek z ostatnich 53 meczów ligowych jego drużyna, w której występował, wystąpił autentycznie, zagrał na boisku, wygrał tylko 5. Dwa mecze z ostatnich 30. W dwóch pełnych sezonach Premier League, w których grał, czyli był na boisku, zaliczył aż 36 porażek.

Ja mu życzę tego, żeby częściej wygrywał, bo to po prostu też zmienia, uważam, nastawienie profesjonalnego zawodnika. Bardzo... Myślę, że to ciężki był okres dla niego w tych dwóch ostatnich spadkowych, bo to nie był jeden po drugim, bo oni przecież awansowali do Premier League z powrotem, więc w Championship wygrywali, no ale to Championship, żeby walczyło o coś innego po prostu. A dziwiło Cię, już abstrahując od tych liczb, to, że kiedy spadali z Ligi i przejął grupę Russell Martin... Wtedy obwieścił, że to jest po prostu fundamentalna postać Ego Southampton. Jak przyszedł Iwan Juric w takim sezonie, on też bardzo był wdzięczny Bednarkowi, że nie odszedł i tak dalej, a że przyszła nowa miatła, nowy, bardzo młody trener, on chyba Will Steere, tak? Ale to już wiesz co, to już coś w całym miejscu.

Ale dziwiłeś się, czy wiedziałeś, że to tak się skończy? Wiesz co, no... Spodziewałeś się tego? Spodziewałem się tego. Czy wiedzieć, no to też trochę tam można było słyszeć ze środowiska, że Jan Bednarek... Tylko czeka na to, żeby już Sochemton, mimo podpisanego kontraktu, to chyba był taki najważniejszy czynnik, który się zdarzył, który mógłby przekonać go do pozostania. Czyli ten podpisany kontrakt. Czyli napisałeś tekst o Janie Bednarku w drużynie Smoków? Można mówić? Zmoki też nie? Nie, o zmianie chyba mentalu przede wszystkim, jaki jest wymagany u Jana Bednarka po tych ostatnich latach. Nawet nie u niego wymagany, no po prostu to jest coś, co czerpiesz z miejsca. Czyli może jedno, ze środowiska Jana Bednarka w tym był. Patrzysz, czym było Sochem, to był klub smuty.

Od początku sezonu Premier League oni ładowali sobie sami bramki, oni frajerzyli się, można powiedzieć, mocno frajerzyli się po prostu. swoim sposobem grania, byli łatwą ofiarą, każdy chciał z nimi grać. Każdy ich chwalił za to podejście, bo każdy chciał z nimi grać. A za Juricza było jeszcze gorzej, bo trafili na gościa, który... Nie, ale to była dla mnie najbardziej absurdalna decyzja, jaką pamiętam od lat, bo gość po prostu się skompromitował w trakcie tego sezonu w Romie, potem szedł do Southampton i oni wyglądali jeszcze gorzej. A teraz uszedł do Atalanty. Tak, Atalanty za Gasperiniego. W każdym razie odchodzimy trochę od tego, za kim zatęsknimy. Ja chciałem powiedzieć, że doceniam zawsze podających, bo uważam, podania, forma komunikacji zawsze takie piękne, to jest odniesienie. I oczywiście Kevin, dla niego włączę Ligę Włoską i Napoli, ale Trent Alexander-Arnold to jest zawodnik, którego mi będzie też brakowało, który idzie...

Zgodnie z oczekiwaniami. Robi to we właściwym momencie, jest to zaplanowane i tak dalej. Ja mam takie wrażenie, że nie zobaczyliśmy, i tu mam nadzieję po prostu, nie zobaczyliśmy jeszcze najlepszego Trenta Aleksandra Arnolda, jakim on może być. Mimo tego, że już oglądaliśmy fantastycznego piłkarza. Nie świetnego obrońca, ale fantastycznego piłkarza. No i Dean Housen, to jest drugi taki zawodnik, który uważam, że odchodzi z tej Premier League za wcześnie. Za wcześnie. No ale odchodzi, taka oferta. Wiadomo dokąd. Tak, wiadomo dokąd. Zobaczcie swoją drogą, sześć zawodnicy z Bournemouth odchodzą do Liverpoolu, Realu Madryt i Paris Saint-Germain. Obrona, która w zeszłym sezonie grała na skromnym Vitality Stadium. Ciekawe, którego z nich będzie najtrudniej zastąpić, pewnie ze względu na profil Hausena. Tak na logikę. Dla Kyrkesa już mają następcę. Już jest sprowadzona. Trupert się chyba nazywa.

Ta lewa obrońca już jest sprowadzona. Poczytałem, że może się dobrze aklimatyzować Bournemouth, bo spędził tam rodzinnie pierwsze lata swojego życia jako niemowlę. Ciekawostka z D. Radek jest bardzo przygotowany. Po więcej tego typu treści. Zaobserwuj ten profil. Dobrze, kto tu jeszcze odszedł, za kim możemy tęsknić? Rob Holding, na nie zanim na pewno będzie tęsknił o Crystal Palace, o Tomasie Parteyu mówiliśmy, że o Felix życzymy powodzenia w Al-Nasr. Zobaczymy dokąd... Za kim nie zatęsknimy. Tak, to tak żartobliwie, to już wiesz, to już sobie tutaj ironizuję. Jadon Sancho, Dominic Calvert-Lewin, to jest kariera, która nie poszła w tę stronę. Ivan Ferguson też nie. To trochę żal, takiego wielkiego Irlandczyka. Fergusona? Tak. Piotrek Żelazny go kochał. Zwłaszcza, że to wyglądało naprawdę bardzo dobrze. Myślę, że on wróci silniejszy. Z Włoch. Wróci silniejszy.

Jeśli tam sobie poradzi, o panie. Będzie się na treningach pojedynkowo z Janem Żółkowskim i z Gianpiero Gasperini. Zobaczymy, jak mu to pójdzie. Często ci pokażę napastnicy, którzy sobie W pewnym momencie nie radzili w Premier League, bardzo dobrze się odbudowywali w Serie A z Kamakka. A czy kogokolwiek z trójki, Luis Diaz, Darwin Nunez, Jarol Kłansak będzie brakować Liverpoolowi? Diaza. Taki mały, bardzo... Ale zrobili dobry interes. Zrobili świetny interes. W ogóle tam jest cała ta historia, że Richard Hughes to tak za nos pociągnął Bayern do tego deala, do pełnienia, że nawet sam Monachium, bo to z niemieckich mediów, jest takie poczucie, że po dopięciu wszystkich szczegółów, że rozegrali nas. Że zażądali takie kwoty wszystkich warunków i to Bayern był tak potrzebujący, że po prostu się na wszystko wszędzie te...

stawiał ptaszki do tej umowy. Ja teraz sobie przypomnę, że w pierwszej części zapomniałem jako segmentu niespodzianka o jedną rzecz zapytać. To teraz, bo tak jak mówisz, że zapytam, czy zatęsknimy, nie zatęsknimy, to jestem ciekaw waszego zdania, czy tamten segment niespodzianka miał być nazwany, czy to się musiało tak skończyć? I mam pytanie o Darwina Nuneza. Czy to musiała to być taka historia niewykorzystanego potencjału, ściąganego przez Jurgena? Przecież ustaliliśmy, że napastnicy z Ligi Portugalskiej nie lewają. Tak, ale zastanawiam się, czy to się musiało tak faktycznie rozejść po kościach i tak skądś, że już w tym wieku idzie do Arabii Saudyjskiej, zwłaszcza, że pamiętamy, jak Arne Slot przychodząc do Liverpoolu... Bardzo mocno go napompował, tak? Jako mówiąc, że to jest jeden z tych piłkarzy, jako... Może byłby to dobry, kosztowny, super rezerwowy.

Gratulujemy zwycięzcom. A po więcej rantów na preseason zapraszamy do pierwszego odcinka. Znów pojawia się tutaj link. Chyba. Tak się pojawia? Nie, tu się pojawia. Pojawia się, bo bać, bo dorysowałem. Dej im suba. Pozdrawiamy. Gutiego. Dobrze, moi kochani. Mieliśmy w pewnym momencie zeszłego sezonu taki motyw pod tytułem nudny sezon, bo stał się gdzieś tak wiosną ten sezon. A zainteresujesz? Nudny sezon. Ten poprzedni. Ładniej niż wtedy. Jestem tylko przeziębiony i to dlatego. Mój głos się zmienił, barwa. Czy to był rzeczywiście nudny sezon? Z czego wy zapamiętacie ten zeszły sezon i dlaczego ten następny będzie ciekawszy? Ja zawsze sezon, czy jest nudny, czy ciekawy, definiuję na podstawie liczby narracji.

Beznadziejny United, beznadziejny Tottenham to jest zawsze dostarczający narracji, dyskusji, tematów itd., content, więc nie mogło być nudno z drużynami, które tak słabo sobie radzą. No ale jednak na koniec nie patrzymy na miejsce 16, 17, jeszcze wiedzą, że i tak nie spadną. To przypomnij sobie ile oglądaliśmy o United na samym końcu. O Amorimie i tak dalej. I o rewolucji, która się nie zdarzyła. I jeszcze o Tenhagu i tak dalej. No bo to jest Manchester United, jasne. Ale na górze była nuda. W walce o mistrzostwo. Ale zaczekaj, jeżeli mówisz w trakcie sezonu o tym, mówisz o najgorszym Manchesterze City w erze Guardioli w Premier League, zaraz po tym jak zdobyli cztery tytuły z rzędu mistrzowskie, no to też jest bardzo fajna narracja. z danego sezonu wejście. Arne Slota, którego nikt nie podejrzewał o to, że w pierwszym swoim sezonie będzie w stanie stworzyć chociażby takiego piłkarza jak Ryan Gravenberg na nowo.

Tylko to się wszystko dość szybko rozstrzygnęło. Już dojechaliśmy tak mocą rozpędu. Nawet ta walka europejskiej... Nawet ta walka europejskiej puchary była taka, że się wszyscy powykładali w ostatniej kolejce. Chelsea dojechała, to trzeba Chelsea odwiedzić. Walka oligomistrzów była... do samego końca tego sezonu. Patrzyliśmy na Aston Villa. Wszyscy się potknęli. Ale to była walka cały czas o Ligę Mistrzów. Nie lubię takiej narracji wobec Premier. Nie wyobrażam sobie... To znaczy nie można powiedzieć, że sezon... Nie no można, tylko ja sobie nie przypominam nudnych sezonów Premier League po prostu. Większą nudą byłaby piątek z rzędu mistrzostw dla City, na pewno. To dopiero byś gadał, że to jest nuda, ale dla mnie to był taki sezon bez make-upu.

Przepraszam, przypomnijmy. Tak, Radku, jakbyś mógł przypomnieć wszystkim. Chelsea skończyła sezon z... Mistrzostwem Świata. Tytułem Królów Świata. Wspólną celebracją z Donaldem Trumpem. Kolpalmer i Donald Trump na jednej scenie. Natomiast powiedzmy sobie szczerze, większość z nas pewnie pod koniec tego sezonu albo drugiej części sezonu była w stanie sobie wyobrazić, a wręcz na to stawiała, że Chelsea nie będzie tym zespołem, który zakwalifikuje się do Ligi Mistrzów Nie, nie, nie. Wiesz co? Jedyne, czego mi zabrakło w tamtym sezonie i pod jakim względem był on beznadziejny, nie było walki o utrzymanie. Bo walka o utrzymanie to jest taki dodatkowy smaczek, kiedy faktycznie każdy to zagranie jest takie... Nie są takie... Nie walczą najlepsze drużyny, a więc to wszystko nie wygląda tak pięknie, ale ta szarpanina, ta mucka jest rewelacyjna, a tam wywieszona flaga była od zimy i dobrze każdy o tym wiedział, że Beniaminki po prostu się...

I to kolejny sezon z rzędu i mam obawę, że to może niestety coraz częściej... No i to jest jedna z tez, na które będziemy uzasadniać. Tak lub nie. Przygotowałem takich 11 i teraz chciałbym wysłuchać waszej argumentacji, dlaczego to się wydarzy. Albo nie. Generalnie postrzegam ten sezon trochę jako taki sezon Avengersów. Idą grubo. Idzie grubo Liverpool, idzie grubo Arsenal. Szybko poszedł Manchester City. Później, to było już tak wcześnie, w tym pierwszym okienku transferowym przed klubowymi mistrzostwami świata, że jakby zdążyliśmy zapomnieć o tych trzech imponujących ruchach. Później dołożyli tylko Jamesa Traforda i tego rozchwytywanego chłopca Sfere Nypana z... Ale teraz uraz Rodriego, który nie będzie grał przez kilka pierwszych tygodni. No dobra, ale mają środek pola na Pacoane. Tylko mówię, że po prostu odnowił się uraz Rodriemu.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.