Mentionsy Mentionsy
TOP 4 PODCAST - twój dom Premier League
TOP 4 PODCAST - twój dom Premier League

EKSPERCI OBNAŻENI! KTO PRZETRWA SEZON? ZAPOWIEDŹ PREMIER LEAGUE 2025/26 | CZĘŚĆ II

13.08.2025 ·1 godz 16 min

Druga część naszej zapowiedzi sezonu Premier League zaczyna się od… kompromitacji. Radek Przybysz odpytuje chłopaków z poprzedniego sezonu i można się dowiedzieć, ile już zapomnieli. A to dopiero początek dobrej zabawy. Za kim będziemy tęsknić a kogo nie będzie nam brakowało? Jak bardzo nietrafione będą nasze „hot takes” przed tym sezonem? Kto pierwszy straci pracę, a kto na pewno nie dotrwa do końca sezonu?Zajmujemy się także pierwszą kolejką Premier League.

Skończył na trzech golach w tym sezonie. No, był hype. Ktoś wtedy powiedział o nim, pozdrawiam tego człowieka, że to jest motyl zaklęty w ciele Bawołu. Zostało tak piękne, że zapamiętałem to do dzisiaj. Zastanawiam się pod kogo to można, o kim tak można jeszcze powiedzieć. Mamy jeszcze parę kandydatów, ale my jedziemy dalej. Pytanie drugie. Kto strzelił gola w zeszłym sezonie po akcji złożonej z 36 podań? Która drużyna? Który zawodnik. Zawodnik! A drużyna to był Arsenal? Tak. Merino? Nie. Havertz? Nie. To był mecz Arsenal? Z Manchesterem City? Miles Lewis Kelly? Nie, ale blisko. Wannery? Tak. 5-1, tak? Tak, tak, 5-1, no właśnie. Tak jest. Dwie minuty trwała ta akcja.

Dalej będzie jeden tchem wymieniany jako ten przykład ofensywnego pomocnika jako legendy Premier League, jako taki przykład do kogo warto, od kogo się warto uczyć, do kogo warto dążyć, żeby być takim piłkarzem, bo ta dekada w Manchesterze City to był po prostu… absolutnie genialny piłkarz. Wiemy, że końcówka to jednak były te problemy zdrowotne i trochę to się rozminęło pewnie z tym, jak Kevin De Bruyne chciałby kończyć tę karierę w Manchesterze City. Pewnie w ogóle by jej nie chciał, skoro ma jeszcze dużo w baku, żeby grać chociażby w Napoli, ale może to już nie był ten poziom, zdaniem Pepa Guardiola i osób zarządzających tym projektem. Natomiast ja na pewno będę za nim tęsknił, aczkolwiek... Wybrałbym też, jeżeli mogę, dwóch piłkarzy z innej części Manchesteru.

Chyba nawet zostawiłbym ten temat Michału, bo Michał niedawno pisał po prostu tekst na temat Jana Bednarka i chyba lepiej to wytłumaczę, ale za Łukaszem Fabiańskim będę tęsknił, bo oglądając mecze okresu przygotowawczego West Hamu Widać, że tam w bramce nie jest dobrze po odejściu Łukasza Fabiańskiego, że Areola cały czas będzie... Ale kupują Hermansena. Wiem, kupują Hermansena i to jest bardzo dobry ruch na papierze, tak dokładnie. I szansa dla Kuby Stalorczyka być numerem jeden w Champions League w Leicester City. Natomiast tak, Marcus Rashford, Kevin De Bruyne i na przykład Łukasz Fabiański. Czekajcie, ja szukam. O, tych liczby ja znalazłem. O, więc Jan Bednarek z ostatnich 53 meczów ligowych jego drużyna, w której występował, wystąpił autentycznie, zagrał na boisku, wygrał tylko 5. Dwa mecze z ostatnich 30. W dwóch pełnych sezonach Premier League, w których grał, czyli był na boisku, zaliczył aż 36 porażek.

Beznadziejny United, beznadziejny Tottenham to jest zawsze dostarczający narracji, dyskusji, tematów itd., content, więc nie mogło być nudno z drużynami, które tak słabo sobie radzą. No ale jednak na koniec nie patrzymy na miejsce 16, 17, jeszcze wiedzą, że i tak nie spadną. To przypomnij sobie ile oglądaliśmy o United na samym końcu. O Amorimie i tak dalej. I o rewolucji, która się nie zdarzyła. I jeszcze o Tenhagu i tak dalej. No bo to jest Manchester United, jasne. Ale na górze była nuda. W walce o mistrzostwo. Ale zaczekaj, jeżeli mówisz w trakcie sezonu o tym, mówisz o najgorszym Manchesterze City w erze Guardioli w Premier League, zaraz po tym jak zdobyli cztery tytuły z rzędu mistrzowskie, no to też jest bardzo fajna narracja. z danego sezonu wejście. Arne Slota, którego nikt nie podejrzewał o to, że w pierwszym swoim sezonie będzie w stanie stworzyć chociażby takiego piłkarza jak Ryan Gravenberg na nowo.

Tylko to się wszystko dość szybko rozstrzygnęło. Już dojechaliśmy tak mocą rozpędu. Nawet ta walka europejskiej... Nawet ta walka europejskiej puchary była taka, że się wszyscy powykładali w ostatniej kolejce. Chelsea dojechała, to trzeba Chelsea odwiedzić. Walka oligomistrzów była... do samego końca tego sezonu. Patrzyliśmy na Aston Villa. Wszyscy się potknęli. Ale to była walka cały czas o Ligę Mistrzów. Nie lubię takiej narracji wobec Premier. Nie wyobrażam sobie... To znaczy nie można powiedzieć, że sezon... Nie no można, tylko ja sobie nie przypominam nudnych sezonów Premier League po prostu. Większą nudą byłaby piątek z rzędu mistrzostw dla City, na pewno. To dopiero byś gadał, że to jest nuda, ale dla mnie to był taki sezon bez make-upu.

I to kolejny sezon z rzędu i mam obawę, że to może niestety coraz częściej... No i to jest jedna z tez, na które będziemy uzasadniać. Tak lub nie. Przygotowałem takich 11 i teraz chciałbym wysłuchać waszej argumentacji, dlaczego to się wydarzy. Albo nie. Generalnie postrzegam ten sezon trochę jako taki sezon Avengersów. Idą grubo. Idzie grubo Liverpool, idzie grubo Arsenal. Szybko poszedł Manchester City. Później, to było już tak wcześnie, w tym pierwszym okienku transferowym przed klubowymi mistrzostwami świata, że jakby zdążyliśmy zapomnieć o tych trzech imponujących ruchach. Później dołożyli tylko Jamesa Traforda i tego rozchwytywanego chłopca Sfere Nypana z... Ale teraz uraz Rodriego, który nie będzie grał przez kilka pierwszych tygodni. No dobra, ale mają środek pola na Pacoane. Tylko mówię, że po prostu odnowił się uraz Rodriemu.

czołowej szóstki. Mam za dużo dobrych chyba, nie wiem, wniosków na temat tego, co może zrobić Aston Villa, pomimo takiego, jakiego ma oknie. Może nawet lepiej stabilizacja taka im zrobi, tak mi się wydaje, co do Aston Villi. Czyli top four pozostanie tak jak w zeszłym sezonie? Pytasz o kolejność, czy o... Nie, o skład. O skład. Liverpool, Arsenal, City, Chelsea. Tak. Tak. Też mi się tak wydaje. Czy Liverpool obroni tytuł? To jest druga z testów. Ja uważam, że tak. A wy? Ja już mówiłem, że nie, bo typowałem Arsenal, ale w naszych rolkach. Właśnie, kurde, nie pamiętam w naszych rolkach, co ja... Czy zdradzam? Nie wiem, czy kiedyś powiem. Dobra, ja typuję Arsenal, no nie? Jest to też forma Jinx. Ale ja typowałem Arsenal już w poprzednich dwóch sezonach.

Jinx. Więc może za trzecim razem. Ale to się rozstrzygnie między Arsenalem a Liverpoolem? Bo często jakby wpadamy w pułapkę tego, że na bazie poprzedniego sezonu wnioskujemy przed kolejnym. Przed zeszłym sezonem wszyscy mówili albo City albo Arsenal. Okazało się, że nie. Futbol nas zaskakuje. Dlaczego teraz Liverpool, Arsenal, a nie City albo Chelsea? Ale widzisz jaka była wypadkowa? Czytałeś wywiad w GQ z Pepem Guardiolą? To jest człowiek zmęczony. W sensie on nawet wygląda jak człowiek zmęczony poza koncertem Oasis, na którym był chyba. Wiesz Jamie'ego Carraghera jak wraca z koncertu Oasis? Pięknie był. Zamieciony lekko. Ale tak chyba Jamie'ego można parę razy już złapać. Ponoć w Warszawie jak grał jego syn tutaj mecz. On w reprezentacji Malty gra.

były sceny. W loży PZPM? A w loży PZPM to jeszcze inne. Natomiast nie wiem, czy ten Guardiola z siebie na tyle wykrzesa, ma innych piłkarzy i że tak szybko to poukłada, zwłaszcza wobec braku Rodriego. Nie jestem do końca tego przekonany, chociaż patrząc jakościowo, to oni powinni być do samego końca cisnąć Liverpool, cisnąć Arsenal, ale mam wrażenie, że jakoś te wszystkie klocki są bardziej poukładane zarówno u Artety, jak i Slota, a u Guardiori jeszcze nie. A w Celsji? Też nie. Wydaje mi się, że jeszcze nie, że to jest za wcześnie. Natomiast też pamiętam, bo wszyscy stawiali w zeszłym sezonie, przed zeszłym sezonem, Arsenal, Manchester City, a skończyło się mistrzostwem Liverpoolu. No ale nie wyobrażam sobie tego, żeby powtórzyło się to, co się wydarzyło w poprzednim sezonie w City i w Arsenalu, jeżeli chodzi na przykład o kontuzję.

Znaczy jest komitet, żeby dostał krem strzelców. Nie, nie o to mi chodzi. Nie, bo mówię w kontekście naszego wciąż kolegi, ale już nie uczestnika Top4Podcastu, często w kontekście NFL-u. Do nawiązania Premier League w NFL tam się mówi o tym, jak jest jakiś... room danych zawodników, którzy mają odpowiadać za ofensywę. Pokój, tak. Że jest komitet. I wydaje mi się, że w Manchester City jest taki komitet, który może pracować na tę liczbę. Nie wyobrażam sobie drugiego tak słabego sezonu Phila Fodena. Przypomnijmy przy okazji fantazji, że każda osoba, która skończy niżej ode mnie robi 50 pompek. I musi to nagrać i nam wyzwać. Ale nie obiecuję, że to bierzemy. Ja też uważam, że to będzie Skandynaw, ale nie jestem przekonany, że Erling Haaland jest. Jeszcze kilku kandydatów, przynajmniej dwóch z Szwecji.

Ja jestem ciekaw tego meczu i dwóch tych, które nam otwierają kolejkę, więc Liverpool z Bournemouth, nowych zawodników Liverpoolu jestem ciekaw, na tle tej bardzo mocno przemodelowanej defensywy Andoniego i Raoli. Na starcie zespołów walczących o Ligę Mistrzów jeden się tam dostał, drugi się wykoleił na ostatniej prostej, a więc Aston Villa, Newcastle. Czyli w przyszłym sezonie będzie odwrotnie, czyli skończy Aston Villa na miejscu w Lidze Mistrzów. Wygrali Ligę Europy, a tak uważam. Albo nawet z samej ligi. Jeszcze jedną rzecz chciałem sprawdzić a propos meczu Wolverhampton City, bo ten mecz, o Jezu, gdzie on jest? Sobota 18.30 to jest taki zawsze termin, to są niebezpieczne terminy. To są terminy meczów, które rzadko kiedy dowożą.

Dowożą, tak. Ale Wolf City, no... Wolf City, pierwsza kolejka, zmotywowane, szukające swojej nowej tożsamości. Pachnie mi, ale... Strat Larsson mi się bardzo podobał. Strat Larsson i mówię, ten John Arias podobno, nowy nabytek, podobno ma tam jakiś potencjał. On też błyszczał na klubowych mistrzostwach świata. Ja tego pamiętam z poprzednich, Papa America. Nie no, ale on też jest tak, tak, tak. Bez Eitanuriego i Semedo, także boki kompletnie pozmieniane. No i w poprzednim sezonie, dobrze pamiętałem, chociaż wygrali dwukrotnie piłkarze Guardioli z Wolverhampton, to były to zwycięstwa 1-0, 2-1. I w tym meczu 2-1 Strathlarsen strzelił gola i w końcówce w 95. John Stones.

To był chyba jeden z ostatnich meczów przed kryzysem w Manchesteru City, prawda? No i to jestem ciekaw, czy będzie zjazd stąd tego, że kryzysu już nie ma. Dla mnie szkoda, że jak Sunderland wraca po wielu, wielu latach do Premier League, to jako pierwszy przyjeżdża tam West Ham, Grauma, Pottera. Dla Sunderlandu dobrze. Ale tak fajnie było tak coś... Jak wyjdą poza multiligę, to sobie wtedy odpalimy specjalnie osobno na Stadium Off-Light, bo mamy ze sobą czarnego kota, zatem będą koty. Ale nie w tym celu, żeby mówić o Sunderlandzie. Chyba, że któryś z piłkarzy Sunderlandu nas zachwyci. I wtedy będzie kotem tygodnia. Ostatnia sprawa, małe typowanie przed pierwszą kolejką. Będziemy to rozliczać na początku następnego odcinka, kiedy podsumujemy sobie nową pierwszą kolejkę nowego sezonu Premier League. Pięć, prawda czy fałsz wyzwań.

W pierwszej kolejce gola strzeli któryś z nowych zawodników Liverpoolu. Tak. Tak. Też tak sądzę. Aston Villa pokona Newcastle różnicą co najmniej dwóch goli. Nie. To ja powiem, że tak. Któryś z beniaminków wygra mecz. Tak. Czekaj, czekaj, czekaj. Tak. A bardziej Leeds czy Sunderland? Ja będę wiedział, jak to będzie Bernie, ale nie sądzę. Nie, ja obstawiam, mimo tego, co Michu mówił o Elantro na tą sferze, to Sunderland. To ja powiem, że nie, żeby była jakaś odmiana. Manchester City nie wygra na Molinie. Wygra. Wygra, bo już. Ja też pod prąbem powiem, że nie wygra. Sam to pisałem.

Pokazano wszystkie 14 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.