AMORIM MA DOŚĆ? ATAK LIVERPOOLU VS OBRONA ARSENALU – ZAPOWIEDŹ 3. KOLEJKI
Pies szczeka przez całe nagranie, Top Four Podcast jedzie dalej. Mamy dla Was bojowe zadanie, a później zastanawiamy się czy Ruben Amorim rzuci to wszystko i wyjedzie na Maderę? Co jest lepsze: atak Liverpoolu czy obrona Arsenalu? Czy Nick Woltemade to gwarancja goli? Dlaczego Davidowi Moyesowi nie brakuje luzu?Nie zapominajcie o subskrypcjach i zostawianiu ocen podcastu. W komentarzach także jesteśmy aktywni!
Mamy dziewięć pytań, czyli każdy będzie miał po trzy. Postaramy się chyba trochę szybciej. Tak, tak, tak. Nie rozwijać. Ok. Wolverhampton Everton. Dobre pytanie. Nie wiem, który z Was. Czy Jack Grealish to wymarzony mentor dla młodego Tylera Diblinga? Piłkarski czy życiowy? Właśnie. Wymagałoby to precyzji. Tyler Diblink był określany jako młody Jack Grealish, bo nie dość, że aparycją i sposobem gry. Poruszaniem się po boisku. Tak, poruszaniem się po boisku, więc to może być ciekawe połączenie. Na lewej Grealish, na prawej Diblink dostał już swoje szanse, swoje pierwsze minuty w pucharze. Nie wiem, czy aż tak się zdecyduje David Moyes, żeby już go wrzucić od pierwszej minuty. Nie, myślę, że jeszcze nie. Ale nie wiem, czy się z tym zgodzicie, że nawet prowadząc przez krótki okres Manchester United, David Moyes nie miał takiej pary dryblerów na skrzydłach.
Nie miał takiej pary skrzydłowych, którzy oferowaliby mu tyle też nieprzewidywalności. Dybling i Grealish potrzebują swobody. Po prostu. Oni potrzebują tego, żeby... Moise mówił o tym, że jedyny przekaz, jaki miał do Grealisha, ciesz się grą, bierz piłkę na siebie, ja chcę, żebyś miał piłkę jak najczęściej, robisz swoje, a nie, że tylko naprowadzasz, naprowadzasz, podanie do tyłu, jak łysy. To jest nie do pomyślenia w sumie trochę, bo wyobraźcie sobie, że w lipcu usłyszycie, że na skrzydłach będą latać w Evertonie Jack Grealish i Tyler Dibling, dwóch piłkarzy o takiej kreatywności, czy tacy, którzy jak mają piłkę, to od razu kibic staje z miejsca.
Jakby miał piłkę, to wszyscy nie wstawali z miejsca, tylko chowali się. Dwuletni wypożyczeni z miejsc. Te dośrodkowania zazwyczaj lądowały właśnie w trybunach. To jest nie do pomyślenia, ale ciekawe. Fajny pomysł. Oczywiście nie poszedł za 100 milionów funtów, jak Southampton chciał i zapowiadał. Jestem bardzo ciekawy z tego, jak David Moyes tego młodego zawodnika poprowadzi. W ogóle nagle to ten Everton staje się takim bardzo nie Moisowym zespołem. No bo jest jeszcze NDI, który też należy do powiedziałbym kreatywnych zawodników, którzy chcą mieć swobodę, chcą czuć taką wolność w poruszaniu się między liniami przeciwnika, w bieganiu w wolne przestrzenie itd.
No i tak się zastanawiam, czy nagle nie będziemy patrzeć na Everton Davida Moisa, ale on gra w piłeczkę, no to jest tak. Może Pep Guardiola udzieli kolejnego wywiadu, w którym powie The modern way is now Everton. Jeśli tylko będzie miał lepsze pole manewru z tyłu, bo o to prosi trochę David Moyes jeszcze w końcówce tego okna transferowego. To naprawdę mogą mieć bardzo ciekawe sezony. Ja myślę, że w meczu z Ulf są faworytami. Mimo, że grają na wyjeździe, to jakoś tak jestem może niezbudowany, bo to nie były jakieś nie wiadomo jakie mecze, zwłaszcza ten zwycięski, bo też Brighton miał swoje okazje. Ale myślę, że David Moyes nie jest właśnie takim. Totalne przeciwieństwo pewnie Amorima i podejścia do tego, jak mocno trzeba pracować z zespołem nad taktyką, nad ustawieniem.
To jest jednak trochę stara szkoła. Trochę można powiedzieć, że zbyt olewa niektóre rzeczy pewnie na odprawach. Ale no co, w West Hamie wychodziło, w Evertonie myślę, że też wyjdzie. A propos właśnie też tego, o co prosiłeś, przygód... Mojs! A propos tych przygód związanych z wakacjami, piłkarzami czy trenerami Premier League, To ja kiedyś miałem okazję spotkać Davida Moisa w Warszawie, bo on przyleciał w 2017 roku na konferencję szkoleniową trenerów. I ja prowadziłem z nim taki, nawet nie wykład, tylko po prostu rozmowę na scenie. I wiadomo w jakim był okresie Mois. To było po jego też hiszpańskim epizodzie.
wielkiej sympatii ze względu na to może i jakie drużyny i w jaki sposób prowadził tak powiem szczerze o 180 stopni to się zmieniło i nawet kiedy prowadził Everton i ten Evertonowi jest zgrzytanie piłkarskie zgrzytanie zębami to ja mu bardzo kibicowałem i cieszę się, że teraz mu tak wychodzi. I chyba też po wielu latach trochę mu się to zwraca właśnie ze względu na Grealisha, na Diblinga i chyba też jego podejście jest trochę inne. Widzicie, co kilka miesięcy słońca robi z ludźmi z Wielkiej Brytanii? Dokładnie, dokładnie. Jakbym mieszkał cały czas na Ibizie, no ale teraz z powrotem w Liverpoolu do tego słońca, ile tam jest? 40 dni w roku? Pewnie tak. Andan Januzaj, Bebe, Wilfried Zaha i Nani.
Ale właśnie w kontekście tego, o czym pytasz, to myślę, że... drużyna Iraoli nie będzie szukała tych ścieżek, które doprowadziły do porażki Manchesteru City. Będą raczej grali bardziej bezpośrednio w przestrzeń. To jest innego rodzaju ściganie się niż w tych momentach, kiedy Manchester City próbował rozgrywać krótko. A nawet od tych autów bramkowych gdzieś na Erlinga Hallanda, który i tak był jeden na jeden z obrońcą na połowie, ale to była walka o górną piłkę, a nie jak w przypadku Pamiętacie, były takie zagrania Edersona, choćby z Brighton, na wolne pole. Z Evertonem też na Brent White. Ściganie się, to nie było na pojedynek główkowy. To jest też ta różnica, jak sobie patrzyłem na zagrania Traforda, a Edersona przypominając sobie właśnie jego poprzednie sezony.
Trzy zostały. Czyli otwieramy trzecią serię pytań. Brighton, Manchester City. Czy dali byście jeszcze szansę Jamesowi Traffordowi? Tak, bo niezależnie od tego, czy przyjdzie GD Donnarumma, czy nie, wydaje mi się, że bardzo dużo by stracił Pep, paląc w ten sposób Jamesa Traporta. Ale spalił kiedyś Joe Harta. Nie miał z tym specjalnego problemu. No wiem, ale zastanawiam się, czy to by po prostu przyniosło odpowiedni efekt, biorąc pod uwagę, że ma Ederson odejść, Ederson bardzo chce odejść, co nagle by go postawili za jego w miejsce Traforda, oczekując jeszcze przyjścia Donnarumy. Ja pytam. Ja odpowiadam. Wydaje mi się, że nie.
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Pies szczeka przez całe nagranie, Top Four Podcast jedzie dalej. Mamy dla Was bojowe zadanie, a później zastanawiamy się czy Ruben Amorim rzuci to wszystko i wyjedzie na Maderę? Co jest lepsze: atak Liverpoolu czy obrona Arsenalu? Czy Nick Woltemade to gwarancja goli? Dlaczego Davidowi Moyesowi nie brakuje luzu?
Nie zapominajcie o subskrypcjach i zostawianiu ocen podcastu. W komentarzach także jesteśmy aktywni!