Test: Cupra Ateca oraz Renault Kangoo
SUV klasy kompaktowej oraz elektryczny kombivan
Misja Kaja. Słuchaj na Spotify, Apple Podcasts i YouTube. Codzienny magazyn motoryzacyjny. Dobry wieczór. Codzienny magazyn motoryzacyjny Jacek Balkan, Sławek Paruszewski. Dobry wieczór. Pierwsza w tym tygodniu audycja, w której omawiamy wrażenia z jazd testowych. Dzisiaj dwa samochody. Na koniec audycji zacznę od końca Renault Kangoo, ale w wersji elektrycznej. To mniej mu czasu poświęcimy, chociaż też warto o nim wspomnieć, bo jeździliśmy. A na początek Cupra Ateca. Jeździliśmy z Aatem Atecą w tym roku. Tym razem trafiła do nas Cupra Ateca i mocniejszym silnikiem. Jacku, cóż to jest ta Cupra Ateca?
186 tysięcy. Tak jest, ale mimo wszystko, ja zresztą widzę, że ty się przekonujesz do Cupry, niedługo się przekonasz. Do tego jednego. Okej, zobacz. A Leon? Leon też jest fajnym samochodem. Bornem jeździłem, nie chcę tego więcej robić. Dobrze. Formentorem też nie bardzo się przekonałeś. A Kangoo w takim razie. Jeździłeś pewnie nieraz. Kangoo nam towarzyszy. To jest kombi van, samochód osobowo-dostawczy. Towarzyszy nam od lat, pewnie już dwudziestu paru, koniec lat dziewięćdziesiątych, pierwsza generacja. Trzecia generacja pojawiła się cztery lata temu. Zresztą to wiesz, to już koncern Nissan, Nissan ma tam stara, prawda? Renault, Nissan, Mitsubishi, ci mają Kangoo. Kangoo tym razem mieliśmy wersję elektryczną i postanowiłem się zmierzyć z czymś, co mi strasznie doskwierało trzy lata temu.
Bo jeździłem Kangoo, on się nazywał wtedy ZE Electric, chyba ze trzy lata temu i to było coś koszmarnego. To znaczy koszmarny był ten napęd elektryczny, dlatego że miał za mały zasięg. Ja go poprosiłem na 3-4 dni styczeń, luty. Teoretycznie on pewnie przejeżdżał 160 do 200, ale jak przyjechałem z Piaseczna na Bielany, to stwierdziłem, że chyba muszę wrócić następnego dnia i go oddać i nie będę szukał ładowarki, bo to szaleństwo było, no niestety. I trochę z duszą na ramieniu wziąłem tego nowego Kangoo. Słuchaj, no tu od razu mówię na początek, jest zupełnie inaczej. 122 konie, akumulator o pojemności, on jest chyba, czekaj, długość jeszcze właśnie, bo co to jest Kangoo, Jacku? 4,50, prawda, długości, prześwit koło 16 centymetrów.
Ja miałem kombiwana, czyli takiego osobowego i teraz patrzę, żebym jeszcze nie za... 45 kilowatogodzin. I niewiarygodne jest to, jak może zmienić zasięg praktyczny czy teoretyczny postrzeganie samochodu. On oczywiście jest lepiej wykończony, on jest trochę inny niż tamten, ale on przejeżdża ponad 250 kilometrów spokojnie. I teraz mogę już z czystym sumieniem polecić elektrycznego Kangoo. Tylko tym, którzy mają dużo pieniędzy. Dlatego, że jeździliśmy przecież spalinowymi Kangoo, prawda? One tam mają w ofercie i diesle 1.5, mają silniki benzynowe, to są silniki chyba 1.3, o ile pamiętam, bo to jest Renówka, prawda? 100 czy 130 koni i diesle mają od 75 do 115.
Natomiast nie polecam nikomu, kto liczy pieniądze. Dlatego, że zapłacenie za tak mały samochód, całkiem przyjemnie jeżdżący, dobrze wykończony, chyba prawie 200 tysięcy, no to przyznasz, że te nasze narzekania na BMW X2 za 200 tam... Sławku, czy ty przypadkiem ostatnio nie kontestowałeś ceny Maxusa elektrycznego, który był jeszcze droższy? Ja w tej chwili kontestuję Kangoo. Dobrze. Który kosztuje w wersji elektrycznej cenę Kangoo. Nie elektrycznego Kangoo, który kosztuje, a może mnie popraw, może ja źle cennik czytam, kosztuje prawie 200 tysięcy chyba. Jak Kangoo? Nie, nie, nie. Nie? No to sprawdź. Kangoo Electric 122 konie. No dobra, nie no to Electric tak, no ale to...
Bo najsłabsze Kang'u, chwalę, 112 tysięcy kupujesz benzynę, 100 kilkanaście tysięcy kupujesz diesla, 1,3 102, prawda? Benzyna albo diesel chyba 1,5 95 koni. No i z całej mojej sympatii do tego, że Renault zrobiło mnóstwo, pewną robotę, żeby powiększyć zasięg, no to ta cena mi po prostu całą przyjemność zabiła. bo ten samochód jest za drogi. No i tutaj muszę powiedzieć to z czystym sumieniem w wersji elektrycznej, ale polecam też z czystym sumieniem, chyba ty też, bo jeździliśmy Kangoo przecież w tym roku, czy na jesieni i tą wersją dostawczą, i tą wersją kombiwanem, że to jest udane auto z silnikiem 1.3, a najbardziej udane jest z silnikiem 1.5. Trzeba się tego trzymać. Dobrze, kończymy w takim razie dzisiejszy program.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kaja opowiada o swoim doświadczeniu z malowaniem Pawła, który krzywdził ją jako dziecko. Opisuje trudności związane z szukaniem pomocy oficjalnie i kontynuowanie własnego śledztwa.
Podsumowanie tematu i przesunięcie do tematu testów samochodów.
Jacek i Sławek omawiają Cupra Atecy, jej wersje, ceny, zalety i wady. Analiza silników i systemu jazdy.
Jacek i Sławek testują Renault Kangoo w wersji elektrycznej, porównując ją z wersjami spalinowymi. Analiza ceny i zasięgu.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.