Mentionsy Mentionsy
TOK FM Select
TOK FM Select

Skąd pieniądze na dozbrojenie Europy?

10.03.2025 ·15 min 21 s

W dzisiejszej audycji podsumowujemy nadzwyczajny szczyt unijny, który odbył się w zeszłym tygodniu w Madrycie. Przywódcy państw UE poparli plany zwiększenia wydatków na obronność i dalszego wspierania Ukrainy. Skąd pieniądze na dozbrojenie? I jaki UE zastosuje mechanizm? Na te pytania odpowiada Janusz Lewandowski

Magazyn Europejski. Zaprasza Maciej Zakrocki. Dzień dobry. Po specjalnej Radzie Europejskiej poświęconej obronności i dalszej pomocy dla Ukrainy szef Rady Antonio Costa zaczął swoje wystąpienie pod niośle. Dzisiaj jest decydujący moment dla Europy, dla bezpieczeństwa Europejczyków. Miesiąc temu odbyliśmy strategiczną burzę mózgów, by możliwie najlepiej pokierować naszymi wspólnymi działaniami w zakresie obrony i dziś mamy rozwiązania. Zdecydowanie zmierzamy w kierunku silnej i bardziej suwerennej Europy w dziedzinie obrony. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen swoje wystąpienie po szczycie zaczęła równie mocno, chcąc nas przekonać, że w końcu wychodzimy z etapu burzy mózgów i zaczniemy działać.

Wychodzimy z tej Rady Europejskiej bardzo zdeterminowani, aby zapewnić bezpieczeństwo Europy i działać uwzględniając skalę wyzwań, potrzebę działania szybko i z determinacją, której wymaga sytuacja. Jesteśmy zdeterminowani, aby wspólnie inwestować więcej, lepiej i szybciej. To co po kolei będziemy jako wspólnota robić? Po pierwsze postanowiliśmy zainwestować w obszary priorytetowe określone przez Europejską Agencję Obrony, uwzględniając wnioski wyciągnięte z wojny na Ukrainie i w pełnej zgodności z NATO, a więc w obronę przeciwlotniczą i przeciwrakietową, systemy artyleryjskie, rakiety i amunicje, drony i systemy antydronowe, środki strategiczne, mobilność wojskową, sztuczną inteligencję, cyberwojnę i wojnę elektroniczną.

Przypomnę, że klauzula wyjścia do przepis wprowadzony w życie w 2011 roku pozwalający państwu na zgodne z ustalonym porządkiem tymczasowe odstępstwo od zasad trzymania w ryzach deficytu budżetowego, jeśli pojawiły się jakieś nadzwyczajne okoliczności. No a teraz się pojawiły. Na co jeszcze zgodziła się Rada? Zapewnimy państwom członkowskim 150 miliardów euro w formie pożyczek, aby przyspieszyć wspólne zamówienia. To wyjątkowy środek, ale właściwy środek na wyjątkowe czasy. Te pieniądze mogłyby zostać wykorzystane na europejskie zdolności w wybranych domenach. Dostawy muszą być szybkie. Pieniądze te powinny finansować zakupy od europejskich producentów, a pożyczki mogą być inwestowane w kontrakty wieloletnie, co jest bardzo ważne dla przemysłu obronnego.

Spore emocji już zaczęła budzić kolejna propozycja, która, co warto podkreślić, jest opcją do wyboru, a nie przymusem. Chodzi o możliwość przekierowania środków z istniejącego budżetu Unii na obronę. Tutaj nacisk kładzie się na Fundusz Spójności. Podkreślam, że jest to dobrowolna możliwość. Jeśli chcesz uelastycznić Fundusze Spójności, możesz przekierować je na sprawy obronne. Nowo wybrana przewodnicząca Komitetu Regionów, Cotto Titte, powiedziała, że przekierowanie funduszy ze spójności na obronność byłoby katastrofalnym błędem. Europa potrzebuje obu. Osłabienie spójności osłabia zdolność Europy do utrzymania silnych i odpornych regionów w obliczu rosnącej niestabilności.

Wrócę do tego wątku później, a teraz kolejny punkt postanowień Rady. Rozmawialiśmy również o tym, jak przyciągnąć więcej kapitału prywatnego. Tutaj bardzo ważne jest, abyśmy dali impuls Europejskiej Unii Oszczędnościowo-Inwestycyjnej. Jest to kluczowe dla inwestycji prywatnych, ale kluczowe jest również, aby Europejski Bank Inwestycyjny zmienił i zaktualizował swoje wzorce udzielania pożyczek. Musimy upewnić się, że nasz przemysł zbrojeniowy, w szczególności nasze innowacyjne startupy i spółki o średniej kapitalizacji, mają pełny dostęp do finansowania. Politycy lubią używać wielkich słów, a potem nie zawsze dzieją się wielkie rzeczy. W obecnych okolicznościach chcemy wierzyć, że tym razem będzie inaczej i że szef rady, Antonio Costa, miał podstawy, by na koniec powiedzieć.

To przełomowy moment dla Europy, a dziś pokazaliśmy, że Unia Europejska staje na wysokości zadania. Budujemy Europę obrony i stajemy ramię w ramię z Ukrainą, ponieważ na końcu powinno być to, czego wszyscy chcemy, na co wszyscy zasługujemy, dlaczego wszyscy pracujemy, czyli pokój i bezpieczeństwo. Jakie są szanse realizacji planu Rady? Czy da się to wszystko rzeczywiście sfinansować? Co z tą pożyczką, skoro słychać o problemach spłaty długu zaciągniętego na krajowe plany odbudowy państw członkowskich? Pora na rozmowę w magazynie europejskim. Gościem magazynu jest pan Janusz Lewandowski, Koalicja Obywatelska, były komisarz do spraw budżetu, obecnie poseł do Parlamentu Europejskiego. Dzień dobry. Dzień dobry. No i jak zawsze wydaje się, że największym problemem są pieniądze.

I po tym wszystkim, co dowiedzieliśmy się najpierw od komisji w ramach Rearm Europe, no i po tym, co wiemy po szczycie, czy jest pan spokojny, że te pieniądze się znajdą? Zacznijmy od tych 150 miliardów euro pożyczek. Co to będą za pieniądze? No cóż, akurat te konkluzje Rady, które w końcu mówią o tym, że Unia powinna zyskać własną siłę odstraszania agresora, czyli Putina, to te konkluzje zapadły jednomyślnie, co dla mnie jest bardzo istotne, bo również z udziałem... Węgier, które to Węgry wetowały pomoc dla Ukrainy. Więc mamy tutaj na pokładzie 27 krajów, w tym na 800 miliardów jest kolejna pożyczka, która jest oczywiście pod gwarancję budżetu europejskiego, tak jak prawie wszystko, co się dzieje i co trzeba będzie spłacać.

Tylko ta pożyczka na 150 miliardów to jest rzeczywiście również pożyczka dla krajów członkowskich. Czyli one będą spłacały, a nie budżet europejski, tak jak to jest z gigantycznym programem w tej części grantowej po covidowym. Także tu akurat jeśli chodzi o wydolność budżetu europejskiego jestem spokojny. Natomiast rzeczywiście bardzo jest istotne jak ten pieniądz będzie rozdysponowany. do jakiego stopnia będą to wydatki krajów członkowskich i do jakiego stopnia uda się zorganizować synergię poprzez zakupy wspólne również na terytorium Unii Europejskiej. No właśnie, ale wspomniał Pan, że to jest coś innego niż ta pożyczka, która była brana po COVID-zie.

milestones, czyli reformy, inwestycje, które są konieczne, żeby pozyskać ten pieniądz, był niesłychanie biurokratyczny i scentralizowany z dużą gestią Komisji Europejskiej. Płacimy za to wielkimi opóźnieniami. Właściwie wszystkie kraje... które były beneficjentem tego programu, wystąpiło o jego rewizję, w tym również oczywiście Polska, która płaci za ogromne opóźnienia w trakcie rządów PiS. Ale skoro tak, no to nie ma lepszego przeznaczenia aktualnie niż wydatki militarne i my już wiemy, co się stanie z polskim Krajowym Planem Odbudowy. To znaczy bez żadnego uszczerbku dla innych celów 30 miliardów powinno pójść na cele militarne

bo zostanie jeszcze 10 miliardów z tej puli przeznaczonej na tak zwany Zielony Ład Miejski, który i tak pewnie nie zostanie wykorzystany, skoro mieliśmy nie wykorzystać ich pieniędzy, a pilną potrzebą są zakupy zbrojeniowe. To bardzo sensowny pomysł również ze strony Unii Europejskiej. Dotyczy nie tylko Polski, ale również innych krajów. no to miejmy nadzieję, że już na tym formalnym szczycie niespecjalnym ta sprawa wróci i zostanie definitywnie rozstrzygnięta. Ale jest inna wątpliwość, która się również pojawiła. Pani Ursula von der Leyen powiedziała, że chciałaby, aby można było przekierowywać środki z istniejącego budżetu Unii na obronę i tu nacisk kładzie się na Fundusz Spójności, ale podkreśliła, jest to dobrowolna

Czy ma to sens na cele militarne? Moim zdaniem w pewnym sensie tak, ale bez uszczerbku dla najistotniejszych programów finansowanych z polityki spójności. My ciągle jesteśmy w cywilizacyjnym pościgu, jesteśmy głównym beneficjentem od roku 2004, chociaż... Te programy były zbudowane dla Greków, dla Hiszpanów, Portugalczyków wtedy, kiedy wstępowali do Unii Europejskiej, ale od 2004 roku my jesteśmy głównym beneficjentem i to buduje polską infrastrukturę, Polskę jako kraj przedsiębiorczy. wkroczyła do Unii w roku 2004 z wyjątkowo ubogą infrastrukturą dróg, mostów, szpitali, wyposażenia szkół.

I to, co się stało, to jest właśnie zasługa tych wieloletnich programów finansowanych z polityki spójności. To jest robota niedokończona, będziemy tego bronili. Dobrze, że samorządowcy są czujni w tym zakresie. Polska już jest w tak zwanej procedurze nadmiernego deficytu i mieliśmy zabiegać o to, żeby przynajmniej nie wliczać właśnie wydatków na zbrojenia, do tego liczenia tego deficytu. No i teraz mamy propozycję Komisji Europejskiej uruchomienia tak zwanej klauzuli wejścia, klauzuli ucieczki, w zależności jak przetłumaczymy ten escape clause. No i tu pytanie, czy to miałoby oznaczać, że teraz hula i dusza, a piekła nie ma, że rzeczywiście nie dbając o stan finansów publicznych, o deficyt będzie można wydawać, no ile nam tam tylko przyjdzie do głowy?

mieścić wszystko i nad tym trochę powinna czuwać Komisja Europejska, żeby nie było to za dużo takiej kreatywnej księgowości finansowej, czyli podłożenia pod te niezbędne dzisiaj w Europie wydatki zbrojeniowe, wydatków, które nie mają wiele wspólnego z budową potencjału militarnego Unii Europejskiej. Także dobrze, że ten zapis jest w końcu. Dobrze, że Polska może z tego skorzystać, natomiast oczywiście nie powinna to być hulaj dusza, jak pan powiedział, tylko rzeczywiście to powinno budować potencjał zbrojeniowy, bo rzeczywiście ta klauzula, tak zwana escape clause, która oznacza poluzowanie gorsetu finansowego ma dać 650 miliardów z ogłoszonych dumnie 800 miliardów

na zbrojenia w ciągu pięciu lat. Czyli od tego zależy rzeczywiście wysiłek zbrojeniowy Unii Europejskiej i jego potencjał militarny. No i jeszcze od jednej rzeczy zależy i tu już proszę o taki krótki, minutowy, najwyżej komentarz. Również o tym się mówi, że trzeba doprowadzić do sytuacji, w której Europejski Bank Inwestycyjny zmieni, zaktualizuje swoje wzorce udzielania pożyczek. Jak to powiedziano, chodzi o to, żeby przemysł zbrojeniowy, innowacyjne start-upy miały pełny dostęp do finansowania. Tutaj to chyba pójdzie łatwo. To jest jeden z punktów spośród pięciu punktów przedstawionych przez Urszulę von der Leyen. Bardzo istotny, bo dotąd Europejski Bank Inwestycyjny bardzo niechętnie finansował wyraźnie militarne projekty, a teraz Fichli ma finansować nie tylko projekty, które są tak zwane dual use albo cywilne, ale mogą być i militarne, ale chce...

współpracować w tym zakresie z kapitałem prywatnym. I to bardzo dużo od tego zależy, bo to są dodatkowe miliardy euro wydawane w Europie na cele zbrojeniowe. Wyścig z czasem po przespanych dekadach. No i tym optymistycznym akcentem kończymy naszą rozmowę. Pan Janusz Lewandowski, Koalicja Obywatelska, były komisarz do spraw budżetu, poseł do Parlamentu Europejskiego, był gościem magazynu. Dziękuję bardzo. Dziękuję. I podziękowania też dla Marty Perchuć-Burzyńskiej, Krzysztofa Olesiewicza, Michała Kujawskiego za pomoc w przygotowaniu magazynu. Do usłyszenia jeszcze dzisiaj o 23.

Pokazano wszystkie 15 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.