Skąd pieniądze na dozbrojenie Europy?
W dzisiejszej audycji podsumowujemy nadzwyczajny szczyt unijny, który odbył się w zeszłym tygodniu w Madrycie. Przywódcy państw UE poparli plany zwiększenia wydatków na obronność i dalszego wspierania Ukrainy. Skąd pieniądze na dozbrojenie? I jaki UE zastosuje mechanizm? Na te pytania odpowiada Janusz Lewandowski
Magazyn Europejski. Zaprasza Maciej Zakrocki. Dzień dobry. Po specjalnej Radzie Europejskiej poświęconej obronności i dalszej pomocy dla Ukrainy szef Rady Antonio Costa zaczął swoje wystąpienie pod niośle. Dzisiaj jest decydujący moment dla Europy, dla bezpieczeństwa Europejczyków. Miesiąc temu odbyliśmy strategiczną burzę mózgów, by możliwie najlepiej pokierować naszymi wspólnymi działaniami w zakresie obrony i dziś mamy rozwiązania. Zdecydowanie zmierzamy w kierunku silnej i bardziej suwerennej Europy w dziedzinie obrony. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen swoje wystąpienie po szczycie zaczęła równie mocno, chcąc nas przekonać, że w końcu wychodzimy z etapu burzy mózgów i zaczniemy działać.
Wychodzimy z tej Rady Europejskiej bardzo zdeterminowani, aby zapewnić bezpieczeństwo Europy i działać uwzględniając skalę wyzwań, potrzebę działania szybko i z determinacją, której wymaga sytuacja. Jesteśmy zdeterminowani, aby wspólnie inwestować więcej, lepiej i szybciej. To co po kolei będziemy jako wspólnota robić? Po pierwsze postanowiliśmy zainwestować w obszary priorytetowe określone przez Europejską Agencję Obrony, uwzględniając wnioski wyciągnięte z wojny na Ukrainie i w pełnej zgodności z NATO, a więc w obronę przeciwlotniczą i przeciwrakietową, systemy artyleryjskie, rakiety i amunicje, drony i systemy antydronowe, środki strategiczne, mobilność wojskową, sztuczną inteligencję, cyberwojnę i wojnę elektroniczną.
Przypomnę, że klauzula wyjścia do przepis wprowadzony w życie w 2011 roku pozwalający państwu na zgodne z ustalonym porządkiem tymczasowe odstępstwo od zasad trzymania w ryzach deficytu budżetowego, jeśli pojawiły się jakieś nadzwyczajne okoliczności. No a teraz się pojawiły. Na co jeszcze zgodziła się Rada? Zapewnimy państwom członkowskim 150 miliardów euro w formie pożyczek, aby przyspieszyć wspólne zamówienia. To wyjątkowy środek, ale właściwy środek na wyjątkowe czasy. Te pieniądze mogłyby zostać wykorzystane na europejskie zdolności w wybranych domenach. Dostawy muszą być szybkie. Pieniądze te powinny finansować zakupy od europejskich producentów, a pożyczki mogą być inwestowane w kontrakty wieloletnie, co jest bardzo ważne dla przemysłu obronnego.
Wrócę do tego wątku później, a teraz kolejny punkt postanowień Rady. Rozmawialiśmy również o tym, jak przyciągnąć więcej kapitału prywatnego. Tutaj bardzo ważne jest, abyśmy dali impuls Europejskiej Unii Oszczędnościowo-Inwestycyjnej. Jest to kluczowe dla inwestycji prywatnych, ale kluczowe jest również, aby Europejski Bank Inwestycyjny zmienił i zaktualizował swoje wzorce udzielania pożyczek. Musimy upewnić się, że nasz przemysł zbrojeniowy, w szczególności nasze innowacyjne startupy i spółki o średniej kapitalizacji, mają pełny dostęp do finansowania. Politycy lubią używać wielkich słów, a potem nie zawsze dzieją się wielkie rzeczy. W obecnych okolicznościach chcemy wierzyć, że tym razem będzie inaczej i że szef rady, Antonio Costa, miał podstawy, by na koniec powiedzieć.
To przełomowy moment dla Europy, a dziś pokazaliśmy, że Unia Europejska staje na wysokości zadania. Budujemy Europę obrony i stajemy ramię w ramię z Ukrainą, ponieważ na końcu powinno być to, czego wszyscy chcemy, na co wszyscy zasługujemy, dlaczego wszyscy pracujemy, czyli pokój i bezpieczeństwo. Jakie są szanse realizacji planu Rady? Czy da się to wszystko rzeczywiście sfinansować? Co z tą pożyczką, skoro słychać o problemach spłaty długu zaciągniętego na krajowe plany odbudowy państw członkowskich? Pora na rozmowę w magazynie europejskim. Gościem magazynu jest pan Janusz Lewandowski, Koalicja Obywatelska, były komisarz do spraw budżetu, obecnie poseł do Parlamentu Europejskiego. Dzień dobry. Dzień dobry. No i jak zawsze wydaje się, że największym problemem są pieniądze.
I po tym wszystkim, co dowiedzieliśmy się najpierw od komisji w ramach Rearm Europe, no i po tym, co wiemy po szczycie, czy jest pan spokojny, że te pieniądze się znajdą? Zacznijmy od tych 150 miliardów euro pożyczek. Co to będą za pieniądze? No cóż, akurat te konkluzje Rady, które w końcu mówią o tym, że Unia powinna zyskać własną siłę odstraszania agresora, czyli Putina, to te konkluzje zapadły jednomyślnie, co dla mnie jest bardzo istotne, bo również z udziałem... Węgier, które to Węgry wetowały pomoc dla Ukrainy. Więc mamy tutaj na pokładzie 27 krajów, w tym na 800 miliardów jest kolejna pożyczka, która jest oczywiście pod gwarancję budżetu europejskiego, tak jak prawie wszystko, co się dzieje i co trzeba będzie spłacać.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.