Rosja chwali Trumpa
Donald Trump zaskakuje świat kolejnymi decyzjami. Czy prezydent Stanów Zjednoczonych, traktując Putina jako partnera, dąży do resetu z Rosją? Jak decyzje podejmowane w Waszyngtonie odbierane są w Moskwie? Przerwa w walkach pozwoli Rosji odbudować zasoby armii. "Nie wiadomo, czy Putin otwiera szampana, ale z pewnością go chłodzi" - uważa Aleksandra Kozioł z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.
przynajmniej na tym etapie, to jest taki symboliczny powrót Rosji jako partnera do dialogu na poziomie międzynarodowym, bo od 2022 roku jednak Rosja była w tym względzie bardzo izolowana przez państwa. zarówno te europejskie, jak i właśnie Stany Zjednoczone. Więc to, co się dzieje, pozwala Rosji powrócić do rozmów, pozycjonować się jako partner, który jest niezbędny do zawarcia konkretnych decyzji. Natomiast jeżeli spojrzymy na to jak wyglądają te kontakty pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Rosją, no to tak naprawdę mieliśmy do czynienia z takim pierwszym zaskakującym telefonem Donalda Trumpa do Władimira Putina.
czy wysłania na stanowisko rosyjskiego ambasadora do Waszyngtonu. Ja też rozumiem, że po tym co się wydarzyło w Londynie, no bardzo wyraźnie widać, że jednak państwa europejskie dążą do tego, żeby jakoś zasypać ten rozdziew, który się pojawił między Ukrainą a Stanami Zjednoczonymi i jak to się mówi ładnie, wciągnąć z powrotem Trumpa do rozmów i do działań na rzecz Ukrainy, więc tutaj właściwie te krótkoterminowe działania się na tym koncentrują. Tak, wydaje mi się, że szczyt w Londynie był taką ważną demonstracją tego, że taka szeroka koalicja i nie tylko państw europejskich, bo na spotkaniu...
Byli przedstawiciele oczywiście Wielkiej Brytanii, części państw Unii Europejskiej, ale także Kanada i Turcja, więc ta koalicja państw jest bardzo znacząca. Spotkanie to miało głównie na celu zaprezentowanie się Donaldowi Trumpowi i szerzej amerykańskiej administracji jako partner do rozmów i partner, który stara się wzmocnić swoją pozycję w świetle tych potencjalnie toczących się negocjacji z Rosją. A z drugiej strony też partner, który pokazuje, że jego wsparcie dla Ukrainy jest niezachwiane i myślę, że to tym bardziej jest symptomatyczne, kiedy bierzemy pod uwagę, że na...
W tym spotkaniu są właśnie przedstawiciele na przykład Turcji, która bardzo często jednak prowadzi taką niejednoznaczną politykę wobec Rosji. Więc państwa te deklarują jednoznacznie, że będą utrzymywały zarówno wsparcie wojskowe dla Ukrainy, które cały czas... Jak też planują zaangażować się we wzmacnianie w ogóle potencjału obronnego Ukrainy i żądają też głosu zupełnie słusznie zarówno dla siebie jak i dla Ukrainy w kwestii przyszłych negocjacji. pokojowych z Rosją, bo sprawa ta będzie przesądzała zarówno o osiągnięciu jakiegoś trwałego i możliwego do wyegzekwowania pokoju w Ukrainie, jaki będzie miał również znaczący wpływ na to, jak będzie wyglądał kształt bezpieczeństwa europejskiego w ogóle.
To na koniec już zupełnie, tak bym chciał, żebyśmy jeszcze może dwoma słowami wspomnieli o tej sytuacji, którą rozważa w tej chwili Europa, czyli o tym, żeby więcej, jakby czy sprawniej, czy szerzej korzystać z tych zasobów finansowych, które zostały zajęte, rosyjskich aktywów finansowych, które zostały zajęte przez Europę, przez europejskie banki po wybuchu wojny w Ukrainie. To jest zdaje się 200 miliardów dolarów. czy euro, przepraszam, to chyba euro jest bardziej. I jak rozumiem, no w tym momencie jest taka próba, takie rozważanie, czy nie użyć tych pieniędzy właśnie po to, żeby jeszcze jakoś wspomóc Ukrainę właśnie w sytuacji, w której odwracają się Stany Zjednoczone.
No tak, jakby strona europejska cały czas zastanawia się, skąd dołożyć pieniędzy. bo ich brakuje zarówno jeżeli chodzi o te potrzeby wsparcia sprzętem i amunicją Ukrainy, ale też jeżeli chodzi o budowę własnych potencjałów. No bo jednak to zagrożenie ze strony Rosji ono jest. Na razie przejawia się tylko w formie wojny hybrydowej, ale niewątpliwie państwa starają się też inwestować we wzmacnianie własnych zdolności. I ta debata o zamrożonych rosyjskich aktywach, ona się toczy już bardzo długo, ale cały czas pojawiają się takie argumenty związane z tym, że użycie tych aktywów naruszałoby immunitet państwa.
To z takiej kategorii prawno-międzynarodowej, ale też z kategorii praktycznej część państw obawia się, że to doprowadziłoby do zaburzeń w ich rynkach finansowych i część inwestorów po takiej decyzji po prostu uznałaby... te europejskie rynki za niewiarygodne i zaczęłaby się z nich wycofywać. Trudno mi jest ocenić oczywiście, na ile jest to rzecz prawdopodobna, ale dzisiaj mieliśmy też już pierwszą informację o tym, że Ursula von der Leyen ogłosiła możliwość przeznaczenia 150 miliardów euro na europejską obronność. Tą propozycję zawarła w takim liście, którą wysłała do państw członkowskich.
Na razie jeszcze nie do końca wiadomo, skąd środki miałyby się wziąć na ten cel w takiej wysokości. No ale to też pokazuje, że ta debata zaczyna nabierać taki realny kształt i pewnie w najbliższych tygodniach państwa będą starały się porozumieć co do tego, skąd te środki pozyskać. Pojawiały się różne propozycje powołania banku na rzecz dozbrojenia, czyli takiego odpowiednika Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju, wykorzystania środków z Funduszy Spójności Unijnych. możliwości finansowania czy pozyskiwania pożyczek z Europejskiego Banku Inwestycyjnego.
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Przerwa w walkach pozwoli Rosji odbudować zasoby armii.
"Nie wiadomo, czy Putin otwiera szampana, ale z pewnością go chłodzi" - uważa Aleksandra Kozioł z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.