Prof. Rotfeld: "Zderzenie racjonalnej Europy z irracjonalnym przywódcą Stanów Zjednoczonych"
Co jest celem Trumpa, a jaką strtegię ma Putin? Kogo obaj przywódcy widzą w prezydencie Ukrainy Wolodymyrze Zelenskim? O tym, co czeka Ukrainę i Europę w najbliższym czasie, opowiada Adam Daniel Rotfeld z Uniwersytetu Warszawskiego.
No to trochę tak, jakby ktoś wszedł do salonu, powywracał stoliki, wypił atrament i oblał jeszcze nim innych reguł. Gości. Przypomnę tylko niektóre stwierdzenia Trumpa. Otóż nazwał Włodimira Zeleńskiego, prezydenta Ukrainy, dyktatorem bez wyborów, który działał szybko, bo inaczej nie będzie miał kraju. Pomyślcie, umiarkowanie udany komik. Władimir Zeleński namówił Stany Zjednoczone do wydania 350 miliardów dolarów, aby rozpocząć wojnę, której nie można było wygrać.
Z pewnego punktu widzenia nikt nie pomyślałby o tym, że oto może stanąć na porządku dziennym problem, kiedy w postępowaniu prezydenta Stanów Zjednoczonych będzie upatrywane takie ewidentne zagrożenie dla liberalnego porządku świata. No właśnie, powiedział pan, postawił pan tezę, że wrogiem Trumpa nie jest Zemeński, nie jest nawet Putin, nie są nawet Chiny, ale Biden, czyli tak naprawdę partia demokratyczna. Trump wygrał wybory, więc co jest... jego celem w tej chwili. To znaczy, dlaczego zachowuje się w sposób tak skandaliczny?
No przecież to jest, mamy, jesteśmy świadkami odwracania pojęć. Nazywa Zeleńskiego dyktatorem, a nie Putina. Mówi, że Zeleński wywołał wojnę, co przecież przeczy podstawowym odwraca pojęcia. Dlaczego to robi? Co jest jego celem? Czy on chce się ułożyć z Rosją, by stworzyć taki duet do walki z Chinami? Czy widzi pan tutaj jakąś szerszą logikę? Tak. Szerszej logiki nie widzę, bo jak powiedziałem panu,
Otóż chodzi prawdopodobnie o to, że Zamoński nie zgodził się podpisać umowy, którą podsunięto mu w Monachium w sprawie dostępu Amerykanów do złóż metali rzadkich. Własną propozycję tej umowy przedstawił Kijów, ale nie zgodził się na te zapisy, które zaproponowali Amerykanie. Stąd ta agresja, no niebywała agresja ze strony Trumpa, który nazywa Zeleńskiego dyktatorem bez wyborów, który obarcza go o wywołanie wojny, podczas gdy Rosja, to Rosja napadła na Ukrainę.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
O tym, co czeka Ukrainę i Europę w najbliższym czasie, opowiada Adam Daniel Rotfeld z Uniwersytetu Warszawskiego.