Mentionsy Mentionsy
TOK FM Select
TOK FM Select

Prof. Rotfeld: "Zderzenie racjonalnej Europy z irracjonalnym przywódcą Stanów Zjednoczonych"

20.02.2025 ·24 min 53 s

Co jest celem Trumpa, a jaką strtegię ma Putin? Kogo obaj przywódcy widzą w prezydencie Ukrainy Wolodymyrze Zelenskim? O tym, co czeka Ukrainę i Europę w najbliższym czasie, opowiada Adam Daniel Rotfeld z Uniwersytetu Warszawskiego.

No to trochę tak, jakby ktoś wszedł do salonu, powywracał stoliki, wypił atrament i oblał jeszcze nim innych reguł. Gości. Przypomnę tylko niektóre stwierdzenia Trumpa. Otóż nazwał Włodimira Zeleńskiego, prezydenta Ukrainy, dyktatorem bez wyborów, który działał szybko, bo inaczej nie będzie miał kraju. Pomyślcie, umiarkowanie udany komik. Władimir Zeleński namówił Stany Zjednoczone do wydania 350 miliardów dolarów, aby rozpocząć wojnę, której nie można było wygrać.

która nigdy nie musiała się zacząć. Wojnę, której on bez USA i Trumpa nigdy nie będzie w stanie zakończyć. Takie wypowiedzi Trumpa pojawiły się wczoraj. Zarzuca Zamońskiemu, że właściwie nie ma demokratycznego mandatu. Nazywa go dyktatorem bez wyborów. W tej sytuacji czy dyplomacja, czy cywilizowany świat ma w ogóle jakieś reguły na tego typu kryzys? Co zrobić? Powiem panu, że tak słucham, bo to wyliczanie może być bardzo długie, dlatego że tych zachowań

tego typu jest więcej. Nasuwa mnie takie przypuszczenie, czy powiedzmy sobie taką próbę uogólnienia tego wszystkiego, że mamy, tak jak kiedyś pisał wybitny amerykański analityk, który pisał na temat zdarzenia cywilizacji, to tutaj mamy zdarzenie dwóch sposobów myślenia i postępowania, mianowicie Zderzenie racjonalnej Europy z irracjonalnym przywództwem Stanów Zjednoczonych, motywowanym emocjami i przekonaniem o własnej sile, która jest wszechogarniająca.

W tym roczniku wtedy postawiłem tezę, że ten świat... dwubiegunowy dobiegł końca, a konflikty przyszłości to będą konflikty, które będą się rodzić wewnątrz państw, a nie między nimi. No tak, i to trochę widać, bo rzeczywiście mamy do czynienia z pęknięciem Stanów Zjednoczonych, zresztą to nie jest domena tylko USA. Wystarczy się obejrzeć nawet po własnym podwórku, gdzie właściwie to pęknięcie dotyka zarówno Polski, jak i wielu innych krajów także w Europie.

Z pewnego punktu widzenia nikt nie pomyślałby o tym, że oto może stanąć na porządku dziennym problem, kiedy w postępowaniu prezydenta Stanów Zjednoczonych będzie upatrywane takie ewidentne zagrożenie dla liberalnego porządku świata. No właśnie, powiedział pan, postawił pan tezę, że wrogiem Trumpa nie jest Zemeński, nie jest nawet Putin, nie są nawet Chiny, ale Biden, czyli tak naprawdę partia demokratyczna. Trump wygrał wybory, więc co jest... jego celem w tej chwili. To znaczy, dlaczego zachowuje się w sposób tak skandaliczny?

No przecież to jest, mamy, jesteśmy świadkami odwracania pojęć. Nazywa Zeleńskiego dyktatorem, a nie Putina. Mówi, że Zeleński wywołał wojnę, co przecież przeczy podstawowym odwraca pojęcia. Dlaczego to robi? Co jest jego celem? Czy on chce się ułożyć z Rosją, by stworzyć taki duet do walki z Chinami? Czy widzi pan tutaj jakąś szerszą logikę? Tak. Szerszej logiki nie widzę, bo jak powiedziałem panu,

Emocje są irracjonalne u każdego z nas i również u Trumpa. I Trump jest w znacznym stopniu motywowany emocjami. W moim przekonaniu ta jego wiara w siebie, to, że on powiedział publicznie, że fakt, że ten zamach na niego się nie powiódł, jakkolwiek drasnęło mu ucho, ale przecież tak trzeba powiedzieć, że on miał prawo w to uwierzyć, że istota wyższa, Pan Bóg, uratował jemu życie. A po co mu uratował życie? Po to, żeby on spełnił misję. I on uważa siebie za prezydenta misjonarza, który ma kształtować świat według własnych wyobrażeń.

własnej kultury, tożsamości, jest niezwykle ważny. Tak, to w Stanach tym fundamentem jest demokracja i o tym, co dalej będzie z amerykańską demokracją w dobie Trumpa, porozmawiamy tuż po informacjach Radia TOK FM. Panie profesorze, posłuchajmy informacji. Profesor Adam Daniel Rotfeld, były minister spraw zagranicznych, jest gościem Państwa i moim. A teraz na poważnie. Profesor Adam Daniel Rotfeld, były minister spraw zagranicznych, jest gościem państwa i moim. Wracamy do naszej rozmowy o świecie w dobie Donalda Trumpa. Przed chwilą słyszeliśmy w informacjach, skąd ta furia Trumpa. w stosunku do prezydenta Zamońskiego.

Te ograniczenia istnieją również w Stanach Zjednoczonych, zwłaszcza ze strony parlamentu, Sądu Najwyższego itd. Ale nie o tym jest mowa. W moim przekonaniu, Ta furia u Trumpa jest wynikiem, ja bym powiedział, takiej postawy człowieka, który jest motywowany własną misją i przekonaniem, że ma do spełnienia zadania. które zostały jak gdyby... Że powierzyła mu je opatrzność, tak? Opatrzność. Ratując go z zamachu. I on w otoczeniu swoim, proszę zwrócić uwagę, że ja zwróciłem uwagę na to, że ten Pete Huxett, sekretarz obrony USA, kiedy złożył w ubiegłym tygodniu krótkie oświadczenie

Rzeczywiście bardzo krótkie oświadczenie, ale które było pełne tych wszystkich elementów, o których mówimy. Mianowicie, że Ukraina nie odzyska tych terytoriów, że Ukraina nie przystąpi do NATO, że nawet jak ktoś chce pomagać Ukrainie, to może to robić poza NATO, a nie... pod auspicjami Sojuszu Atlantyckiego i tak dalej, to za każdym razem on się powoływał na takie mądre, trafne opinie czy poglądy prezydenta Donalda Trumpa. Innymi słowy, to taki przypomina mi kult jednostki, kiedy nawet w pracach na temat...

Zmierzam do tego, że Europa płaciła nieporównanie mniej, znaczy do NATO należy 30 państw, Stany Zjednoczone ponosiły 70% wydatków ogólnych. 30% przypadało na pozostałe 29 państw. Więc to nie jest normalne. Zwłaszcza, że Europa, ta Europa, która jest zjednoczona w ramach Unii Europejskiej, Tak powiem szczerze, że mogę coś na ten temat powiedzieć, ponieważ zdarzyło mi się, że uczestniczyłem w przygotowaniu strategii NATO na lata 2010-2020, kiedy szefem tej grupy, która przygotowywała tę strategię była pani Madeleine Albright.

porządek rzeczy. Tak przy okazji... Panie profesorze, ale właśnie, bo wspomniał pan też o tym, że jest to paradoksalnie szansa dla Europy. No, jak rozumiem, to jest taka szansa mobilizacyjna. gdy u sterów władzy w Białym Domu jest człowiek kompletnie nieobliczalny, człowiek, który w ogóle wywraca stolik, no to jak rozumiem, to jest jakiś impuls mobilizacyjny dla Starego Kontynentu, by się zjednoczyć. Być może tak się stanie, ale co może Europa? Po pierwsze uświadomić sobie, że ten czas,

Znaczy, że Obowiązkiem Unii Europejskiej jest nie tylko szerzenie wartości, które zapewniają Europie spokój i dobrobyt, ale ten spokój ma dotyczyć nie tylko finansów i zdrowia, ale również militarnego bezpieczeństwa. Mam panu jeszcze tak powiedzieć, bo po prostu przyszło mi do głowy to, że ponieważ jest poważnie chory papież Franciszek, on na początku swojej posługi jako papież wywołał takie cztery prymaty, które są właściwe dla zrozumienia tego, co się w świecie dzieje.

Pokazano wszystkie 13 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.