Mentionsy Mentionsy
TOK FM Select
TOK FM Select

"Prezydent Nawrocki w dyplomacji jest kompletnym amatorem"

18.08.2025 ·16 min 14 s

Kiedy Europa, Ukraina i Stany Zjednoczone rozmawiają o przyszłości naszego wschodniego sąsiada i możliwym zakończeniu wojny z rosyjskim agresorem polscy politycy kłócą się na portalu X, kto jest winny braku obecności polskiego reprezentanta na spotkaniu z Donaldem Trumpem w Waszyngtonie. Dlaczego na rozmowach "koalicji chętnych", Ukrainy i USA nie ma prezydenta ani premiera? O nieobecności Polski przy stole negocjacyjnym w Białym Domu rozmawiamy z Bogdanem Zdrojewskim (PO), posłem do Parlamentu Europejskiego. Rozmawiamy również o tym, co może wydarzyć się w Waszyngtonie podczas poniedziałkowych rozmów oraz przyszłych rozmów z Rosją.

TOK FM. Na każdy temat, z każdej strony. Wywiad polityczny. Karolina Lewicka, dzień dobry, witam Państwa i witam naszego pierwszego gościa, Bogdan Zdrojewski, poseł do Parlamentu Europejskiego, Platforma Obywatelska. Dzień dobry Panie Pośle. Dzień dobry Panie, dzień dobry Państwu. W Waszyngtonie nie ma ani polskiego prezydenta, ani polskiego premiera. Kancelaria premiera twierdzi, że na spotkaniu Tusk-Nawrocki ustalono, że to prezydent bierze na siebie ciężar relacji transatlantyckich, a spotkanie odbywa się w tym samym formacie, co wcześniejsze rozmowy online liderów państw europejskich, a Polskę reprezentował wówczas Nawrocki. Kancelaria prezydenta twierdzi, że dyskusja co do tej wizyty odbywała się z udziałem wicepremiera Sikorskiego, który nie zgłosił chęci uczestnictwa, a Nawrocki będzie w Stanach Zjednoczonych 3 września 2021.

i że do tej właśnie wizyty się teraz przygotowuje. No i takie są tłumaczenia, są wymiany uprzejmości na portalu X. Cieszymy się, że polscy politycy mają jakieś zajęcie, kiedy inni przywódcy europejscy przygotowują się do tych rozmów na temat bezpieczeństwa w Europie właśnie. Natomiast pana chciałabym, panie pośle, zapytać o to, jakie są prawdziwe przyczyny naszej nieobecności w Waszyngtonie dzisiaj, bo ja wypisałam sobie tutaj kilka. pozornie dobre kontakty prezydenta Nawrockiego z prezydentem Trumpem. One mają charakter raczej taki selfie bardziej niż prawdziwa współpraca. Wydaje mi się, że... Niestety mamy przykry obrazek, obrazek, który nie mieści się w polskiej racji stanu.

Prezydent oczywiście powinien wziąć udział w tym spotkaniu. Ponoć ma bardzo dobre relacje z prezydentem Trumpem. To jest historyczne spotkanie, to nie jest jakieś bilateralne spotkanie, których odbywa się wiele, kilkadziesiąt w ciągu roku. To jest jedno z niezwykłych spotkań, które... Generalnie rzecz biorąc zawsze przechodzą do historii bez względu na rezultat. Czy ten rezultat będzie świetny, czy będzie zerowy. Czy warto zawsze być przy stole, prawda? Dokładnie tak, zwłaszcza przy takim stole, zwłaszcza przy takiej sprawie. Tyle, że wcześniej, kiedy w wideokonferencji z Donaldem Trumpem miał uczestniczyć premier Donald Tusk i został wymanewrowany przez prezydenta Nawrockiego, to słyszałam głosy polityków, w Koalicji Obywatelskiej. Nieoficjalnie, bo oficjalnie oczywiście mówiono o tym, że ważne, żeby był ktokolwiek z Polski na takich rozmowach, że to przyjemne nie było i że Nawrocki usiłuje rządowi Ministerstwu Spraw Zagranicznych wchodzić w paradę.

Powiem bardzo mocno. Prezydent Nawrocki w polityce zagranicznej, w dyplomacji jest kompletnym amatorem. On dopiero będzie się uczyć, będzie się starać, krótko mówiąc, zrozumieć ten świat, który prowadzi rozmaite, bardzo często niezwykle agresywne aktywności dyplomatyczne. Przy Tusku czy przy Sikorskim ta amatorszczyzna będzie jeszcze bardziej widoczna. Ona będzie nawet dotkliwa. Ale trzeba przypomnieć także konstytucję. Ale my musimy w tym miejscu, tu i teraz, Panie Pośle, powiedzieć o tym. że chyba tym zarzutem dotyczącym amatorszczyzny można obdzielić wszystkie siły polityczne, całą klasę polityczną naszego kraju.

Przecież dotyczy to naszej zachodniej granicy. Kluczowej rzeczy, o której... Wschodniej. Wschodniej granicy, o której prezydent Nawrocki jeszcze jako kandydat wielokrotnie mówił. O konieczności bezpieczeństwa, o konieczności poprawy stosunków z Stanami Zjednoczonymi. Chwalił się fotkami z Donaldem Trumpem w kampanii. Specjalnie pojechał do Waszyngtonu, aby tą fotkę zrobić. Dostał prezent od Trumpa z okazji inauguracji swojej prezydentury. A teraz mówi, nie pojadę, bo mam spotkanie 3 września. Nie jest to poważne. No tak, ale rząd był oburzony takim możliwym scenariuszem, że oto MSZ odpowiada za politykę światową minus Stany Zjednoczone.

Bo na to podwórko chciał właśnie wtargnąć Karol Nawrocki. To się rządowi nie podobało. Teraz mówi Pani o troszeczkę innej rzeczy, o charakterze takiej ambicjonalnej. Jeżeli prezydent w czasie swojej kampanii i już w swoim orędziu, ale także w rozmaitych wywiadach zapowiada, że to go różni od premiera Donalda Tuska, że on ma dobre stosunki z Donaldem Trumpem. to niech działa dla Polski i albo sam pojedzie, albo doprowadzi do sytuacji takiej, żeby zaproszenie z Białego Domu dotarło do premiera, czyli do Donalda Tuska. Nie zrobił ani jednego, ani drugiego. Dobrze, zostawmy, panie pośle, na chwilkę, proszę, to przerzucanie się odpowiedzialnością, bo wśród tych przyczyn, dlaczego nas tam nie ma, to faktycznie na pierwszym miejscu wynotowałam sobie, że Karol Nawrocki to jest klient Donalda Trumpa,

Wreszcie Polska nie potrafiła przez tych kilka lat przełożyć swojego zaangażowania od pierwszego dnia wojny w siłę na arenie międzynarodowej. I wreszcie Nawrocki wykorzystywał narrację antyukraińską w kampanii wyborczej, więc siłą rzeczy ukraiński prezydent nie będzie łaknął obecności Karola Nawrockiego przy tym stole negocjacyjnym. Długa analiza, dość prawdziwy obraz, ale z paroma elementami się nie zgodzę. Po pierwsze trzeba pamiętać, od czego zaczynał rząd Donalda Tuska, jeżeli chodzi o tak zwaną arenę międzynarodową. My byliśmy w kompletnej izolacji. Za rządów PiSu byliśmy w kompletnej izolacji de facto w całej Europie, z wyjątkiem może Węgier.

Myśleliśmy, że to będzie trójka Paryż, Berlin, Warszawa, a jest Paryż, Berlin, Londyn. Bez wątpienia wygrana Rafała Trzaskowskiego oznaczałoby wzmocnienie pozycji Donalda Tuska także w relacjach transatlantyckich. Podobnie mogę powiedzieć, że gdyby Kamala Harris wygrała, stosunki pomiędzy Tuskiem a Kamalą Harris byłyby zdecydowanie lepsze niż pomiędzy Donaldem Trumpem. Ale nie chcę przykładać do tego nadmiernej wagi, bo według mojej oceny to, co jest najważniejsze, brzmi prosto. Donald Trump będzie zawsze bronić Ameryki, będzie stawać w interesie Stanów Zjednoczonych i to jest oczywiste. Ja oczekuję od prezydenta Nawrockiego, że on będzie to samo czynić, tylko w odniesieniu do państwa polskiego.

Prezydenta Nawrockiego. Brakuje prezydenta Polski. Ja uważam, że te wytłumaczenie, że będę się widzieć z prezydentem trzeciego w spotkaniu bilateralnym jest nieakceptowalne. No tak, bo przez tych kilkanaście dni naprawdę wiele może się wydarzyć. Co może się wydarzyć, to jeszcze jedna rzecz, bo podaję za CNN-em. Steve Whitcow, wysłannik Trumpa do spraw zagranicznych, powiedział tej stacji, że prezydent Rosji Władimir Putin zgodził się na solidne gwarancje bezpieczeństwa, postanowienie przewidujące zbiorową obronę Ukrainy przez Stany i Europę w przypadku kolejnej inwazji Rosji. Rosjanie mieli się też zobowiązać na Alasce do umocowanej prawnie obietnicy, że nie zaatakują Ukrainy ani innego kraju europejskiego.

Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.