Podsumowanie tygodnia, a w nim sprawa Marcina Romanowskiego i plany Donalda Trumpa
Komentarze do wydarzeń mijającego tygodnia.
63,2% badanych zdecydowanie nie zgadza się z przyznaniem takiej ochrony. 10,2% podziela tę opinię, a jedynie 13,8% respondentów zdecydowanie popiera decyzję władz Węgier. To, dlaczego moim zdaniem to badanie jest ciekawe, to fakt, że również dokonano takiego podziału na wyborców poszczególnych ugrupowań. No i nie ma się co dziwić, że wśród wyborców Koalicji Obywatelskiej to właściwie wszyscy są przeciwnikami tej decyzji władz węgierskich. Ale jeśli chodzi o wyborców Prawa i Sprawiedliwości... To 42% z nich popiera decyzję rządu Wiktora Urbana, ale 26% zdecydowanie się z nią nie zgadza, a 11% raczej się nie zgadza.
Powiedział, że nic nie myśli, nie ma zdania na temat ucieczki Marcina Romanowskiego, więc widzimy, że również pewnie sztabowcy Prawa i Sprawiedliwości w pierwszych pomiarach mieli podobne wyniki, dlatego zakładam, że w nadchodzących dniach i tygodniach PiS będzie chciało unikać tego tematu, zwracając uwagę opinii publicznej w innych tematach, ogniskując ich w innych sprawach, które ich zdanie powinny definiować naszą kampanię wyborczą. No ale czy rzeczywiście tak pan myśli? No oczywiście tak pan myśli, tylko chodzi mi o to, że kiedy pytani są politycy prawa i sprawiedliwości, to oni jednak... Wydaje się, że zaczęli powtarzać jedną tezę w tej sprawie, że właściwie za Wiktorem Orbanem, ale też i za prezesem Jarosławem Kaczyńskim, że ponieważ pan Romanowski nie ma prawa do uczciwego procesu w Polsce, no bo właśnie w Polsce łamana jest przez obecną ekipę praworządność, więc jego decyzja jest nie tylko uzasadniona,
Ale również i ta w końcu kontrowersyjna decyzja Wiktora Orbana też jest w jakimś sensie uzasadniona. Kontrowersyjna oczywiście z punktu widzenia pewnej umowy, pewnego zaufania, jakie wpisane jest w traktatach europejskich w kontekście współpracy państw. Unii Europejskiej, w tym w przypadku europejskiego nakazu aresztowania. No i to jest moja pierwsza wątpliwość, że to się wydawać by mogło, że jest dobrym paliwem dla Prawa i Sprawiedliwości, aby akcentować właśnie sprawę łamania praworządności przez obecną ekipę. No a druga rzecz... To jest taki kłopot dla Prawa i Sprawiedliwości.
Zakładam, że Prawo i Sprawiedliwość ma już gotowe nie trzy warianty, ale dziesięć odpowiedzi na to, że trzymają z sojusznikiem Władimira Putina. Co ciekawe Prawo i Sprawiedliwość nie zwraca uwagę, że przez naście lat Fidesz Wiktora Orbana był we wspólnej europartii z partią Donalda Tuska, gdyż Fidesz dopiero niedawno opuścił tą międzynarodówkę, Europejską Partię Ludową. Natomiast oczywiście, kiedy jakby pewnie zapadła decyzja, że jest rozważany scenariusz węgierski, niemi słowy, że jednak Marcin Romanowski w obawie przed, no właśnie, tym, że będzie w areszcie i będzie musiał odpowiadać na pytania prokuratora,
sędziów w sprawie nieprawidłowości przy wydatkowaniu środków z Funduszu Sprawiedliwości. No i jednak pewnie musiał zadać pytanie, czy Fidesz, czy Wiktor Orban zwyczajnie nie odeśle go I zakładam, że tutaj była przeprowadzona ze strony Prawa i Sprawiedliwości, no jednak taka, no właśnie sądowanie, taka polityka zagraniczna, partyjna, ażeby mieć pewność, że no właśnie kiedy Marcin Romanowski nie pojawi się na Węgrzech, czy zwyczajnie Wiktor Orban nie odeśle go do... mówiąc, że nie udzieli mu żadnego azylu. Jest to w jakimś sensie również w takim węgierskim wydaniu, można powiedzieć, nie pierwszy znak, gdyż już wcześniej Wiktor Orban udzielał azylu m.in. byłemu premierowi Macedonii, który też jest ścigany przez Macedonię Północną za szereg nieprawidłowości, ma również zarzuty korupcyjne.
W związku z tym tutaj ja uważam, że Wiktor Orban gra trochę w inną grę aniżeli polskie partie polityczne. Wiktor Orban tutaj używa sprawy Romanowskiego w sposób niezwykle przedmiotowy, gdyż jest to jego prywatne testowanie Unii Europejskiej. Na ile Unia Europejska może sobie pozwolić w relacjach z Węgrami, na ile Węgry potrafią sobie pozwolić w relacjach z Brukselą. I widzimy, że tutaj pomimo tego, że Wiktor Orban powiedział, że nie zamierza respektować unijnego prawa, No jakoś oprócz słów oburzenia i różnych protestów, no nie widzimy tutaj przesadnie jakichś, można powiedzieć, sygnału ze strony No właśnie, sygnatariuszy europejskiego nakazu aresztowania, że tutaj Węgry, jeżeli będą starały się o podobne sprawy ze swoimi podejrzanymi, że państwa członkowskie, państwa, które podpisały to porozumienie, nie będą ich realizować.
Więc ja bym traktował to w innej kategorii. W kategoriach takich, że Prawo i Sprawiedliwość oczywiście będzie musiało się tłumaczyć z tego, że... weszły w pewne porozumienie z Wiktorem Orbanem, który mówi rzeczy dla nas skandaliczne na arenie międzynarodowej na temat Z drugiej strony Donald Tusk będzie starał się pożenić Kaczyńskiego z Putinem via Orban, natomiast zakładam, że jak te badania pokazały, niekoniecznie może być to rozumiane przez wielu wyborców, również wyborców Prawa i Sprawiedliwości, gdyż przypadło to również to wszystko, ta cała sprawa na okres, można powiedzieć, takiego przesilenia zimowego, okres grudniowy, przedświąteczny. Zakładam, że za parę miesięcy już mało będzie o tym pamiętać, chyba, że Prawa i Sprawiedliwość zacznie podgrzewać tą tematykę wysyłając
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.