Mentionsy Mentionsy
TOK FM Select
TOK FM Select

Podsumowanie tygodnia, a w nim sprawa Marcina Romanowskiego i plany Donalda Trumpa

27.12.2024 ·53 min 14 s

Komentarze do wydarzeń mijającego tygodnia.

Maciej Zakrocki przedstawia. Niedawno przypominałem w czwartkowej audycji tak zwany rozejm bożonarodzeniowy, jaki miał miejsce na kilku odcinkach Zachodniego Frontu I wojny światowej. Termin ten jakoś naturalnie mi się nasunął, gdy zacząłem się zastanawiać, co takiego wydarzyło się w ostatnich dniach, co powinno zostać skomentowane w dzisiejszej podsumowującej tydzień audycji. No bo rzeczywiście zapanował rozejm. Przycichła prekampania, większość chyba wolała słuchać kolęd niż komentarzy np. o byłym wiceministrze Marcinie Romanowskim czy rozterkach w Państwowej Komisji Wyborczej, jak sobie poradzić ze sprawą subwencji dla PiSu.

Ignacego Daszyńskiego. Dobry wieczór. Dobry wieczór panu redaktorowi, dobry wieczór państwu. Bez wątpienia jesteśmy trochę w trybie świątecznym, ale coś tam się w niektórych sprawach, które mają swój początek jeszcze w okresie przedświątecznym dzieje. Mam na myśli m.in. sprawę pana Marcina Romanowskiego. To, co zwróciło moją uwagę, to... Wydaje mi się ciekawy sondaż, jaki został przeprowadzony przez Ibris na zlecenie Radia Z. Otóż w tym sondażu zapytano, czy zgadzamy się z decyzją władz węgierskich, które udzieliły ochrony międzynarodowej panu Romanowskiemu.

No i jak pan skomentuje to badanie? Można powiedzieć, że wyborcy Prawa i Sprawiedliwości są o wiele bardziej powściągliwi w swoich sądach, aniżeli politycy tejże partii, bo przypominam, kiedy Marcin Romanowski ogłosił, że w Budapeszcie znalazł swoje schronienie, no to poszczególni politycy Prawa i Sprawiedliwości powiedzieli, że to jest akt obywatelskiego nieposłuszeństwa, akt politycznej odwagi, no i oczywiście dowód na niezachwiany sojusz węgiersko-polski w ramach powiedzenia Polak, Węgier, dwa bratanki. A tu się okazuje, że 37% wyborców Prawa i Sprawiedliwości niekoniecznie podziela to zdanie. No i widzimy, że tutaj kwestia właśnie tej politycznej migracji, tej ucieczki Marcina Romanowskiego może być dla Prawa i Sprawiedliwości pewnym problemem.

Powiedział, że nic nie myśli, nie ma zdania na temat ucieczki Marcina Romanowskiego, więc widzimy, że również pewnie sztabowcy Prawa i Sprawiedliwości w pierwszych pomiarach mieli podobne wyniki, dlatego zakładam, że w nadchodzących dniach i tygodniach PiS będzie chciało unikać tego tematu, zwracając uwagę opinii publicznej w innych tematach, ogniskując ich w innych sprawach, które ich zdanie powinny definiować naszą kampanię wyborczą. No ale czy rzeczywiście tak pan myśli? No oczywiście tak pan myśli, tylko chodzi mi o to, że kiedy pytani są politycy prawa i sprawiedliwości, to oni jednak... Wydaje się, że zaczęli powtarzać jedną tezę w tej sprawie, że właściwie za Wiktorem Orbanem, ale też i za prezesem Jarosławem Kaczyńskim, że ponieważ pan Romanowski nie ma prawa do uczciwego procesu w Polsce, no bo właśnie w Polsce łamana jest przez obecną ekipę praworządność, więc jego decyzja jest nie tylko uzasadniona,

Zakładam, że Prawo i Sprawiedliwość ma już gotowe nie trzy warianty, ale dziesięć odpowiedzi na to, że trzymają z sojusznikiem Władimira Putina. Co ciekawe Prawo i Sprawiedliwość nie zwraca uwagę, że przez naście lat Fidesz Wiktora Orbana był we wspólnej europartii z partią Donalda Tuska, gdyż Fidesz dopiero niedawno opuścił tą międzynarodówkę, Europejską Partię Ludową. Natomiast oczywiście, kiedy jakby pewnie zapadła decyzja, że jest rozważany scenariusz węgierski, niemi słowy, że jednak Marcin Romanowski w obawie przed, no właśnie, tym, że będzie w areszcie i będzie musiał odpowiadać na pytania prokuratora,

sędziów w sprawie nieprawidłowości przy wydatkowaniu środków z Funduszu Sprawiedliwości. No i jednak pewnie musiał zadać pytanie, czy Fidesz, czy Wiktor Orban zwyczajnie nie odeśle go I zakładam, że tutaj była przeprowadzona ze strony Prawa i Sprawiedliwości, no jednak taka, no właśnie sądowanie, taka polityka zagraniczna, partyjna, ażeby mieć pewność, że no właśnie kiedy Marcin Romanowski nie pojawi się na Węgrzech, czy zwyczajnie Wiktor Orban nie odeśle go do... mówiąc, że nie udzieli mu żadnego azylu. Jest to w jakimś sensie również w takim węgierskim wydaniu, można powiedzieć, nie pierwszy znak, gdyż już wcześniej Wiktor Orban udzielał azylu m.in. byłemu premierowi Macedonii, który też jest ścigany przez Macedonię Północną za szereg nieprawidłowości, ma również zarzuty korupcyjne.

W związku z tym tutaj ja uważam, że Wiktor Orban gra trochę w inną grę aniżeli polskie partie polityczne. Wiktor Orban tutaj używa sprawy Romanowskiego w sposób niezwykle przedmiotowy, gdyż jest to jego prywatne testowanie Unii Europejskiej. Na ile Unia Europejska może sobie pozwolić w relacjach z Węgrami, na ile Węgry potrafią sobie pozwolić w relacjach z Brukselą. I widzimy, że tutaj pomimo tego, że Wiktor Orban powiedział, że nie zamierza respektować unijnego prawa, No jakoś oprócz słów oburzenia i różnych protestów, no nie widzimy tutaj przesadnie jakichś, można powiedzieć, sygnału ze strony No właśnie, sygnatariuszy europejskiego nakazu aresztowania, że tutaj Węgry, jeżeli będą starały się o podobne sprawy ze swoimi podejrzanymi, że państwa członkowskie, państwa, które podpisały to porozumienie, nie będą ich realizować.

raz po raz na Węgry pielgrzymki polityków PiS oraz relacjonując to w swoich prawicowych mediach. No to jeszcze jeden taki odprysk tej całej historii i teraz znowuż pytanie, czy to może być jakiś kłopot dla rządzących. Otóż w związku ze sprawą pana Marcina Romanowskiego, to było już 19 grudnia, ale jest ciąg dalszy tego zdarzenia, policja przeszukała część klasztoru dominikanów w Lublinie. Chodziło o to, żeby mieli jakieś informacje, że ten polityk tam mógł być. No i mamy protest dominikanów.

Sam Marcin Romanowski również w swoim takim... bliście do Donalda Tuska, który nazwał interwencją poselską, także domaga się rozliczenia kwestii tej sprawy przeszukania klasztoru Dominikanów. Żąda ujawnienia dokumentów, dowodów, postaci, które za tym stały. Odpryskowa sprawa, ale ciągle się zastanawiamy przecież w kontekście coraz bliższych wyborów prezydenckich. Co tu może być korzystne lub niekorzystne? Co może być kłopotem dla jednego lub drugiego obozu? Zapewne wejście służb na terytorium klasztoru zawsze może być traktowane przez stronę

Do sprawy subwencji i PKU za chwilę wrócimy, ale jeszcze żeby zamknąć ten poprzedni wątek, to pan profesor Adam Bodnar, minister sprawiedliwości, prokurator generalny udzielił dość obszerniego wywiadu dziennikowi Rzeczpospolita. I tam poza właśnie informacjami czy odpowiedzią na różne pytania dotyczące sprawy pana Romanowskiego, Adam Bodnar również odniósł się do w ogóle tej skali rozliczeń jako takiej, gdyż z jednej strony jest takie poczucie, że z tymi rozliczeniami idzie nie tak, jak miało iść. Patrz, za wolno.

Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.