Mentionsy Mentionsy
TOK FM Select
TOK FM Select

Ostatni krok. Polacy grają o mundial

31.03.2026 ·13 min 51 s · 1 rozdział · 1 sponsor

Cytując Kamila Grosickiego - "nadszedł dzień dzisiejszy". Wieczorem Polacy zagrają w Sztokholmie ze Szwecją. Zwycięzca tego meczu pojedzie na mistrzostwa świata. Na miejscu jest nasz wysłannik Przemek Pozowski.

0:12 · Alior Bank 6

Czyli na mecze o punkty, mecze ważne, poczekamy półtora roku dopiero na mecze eliminacyjne do kolejnego Euro. Już zapewne bez Roberta Lewandowskiego. No i z takimi piłkarzami jak Piotr Zieliński, którzy może będą grali, może nie. Nikola Zalewski może już będzie, nie wiem, poza prime'em, chociaż akurat tutaj wątpię. No więc mecz jest niezwykle istotny. No dobra, bez Grosickiego i bez Lewandowskiego, to mogę powiedzieć. Dobrze, dobrze, dajmy mu podjąć decyzję. Natomiast jeśli dzisiaj przegramy, boję się, że usłyszymy od Roberta Lewandowskiego nawet dziś wieczorem, że jakby ta przygoda się kończy. Ale zostawmy to, czemu mamy tę przygodę kończyć, skoro... Mówiliśmy o tym wczoraj, Przemek. Dużo znaków na niebie i ziemi, jednak takich stricte sportowych, wskazuje na to, że my tutaj na pożarcie skazywali nie jesteśmy.

Oczywiście byłeś wczoraj na konferencji, ona była po naszym programie Jana Urbana. On oczywiście, że minimalnie dalej utrzymuje, że faworytami są Szwedzi, bo grają u siebie. Natomiast Jan Urban był dość spokojny. O Szwedach oczywiście mówił z respektem, ale nie ze strachem, to na pewno. Tak, znaczy wiesz, że to są też takie gierki troszeczkę trenerów, tak? Ja na ciebie zrzucam tą odpowiedzialność, że to ty jesteś faworytem, jednocześnie szpileczka, że przecież Graham Potter nie zna swojej drużyny aż tak dobrze jeszcze, bo jeszcze nie przeszedł z nią sytuacji kryzysowej. Tak, to wszystko i tak weryfikuje boisko, natomiast patrząc już tak się realnie na te składy, No to my nie mamy w tej formie, w której są nasi piłkarze, patrząc na to, jak grają w klubach, my nie mamy podstaw do tego, żeby sobie myśleć, że my przyjechaliśmy do Sztokholmu tak jak, nie wiem, przyjechała drużyna Janusza Wójcika w 1999 roku, czy wcześniej, nie wiem, drużyna Pawła Janasa, która też w Solnej przegrała 0-3 i nie była faworytem na Dzień Dobry.

Z czołowym napastnikiem Arsenalu Londyn, walczącym o mistrzostwo w Premier League. Dwa zupełnie różne światy. W środku to też mówiłem za mną Piekutowską. Logiczne chyba oczywiście, że Nikola Zalewski do wyjściowego składu wraca. To nie jest piłkarz Jotun Julian Urban, z którego można rezygnować. Natomiast rzeczywiście, no, Jakub Kamiński i Karol Świderski za plecami Roberta Lewandowskiego i powiem ci szczerze, Tomasz Wodarczyk rzadko się myli, ale ja mam nadzieję, że tym razem się myli. Ja tego po prostu nie widzę i nie rozumiem idei i sensu wystawienia Karola Świderskiego na taki mecz. Wiesz, no może Włodar gra w grę Jana Urbana po prostu. Świadomie też tak może być, bo przecież też Szwedzi czytają, patrzą, próbują się zorientować jak to będzie grane.

Może ten Oskar Pietuszewski nawet, który tak sobie myślę teraz zagrał dopiero od 46 minuty w pierwszym meczu. Może to też był element taktyki na dwumecz. Nie wykluczam tego, no ale będziemy wiedzieć, lada moment tak naprawdę. Ja też jestem ciekaw, jak Szwedzi zagrają, no bo oni mają problem w tej defensywie i czy my będziemy to w stanie wykorzystać, że tego hiena nie ma. Bardagy, piłkarz Barcelony, oczywiście grający jakieś tam ogony w Barcelonie, ale też został dzisiaj już odesłany. Ale utalentowany bardzo. Tak, wiadomo, że on nie zagra i nie pomoże i szczerze mówiąc mnie to zdziwiło, bo go parę razy w barwach Blaugrany widziałem i podobał mi się, więc też widziałem w nim jakieś zagrożenie, a tu proszę, selekcjoner szwedzki tak go ocenia, że nawet go nie bierze do kadry, więc no umówmy się, myśmy nie oglądali wszystkich meczów Szwecji za Graama Thylora, tym bardziej za Jana Dalla Thomassona.

Więc to będzie też trochę dla mnie ciekawe, jak ten zespół się po tym dobrym meczu z Ukrainą, ale który się do meczu ułożył i tu się trzeba z Urbanem zgodzić, Janem Urbanem, że oni będą mieć jakby nową sytuację. Mecz o wszystko i mecz, który wcale nie musi się zacząć od 1 do 0 w szóstej minucie. Obyśmy my rzeczywiście też nie byli postawieni w takiej sytuacji, że nam się jakiś plan na mecz, zakładam, że tym planem jest jednak szybkie Ostatni krok. Polacy grają o mundial. Names mentioned. Wtedy przegraliśmy ten mecz 2-3. Czy ty w ogóle wierzysz w magię liczb i te wszystkie serie, bo są oczywiście dziennikarze, którzy się lubują w tym wyliczaniu tego wszystkiego, jak graliśmy historycznie 31 marca, kiedy ostatni raz wygraliśmy ze Szwecją, bo są liczby, któraś seria się skończy, są liczby, które mówią o tym, że my szans nie mamy.

Wiesz, ile razy wygraliśmy 31 marca mecz, mówię o reprezentacji Polski? Nie mam pojęcia. Nigdy w 93 roku zremisowaliśmy z Litwą, potem przegrywaliśmy w 99 i 2004 roku ze Szwecją, nomen omen, a potem z USA. W 21 przegraliśmy 1-2 z Anglią, czyli 4 mecze, punkt, 3 porażki, słabo. W Szwecji nie wygraliśmy od którego? Od 1930 roku? Oczywiście nie graliśmy tam przez lata, natomiast nie wygraliśmy tam od 30 roku. To się niesie, bo dzisiaj nawet pani w sklepie mówiła, o słyszałem, że tam nie wygraliśmy od 30 roku. Tak jakbyśmy co roku grali w tym Sztokholmie i przegrywali mecze. Z drugiej strony, i to jest akurat ważne, my nie przegraliśmy jeszcze meczu barażowego. To prawda, ale wiesz, każda seria się kończy.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.