Ostatni krok. Polacy grają o mundial
Cytując Kamila Grosickiego - "nadszedł dzień dzisiejszy". Wieczorem Polacy zagrają w Sztokholmie ze Szwecją. Zwycięzca tego meczu pojedzie na mistrzostwa świata. Na miejscu jest nasz wysłannik Przemek Pozowski.
Dzisiaj to określenie faworyt jest płynne, znaczy to co przemawia za Szwecją to jest na pewno ten ich dobry moment, to że oni się odbili w końcu, już gorzej tam być nie mogło, no przecież dwa punkty, tak to mówiliśmy wczoraj też w tabeli tylko eliminacyjnej, zdobyte na Słowenii, porażki z Kosowem chociażby czy ze Szwajcarią. Natomiast jest to odbicie, jest nowy trener, Viktor Jokeresz, to jest ważne nazwisko w kontekście dzisiejszego meczu, wraca do formy, bo ty mi przed chwilą mówiłeś, jak jeszcze sobie rozmawialiśmy i odprawialiśmy się przed programem, uważaj, to jest mewa teraz, to nic się tutaj nie dzieje złego, bo mewy w Sztokholmie często i gęsto coś tam mówią, jeżeli ten głos w ogóle do was dochodzi, ale ja go słyszę bardzo mocno. W każdym razie, Jokeres w Arsenalu miał fatalny start po tym, jak przeszedł z fantastycznymi liczbami ze Sportingu Lizbona.
To się wydawało, że on weźmie szturmem Premier League. Premier League go zweryfikowała i ty mi to mówiłeś, ale jednak czytałem fajny tekst Maćka Kanczaka w piłce nożnej, gdzie on też te liczby w Arsenalu podawał już w tej rundzie trwającej i to są liczby już lepsze, Ostatni krok. Ostatni krok. To sobie mniej radzi, może stąd to co z Anną Piekutowską już słyszałem, żeście zaczęli omawiać te zmiany w składzie, bo Przemysław Wiśniewski rzeczywiście za Tomasza Kędziorę w takim kontekście, takiego gracza szybkiego, mobilnego, mocnego, silnego na nogach, no to ma sens w tym meczu.
Z czołowym napastnikiem Arsenalu Londyn, walczącym o mistrzostwo w Premier League. Dwa zupełnie różne światy. W środku to też mówiłem za mną Piekutowską. Logiczne chyba oczywiście, że Nikola Zalewski do wyjściowego składu wraca. To nie jest piłkarz Jotun Julian Urban, z którego można rezygnować. Natomiast rzeczywiście, no, Jakub Kamiński i Karol Świderski za plecami Roberta Lewandowskiego i powiem ci szczerze, Tomasz Wodarczyk rzadko się myli, ale ja mam nadzieję, że tym razem się myli. Ja tego po prostu nie widzę i nie rozumiem idei i sensu wystawienia Karola Świderskiego na taki mecz. Wiesz, no może Włodar gra w grę Jana Urbana po prostu. Świadomie też tak może być, bo przecież też Szwedzi czytają, patrzą, próbują się zorientować jak to będzie grane.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Przenieś do nas kredyt firmowy na bieżącą działalność i płać mniej.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Przenieś do nas kredyt firmowy na bieżącą działalność i płać mniej."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.