Mentionsy Mentionsy
TOK FM Select
TOK FM Select

Ostatni krok. Polacy grają o mundial

31.03.2026 ·13 min 51 s · 1 rozdział · 1 sponsor

Cytując Kamila Grosickiego - "nadszedł dzień dzisiejszy". Wieczorem Polacy zagrają w Sztokholmie ze Szwecją. Zwycięzca tego meczu pojedzie na mistrzostwa świata. Na miejscu jest nasz wysłannik Przemek Pozowski.

0:12 · Alior Bank 3

Dzisiaj to określenie faworyt jest płynne, znaczy to co przemawia za Szwecją to jest na pewno ten ich dobry moment, to że oni się odbili w końcu, już gorzej tam być nie mogło, no przecież dwa punkty, tak to mówiliśmy wczoraj też w tabeli tylko eliminacyjnej, zdobyte na Słowenii, porażki z Kosowem chociażby czy ze Szwajcarią. Natomiast jest to odbicie, jest nowy trener, Viktor Jokeresz, to jest ważne nazwisko w kontekście dzisiejszego meczu, wraca do formy, bo ty mi przed chwilą mówiłeś, jak jeszcze sobie rozmawialiśmy i odprawialiśmy się przed programem, uważaj, to jest mewa teraz, to nic się tutaj nie dzieje złego, bo mewy w Sztokholmie często i gęsto coś tam mówią, jeżeli ten głos w ogóle do was dochodzi, ale ja go słyszę bardzo mocno. W każdym razie, Jokeres w Arsenalu miał fatalny start po tym, jak przeszedł z fantastycznymi liczbami ze Sportingu Lizbona.

To się wydawało, że on weźmie szturmem Premier League. Premier League go zweryfikowała i ty mi to mówiłeś, ale jednak czytałem fajny tekst Maćka Kanczaka w piłce nożnej, gdzie on też te liczby w Arsenalu podawał już w tej rundzie trwającej i to są liczby już lepsze, Ostatni krok. Ostatni krok. To sobie mniej radzi, może stąd to co z Anną Piekutowską już słyszałem, żeście zaczęli omawiać te zmiany w składzie, bo Przemysław Wiśniewski rzeczywiście za Tomasza Kędziorę w takim kontekście, takiego gracza szybkiego, mobilnego, mocnego, silnego na nogach, no to ma sens w tym meczu.

Z czołowym napastnikiem Arsenalu Londyn, walczącym o mistrzostwo w Premier League. Dwa zupełnie różne światy. W środku to też mówiłem za mną Piekutowską. Logiczne chyba oczywiście, że Nikola Zalewski do wyjściowego składu wraca. To nie jest piłkarz Jotun Julian Urban, z którego można rezygnować. Natomiast rzeczywiście, no, Jakub Kamiński i Karol Świderski za plecami Roberta Lewandowskiego i powiem ci szczerze, Tomasz Wodarczyk rzadko się myli, ale ja mam nadzieję, że tym razem się myli. Ja tego po prostu nie widzę i nie rozumiem idei i sensu wystawienia Karola Świderskiego na taki mecz. Wiesz, no może Włodar gra w grę Jana Urbana po prostu. Świadomie też tak może być, bo przecież też Szwedzi czytają, patrzą, próbują się zorientować jak to będzie grane.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.