"Nie poprę Magdaleny Biejat w wyborach"
Magdalena Biejat - Dziewczyna z Sąsiedztwa? Paulina Matysiak: "Ciekawe z czyjego?"
Dominika Wielowiejska, witam ponownie. Mamy połączenie z Pauliną Matysiak, posłanką zawieszoną partii Razem. Dzień dobry pani poseł. Dzień dobry, ale już niedługo zawieszoną. Do 26? Nie, do którego? Grudnia? Tak, do 26 grudnia. O tym za chwilę porozmawiamy, ale chciałam zapytać panią, czy poprze pani Magdalenę Biejat, która została kandydatką Lewicy, czy poprze pani ją w wyborach prezydenckich? Myślę, że nie i myślę, że decyzję, czy w ogóle partia razem poprze jakiegoś innego kandydata, czy wystawi swojego dopiero przed nami, one zapadną i będziemy o nich informować. Natomiast nowa lewica ma swoją kandydatkę. Wczoraj była konwencja, też ją oglądałam.
Zresztą i takiej osoby, która z takiego miejsca pochodzi, która porówna takie problemy. Czy pani wyklucza taką sytuację, absolutnie pani wyklucza taką sytuację, że przed następnymi wyborami parlamentarnymi partia razem przyjdzie do lewicy i powie, no trochę żeśmy się tam wspierali i tak dalej, ale chyba jednak musimy razem wystartować, bo po prostu nie przejdziemy progu. Czy pani całkowicie wyklucza taką sytuację? Nie, ja w ogóle takich sytuacji nie wykluczam. Zresztą bardzo chyba trudno dzisiaj powiedzieć, jak będzie wyglądała ta okładanka wyborcza w 2027 roku, czy gdzieś po drodze nie pojawi się jakiś nowy byt polityczny, jak będą wyglądały sondaże, jakie efekty też myślę, że przyniesie, bo to jest też ważna nadchodząca kampania wyborcza i to, co będzie po niej się działo.
Bardzo trudno dzisiaj cokolwiek wykluczyć. Wydaje mi się, że to jest oczywiste i żadna strona tego nie wyklucza. Oszukani, no bo przecież była mowa o tym, że Lewica będzie współtworzyć tę koalicję, a tymczasem partia Razem, która miała miejsca na tych listach, właściwie od razu się z koalicji wypisała. No i Lewica może mówić w ten sposób. My mamy może niewielki klub, ale staramy się walczyć o swoje rzeczy, o rentę wdowią, zablokować kredyt 0%, staramy się o inny kształt składki zdrowotnej, staramy się robić i realizować nasze idee na tyle, na ile to możliwe. Partia Razem stoi z boku, ma notowania 1-2% i właściwie w ogóle abdykuje, jeśli chodzi o wpływ na rzeczywistość.
Ja słyszę bardzo wiele takich głosów lewicowych wyborców. Tutaj chyba pytanie też, z kim się rozmawia. Wydaje mi się, że ta ocena jest dosyć niesprawiedliwa, bo akurat politycy partii Razem też o wiele rzeczy się starają i też wiele spraw próbują załatwić. Tylko, że osłabili Lewicę, bo klub Lewicy jest mniej liczny i jej argumenty, argumenty Lewicy się mniej liczą w koalicji rządzącej. No ale przepraszam, no ja bym nie chciała być traktowana jako jakiejś pogłowie w klubie. lewicy i że liczę się tylko dlatego, że jestem dodatkową osobą w składzie takiego klubu. Może po prostu się też nie obrażajmy i nie obrażajmy też wyborców. Wiedzą wyborcy, na kogo głosowali, wybierając osoby z partii Razem.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.