Mentionsy Mentionsy
TOK FM Select
TOK FM Select

"Mów mi wuju". I prześladowanie katolików parkomatami. Lista 707.

04.04.2025 ·9 min 16 s

Jak bardzo nie chcielibyśmy spuścić nad tym wydarzeniem w Sejmie zasłony milczenia to – nie da się, bo na samym początku Listy Przebojów TOK FM umówiliśmy się, że będziemy w niej prezentować nie tylko rzeczy zabawne i ciekawe, ale też najbardziej pamiętne wypowiedzi mijającego tygodnia. A, chcąc nie chcąc, ten żenujący incydent z udziałem byłego (o wszechwstydzie) premiera i byłego (o wszechwstydzie) wicepremiera w rządzie wspomnianego byłego premiera przeszedł już właściwie do historii. Zwłaszcza dlatego, że moim osobistym zdaniem jest on symbolicznym początkiem politycznego końca Jarosława Kaczyńskiego. Zmieńmy jednak nastrój: w dniu emisji Listy Przebojów mamy przecież piękną, wiosenną, ciepłą pogodę. Dlatego Listę zaczynamy od cytatów lekkich, intelektualnie powabnych. Potem, owszem, jest ostry zjazd, który z intelektem nie ma już nic wspólnego, bo wskazuje na rzekome prześladowanie katolików parkomatami. Ale od wspomnianego mułu szybko się uwalniamy, bo możemy pochichotać słysząc, jak posłowie przegrywają ze sobą walkę o elementarną językową poprawność, co nie przeszkadza im uderzać w patetyczne tony. Na finał przychodzi zaś wyciszenie, uspokojenie w niebywale w Sejmie rzadkiej życzliwej atmosferze. Do premier w najnowszej Liście dołączają krótkie cytaciki z Adriana Zandberga i Rafała Trzaskowskiego, przepełnione homeostatyczną równowagą, bo najpierw jest o robieniu flaszki ale zaraz potem o ożywczych walorach kefiru: to nagranie w poprzednim notowaniu Listy zajęło pierwsze miejsce. Na drugim Mateusz Morawiecki o swych marzeniach o zbiednieniu, na trzecim zaś ex aequo Donald Tusk i Adam Luboński – ten drugi w sejmowej inwokacji do swojej własnej teściowej. Słuchajcie, głosujcie, możecie też pisać: [email protected]

Jedna z nich to byłoby to, że zwiększylibyśmy nakłady na publiczną ochronę zdrowia do poziomu, który pozwoliłby ją postawić na nogi. A druga, i mówię to też z pełną odpowiedzialnością, byłaby taka, że premierem tego rządu nie byłby Donald Tusk. No tak, na razie niestety to jest kwestia marzeń, panie pośle. To jest kwestia decyzji, decyzji, które ludzie będą podejmowali przy urnach podczas najbliższych wyborów. To wydanie listy zaczynamy w bardzo spokojnym tonie, choć oczywiście w głosie Mikołaja Lizuta, który prowadził rozmowę, której fragment słuchaliśmy przed chwilą, słychać był nutkę pewnej złośliwości. I teraz z kolei złośliwość tę przejmie galopujący major.

Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.