Mentionsy Mentionsy
TOK FM Select
TOK FM Select

Młodzi nie głosują na dziadersów

18.07.2025 ·13 min 59 s

Rzeczpospolita dotarła do raportu Konfederacji, który opisuje porażkę Trzaskowskiego w wyborach prezydenckich. "Koalicja Obywatelska nie trafia swoim językiem do młodego elektoratu" - mówi prof. Ireneusz Paweł Karolewski z Uniwersytetu Lipskiego. Jak długo partie prawicowe będą mogły się cieszyć poparciem nowego pokolenia wyborców?

13.22, TOK 360, Filip Kekusz. Z nami jest profesor Irenausz Paweł Karolewski, Uniwersytet Lipski. Dzień dobry, panie profesorze. Dzień dobry, witam Państwa. Będziemy rozmawiać o młodych w demokracji, o różnych zależnościach między tymi dwoma zjawiskami. Chciałbym podzielić naszą rozmowę na dwie części, które się ze sobą wiążą, aczkolwiek wiążą się luźno. Przyczynkiem do pierwszej niech będzie tekst z dzisiejszej Rzeczpospolitej Partia Obciachu i Dziadersów Wiktora Ferfeckiego. Rzeczpospolita dotarła do raportu, który trafił na biurka polityków Konfederacji i opisuje przyczynę porażki Rafała Trzaskowskiego. No i w największym skrócie Te przyczyny zostały zawarte w tytule, tak? Partia obciachu i dziadersów, tak postrzegana przez młodych wyborców do 29. roku życia jest Koalicja Obywatelska.

Chociażby Heidi Reichinek, która ma 37 lat i była bardzo aktywna na TikToku, ma 1 milion followersów. Ale też nie tylko o to chodzi, nie chodzi o tą performerską część komunikacji z młodymi ludźmi, też chodzi o treści polityczne. Czyli chodzi o to, że ktoś musi zagospodarować troski młodych ludzi, czyli pytanie o czynsz, pytanie o rynek pracy. Pytanie o prekariat tak naprawdę w dużych miastach. Więc to są tematy, których w zasadzie, przynajmniej w wyborach prezydenckich, KO czy kandydat KO w ogóle nie podejmował, albo przynajmniej w bardzo ograniczonym stopniu. Więc tu mamy jakby dwa aspekty. Performerski i też treściowy. Obydwa są ważne. Zastanawiam się w takim razie, dlaczego Rafał Trzaskowski i jego sztab nie zdecydowali się na coś takiego?

Nie wiem. To trzeba pytać bezpośrednio, wydaje mi się, członków sztabu, byłego kandydata na prezydenta. No, mi się wydaje, że tutaj podstawowe błędy były popełnione, tak jak wiele analiz już to pokazywało. Też przekonanie o tym, że tych wyborów nie można przegrać, ponieważ napis nie będzie głosował, że jest energia z października 23. I to jest przekonanie błędne, dlatego że wyborcy młodzi Ich można mobilizować na podstawie oburzenia pewnymi procesami w polityce, które odbywały się w okresie rządów PiS, ale ta ta grupa wyborców przynajmniej po części też łatwo może odejść. Ona nie jest oczywista i to jest jeden, wydaje mi się, z poważniejszych błędów, który też demokraci w USA popełnili, ponieważ założyli, że tak naprawdę już nikt nie może głosować na na taki obciach, jakim jest Trump, a na pewno nie w większości.

Ta osoba po pierwszej Po tej pierwszej prezydenturze beznadziejnej nie może być powtórnie wybrana i tak naprawdę wszystko inne nie odgrywa aż takiej roli. Ale to cztery lata w polityce, to z kolei przykład Stanów Zjednoczonych, to jest jednak, pokazuje jaki to jest kawał czasu, tak? Już nie dość, że nowe pokolenie wyborców tak naprawdę wchodzi, zyskuje prawa wyborcze i może głosować, ale też można bardzo łatwo zapomnieć o tym, co się działo w latach 2016-2020 z perspektywy czterech lat później. Dokładnie. Tym bardziej, że ci wyborcy, którzy teraz mają 18 czy 20 kilka lat, w poprzednich wyborach nie brali udziału i specjalnie się polityką nie interesowali, więc to jest nowe pokolenie, to jest nowy, można powiedzieć, narybek wyborczy i ci ludzie jednak postrzegają trochę inaczej to, co się dzieje w polityce.

Właśnie często decyduje ten element performerski, a nie treści, w szczególności u tych bardzo młodych ludzi. Widzimy to na przykładzie popularności partii Mencena, która Stawiała bardzo silnie na ten element picia piwa, obecności na TikToku i to przynajmniej części, bo oczywiście nie wszystkim młodym ludziom bardzo odpowiada. To się oddziela od takiej dziaderskiej mentalności, bo jednak jeżeli spojrzymy na tych polityków, którzy są od dawna, polityków KO, polityków PO, Donald Tusk ma 68 lat, to jest podobnie jak obecny kanclerz Niemiec, Merz, który ma 69, to jest pokolenie dziadków dla tych młodych ludzi. I pytanie jest tak naprawdę w jakim stopniu, też na poziomie symbolicznym. Ci ludzie są w stanie dać poczucie młodym ludziom, że ich reprezentują i to jest bardzo trudne.

Nie mam młodych polityków w Koalicji Obywatelskiej, którzy są w tym momencie widoczni. Nawet wydaje mi się, że w Prawie i Sprawiedliwości jest trochę więcej. Tak. Więc w zasadzie ta analiza, też trzeba to pod uwagę wziąć, żeby ona została wyprodukowana, którą się Rzeczpospolita powołuje przez... Fundację Dobry Rząd, która jest think tankiem Konfederacji. Więc ona może być skierowana w stronę Konfederacji, żeby przyjemniej było posnąć Konfederacji. Dokładnie. Natomiast mimo wszystko wydaje mi się, że te główne tezy tego raportu są dosyć trafne. I nie tylko punktują koalicję rządzącą, czy też PiS po części, Ale tak naprawdę w sporej części odzwierciedlają rzeczywistość polityczną w Polsce i nie tylko, dlatego że to nie jest tylko problem Polski.

Tak jak wspominałem, w Niemczech jest bardzo podobnie, gdzie ta partia, o której wspominałem, ta lewicowa partia, która była do tej pory partią postkomunistyczną i były wybory w Bundestagu pod koniec lutego tego roku, partia tak naprawdę przez długi okres czasu W sondażach nie przechodziła progu wyborczego i nagle pojawili się nowi ludzie. Pojawiła się właśnie 37-letnia wykształcona polityczka, która ma tatuaż na przedramieniu róży Luksemburg, ale też potrafi właśnie posługiwać się mediami społecznościowymi, potrafi Młodzi.

I to nie przypadek, że ta partia właśnie w wyborach do Bundestagu, które były w lutym, w Berlinie zyskała 20%, co jest najlepszym wynikiem tak naprawdę wśród wszystkich partii. I też wracamy do sytuacji, w której 37-letnia polityczka z Berlina jest bardziej wiarygodna niż 67-letni polityk. Dokładnie. I to jest bardzo ważne. Trzeba mówić językiem, który trafia do młodych ludzi. On też występował. Oczywiście to są te aspekty performerskie, ale one też trafiają do 16, 17, 18-latków. KONIEC!

Co jest bardzo dziwnym zjawiskiem, ponieważ najwidoczniej, tak jak mówiłem, sztab wyborczy założył, że wyborcy młodzi, tak jak było to w październiku 2023 roku, nie odejdą, a przynajmniej nie pójdą do wyborów i nie będą głosować na kandydata prywicy, a jednak było inaczej. Panie profesorze, przejdźmy więc do drugiej części naszej rozmowy, kończąc tę część dotyczącą lekcji, jakie niektóre partie powinny wyciągnąć na przyszłe kampanie wyborcze. Wielka Brytania. Rząd planuje obniżenie wieku wyborczego do 16 lat w całym kraju. Proponowana zmiana musi zostać zatwierdzona przez parlament. Obecnie tak młodzi wyborcy mogą głosować wyłącznie w Skocji i Walii. To jest dobry postulat, który sprawiłby się, albo inaczej zapytam,

Wydaje się panu, panie profesorze, że taki postulat przeszedłby w Polsce? Obniżenie wieku czynnego prawa wyborczego do szesnastego roku życia? Obecnie wydaje mi się nie. Dlatego, że to są głównie postulaty partii lewicowych i liberalnych. Podobnie jest w Niemczech. Ten wiek wyborczy szesnastu lat jest w niektórych landach. A w innych landach jest 18 lat. Zostało to wprowadzone też w wyborach do Parlamentu Europejskiego w Niemczech, że 16 lat jest właśnie tym wiekiem wyborczym. Ale też 16-latkowie mogą głosować w Bremie, w Hamburgu, w Baden-Württembergi. I to są przeważnie, była też petycja dwa lata temu w Bundestagu, aby obniżyć wiek wyborczy też w wyborach do Bundestagu, w wyborach parlamentarnych. Ta petycja jeszcze nie przeszła tak naprawdę, czyli jakby rząd, który teraz jest konserwatywny można powiedzieć, socjalistyczno-konserwatywny, duża koalicja tak zwana.

Nie będzie tego rozważał, ponieważ partie konserwatywne CDU, CSU i przypuszczam w Polsce podobnie nie palą się do tego pomysłu, ponieważ zakładają, że obniżenie wieku wyborczego będzie faworyzować wyborców partii lewicowych i liberalnych. Więc wydaje mi się to raczej trudne w obecnej konstelacji politycznej. Nie do końca jestem pewien, że tak jest, bo jeżeli spojrzymy na niestabilność preferencji wyborczych młodych ludzi w szkołach siedemnastu, osiemnastu latków, te preferencje bardzo szybko się mogą zmienić. Właśnie w Niemczech przed wyborami do Bundestagu te przejścia wyborców czy zmiany preferencji, one w dużej mierze były zależne od tego, kto jest obecny na TikToku.

Jeżeli partia AFD, która jest prawicowo populistyczną, dla niektórych prawicowo ekstremistyczną partią, zyskiwała przede wszystkim dzięki obecności na TikToku. A jednak, gdy tą obecność podwyższyła partia Die Linke, wielu uczniów, młodzież, zaczęło głosować na Die Linke. Dlatego, że te elementy performerskie, widowiskowe są decydujące. Nie jestem pewien, czy rzeczywiście tak jest, że młodzi ludzie są bardziej lewicowi niż prawicowi. Wybory do Parlamentu Europejskiego, chociażby w Saksonii, tam gdzie jest Lipsk, pokazały, że młodzi ludzie głosowali na EFD. Więc to wcale nie jest powiedziane, że młodzi ludzie są bardziej postępowi i tym samym bardziej lewicowici liberalni.

I mam pewne wątpliwości, czy szesnastolatkowie, czy siedemnastolatkowie nie są bardziej podatni na manipulacje. W szczególności poprzez rewolucje w mediach społecznościowych. Dziesięć lat temu żyliśmy w innym świecie, bez mediów społecznościowych, które miały aż takie znaczenie. Teraz żyjemy w świecie dezinformacji, wpływów, influencerów, szarlatanów różnego rodzaju. I no, widowiska tak naprawdę, które jest organizowane niskim kosztem, I przy bardzo łatwej, łatwej atencji młodych ludzi, więc ja mam pewne obawy, czy media społecznościowe w tym obszarze i w szczególności wśród młodych ludzi nie okażą się jednak elementem destrukcyjnym, jeżeli chodzi o demokrację. A z drugiej strony biorąc pod uwagę po prostu średnią wieku i naturalne procesy życiowe, młodzi ludzie głosując wybierają sobie świat na wiele lat do przodu.

Osoby starsze być może mają trochę inną perspektywę. Tak. To jest oczywiście też pytanie etyczne, prawda? Na ile młodzi ludzie mają prawo wybrać sobie świat dla siebie, który będzie trwał może 10, może 20 lat, a nie 10 lat do przodu. I też mają prawo oczywiście nie chcieć być rządzonymi przez gorontokratów. Chociaż nie mówię tu o Polsce i Niemczech. Stany Zjednoczone. Ale Stany Zjednoczone, czy to Trump, czy Biden. Jeśli w ogóle zwrócimy uwagę na amerykańskich polityków, to bardzo niewielu było polityków, którzy byli przed pięćdziesiątką. To był Clinton, mając 46 lat w latach 90. To był Obama, 47. Kennedy miał 46. Czyli to nie jest gwarancja oczywiście, nazwijmy to, akceptacji przez młode społeczeństwo i też dobrej prezentury, tak jak widzimy to chociażby w Polsce.

Młody wiek prezydenta nie gwarantuje tak naprawdę... sensownych wyborów politycznych. Natomiast gerontokraci, czy osoby w podwyższonym wieku, można powiedzieć, nie przekonują do siebie młodych ludzi. To jest rzeczywiście też w pewien sposób etyczny problem. To był prawdopodobnie dopiero wstęp do dyskusji o obniżeniu wieku wyborczego, która zapewne jeszcze na razie w Polsce nie nastąpi, ale być może w kwestii kolejnych kilku lat to się już wydarzy, więc bardzo dobrze zacznę o tym mówić już teraz. Bardzo dziękuję prof. Irenausz Paweł Karolewski, Uniwersytet Lipski. Był z nami 13.40, to czas na informacje, a ponieważ dziś piątek, to po informacjach w liście przebojów przywita się z Państwem Bartosz Dąbrowski.

Pokazano wszystkie 15 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.