Mentionsy Mentionsy
TOK FM Select
TOK FM Select

Młodzi nie głosują na dziadersów

18.07.2025 ·13 min 59 s

Rzeczpospolita dotarła do raportu Konfederacji, który opisuje porażkę Trzaskowskiego w wyborach prezydenckich. "Koalicja Obywatelska nie trafia swoim językiem do młodego elektoratu" - mówi prof. Ireneusz Paweł Karolewski z Uniwersytetu Lipskiego. Jak długo partie prawicowe będą mogły się cieszyć poparciem nowego pokolenia wyborców?

Nie wiem. To trzeba pytać bezpośrednio, wydaje mi się, członków sztabu, byłego kandydata na prezydenta. No, mi się wydaje, że tutaj podstawowe błędy były popełnione, tak jak wiele analiz już to pokazywało. Też przekonanie o tym, że tych wyborów nie można przegrać, ponieważ napis nie będzie głosował, że jest energia z października 23. I to jest przekonanie błędne, dlatego że wyborcy młodzi Ich można mobilizować na podstawie oburzenia pewnymi procesami w polityce, które odbywały się w okresie rządów PiS, ale ta ta grupa wyborców przynajmniej po części też łatwo może odejść. Ona nie jest oczywista i to jest jeden, wydaje mi się, z poważniejszych błędów, który też demokraci w USA popełnili, ponieważ założyli, że tak naprawdę już nikt nie może głosować na na taki obciach, jakim jest Trump, a na pewno nie w większości.

Ta osoba po pierwszej Po tej pierwszej prezydenturze beznadziejnej nie może być powtórnie wybrana i tak naprawdę wszystko inne nie odgrywa aż takiej roli. Ale to cztery lata w polityce, to z kolei przykład Stanów Zjednoczonych, to jest jednak, pokazuje jaki to jest kawał czasu, tak? Już nie dość, że nowe pokolenie wyborców tak naprawdę wchodzi, zyskuje prawa wyborcze i może głosować, ale też można bardzo łatwo zapomnieć o tym, co się działo w latach 2016-2020 z perspektywy czterech lat później. Dokładnie. Tym bardziej, że ci wyborcy, którzy teraz mają 18 czy 20 kilka lat, w poprzednich wyborach nie brali udziału i specjalnie się polityką nie interesowali, więc to jest nowe pokolenie, to jest nowy, można powiedzieć, narybek wyborczy i ci ludzie jednak postrzegają trochę inaczej to, co się dzieje w polityce.

Właśnie często decyduje ten element performerski, a nie treści, w szczególności u tych bardzo młodych ludzi. Widzimy to na przykładzie popularności partii Mencena, która Stawiała bardzo silnie na ten element picia piwa, obecności na TikToku i to przynajmniej części, bo oczywiście nie wszystkim młodym ludziom bardzo odpowiada. To się oddziela od takiej dziaderskiej mentalności, bo jednak jeżeli spojrzymy na tych polityków, którzy są od dawna, polityków KO, polityków PO, Donald Tusk ma 68 lat, to jest podobnie jak obecny kanclerz Niemiec, Merz, który ma 69, to jest pokolenie dziadków dla tych młodych ludzi. I pytanie jest tak naprawdę w jakim stopniu, też na poziomie symbolicznym. Ci ludzie są w stanie dać poczucie młodym ludziom, że ich reprezentują i to jest bardzo trudne.

Nie mam młodych polityków w Koalicji Obywatelskiej, którzy są w tym momencie widoczni. Nawet wydaje mi się, że w Prawie i Sprawiedliwości jest trochę więcej. Tak. Więc w zasadzie ta analiza, też trzeba to pod uwagę wziąć, żeby ona została wyprodukowana, którą się Rzeczpospolita powołuje przez... Fundację Dobry Rząd, która jest think tankiem Konfederacji. Więc ona może być skierowana w stronę Konfederacji, żeby przyjemniej było posnąć Konfederacji. Dokładnie. Natomiast mimo wszystko wydaje mi się, że te główne tezy tego raportu są dosyć trafne. I nie tylko punktują koalicję rządzącą, czy też PiS po części, Ale tak naprawdę w sporej części odzwierciedlają rzeczywistość polityczną w Polsce i nie tylko, dlatego że to nie jest tylko problem Polski.

No widać też to jakby w polskich wyborach, gdzie najmłodszy elektorat głosował przede wszystkim na Konfederację, a po drugiej stronie taki drugi wynik miał Adrian Zandberg. Wobec tego tutaj po prostu pojawiły się głosy na... Na tych kandydatów, którzy opowiadali, że zniszczą obecnie istniejący Dłopol. Panie profesorze, jak to ocenię już? Abstrahując od tego, jacy są młodzi ludzie, to znaczy, czy to jest ten moment 16 lat, kiedy już można wpuszczać młodych ludzi do tych procesów demokratycznych, czy Pana zdaniem to jest jeszcze za wcześnie? Ja jestem sceptyczny, szczerze mówiąc. Pewnie to nie jest zbyt popularny pogląd na niemieckich uniwersytetach, ale uważam, że ten wiek 16 lat jest jeszcze zbyt wczesny, ponieważ socjalizacja polityczna odbywa się też przez doświadczenie.

I mam pewne wątpliwości, czy szesnastolatkowie, czy siedemnastolatkowie nie są bardziej podatni na manipulacje. W szczególności poprzez rewolucje w mediach społecznościowych. Dziesięć lat temu żyliśmy w innym świecie, bez mediów społecznościowych, które miały aż takie znaczenie. Teraz żyjemy w świecie dezinformacji, wpływów, influencerów, szarlatanów różnego rodzaju. I no, widowiska tak naprawdę, które jest organizowane niskim kosztem, I przy bardzo łatwej, łatwej atencji młodych ludzi, więc ja mam pewne obawy, czy media społecznościowe w tym obszarze i w szczególności wśród młodych ludzi nie okażą się jednak elementem destrukcyjnym, jeżeli chodzi o demokrację. A z drugiej strony biorąc pod uwagę po prostu średnią wieku i naturalne procesy życiowe, młodzi ludzie głosując wybierają sobie świat na wiele lat do przodu.

Młody wiek prezydenta nie gwarantuje tak naprawdę... sensownych wyborów politycznych. Natomiast gerontokraci, czy osoby w podwyższonym wieku, można powiedzieć, nie przekonują do siebie młodych ludzi. To jest rzeczywiście też w pewien sposób etyczny problem. To był prawdopodobnie dopiero wstęp do dyskusji o obniżeniu wieku wyborczego, która zapewne jeszcze na razie w Polsce nie nastąpi, ale być może w kwestii kolejnych kilku lat to się już wydarzy, więc bardzo dobrze zacznę o tym mówić już teraz. Bardzo dziękuję prof. Irenausz Paweł Karolewski, Uniwersytet Lipski. Był z nami 13.40, to czas na informacje, a ponieważ dziś piątek, to po informacjach w liście przebojów przywita się z Państwem Bartosz Dąbrowski.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.