Mentionsy Mentionsy
TOK FM Select
TOK FM Select

Jak wypadła ceremonia zamknięcia igrzysk olimpijskich w Mediolanie?

23.02.2026 ·11 min 50 s

Żegnamy zimowe igrzyska. Ceremonia zakończenia miała miejsce w amfiteatrze w Weronie. Po 20 latach najważniejsza zimowa impreza sportowa wróciła do Włoch. O kontrowersjach jakie powstały podczas igrzysk, a także o tym jakie wydarzenia zostaną w naszej pamięci rozmawialiśmy z Mirosławem Żukowskim.

TOK FM. Na każdy temat. Z każdej strony. Przemysław Pozowski, dzień dobry. To jest magazyn Jeszcze Więcej Sportu. Minęła godzina 15.43, a dzisiaj program już z Warszawy, nie z Mediolanu, w studiu w Warszawie. Mirosław Żukowski, wieloletni szef sportu Rzeczpospolitej. Dzień dobry Mirku. Dzień dobry, kłaniam się. Oglądaliśmy ceremonię zamknięcia igrzysk. Olimpijskich igrzysk olimpijskich w Mediolanie i w Cortinie. To jest zawsze ten ostatni akord. Tyle, że igrzyska w Mediolanie i Cortinie, a ceremonia zamknięcia w Veronie, w tym antycznym amfiteatrze. Słyszałem taką opinię, a z perspektywy telewizora trochę było nudno.

To ten spektakl przyciąga bardzo wielu ludzi, których inaczej do sportu trudno byłoby przyciągnąć. Ja sam znam wielu takich, którzy Nie pamiętają niczego z igrzysk, natomiast pamiętają otwarcia. I to jest moim zdaniem niezwykle istotna rzecz, o którą organizatorzy igrzysk powinni dbać. Żeby to było mądre, pokazujące historię dorobek kraju gospodarza, żeby nikogo nie obrażało i żeby było po prostu Tak samo zapamiętane jak wielki spektakl teatralny, wielki film, wielki koncert.

I tutaj Włosi moim zdaniem się sprawdzili. A Arena di Verona jako miejsce? Pamiętasz ceremonię zamknięcia w tak spektakularnym miejscu? Ceremonia otwarcia igrzysk w Maryżu, prawda? Sekwana to było coś, co było takim absolutnym wow, coś na co pewnie nikt się wcześniej nie zdecydował przed Francuzami. Natomiast zamknięcia były raczej zawsze skromne i to raczej był stadion. One są coraz mniej skromne. Ja pamiętam, że największym zaskoczeniem w pewnym momencie było to, że nie pamiętam już na których igrzyskach, Sportowcy weszli nie w porządku reprezentacji, tylko po prostu wszedł wielki tłum roześmianej, kolorowej młodzieży.

Kolejny odcinek Nie wiem, czy konkurencje alpejskie, czy nawet snowboard to gdzieś są momentami na przykład małe postaci, które się dopiero im bliżej mety robią coraz większe i tak można by też pewniej powiedzieć o bobslejach, o saneczkach, gdzie przemykają tylko Na żywo to zupełnie wygląda inaczej i gorzej niż w telewizji, więc jest tylko ten moment takiego przeżycia tego, że oto tak ogląda się to w tym miejscu, gdzie to się odbywa.

Nie miałem takiego wrażenia. Nie? Nie. Mnie się wydaje, że ja jestem być może ukształtowany przez czasy Markiza Samarancza, gdzie to było rzeczywiście, on długo panował i wygłaszał te swoje formułki w sposób dość taki niezauważalny. Natomiast nie, być może w oderwaniu troszkę od tego, co ona powiedziała, chociaż pamiętam, że nic nie wzbudziło mojego sprzeciwu w tym, co mówiła, wprost przeciwnie. Ja jestem ciągle pod wrażeniem tego, że Światowym olimpizmem zaczęła rządzić, należałoby raczej powiedzieć pomimo funkcji współrządzić, bo jej funkcja jest najważniejsza, ale tak naprawdę to nie jest władza absolutna.

A czekają ją trudne czasy, no bo nie wiadomo jak się skończy ta wojna i nie wiadomo co będzie dalej z ruchem olimpijskim w czasach kiedy w Ameryce rządzi ktoś taki jak Trump. No troszkę zaczęliśmy iść już w kierunku kolejnych igrzysk i wyzwań MKOL-u i trochę nam też samoistnie odpowiedziało się pytanie niezadane, to znaczy co najbardziej poza sportowymi wyczynami zapamiętaliśmy z tych igrzysk, to myślę, że właśnie ta sprawa ukraińskiego skeletonisty, ale ponieważ program nam się powoli kończy, mamy tak naprawdę półtorej minuty, to jeszcze im o wszystko cię zapytam na koniec, co zapamiętasz z tych włoskich igrzysk najbardziej? Kacpra Tomasiaka i jego spokój, jego mądrość i jego uśmiech taki młodzieńczy, powiedziałbym nawet półdziecięcy i bardzo godne przyjęcie tego, co się stało.

I mam nadzieję, że to jest młody sportowiec, który z tym sukcesem i z jego konsekwencjami sobie dobrze poradzi. A rozproszone igrzyska się sprawdziły? Tak. Z twojej perspektywy? Z mojej perspektywy tak, tym bardziej, że ja oglądając je nie ruszałem się z własnego fotela. Z mojego punktu widzenia najważniejsze jest to, żeby igrzyska były coraz tańsze i żeby nie były te igrzyska, po których właściwie pytanie o koszty nie ma sensu, bo kiedy organizują to, nie wiem, Chińczycy, Putin albo arabscy szejkowie, to koszty nie mają znaczenia. A tutaj rzeczywiście właściwie tylko wybudowana ta chyba hala do curlingu oraz tor bobslejowo-saneczkowy w Cortinie, a tak starali się robić na tym, co mają.

No mają Dolomity, mają przepiękny Mediolan, no i ach cóż. Dzisiaj już z Warszawy, ale relacjonowaliśmy to dla Państwa przez 18 dni właśnie z tychże, czy właściwie spoza Arenale, z tych miejsc, gdzie odbywały się Igrzyska, a dzisiaj jeszcze o ceremonii zamknięcia, która odbyła się w antycznym Amfiteatrze w Weronie. Rozmawiałem z Mirosławem Żukowskim, czyli wieloletnim szefem sportu w Rzeczpospolitej. Wielkie dzięki. Dziękuję bardzo. Ja się nazywam Przemysław Pozawski. To był, jak mówiłem, magazyn Jeszcze Więcej Sportu. Wydawał Miłosz Namęcz-Saniszewski, realizował go i realizuje ciągle jeszcze Adam Szuraj, a już za chwilę Ada Mozga, to oznacza TOK 360. My się natomiast usłyszymy i uwaga, po 18.10, czyli trochę wcześniej niż zwykle i będzie jeszcze takie podsumowanie igrzysk olimpijskich z udziałem wszystkich tych, którzy je dla Państwa relacjonowali, czyli będę ja, ale będzie też Michał Waszkiewicz i Błażej Kulesza.

Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.