Mentionsy Mentionsy
TOK FM Select
TOK FM Select

Czy prezydent Andrzej Duda trafi do MKOl-u?

18.12.2024 ·14 min 45 s

Na razie prezydent dostał rekomendację Polskiego Komitetu Olimpijskiego na członka Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego. Natomiast jego droga do tych struktur jest wciąż daleka.

Przemysław Pozawski, dzień dobry. Magazyn Jeszcze Więcej Sportu. Minęła godzina 16.42 i dzisiaj tenże magazyn poświęcimy sprawie następującej. Prezydent Andrzej Duda a MKOL-u. Właściwie zadamy pytanie, czy Andrzej Duda trafi do MKOL-u, bo pewnie wiele osób sobie takie pytanie zadaje po tym, co się w ostatnich dniach działo, po tym, jakie informacje napływały z różnych stron. Na razie prezydent dostał rekomendacje Polskiego Komitetu Olimpijskiego, to było kilka dni temu, na członka MKL-u. Natomiast tak naprawdę jego droga do tych struktur, mam wrażenie, jest ciągle daleka. Żeby to wszystko uporządkować i wyjaśnić, to połączymy się dzisiaj z Kamilem Kołsutem, to jest dziennikarz Rzeczpospolitej.

Dzień dobry Kamilu. Dzień dobry, Przemku, cześć. Tak sobie, wiesz, pomyślałem, trochę zmienię ten ton z poważnego na lekko żartobliwy, że jakbym chciał pójść na łatwiznę, to właściwie powinienem odczytać wszystkie siedem pytań, które dzisiaj tak się złożyło, bo umówmy się, możesz to potwierdzić, a do ciebie zadzwoniłem, zanim spojrzałem, co dziś gazeta opublikowała. Natomiast twój dziennik, twoim zresztą piórem, zadaje takich siedem podstawowych pytań, takie Q&A właściwie, a propos właśnie tego, co z tym Andrzejem Dudą i MKOLEM, Natomiast powiedz mi, skąd ta teza, ja też się oczywiście przychylam do tego, że tak jest, że ta jego droga do zostania członkiem MKOL-u jest jeszcze bardzo długa i że to się może stać najwcześniej w 2026 roku, o ile w ogóle rozumiem.

Droga ta jest długa, bo są bardzo długie procedury i to nie jest tak, jak przekonywał prezes Piesiewicz, że to się wydarzy już teraz, za chwilę musimy się spieszyć. Nie wiem, skąd miał takie informacje, ale był chyba jedną osobą, w Polsce, może w ogóle na świecie, która uznała, że wybory z MKL odbędą się w marcu przyszłego roku, a do tego nie dojdzie, bo nie będzie żadnych wyborów nowych członków w roku wyborczym, kiedy wybieramy szefa MKL. Także to były informacje, które musiał ktoś po prostu przekazać, nie mając ku temu żadnych podstaw. I na to pytanie oraz wiele innych, tak, na to dziś odpowiadamy w gazecie i ja też bardzo polecam te pytania i ministrowi Nitrasowi, i premierowi Tuskowi, i profesorowi Piesiewiczowi. To można sobie wyciąć, powiesić nad biurkiem, to można mieć przy sobie zawsze, bo obserwując to, co działo się w przestrzeni publicznej w weekend, to niestety, ale ci ludzie albo nie chcą, albo nie mają podstawowej wiedzy na temat tego, jak działa MKOL i o co chodzi z członkostwem.

Czandrzej Duda, trochę idę na łatwiznę, bo jednak zadaję te pytania, które ty zadałeś, ale Czandrzej Duda może zostać członkiem KOL-u w ogóle, czy są jakieś przeciwwskazania? No wiadomo, że nie wiek. Oczywiście, że może, bo dostał rekomendację PKOL-u, a to jest jeden z wogów zostania członkiem MKOL-u. Jest kilka podmiotów uprawnionych do takiej rekomendacji Narodowej Komisji, to są jednym z nich, więc rekomendację ma, jest człowiekiem pełnoletnim, nie ukończył 70. roku życia, co może być przeszkodą w członkostwie, chyba że... wykonawczy uzna inaczej, więc te takie podstawowe, formalne wymogi prezydent Duda spełnia. Kwestią teraz są tak naprawdę wymogi merytoryczne, czy on tak naprawdę wie na co się pisze, czy ma jakiekolwiek pojęcie o zawodowym sporcie, o strukturach

bo do tej pory nie zdradził się z takimi kompetencjami, więc nie mamy pewności, czy on tam pasuje, no ale pamiętajmy, on się ciągle uczy. To nam kiedyś powiedział, to jest bardzo istotne, jest na pewno człowiekiem chłonnym wiedzy, może jest wręcz jak gąbka i lada chwila wszystko pojmie i będzie tam nas świetnie reprezentował, ale jak mówiliśmy, tak, może być członkiem, ale droga jest do tego długa, bo po rekomendacji, teraz jego rekomendacja dotrze do NKOL-u, przyjrzy się komisja wyborcza, kiedy już taka powstanie, kiedy zostanie taka ukonstytuowana i ona przeanalizuje formalnie jego kandydaturę, a później ją zaprezentuje Komitetowi Wykonawczemu, czyli najwyższemu...

organowi decyzyjnemu MKOL-u i tenże właśnie komitet będzie mógł przedstawić kandydata z sesji MKOL. I dopiero sesja MKOL w głosowaniu tajnym, większościowym decyduje, czy dana osoba może być członkiem MKOL-u. W praktyce, jeżeli ktoś już na tej sesji jest, czy jest nazwisko, to sesja się na to zgadza. Więc wracając krok wcześniej, w praktyce o tym, kto może być członkiem, decyduje komitet wykonawczy MKOL, czy to jest 15-osobowe ciało najważniejsze, jeżeli chodzi o decyzyjność. Jeżeli ono się zgodzi, to wtedy Andrzej Duda mógłby tym członkiem być. Tak, ale mam wrażenie, że też wyprzedziłeś te kolejne pytania, które też już tutaj można by było postawić. Chciałem powiedzieć, że ostre pióro Kamila Kołsuta, ale też język też ostry i cięty.

Ironizowałeś tam troszeczkę z tą nauką ciągu, ale okej, rozumiem. Ja się uśmiechnąłem, ale dobrze. Jeszcze jedna rzecz, która jest tutaj ważna i ten wtręt a propos wieku może, to nie jest tak, że to jest taki czysty wymóg formalny, bo przypomnij mi, wiem, że ja się nie mylę, ale ty znasz może sprawę nieco głębiej. że była taka próba zgłoszenia jednego z naszych działaczy sportowych na właśnie członka MKOL-u i ona właśnie upadła na bardzo wczesnym etapie ze względu na wiek, prawda? Tak, to też mówił sam prezes Piesiewicz, kiedy go też pytaliśmy u nas na łamach, co się stało z Marianem Dymalskim, którego niegdyś rekomendował nawet nie PKOL, bo jego rekomendowała Federacja Sportu Uniwersyteckiego.

do MKOL, Pekol go tylko poparł, też zachwalał tę kandydaturę na forum publicznym niejaki Olek Matycin, czyli były rosyjski minister sportu. Ale ta kandydatura właśnie ze względów formalnych nie przeszła. To też była dosyć dyskusyjna kandydatura, bo mając jednak w polskim sporcie zasoby byłych wybitnych olimpijczyków, stawialiśmy na działacza, którego dziś raczej nie kojarzymy ze sportem, a raczej z... uczelniami i dyplomami. Więc jest to wbrew pozorom istotny wymóg, co też teraz jest na tapecie w przestrzeni publicznej w związku z wyborami na prezesa MKOL-u, bo jednym z kandydatów jest Sebastian Kohl, który ma lat 68, więc...

Była pewna dyskusja też na forum MKOL-u i też to Komisja Etyki wyjaśniała, czy faktycznie Sebastian Koło może kandydować. Kandydatem jest, więc najwyraźniej rozstrzygnięto tę wątpliwość na jego korzyść, no bo w momencie kandydowania nie będzie tego limitu przekraczał. On go będzie mógł przekroczyć w trakcie swojego drugiego roku ewentualnego urzędowania, gdyby już te wybory, które będą w połowie marca w Krecji wygrał. Tak, troszkę żeśmy przeskoczyli jakby z Andrzeja Dudy jako ewentualnego członka MKOL-u już do wyborów w MKOL-u, które oczywiście będą niezwykle ważne i pewnie Sebastian Kohl jest ich faworytem, tak już mówiąc taką terminologią. sportową, to będzie rzeczywiście początek przyszłego roku. Natomiast wracając do naszego prezydenta RP, no to w takim razie, kiedy może zostać? Najwcześniej w 2026 roku, ale jeszcze ty też wspomniałeś byłych, wybitnych naszych sportowców olimpijskich tak bezimiennie, no to ja wspomnę Maję Włoszczowską, bo tutaj też się pojawił taki szum medialny, że właśnie Andrzej Duda może zostać kosztem Maji Włoszczowskiej, tymże członkiem M-Kolu, a to nie do końca tak, chociaż też nie jest tak, że

gdyby prezydent Duda został członkiem MKOL-u, to nie miałoby to wpływu na karierę Maji Włoszczowskiej w MKOL-u, teoretyczną czy ewentualną, tak? Dobrze rozumiem? Wydaje mi się, że to najprościej jest ująć zdaniem, że Andrzej Duda nie zastąpiłby Maji Włoszczowskiej, ale zamknąłby jej drzwi. Czyli najistotniejsze jest to, aby wiedzieć, że członkowie MKOL-u dzielą się na dwie kategorie, czyli na członków zwyczajnych, niezależnych, jakby nie mamy w Polsce chyba na razie jeszcze jakiejś takiej terminologii tłumaczenia jakiegoś ustalonego, bo i to nie jest temat zbyt powszechny, czyli ci uznawac z wiemi ich niezależni i są członkowie zależni, bo są zależni od funkcji, jakie pełnią w ruchu olimpijskim. Czyli jest to piętnaścioro przedstawicieli sportowców, te samo swoich przedstawicieli w NKOL-u mają Narodowe Komitety i te samo swoich przedstawicieli mają Międzynarodowe Federacje Sportowe.

Maja Właszczowska jako wiceszefowa Komisji Zawodniczej, a może wkrótce nawet i szefowa, do czego może dojść w 1926 roku podczas Igrzysk w medialnie kurtynie Dampekco. Ona jest członkiem NKOL-u właśnie jako były sportowiec, więc ona jest w tej puli 15-osobowej byłych sportowców. To na czym polega zamknięcie drzwi czy zatrzaśnięcie drzwi, o którym mówiłeś? W jaki sposób te drzwi mogą być dla Maji zatrzaśnięte? bo kadencja Maji Błaszczowskiej w MKOL się skończy w 28 roku. Nie będzie już mogła się starać o bycie w MKOL z tej puli sportowców, bo mogą z tej puli być tylko członkowie komisji zawodniczej, a takim może być ktoś, kto jest aktywnym sportowcem albo właśnie świeżo emerytowanym, czyli takim, który stracono na poprzednich igrzyskach.

Maja Właszczowska, która znalazła się ze sportem w 16 roku po Rio, w związku z tym ona już nie będzie mogła w 28 w Los Angeles skandynować do komisji zawodniczej, więc w związku z tym to członkostwo jej w MKOL-u zależne wygaśnie, bo mogłaby wtedy starać się być członkiem niezależnym, ale każdy kraj może mieć jednego członka niezależnego i gdyby Andrzej Duda nie został w 26, no to wiadomo, że Maja już nie mogłaby być w nim w 28, więc zastąpić nie zastąpi, ale drzwi zatrzaśnie. Okej, no to mamy to bardzo precyzyjnie wyjaśnione. Jak ktoś jeszcze chce więcej, to sama Maja wpis w mediach społecznościowych też na ten temat poczyniła kilka dni temu. Ostatnia rzecz, ale mamy, muszę cię uprzedzić, bo się nie widzimy tutaj face to face, dzisiaj mamy dokładnie dwie minuty na to. Więc jeszcze powiedz, czy to jest tak, że szukanie sobie miejsca przez pana prezydenta, jakby kariery po karierze, czy to jest też jakby trochę myślenie, że to jest intratna fucha, w cudzysłowie oczywiście?

Do tego jest to 7 tysięcy dolarów rocznie na różne tam koszty administracyjne, może na prowadzenie jakiegoś swojego biura, więc to są raczej środki skromne, jeżeli mówimy o kimś, kto chciałby zarabiać za jakieś funkcje w przestrzeni międzynarodowej. Kwoty, które krążą w polskich mediach, przecież krążyły, mówiło się o setkach tysięcy dolarów, to są wynagrodzenia na poziomie dyrektorskim. To nie są wynagrodzenia członków MKOL, ale dyrektorów i ludzi, którzy zajmują się managementem i do tych kwot dotarli dziennikarze Nowy Jorewskiego Syndykatu ProPublica, którzy przebadali formularze podatkowe i na tej postaci wnioskowali ile tych pieniążków w M-Call jest, ale jak mówię, na szczeblu dyrektorskim, na szczeblu menedżerskim, to są diety, wpłaty na fundusze emerytalne, to są różne dodatki i to nie jest coś, na co może liczyć Andrzej Duda.

Czyli bardziej prestiż, a nie pieniądze, jeżeli w ogóle do tego miałoby dojść, ale czy do tego dojdzie, to szczerze mówiąc nikt z nas jeszcze nie wie, kiedy dojdzie. Najwcześniej w 2026 roku mógłby Andrzej Duda zostać członkiem MKOL-u, natomiast pewnie jeszcze nie raz będziemy do tego tematu, czy to w informacjach Radiotok FM, czy w programie chociażby Jeszcze Więcej Sportu wracać. Ja ci Kamilu serdecznie dziękuję za wyjaśnienie wszystkich tych wątpliwości na antenie. Dziękuję bardzo. Kamil Kołsud z Rzeczpospolitej był dziś gościem magazynu Jeszcze Więcej Sportu. Przy programie pomagał Miłosz Nałęcz-Saniszewski, realizował go Adam Szuraj. Za moment będą informacje, po nich wywiad polityczny. Pierwszym gościem Karoliny Lewickiej będzie Jan Grabiec, poseł PO, szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Pokazano wszystkie 14 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.