Czy prezydent Andrzej Duda trafi do MKOl-u?
Na razie prezydent dostał rekomendację Polskiego Komitetu Olimpijskiego na członka Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego. Natomiast jego droga do tych struktur jest wciąż daleka.
Droga ta jest długa, bo są bardzo długie procedury i to nie jest tak, jak przekonywał prezes Piesiewicz, że to się wydarzy już teraz, za chwilę musimy się spieszyć. Nie wiem, skąd miał takie informacje, ale był chyba jedną osobą, w Polsce, może w ogóle na świecie, która uznała, że wybory z MKL odbędą się w marcu przyszłego roku, a do tego nie dojdzie, bo nie będzie żadnych wyborów nowych członków w roku wyborczym, kiedy wybieramy szefa MKL. Także to były informacje, które musiał ktoś po prostu przekazać, nie mając ku temu żadnych podstaw. I na to pytanie oraz wiele innych, tak, na to dziś odpowiadamy w gazecie i ja też bardzo polecam te pytania i ministrowi Nitrasowi, i premierowi Tuskowi, i profesorowi Piesiewiczowi. To można sobie wyciąć, powiesić nad biurkiem, to można mieć przy sobie zawsze, bo obserwując to, co działo się w przestrzeni publicznej w weekend, to niestety, ale ci ludzie albo nie chcą, albo nie mają podstawowej wiedzy na temat tego, jak działa MKOL i o co chodzi z członkostwem.
Nie mają wiedzy albo mają złą wolę i przedstawiają fakty, które nie istnieją i naginają rzeczywistość do swoich... Także ja to bardzo polecam, można wyciąć, wziąć sobie, mieć przy sobie. To jest bardzo podstawowa wiedza proceduralna, nie ma tam jakichś... Zmieści się w kieszące tak naprawdę marynarki, jak się złoży, bo to jest niecała jedna strona, bo tu jeszcze mamy też tekst o transpłciowych kobietach z zakazem Olgierda Kwiatkowskiego. Ale dobrze, powiedz jeszcze rzecz następującą, bo ty mówisz, że nie wiesz skąd prezes Piesiewicz taką wiedzę miał, że to już może w marcu to głosowanie się odbyć i już w ogóle może być wszystko przyklepane, no ale on tak mówił przed kamerami, jeśli się nie mylę, TVN24 nawet kilka razy. Dni temu, że właśnie dobrze by było, żeby to się już w marcu wydarzyło, nie może się wydarzyć. Dobrze, obalajmy dalej te mity albo inaczej rysujmy rzeczywistość tak jak ona wygląda.
bo do tej pory nie zdradził się z takimi kompetencjami, więc nie mamy pewności, czy on tam pasuje, no ale pamiętajmy, on się ciągle uczy. To nam kiedyś powiedział, to jest bardzo istotne, jest na pewno człowiekiem chłonnym wiedzy, może jest wręcz jak gąbka i lada chwila wszystko pojmie i będzie tam nas świetnie reprezentował, ale jak mówiliśmy, tak, może być członkiem, ale droga jest do tego długa, bo po rekomendacji, teraz jego rekomendacja dotrze do NKOL-u, przyjrzy się komisja wyborcza, kiedy już taka powstanie, kiedy zostanie taka ukonstytuowana i ona przeanalizuje formalnie jego kandydaturę, a później ją zaprezentuje Komitetowi Wykonawczemu, czyli najwyższemu...
Maja Właszczowska, która znalazła się ze sportem w 16 roku po Rio, w związku z tym ona już nie będzie mogła w 28 w Los Angeles skandynować do komisji zawodniczej, więc w związku z tym to członkostwo jej w MKOL-u zależne wygaśnie, bo mogłaby wtedy starać się być członkiem niezależnym, ale każdy kraj może mieć jednego członka niezależnego i gdyby Andrzej Duda nie został w 26, no to wiadomo, że Maja już nie mogłaby być w nim w 28, więc zastąpić nie zastąpi, ale drzwi zatrzaśnie. Okej, no to mamy to bardzo precyzyjnie wyjaśnione. Jak ktoś jeszcze chce więcej, to sama Maja wpis w mediach społecznościowych też na ten temat poczyniła kilka dni temu. Ostatnia rzecz, ale mamy, muszę cię uprzedzić, bo się nie widzimy tutaj face to face, dzisiaj mamy dokładnie dwie minuty na to. Więc jeszcze powiedz, czy to jest tak, że szukanie sobie miejsca przez pana prezydenta, jakby kariery po karierze, czy to jest też jakby trochę myślenie, że to jest intratna fucha, w cudzysłowie oczywiście?
Ale okazuje się, że nie jest tak, że ci członkowie M-Call zarabiają duże pieniądze. Wręcz jest inaczej. Jak? Ja sam chciałbym wiedzieć, czy to jest jego pomysł, czy to jest pomysł, który ktoś prezentowi potrzebnął. Dobrze byłoby może, gdyby w końcu, żebyś umiał jakiś komunikat klarowny w tej sprawie. Ale na pewno nie jest tak, że tam ktokolwiek idzie po pieniądze. bo członkowie MKL-u, wbrew temu, co mogliśmy też czytać w polskich mediach, nie zarabiają. Członkowie MKL-u dostają jedynie diety za uczestnictwo w sesjach, posiedzeniach komisji, za to, co dzieje się podczas spotkań wyjazdowych. I to jest 450 dolarów dziennie i to jest dieta, którą dostaje taki... członek za działalność swoją, właśnie jak mówię, poza miejscem zamieszkania, może tak to ujmijmy.
Do tego jest to 7 tysięcy dolarów rocznie na różne tam koszty administracyjne, może na prowadzenie jakiegoś swojego biura, więc to są raczej środki skromne, jeżeli mówimy o kimś, kto chciałby zarabiać za jakieś funkcje w przestrzeni międzynarodowej. Kwoty, które krążą w polskich mediach, przecież krążyły, mówiło się o setkach tysięcy dolarów, to są wynagrodzenia na poziomie dyrektorskim. To nie są wynagrodzenia członków MKOL, ale dyrektorów i ludzi, którzy zajmują się managementem i do tych kwot dotarli dziennikarze Nowy Jorewskiego Syndykatu ProPublica, którzy przebadali formularze podatkowe i na tej postaci wnioskowali ile tych pieniążków w M-Call jest, ale jak mówię, na szczeblu dyrektorskim, na szczeblu menedżerskim, to są diety, wpłaty na fundusze emerytalne, to są różne dodatki i to nie jest coś, na co może liczyć Andrzej Duda.
Czyli bardziej prestiż, a nie pieniądze, jeżeli w ogóle do tego miałoby dojść, ale czy do tego dojdzie, to szczerze mówiąc nikt z nas jeszcze nie wie, kiedy dojdzie. Najwcześniej w 2026 roku mógłby Andrzej Duda zostać członkiem MKOL-u, natomiast pewnie jeszcze nie raz będziemy do tego tematu, czy to w informacjach Radiotok FM, czy w programie chociażby Jeszcze Więcej Sportu wracać. Ja ci Kamilu serdecznie dziękuję za wyjaśnienie wszystkich tych wątpliwości na antenie. Dziękuję bardzo. Kamil Kołsud z Rzeczpospolitej był dziś gościem magazynu Jeszcze Więcej Sportu. Przy programie pomagał Miłosz Nałęcz-Saniszewski, realizował go Adam Szuraj. Za moment będą informacje, po nich wywiad polityczny. Pierwszym gościem Karoliny Lewickiej będzie Jan Grabiec, poseł PO, szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.