"Były premier naszego kraju ma postawione zarzuty"
Mateusz Morawiecki, w czwartek, w prokuraturze usłyszał zarzuty związane z przygotowaniami do wyborów kopertowych. Były premier odmówił składania zeznań, mimo, że przed komisją śledczą na pytania odpowiadał ponad cztery godziny. O postawie byłego premiera rozmawiamy z Tomaszem Trelą, posłem i członkiem sejmowej komisji śledczej ds. Pegasusa.
Karolina Lewicka, dzień dobry, witam Państwa i zapraszam na wywiad polityczny. Mój Państwa pierwszy gość, Tomasz Strela, poseł i wiceprzewodniczący Parlamentarnego Klubu Lewicy, także wiceszef Sejmowej Komisji Śledczej do spraw Pegazusa. Dzień dobry, Panie Pośle. Dzień dobry Pani, dzień dobry Państwu. Były premier Mateusz Morawiecki był dziś wezwany do prokuratury okręgowej w Warszawie w charakterze podejrzanego. Oczywiście rzecz dotyczy, zapewne wszyscy Państwo to już wiedzą, wyborów kopertowych z roku 2020. I Mateusz Morawiecki odmówił składania wyjaśnień. Powiedział, że zrobi to dopiero po zapoznaniu się z aktami sprawy. I moje pierwsze pytanie do Pana, czy Pana ta postawa byłego premiera nie zaskakuje, bo przecież przed Komisją Śledczą do spraw wyborów kopertowych Mateusz Morawiecki zeznawał 4 godziny.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Piotr Skiba poinformował potem radnych. po tym spotkaniu śledczych z Mateuszem Morawieckim, że te zarzuty dotyczą przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków urzędniczych. Po prostu próbując zorganizować te wybory kopertowe, premier doprowadził do bezcelowego, nieefektywnego i nieuzasadnionego wydatkowania środków publicznych. Pytam i też wracam do tego przesłuchania przed obliczem Sejmowej Komisji Śledczej, ponieważ wówczas Mateusz Morawiecki powiedział, że bierze pełną odpowiedzialność za decyzje administracyjne, na podstawie których Poczta Polska i Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych zaczęły organizować wybory kopertowe, mimo że jeszcze nie było wtedy ustawy, która to umożliwiała. Jak mówił wtedy Morawiecki, podpisałem i jestem z tego dumny.
Ten, kto zarządza publicznym groszem, musi ten grosz oglądać z każdej strony, zanim go wyda. I tak robi każdy urzędnik państwowy czy samorządowy. jakby wójt, burmistrz, prezydent miał wydać 70 milionów złotych, to wie pani, najpierw byłyby komisje, przetargi, oferty, weryfikacja, sprawdzanie i dopiero później podpisanie umowy. A tu sam Mateusz Morawiecki wyrzucił te pieniądze w błoto tylko dlatego, że Jarosław Kaczyński, jego polityczny zwierzchnik, kazał mu to zrobić. Mateusz Morawiecki dzisiaj, w moim przekonaniu, to jest oczywiście moje przekonanie, on próbuje taką postawą walczyć o przywództwo w obozie tej kiedyś zjednoczonej, dzisiaj popękanej prawicy, bo jak on mówi, że tak naprawdę historia będzie tutaj rozliczać, trybunał historii, a nie żaden inny trybunał, przed którym on może odpowiadać, to znaczy jedno, Mateusz Morawiecki wie jaki jest jego los, wie jakie działania podjął,
Komisja Śledcza do Sprawa Ferype Gazusa, no to paratrybunał próbuje ją unieważnić, ale przecież jeżeli chodzi o ten paratrybunał, to jego była szefowa pani Przyłębska ekwiwalent za urlop wypłaciła sobie 75 tysięcy złotych, bo celowo nie korzystała z urlopu wypłaczenkowego, żeby sobie te pieniądze zapłacić. wypłacić. Wie Pani, to jest tak szamrane towarzystwo, tam tak ręka rękę myje, tam tak ludzie próbują nachapać się ile można, czy to w sposób legalny, paralegalny, czy nielegalny, że to naprawdę, znaczy ja wiedziałem, że te rozliczenia będą, ja przypuszczałem, że ich trochę będzie, ale jak ja wczytuję się w te materiały, które prokuratura publikuje, to mnie naprawdę włos na głowie się jeży, że takie osoby brały odpowiedzialność za państwo i piastowały najważniejsze funkcje w państwie, bo do głowy by mi nie przyszło, że premier polskiego rządu będzie niejako in blanco podpisywał polecenia zapłaty dla innych instytucji, żeby tylko swojego pryncypała politycznego zadowolić, jak w tym przypadku Jarosława Kaczyńskiego.
Za to musi być odpowiedzialność i mam nadzieję, że prokuratura będzie miała na tyle mocne argumenty, że sąd przychyli się do ustaleń i zadecyduje o wymiarze kary dla pana Morawieckiego. My chyba po tych zeznaniach przed Komisją Śledczą i po ustaleniach medialnych wiemy, że ten podpis Morawieckiego musiał się w końcu na jakimś dokumencie pojawić. Ponieważ wszyscy oczekiwali, ci którzy zostali zachęceni do organizacji wyborów kopertowych, no jakieś podstawy prawnej. No i tę podstawę prawną, bardzo taką, jak teraz już wiemy, niemającą oparcia w prawie, próbował Morawiecki, jak rozumiem, tymi swoimi dokumentami stworzyć. No tak, tylko wie pani, ja też się osobiście dziwię, że osoby, które dostawały takie dyspozycje i przygotowywały takie dokumenty, te dyspozycje realizowały.
Natomiast jeszcze o Jarosława Kaczyńskiego chciałabym zapytać, bo wracając do tych zeznań przed Komisją Śledczą, to Mateusz Morawiecki oczywiście starał się nie obciążyć Jarosława Kaczyńskiego, ale... Jednocześnie mogliśmy wyczytać z tego, co mówił, że te decyzje były podejmowane na Nowogrodzkiej. My oczywiście wiemy, to jest wiedza kuluarowa, że była presja na Morawieckiego, żeby coś podpisał, bo ktoś coś musiał podpisać. Ponoć Michał Dworczyk przestrzegał Morawieckiego przed składami swojego podpisu na właśnie tych dokumentach, że to może mieć konsekwencje prawne. No ale jak rozumiem Mateusz Morawiecki mógł albo podpisać, albo musiałby liczyć się z tym, że straci funkcję premiera wtedy, jeżeli odmówi. Ja myślę, że sytuacja była zero-jedynkowa.
Bo to, czy Morawiecki stanie w odpowiednim momencie przed Trybunałem Stanu, to pewnie jeszcze będziemy o tym dyskutować, ale odpowiedzialność karna musi być, żeby była nauczka dla każdego kolejnego przyszłego premiera, że są granice, których absolutnie przekroczyć nie można. Tomasz Trela, poseł i wiceprzewodniczący Parlamentarnego Klubu Lewicy, wiceszef Sejmowej Komisji Śledczej do spraw Pegasusa, moim państwa pierwszym gościem. Dziękuję panie pośle za rozmowę. Dziękuję bardzo. A tuż po informacjach będziemy próbowali się dowiedzieć od Michała Fedorowicza, jak na rozmaite wydarzenia w lutym reagowała sieć.
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.