Mentionsy Mentionsy
TETRYCY NA KANALE TETRYCY
TETRYCY NA KANALE TETRYCY

17 | SZERYF PAPSZUN W SIN CITY 😎

21.11.2025 ·3 godz 17 min · 18 rozdziałów · 2 sponsorów

SPONSOREM KANAŁU SĄ WIDZOWIE. BĄDŹ WYROZUMIAŁY. ZAWSZE Patronite: https://patronite.pl/tetrycySPONSOREM KANAŁU SĄ WIDZOWIE. BĄDŹ WYROZUMIAŁY. ZAWSZE Patronite: https://patronite.pl/tetrycy

1:59 · Historia Marka Papszuna 1

Jest to Janusz Widłogon poinformował, że Marek Papszun przechadza się właśnie po swoim mieszkaniu w Częstochowie w szlafroku Legii Warszawa. Ja już myślałem, że nawiążesz do wiadomości, którą napisał Paweł Rzeźbiarz 787. Rzeźby, które zamówiła mnie Legia Warszawa mają być gotowe na sobotę. Czekałem z tym do kolejnego okrążenia tury żartów, rzeźby, które jeśli jesteś stałym widzem naszego programu, to pamiętasz taki moment, jeszcze w czasach weszło, kiedy Dariusz Mioduski zaprosił Marka Papszuna do tańca, udzielił wywiadu o Papszunie, nie o Legii, nie o sobie, o Papszunie, długi, godzinny, wyczerpujący, mówiący, że jakby

72:14 · Losowanie barażów i analiza meczów 4

Gdy jesteśmy na swoim, prawda? Tak. Także wspiera nas Paweł. Pozdrowienia Paweł. Na razie wciąż jest do kupienia. Dziewczyna o wyjątkowych dłoniach, czyli moja debiutancka powieść. Natomiast w grudniu będziemy mieli dla was, tak jak już zapowiadaliśmy, zbiór feliotonów, artefakty polskie. Ale część niespodzianek to myślę, że lepiej zostawić na trochę później. Chyba, że chcesz coś powiedzieć. Nie. Nie, ale tak, już jest nagotowana. Możesz powiedzieć, co się chcesz. Jest nagotowana, niespodzianka, ale to faktycznie o niej opowiemy później. Ale niespodzianka moim zdaniem bardzo fajna. Podpowiem tylko, że inspiracja Kamil Piwot, tak więc już wkrótce będziemy tym pewnie spamować. I cały czas jest z nami Holly, za co jesteśmy bardzo, bardzo wdzięczni. Dzisiaj sobie nie uważyłem Holly, bo dzisiaj mam zamiar uważyć sobie milkszejka, a zapomniałem, kurde, wziąć ze sobą.

Nie wiem, nie orientuję się, to nie leży w moich kompetencjach. I to są odpowiedzi, z którymi chciałbyś podjąć próbę dyskusji. Widziałem, że i Wojtek Piela, i Paweł Paczul, bo całość odbyła się na kanale Weszło TV, no próbowali, próbowali, no ale to jak pan nie wie, to może pan by się sprawdził. No, ale dlaczego mnie o to pytacie właściwie? Bo to pan na stanowisko, tak? Stanowi, że to pana mamy pytać. No tak, i pan Kozłowski fajnie mówił zapytane na przykład o kwestię śpiewania barki. Paweł Paczuch zwrócił uwagę, że Cezary Kulesza powiedział, że na pewno nie ma żadnych nagrań, gdzie on by się na przykład, nie wiem, coś robił takiego. Tudzież, żeby się bardzo znał z panem Mejzą.

Fraternizował się? Fraternizował się, tak. Po czym? Ukazują się właśnie nagrania. Jak się fraternizuje. Jak się fraternizuje, tak. No i zostało to zapytane. Pan Kozłowski wybrnął z tego w niesamowity sposób, mówiąc, że ja nie przyszedłem tutaj w takiej sprawie. Ja jestem dyrektorem do spraw komunikacji, dyrektorem do spraw wizerunku, dyrektorem do spraw tego, żeby jak coś się dzieje w PZPN-ie komunikacyjnie złego, narracyjnego, to ja wkraczam. Natomiast ja nie wprzedam tu w tej sprawie, nie będę tego mówił. Nie będę odpowiadał. Bardzo fajne. Ja też mogę tylko podziw wyrażać wobec tego, jak zgrabniał, minął wszystkie problemy Tomasz Kozłowski. Slalom jak hukokopterem. Właśnie zdziwiły mnie te pierwsze minuty, kiedy tak wydawać by się mogło, że podstawowe pytania zadał Paweł Paczul na przykład.

Ja oceniając to wszystko, co wszyscy ludzie mówią dookoła, to zebrałbym to jedynie w taki sposób, że bardzo dużo rzeczy w Polsce ustala się na gębę i one sobie są na gębę ustalone, natomiast w momencie, kiedy pojawiają się jakieś problemy, to wtedy obie strony się łapią zawsze papierologii i różnego rodzaju ustaleń nieformalnych, które wiążące nie są, bo ustalenia nieformalne wiążące nie są. Ja mam teorię, jak to wyglądało, ponieważ temat oprawy wielkoformatowej był poruszony wcześniej na spotkaniach roboczych, tak zwanych. I to wszyscy potwierdzają, że było o tym mówione, były, jak mówisz, mierzony też sektor, żeby po prostu... Ja nie wiem, ale mogło tak być. Mogło tak być, tak? To jeszcze jest poruszone przez pana Kozłowskiego i Paweł Paczul też o to dopytywał, że gdzieś tam... Pan Kozłowski nie wiedział.

92:11 · Kwestia oprawy i biletów 3

Pewnie, no dobra, no to ustaliliśmy, to wniesiecie sobie i tak dalej. A teraz jest głupia sprawa, bo przychodzą służby i mówią, no jak se coś tam wniosą, to jest mecz podwyższonego ryzyka, nie może tak być. Tak, mogło tak być, nie wykluczam takiego scenariusza. Mnie tylko imponuje, że pan Tomasz naprawdę top, jeśli chodzi o unikanie odpowiedzi na cokolwiek, łącznie z Maccabi. W tej dyskusji o kibicach, wiadomo, racje są wrzucone na boisko poza krytyką, to jakby dla mnie, że to jest w sposób przekroczenie pewnego Rubiconu. Natomiast w tym wszystkim, W temacie oprawy, w temacie rac umknęło to, że zwykli ludzie, którzy przyjechali obejrzeć mecz, nie mogli go obejrzeć. Paweł Paczul puścił w tym wywiadzie panu Kozłowskiemu fragment reportażu z pod Stelionu, gdzie ludzie mówili, ja przyjechałem z Kołobrzegu, to jest bardzo daleko, nie mogę wejść na mecz.

To jest niewykluczone, że istotniejsze, bo to jest już któryś raz. Któryś raz to samo i Paweł słusznie zauważył, po pierwsze, Jak to jest, że na tym samym obiekcie organizowane są koncerty? Być może nawet bardziej medialnych podmiotów niż Reprezentacja Polski, niż Bartosz Kapustka na przykład. Jakoś tam nic się nie dzieje. Pan Kozłowski mówi, że no bo fałszują bilety. I mniej piją. Co? I mniej piją. Na pewno, na pewno, na pewno. Tam w ogóle nie ma alkoholu. Tam przyjeżdżają ze swoim jarmużem. Jak to jest, że Na kapustkę fałszują bilety i to jest taki problem, że trzeba przychodzić z własną drukarką w zasadzie, przychodzić ze swoim 96 rokiem w kieszeni, a jak gra Kebo, jak gra jakiś, nie wiem kto tam gra, Sting, Metallica, to nie fałszują biletów. Nie, nie, bo to są uczciwi ludzie, a nie ci, co tu przychodzą.

Wysłali jednego maila i Paweł i Wojtek pytają, ale jak to jednego maila? On był bardzo dosadnym mailon. To nie są także organizacje, które będą wysyłać maila co wtorek. Był bardzo dosadny mail. No to jeszcze jakoś, mówię, no wysłali jednego maila, może tak się robi, na takim poziomie, nie wiem, nie jestem organizacją. Trudno im powiedzieć. Natomiast to wszystko się wysypało, gdy powie do pyta, a oni odpisali? Nie wiem. Zwrotka, że tak, sorry, I am on the holiday, vacation, please contact us after mundial. Naprawdę nie wiem. Nie wiem, naprawdę nie wiem. Sprawdzę, dowiem się, jutro wam dam znać na przykład. No to już sam widział, że to źle wygląda. Już się ratował dwukrotnie, podkreślając tym, że zaraz sprawdzi i się dowie, czy odpisali.

107:10 · Reakcja PZPN na kryzys 6

Kilku dziennikarzy, Kanał Sportowy między innymi, który też bardzo regularnie wysłał. Paweł Paczul. Paweł Paczul, no i chyba Kacper Sosnowski ze Sport.pl, który też zapowiedział, że będzie tutaj UEFA o to pytał. UEFA do tej pory konsekwentnie odpowiada, że trwają prace. Natomiast Zbigniew Boniek sugerował, że chodzi o możliwość, że to mogła być prowokacja. Albo legia. Albo legia, że to kibice Maccabi niby, ale skąd kibice Maccabi na Węgrzech i skąd fanpage kibiców Maccabi u kibiców Maccabi? I że to wszystko jest takie nie zero-jedynkowe. No i wydaje mi się, że w takich sytuacjach, gdzie UEFA ewidentnie ściemnia, gra na czas i nie chce jej się tym zajmować i uważa to za sprawę taką, która rozwiąże się sama zaraz, bo być może Izrael zostanie wykluczony z europejskich rozgrywek, a był taki moment, że wydawał się ten scenariusz realny,

Widziałem trochę szyderstw z Pawła Dawidowicza. Powiem, co się stało. Pojechał Dawidowicz do Alhazem, długo nie mógł znaleźć klubu. Saudyjski Alhazem, jak się domyślacie, nie płaci w starych aluminiowych złotówkach. Tylko płaci w dość dobrej walucie. Natomiast teraz Paweł Dawidowicz rozstał się z Alhazem po rozegraniu tam pewnie bardzo niedużej liczby meczów z powodów, Rozstał się, ponieważ jak powiedział, pieniądze nie są tego warte, żona jest w ciąży, trudno było tam zostać, no bo nikt nie mówi po angielsku, nie jesteś się w stanie nawet w szpitalu dogadać. No i żona nie może wychodzić bez mężczyzny i może mieć tylko odkryte oczy. I teraz wrócił, mieszka blisko Gdańska, trenuje z lokalną drużyną, czyli pewnie Lechia Gdańska.

Albo tylko Lechia Gdańska. Tylko Lechia Gdańska. Czyli DLG. Chce się skupić na rodzinie. No i co? Bardzo dobrze. Bardzo dobrze, generalnie. Widziałem, prześledziłem sobie komentarze, że parę osób zarzuca, że nie do czego się spodziewał. No, spodziewał się czegoś innego. Można oczywiście tutaj zadawać pytania o to, czy piłkarze posiadają zdolność wyszukiwania informacji o miejscu, w które się wybierają. I być może tutaj faktycznie Paweł Dawidowicz zdobył błąd, że był zaskoczony tym, jak bardzo Inną rzeczywistością jest wyjazd akurat do takiej ligi, do takiego państwa, ale że szybko skorygował swój błąd, no to nie wiem, czy mu coś tutaj zarzucać.

Wydaje mi się, że jest tutaj taka kwestia, że to nie jest tak, że każdy klub w Arabii Saudyjskiej jest taki sam, że nie ma tylko jednego klubu w Arabii Saudyjskiej. Jakby był jeden i grał ze sobą, to po pierwsze dużo by wygrywał, byłby bardzo mocny, I byłoby łatwiej zapamiętać jego nazwę. A to jak Al-Hazm? Ja już nie pamiętam. A w Google piszą, że to jest Al-Hazm. Już mam problem. Hazm? Hazm. Daj spokój. Nie będę w to wchodził. I ostatnio jak rozmawiałem z Marcinem Flisem, to miał propozycję z Iranu i mówi, no ale w Teheranie to bym chętnie pograł. Natomiast to było jakichś wygwizdów, gdzie jechałbym dwie godziny do szpitala. Jakoś coś się stało. Przecież wziął i sprawdził. Paweł Dawidowicz. Paweł Dawidowicz.

I być może Paweł Dawidowicz zaufał, nie wiem, może tylko swojej intuicji, że tu będzie podobnie. Natomiast widać, że tak po prostu nie jest. Jest traktowany jako zwykły obywatel. No i po prostu postanowił z tego, z tych pieniędzy zrezygnować. Także ja bym go specjalnie nie winił. Nie wszystko jesteś w stanie sprawdzić w internecie. Nie wszystko, jeśli chodzi o takie kwestie jak, no, Po prostu poródz jak dziecko, że jesteś w stanie sprawdzić w internecie, jak to faktycznie będzie wyglądać. Czy pewnych rzeczy nie da się urobić trochę na gębę. No nie da się tutaj. Nie da się. No i też w czacie GPT może mu wyskoczyło, że lecz spoko, obowiązujący język angielski. No i nie sprawdzisz, może halucynował znowu czat GPT. Na pewno w tym momencie chce się skupić na rodzinie. No to jak jest bardzo na aucie, jeśli chodzi o swoją karierę, no gość, który przed chwilą grał w pierwszym składzie reprezentacji Polski, to jest zastanawiające.

Czy to jest rynek? Nie wiem, ale na Wikipedii jak znajdziesz almadżmę, to jest po prostu pięć palm wbitych w piach i jakieś gruzowisko. Chyba się nie dziwię, że Paweł Dawidowicz stamtąd się zawinął. Jego argumentacja brzmi moim zdaniem spójnie dosyć i spoko. Czas na ekstraklasę. Życzę mu wszystkiego najlepszego i żeby znalazł się klub w miejscu, gdzie łatwo jest wdychać do szpitala. To poprosiłbym Cię teraz, bo oczywiście to sprawdzałem, czytałem, ekscytowałem się tym, natomiast odwrócona rozmowa pod kwotem, czyli Resowia, czyli pan Adam. Asystent trenera Resowi Rzeszów odwrócił się do kibiców tworzących młyn. Na stadionie stali Rzeszów, bo tam występuje obecnie Resowia, tam gra swoje domowe mecze i powiedział, że zobaczcie, to ich 15 przyjechało z Warty Poznań i głośniejsi są niż Wy.

179:38 · Krytyka i dyskusje na temat Książki 1

Mieć to gdzieś, kibicować na całego nawet i później to jeszcze lepiej wygląda od strony takiej dyplomacji. Ale możesz mi nazwać, powiedzieć, że jestem tu naiwny i że to by nic nie dało. Nie wiem, czy to by nic nie dało. Być może by coś dało, być może faktycznie byłoby tak, jak opisuje to Adam. Natomiast pamiętajmy o tym, co powiedział Paweł Paczul i z czym ja się zgadzam jako przedstawiciel tej grupy, że kibice to jest najłatwiejsza do sprowokowania grupa. Jak to się mówi, że najmniejsze uchybienie tej grupie wywołuje bardzo silne reakcje, bo bardzo łatwo jest ją sprowokować. To nie za dobrze świadczy.

Pokazano wszystkie 15 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.