17 | SZERYF PAPSZUN W SIN CITY 😎
SPONSOREM KANAŁU SĄ WIDZOWIE. BĄDŹ WYROZUMIAŁY. ZAWSZE Patronite: https://patronite.pl/tetrycySPONSOREM KANAŁU SĄ WIDZOWIE. BĄDŹ WYROZUMIAŁY. ZAWSZE Patronite: https://patronite.pl/tetrycy
Przerwałem wszystko co robimy w tym momencie. Ja przerwałem leżenie na tapczanie. Jak to leń. A ty co przerwałeś? Nic. Nie przerwałeś, nawet nie leżałeś na tapczanie? Ale robienie nic. W pewnym wieku jest czynnością najbardziej absorbującą, najbardziej unikalną, rzadką, wyczekiwaną. Więc Marek Papszun i Legia Warszawa zrujnowali mi miesiąc. Pierwszy raz nie robiłem nic od... Pamiętam to dokładnie. Był późny, ciepły wrześniowy dzień. Leżałem sobie trzy minuty na kanapie. Było bardzo miło. Tutaj miało być podobnie, ale nie udało się. Cóż zrobić? Myślałem, że powiesz, że był późny listopadowy wieczór.
Dobra, przerywaliśmy to, co robiliśmy, a jak sami widzicie, były to same istotne rzeczy, dlatego że Marek Papszun prawdopodobnie zostanie nowym trenerem Legii Warszawa. Ogłosił to jako pierwszy jeden z dziennikarzy. Prawdopodobnie był to Tomek Włodarczyk, który powiedział, że Legia prowadzi zaawansowane rozmowy z Markiem Papszunem. Konrad Ferszter ze Sport.pl powiedział, że Marek Papszun już właściwie w Legii jest zameldowany, że zostaje tak naprawdę jedynie kwestia dogadania jego sztabu no i poprowadzenia przez Marka Papszuna Rakowa Częstochowa w pożegnalnym sobotnim bodajże meczu z Piastem, jeśli się nie mylę. Pamiętaj, że znany inspo tak wymieniasz, kto co powiedział i kto był pierwszy. Szymon Janczyk też poinformował o ostatnich jakby przeszkodach, że tylko i wyłącznie tam kwestie klauzuli, czy Marek Papszun może odejść do dowolnego klubu, czy to musi być Norwich i reprezentacja Polski pewnie jednocześnie, ale też trochę mniej znany insider, którego ja obserwuję akurat na Twitterze,
Jest to Janusz Widłogon poinformował, że Marek Papszun przechadza się właśnie po swoim mieszkaniu w Częstochowie w szlafroku Legii Warszawa. Ja już myślałem, że nawiążesz do wiadomości, którą napisał Paweł Rzeźbiarz 787. Rzeźby, które zamówiła mnie Legia Warszawa mają być gotowe na sobotę. Czekałem z tym do kolejnego okrążenia tury żartów, rzeźby, które jeśli jesteś stałym widzem naszego programu, to pamiętasz taki moment, jeszcze w czasach weszło, kiedy Dariusz Mioduski zaprosił Marka Papszuna do tańca, udzielił wywiadu o Papszunie, nie o Legii, nie o sobie, o Papszunie, długi, godzinny, wyczerpujący, mówiący, że jakby
Marek Papszun jest w stanie swoimi łzami uleczyć większość chorób. A że tego nie robi, no to ma do tego prawo też. Tak było wtedy. Ostatnio Łukasz Olkowicz dał pierwszy z serii artykułów o Legii Warszawa i nawiązała się taka dyskusja dotycząca tego, czy przed Dariuszem Mioduskim nie jest zatajany faktyczny stan Legii Warszawa, czy to nie jest trochę jak w filmie Goodbye Lenin. Ja bym bardzo chciał, żeby to Dariusz Mioduski zataił przed światem, że istniała jakakolwiek rzeczywistość, tylko żeby teraz zaczął udawać przed nami, że to wszystko jakby jest cały czas ciągłość tamtej decyzji. No przecież, ludzie kochani, wychodzi Dariusz Mioduski, zaczyna mówić w ogóle ludzie kochani, bo już tak mocno jest zżyty z nami, z całym środowiskiem piłkarskim, mówi, no ludzie kochani, przecież nie dalej jak wczoraj byłem w mediach i udzielałem wywiadu, że Marek Papszun będzie u nas i proszę, o to jest, o to jest, dosłownie przecież, no ile, przypomnijcie mi, jak dwa lata temu, jak dwa lata temu i po drodze Papszuna zwolniono, zatrudniono w Kirgistanie.
Legiej niż dwa lata. Ale wiesz co, bo nie wszyscy mogą kojarzyć. Goodbye Lenin, czyli film, w którym chodziło o to, że główna bohaterka była przez cały ten film oszukiwana, że wszędzie dzieje się zupełnie coś innego. I to było jakby dla jej dobra. I to robił oczywiście bodajże jej ukochany syn. I to, co powiedziałeś o artykule Łukasza Olkowicza, że trochę tak to wygląda w Legii Warszawa w niektórych kwestiach, że Dariusz Mioduski jest oszukiwany po to, żeby było mu miło i chciałbym, żeby ta mistyfikacja była tak skuteczna i tak daleko idąca, że w Legii przez te kilka ostatnich lat wmówili Dariuszu Mioduskiemu, że Papszul jest zatrudniony. I on się wczoraj przychodzi i zorientował, ty kurde, co tu nie ma Marka Papszuna u nas?
Takie plotki do mnie dochodzą. Cały ten domek, ten Truman Show runął jak domek z kart. Dariusz Mieduski wziął się wściek i mówi, ja zatrudnię tego papszu. Ale poziom, jaki musiały wszystkie osoby w Legii wspiąć się na wyżyny, żeby udawać, że to papszun. Deepfake'i podczas transmisji, maszyny takie kukiełkowe, animatroniczne takie, jak w Five Nights at Freddy's. Dariusz Mioduski był przekonany, że wielokrotnie rozmawiał, a to była albo dmuchana kukła, w środku siedział Marcin Herra, taka mówiąca, animatroniki. Dużo, dużo Legia zrobiła, żeby przekonać Dariusza Mioduskiego, że Marek Papszun cały czas tam jest. Ja bym bardzo chciał, żeby okazało się, że ta mistyfikacja dalej trwa i Dariusz Mioduski po prostu zapytał, a gdzie jest Marek Papszun, bo akurat teraz chciałbym z nim porozmawiać w tym momencie.
Dubler Marka Papszuna, sobowtór znaleziony w Gwatemalii, akurat w Gwatemalii Legia wypatrzyła, bardzo podobnego do Marka Papszuna człowieka. Prowadziła go tutaj. No nie, on się dostał na mundial. On nie mógł przejechać do Warszawy, bo akurat awansował na mundial przez wczoraj, więc... Właśnie, właśnie, nawansował na mundial. Nie jest dostępny. No więc już przyciśnięta do ściany Legia musiała zatrudnić tego Marka Papszuna, no bo gdyby się zorientował, byłby naprawdę głupio. I nie chodzi o to, że ktoś by poniósł jakieś konsekwencje, tylko byłoby przykro przed panem Darkiem. Dokładnie, po tylu latach. Coś kurde, na początku jak pierwszy raz przeczytałem, mówię nieprawdopodobne. Nieprawdopodobne z uwagi przede wszystkim na fakt, że Marek Papszun jest trenerem jednego z najbogatszych klubów Ekstraklasy, z mistrzowskimi ambicjami, z całkiem solidną kadrą, dosyć mocnym zapleczem jeśli chodzi o dublerów w tej kadrze.
W klubie poukładanym, w którym zna każdy kąt, którego potęgę budował, napisał własną legendę, której nikt nie jest w stanie wzburzyć. I zasłużył na pomnik nie w charakterze wabika na wędce, tak jak było w Warszawie, że słuchaj Marek, przyjdź do nas, mamy już twoje pomniki, ustawimy to, zobacz, pod stadionem od razu. Tylko na pomnik zasłużył swoją pracą przez przeprowadzanie Rakowa od II Ligi do Mistrzostwa Polski. To ma grafiki nawet, prawda? Tak, to jest bardzo dużo. I w dodatku jak szukam sobie przewag Legii Warszawa konkurencyjnych nad Rakowem, to po tym jak już się wszyscy wyśmiejemy, że Raków gra w Kórniku, a Legia gra na porządnym stadionie z 30 tysiącami kibiców na hitowych meczach, No to tych przewag nie dostrzegam aż tak wiele.
Oczywiście to jest stolica, to jest nadal najpopularniejszy klub w Polsce. Natomiast tu i teraz, a trenerzy rzadko wybiegają w przyszłość na 3-4 lata do przodu, bo tyle nigdy nie pracują, szczególnie w Polsce. Więc na tu i teraz, na przestrzeń tego sezonu, przyszłego sezonu, to wydaje mi się to ruchem takim ryzykownym ze strony Marka Papsuna. Ja powiem szczerze, jak rano nagrywaliśmy ten segment, no to podśmiewałem się, że tylko się Marek Papszun narobi w tym Norwich i później przyjdzie do Legii, bo wydawało mi się to wtedy dość mocno palcem po wodzie, szczególnie, że Marek Papszun aktualnie ogarnął ten Rakow. Rakowowi idzie bardzo do doby. Jeśli chodzi o formę w ostatnich meczach, to to jest najlepsza drużyna Ekstraklasy. I ty powiedziałeś o ambicjach mistrzowskich. Ja ich nie odmawiam Legii Warszawa. Ja ich nie odmawiam ich Piastowi Gliwice.
Ale przy Rakowie to są realne ambicje. Duża różnica. To one są realistyczne, te ambicje mistrzów. Podobnie chyba jest też z Ligą Konferencji, podobnie jest z Pucharem Polski. Wydaje mi się, że więcej jest w stanie zdobyć trofeów Marek Papszund w tym sezonie w Rakowie niż w Legii. Również dlatego, że Legia nie we wszystkich rozgrywkach już uczestniczy. Więc to są dosyć takie poważne logistyczne przeszkody, które trudno jest przeskoczyć tylko ściągnięciem Sobowtyra z Gwatemalii. Tak, no bo... Marek Papszun ogarnął ten Raków. To rzeczywiście jest funkcjonująca drużyna, z którą można dużo osiągnąć i pokazać się też w Europie, co też jest jakąś pieczenią, na której Markowi Papszunowi zależało. Ale jak ta informacja gruchnęła,
I zacząłem o niej myśleć. Zostałem do tego zmuszony, wbrew własnej woli, za to, co też wyrzucam mocno Legii Markowi Papszunowi. No być nagle w środku wieczora zmuszonym do myślenia, kanda. No ale to się spina od każdej strony, moim zdaniem, dla Marka Papszuna. Taką mam teraz opinię, jak już to przetworzyłem. Co jest spięte? Bo tak, bliskość rodziny, serce związane z Legią, długa historia, związek z województwem całym, też mazowieckim. Możliwość wyrzucenia z roboty Marka Śledzia już w drugim klubie. Tu mnie zaskoczyłeś, bo zapomniałem o tym. Zapomniałem o tym, a to faktycznie jest, no też Marek Papszun wielokrotnie o tym mówił. Jeśli chodzi o moje CV, faktycznie znajduje się tam już dużo trofeów, znajduje się tam dużo osiągnięć, jestem szczególnie dumny.
Ona jest straszliwie archaiczna. I ostatecznie Raków Wszystkie rzeczy możesz zasypać pieniędzmi i Michał Świerczewski to udowadnia. Brak bazy itd. Możesz to zasypać, po prostu zmontować super ekipę i grać. Ale ostatecznie Legia ma większy potencjał. Od strony kariery Marka Papszuna w Rakowie nawet jakby zrobił teraz mistrzostwo, jakby zrobił super wynik w pucharach, To fajnie, ale to nie aż tyle. A Legia Warszawa, baza, stadion, wszystko jest takie, co... To jest klub, w którym chciałby pracować Marek Papszun, nawet jakby to nie było Legia Warszawa. A dochodzi tutaj ten aspekt, że to jest były wyjazdowić Legii Warszawa. Tu jest ten sentyment, tu jest to wszystko.
Ale moim zdaniem przede wszystkim, no w Rakowie już bardziej tych skrzydeł nie może rozwinąć. Już jest, tam jest stworzone trochę wszystko pod niego, ale tych rzeczy się nie da przeskoczyć. A w Legii te elementy, ten stadion, ta baza, wszystko już jest. Więc moim zdaniem to jednak ma sens z perspektywy Marka Papszuna, choć to on nie jest taki, że łatwiej będzie zrobić wynik w tym sezonie. Jeszcze tylko ostatnie słowo, Kuba już przestaje nadawać, że jeśli Marek Papszun teraz przyjdzie do Legii, to w tym sezonie nic nie musi. Ten sezon został spierniczony przez innych. Wymarzona sytuacja dla trenera. Nie pójdzie, nawet nie awansują do pucharów. To wina tamtych. Ja przyszedłem bardzo późno. To nie są moi zawodnicy. Ja ich nie wybierałem. Ja wiem jak to poukładać. Zobaczcie na raków. Ale to nie jest moja drużyna, więc masz czystą kartę na ten sezon, do końca możesz sobie przegrywać, wygrywać, nieistotne, budujesz sobie.
No i też jak przychodzi teraz, to wiadomo, że będziesz miał dużą władzę, bo to Rocky powiedział, no nie zatrudniasz Papszuna, żeby nie był Papszunem. A co zrobi Papszun? No wywali tam jakiś ludzi, pokłóci się z kimś, będzie chciał zbudować coś autorskiego, ale Legia, żeby skusić teraz kogoś na poziomie Marka Papszuna, No musi się zgodzić na dużo więcej ustępstw niż te kilka lat temu, co Zielińskie to ostatecznie przecież zablokował. Teraz nikt tego nie zablokuje, bo zatrudnienie Marka Papszuna to jest po prostu ratowanie, za przeproszeniem, dupy wszystkim, którzy tam dużo są. Pewnie masz dużo racji, szczególnie w tym, że wymagania są teraz niewielkie stawiane przed Markiem Papszunem, no bo w przeciwieństwie do poprzedników jest trenerem, to jest już pewien progres w stosunku do tego co było, no a po drugie też chce trenować Legię, co jest dużym progresem w stosunku do Jordanesku.
Więc to już tutaj Marek Papszun na wstępie spełnia dwa warunki, które nie były takie oczywiste przy zatrudnianiu nowego trenera Legii Warszawa. Dodatkowy aspekt, moim zdaniem, który faktycznie może być istotny, to to w jak głębokim kryzysie jest Legia na każdym możliwym poziomie. Bo mówił o tym Łukasz Olkowicz w swoich tekstach, ale przede wszystkim widać to w ligowej tabeli, w kwotach transferowych, w pomyłkach transferowych, w kwotach transferowych zapłaconych za pomyłki transferowe, bo myślę, że to są aspekty, które są bardzo istotne. I to nie jest tak, że jeśli Marek Papszun powie cokolwiek teraz, to ktokolwiek w klubie powie, hola, a my zawsze robiliśmy inaczej, bo Marek Papszun może odpowiedzieć, no i co? I żeście robili inaczej, gdzie jesteście?
Jeśli ktoś powie, ale Marek, my tutaj mamy, wiesz, taki komitet, a ja wiecie, gdzie ja mam komitety? Tam, gdzie razem z Leszkiem żeśmy obalali komitety jeszcze, ze starych lat, jak jeszcze Leszek robił nic, gdy się chwiała żelazna kurtyna. No i Marek Papszun, jakby sykując tych wszystkich ludzi, którzy chcieliby mu się w jakikolwiek sposób przeciwstawić, no to pewnie ma taką rolę, jaką chciał mieć w Rakowie, kiedy się za pierwszym razem rozchodzili. Bo przecież Marek Papszun z Rakowem się rozszedł w pewnym momencie, gdzie nie było do końca dookreślone, że to wyłącznie względy prywatne zadecydowały. Szczególnie, że względy prywatne podejrzewam, że też łatwiej będzie jednak mimo wszystko godzić, kiedy jest się w miejscu rodzinnym tak naprawdę, czyli w Warszawie czy też tuż pod nią. Nie sądzę, bo on będzie miał tyle roboty w Legii, które tak pochłonie, że to wiesz, no może być bliżej, ale nie sądzę, żeby to było decydującym aspektem, ale na pewno nie zaszkodzi.
No i jakby to, czego wtedy się nie udało osiągnąć, co się trochę udało osiągnąć, no bo Kardenas bardzo szybko, że tak powiem, wrócił do pokebola, jeśli jak tylko Marek Papszunt się pojawił w okolicy, no to tutaj może być podobnie, szczególnie, że w tej chwili nawet kilka tygodni temu chyba rozważaliśmy to, czy jest ktoś, kto nie ma negatywnego elektoratu, jeśli chodzi o Legię Warszawa. Że nawet gdybyśmy spróbowali tutaj w jakiś sposób taki twardy stan, nie wiem, za Michałem Żewłakowem, że co złego to Bobić, a co dobrego to Żewłakow, no to za mało jest tego dobrego, żeby tutaj wybudować jakiś pomnik dla Żewłakowa. I podobnie jest z Bobiciem, który miał to chwycić, a ten chwyt wydaje się dosyć taki niepewny, biorąc pod uwagę jaką jakość kadry Legia ma.
A mówię tu o tej jakości kadry, dlatego że dwóch trenerów już Legia prowadziło i dwóch zanotowało wyniki Kiepskie, średnie. No i to, co myślę, że też jest jakimś czynnikiem, który Marka Papszuna może do Legii popychać, to jest fakt, że jednak ci zawodnicy jakąś tam renomę mają, jakieś udane rzeczy w swojej karierze mają. I Marek Papszun może głęboko wierzyć w to, że ich faktycznie da się w odpowiedni sposób poprowadzić do tego, żeby osiągali dobre wyniki. Paradoksalnie Marek Papszun, bo powiedziałeś o tym, że trenerzy raczej nie myślą długofalowo i to jest prawda, ale Marek Papszun może być wyjątkiem potwierdzającym regułę, bo tak długo się napracował w Rakowie, że akurat może w takich kategoriach patrzeć i w perspektywie paru lat większy jest sufit jego udanej pracy.
Jeśli jego... Załóżmy dwa scenariusze. Wjedzie mu się w Rakowie i wjedzie mu się w Legii. To na którym koniu dojeżdża dalej, na który wyskakuje wyżej i który jest bardziej ceniony, który robi większe, który ma większą wagę. O to mi się wydaje, to ostatecznie chodzi. Natomiast perspektywa legijna. Wszyscy się teraz mogą schować za Marekiem Papszunami. Wszyscy. To jest tak, że Marek Papszun stoi, a wszyscy takim wężykiem za nim. Nie atakujcie mnie, to jest Papszun. Ja też tu pomogłem go ściągnąć, zobaczcie. Wiadomo, że w Legii też Marek Papszun ma jakiś negatywny elektorat. Nie wszyscy go lubią, nie wszyscy będą uważać, że to jest najlepszy wybór. Ale to jest jednak duże nazwisko. To jest trener, który właśnie ogarnął teraz Raków. Miesiąc temu byłaby już inna narracja. Jakie mu nie żarło i Raków się trochę go pozbywałby.
Tak by mówiono. A teraz, gdy to ogarnął, gdy znowu to działa, to jest świetny ruch. I wszystkie zarzuty, które możesz skierować do Legii Warszawa, Możesz teraz trochę uciszyć, ale PAPSZUN! Jest PAPSZUN teraz! MAM PAPSZUNA! Ale zrobiłeś się transfer i... PAPSZUN JEST! Szanuję twoje zdanie, ale chyba zapomniałeś w tym momencie dodać, że mamy marka PAPSZUNA, drogi dziennikarzu. Mów sobie tutaj do mojej ręki, bo w tej chwili twoje argumenty trafiają tylko tu, bo mnie broni wielka tarcza z marka PAPSZUNA, o której wspomniałeś. Nie no, w 100% masz rację. Bo to nie jest tak, że to jest aż tak wybitny w tym momencie w postrzeganiu kibiców trener, że to wszystko uzasadnia, że Legia ściągnęła Ancelottiego, ale że jednak wszystkie ruchy trochę bierze w nawias, że trochę musimy poczekać, jak to będzie wyglądać.
No i ostatecznie większość jednak będzie, na przykład to czekanie 20 dni na trenera. No jeśli to jest czekanie na Papszura, no to okej. No bo to jest duże nazwisko, bardzo duże nazwisko w polskich realiach. I tak jak jeszcze dzisiaj weszło, nagrało program poświęcony temu, jak można czekać 20 dni na Papszuna. My rano robiliśmy na 20 dni na nowego trenera. My rano w ten sam sposób, że no Legia jest dalej za Stizę. No to jest niepoważne. Ale jeśli to wszystko miało prowadzić do zatrudnienia Marka Papszuna, to to jest zupełnie inna historia. Tak jest z wieloma kwestiami. Transfery jakieś? No a może Papszun z nich coś wyciągnie? Zobaczymy. Nie możemy teraz tak krytykować. No Rajawac? Łałany na rajowić, no beznadziejny. Ale jeśli ktoś ma do niego dotrzeć, no to PAPSZUN, przecież to jest idealny zawodnik.
Nie skreślajmy go jeszcze. Bardzo wiele rzeczy w tym momencie jest w zawieszeniu. Mnóstwo rzeczy możesz schować za Markiem PAPSZUNEM. Marek PAPSZUN okazuje się bardzo pojemnym bytem. Tak, i trzeba dodać też, i tutaj to jest dla mnie jasne, że jeśli coś ma uzasadnić transfer 3 milionowy z bardzo mocnej zagranicznej ligi, nawet angielskiej, którejś, bo nie pamiętam w tej chwili, chyba drugiej, no to tylko, słuchajcie, Rajewac jest tak ważny, że my mu trenera dobraliśmy. Bardzo długo żeśmy myśleli, co tu zrobić i dobraliśmy trenera do Rajewaca i to jest właśnie on, Marek Papszyn. Wspomniałeś o tym, że nie u wszystkich Marek Papszun jest postrzegany jak Karl Ancelotti, że to jest trener, który teraz poprowadzi Legię do sukcesów, ma tak ogromne nazwisko i tak dalej.
Ale ja bym zwrócił na coś uwagę, co moim zdaniem jest bardzo ważne. O to, co się czepia Legii, co drugi dziennikarz i każdy kibic. Czyli między innymi rozdrobnienie ośrodków decyzyjnych, to, że nie wiadomo kto za co odpowiada, to, że jest dwór Dariusza Medowskiego, jak to ładnie Łukasz Olkowicz ujął, że jest jakieś House of Cards, że co chwila Ato Fejo z Mozyrką się kłóci, Ato się kłóci Fejo z Zielińskim, czy się nie kłóci w sumie, ale z SZERYF PAPSZUN W SIN CITY.
Natomiast to po prostu wnerwia, irytuje i jest powodem dużej frustracji kibiców, bo czytam ich opinie, między innymi pod tekstami Łukasza Olkowicza. I Marek Papszun jest panaceum na to wszystko, absolutnie, bo dał się poznać jako gość, który bardzo dużo władzy skupia w swoim ręku. Jak ma wokół siebie pozorantów, to nawet nie mryga okiem. Nie ma żadnego powodu, żeby szanować legendy, które czegoś tam dokonały, jeśli te legendy, które czegoś tam dokonały, nie dostarczają na tu i teraz. Jest takim uosobieniem gościa, który nie idzie na jakieś wielkie kompromisy, co w tej konkretnej Legii, w tym konkretnym momencie, w Legii, gdzie większość to jest chodzenie na różne kompromisy po to, żeby wysiudać tych, których nie lubimy, tak przynajmniej to Łukasz Olkowicz u siebie odmalowuje,
Ale też z praktyki widzimy, że to jest rzeczywistość, skoro czolaka, jeden z dyrektorów sportowych, nie wie, że Legia ściąga, tylko już go spotyka na korytarzach. No to Marek Papszun jest po prostu odpowiedzią na to wszystko. I na wszystko też, na korytarzach, można wtedy rzucić ripostę. A to pytaj Marasa. Niech Maras decyduje. To już Maras ma głos w tej sprawie. My tu tylko sobie przechodzimy. Ja tu tylko wyprowadzam Dariuszowi Mioduskiemu jego mechatrona, który wcześniej odgrywał rolę Marka Papszuna. Więc to pod tym kątem ten konkretny trener z taką konkretną opinią, taką reputacją, takim zakresem kompetencji. Również, bo moim zdaniem to też jest kompetencja trenera, żeby czyścić skład. Żeby to zrobić w taki sposób, żeby ci co zostaną się nie zniechęcili. To są oczywiście wielkie wyzwania, bo widziałem już na przykład na analizie Marcina Żuka, że ta szatnia to przemieli Marka Papszuna, że jak Marek Papszun się za nich weźmie, to nie wiadomo jak to wypali ostatecznie.
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podstawowe informacje o temacie i sponsorze.
Sponsorem kanału są widzowie. Bądź wyrozumiały. Zawsze.
TETRYCY
Sprawdź na BetCliku. Jeśli skończyłeś 18 lat, możesz zarejestrować się z kodem TETRYCY i grać bez podatku. Z kodem TETRYCY macie na każde zamówienie minus 10%.
Opowieść o ostatnich miesiącach Marka Papszuna, jego pojawieniu się w Legii Warszawa i sytuacji z trenerem.
Analiza sytuacji w Legii Warszawa, w tym relacje z trenerami i kibicami.
Przykłady zachowań trenerów i ich wpływ na sytuację w klubie.
Analiza Marka Papszuna jako trenera i jego możliwości w Legii Warszawa.
Opis kryzysu w Legii Warszawa i wpływu Marka Papszuna na sytuację.
Podsumowanie i konkluzje dotyczące zatrudnienia Marka Papszuna w Legii Warszawa.
Podczas rozmowy omówiono wyniki losowania barażów, reakcje na potencjalnych rywali i perspektywy Polski w barażach.
Husanov Abdoukhodir analizuje siły Uzbekistanu i Albanii, podkreślając, że Uzbekistan ma dobre gracze, ale nie ma doświadczonego trenera. Podkreśla, że Uzbekistan często przegrywa baraża, ale potrafi daleko zajść na Pucharze Azji.
Husanov Abdoukhodir kontynuuje analizę meczów, podkreślając, że Szwedzi są zadowoleni z swojego losowania. Przedstawia również informacje o sponsorach, w tym BetClik, który dał mu ciepłą czapkę.
Podczas rozmowy omawiano problemy z oprawą i biletami na mecz, a także skandale z kibicami i procedurami organizacyjnymi.
Pan Kozłowski opowiadał o reakcji PZPN na kryzys, w tym o wysyłaniu maili do UEFA i braku konsekwencji w działaniu.
Podczas rozmowy pod płotem kibice Resowi wyrażają swoje zdziwienie z powodu braku rozmowy pod płotem po remisie. Autor podkreśla, że kibice mniej fanatyczni dopominają się bardziej radykalnych ruchów, podczas gdy bardziej fanatyczni nie chcą robić radykalnych ruchów, bo nie widzą w nich sensu.
Podróżnicy skargują się na hałas z boiska dojrzałości, co spowodowało konflikt między organizatorem turniejów a lokalnymi obywatelami. Dyskusja skupia się na prawie budowlanym i jego zastosowaniu, zwracając uwagę na niejednoznaczność interpretacji przepisów.
Rozmowa o Książce Sebastian Staszewski 'Przez kij i przez cios', krytyka i dyskusje na temat prawdziwości opowieści i wpływu na rynek książkowy.
Anegdoty o listonoszach i ich relacjach z piłkarzami, krytyka Poczty Polskiej i jej zmiany.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Sponsorem kanału są widzowie. Bądź wyrozumiały. Zawsze."
TETRYCY
„Sprawdź na BetCliku. Jeśli skończyłeś 18 lat, możesz zarejestrować się z kodem TETRYCY i grać bez podatku. Z kodem TETRYCY macie na każde zamówienie minus 10%."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
SPONSOREM KANAŁU SĄ WIDZOWIE. BĄDŹ WYROZUMIAŁY. ZAWSZE Patronite: https://patronite.pl/tetrycy